Papierosy i stosunek do nich

Dodaj swój głos! (ankiety są anonimowe)

Palisz?

Tak
66
20%
Nie
260
80%
 
Liczba głosów: 326

Awatar użytkownika
króliczka
łASuch
Posty: 182
Rejestracja: 20 maja 2017, 21:11

Re: Papierosy i stosunek do nich

Post autor: króliczka » 7 lut 2019, 15:02

Nie palę.
Nie przepadam gdy ktoś pali w pomieszczeniu w którym się znajduję.
Lubię zapach dymu papierosowego na świeżym powietrzu, zwłaszcza gdy jest zimno.

Awatar użytkownika
BardzoLittle
mASełko
Posty: 122
Rejestracja: 3 paź 2017, 23:01

Re: Papierosy i stosunek do nich

Post autor: BardzoLittle » 7 lut 2019, 21:10

Nie palę, nie widzę w tym sensu, aczkolwiek palenie u kogoś w pełni toleruję. Chyba że ktoś pali jakieś chamskie, ruskie kiepy, ale to też tylko dlatego że śmierdzą niemiłosiernie. Zwykłe szlugi też śmierdzą, ale nie tak.
Mówią "Szukajcie aż znajdziecie", także szukam takiej, która lubi się przytulać. :)

Anubis35
przedszkolASek
Posty: 7
Rejestracja: 13 lut 2019, 07:50

Re: Papierosy i stosunek do nich

Post autor: Anubis35 » 13 lut 2019, 07:58

Nie i nigdy nie paliłem

plACEbo
przedszkolASek
Posty: 9
Rejestracja: 24 lis 2018, 01:44

Re: Papierosy i stosunek do nich

Post autor: plACEbo » 13 lut 2019, 13:13

Nie palę. Nie cierpię dymu papierosowego, dusi mnie.

Awatar użytkownika
Silva
młodASek
Posty: 26
Rejestracja: 15 sty 2019, 18:00

Re: Papierosy i stosunek do nich

Post autor: Silva » 16 lut 2019, 11:38

Nie palę i przeszkadza mi to u innych. Nawet jeśli ktoś pali z dala od innych i "truje tylko siebie". Pracuje w służbie zdrowia i gdy widzę pacjentów którzy mają raka płuc/nadciśnienie/dostali udaru/mają problemy z krążeniem i amputowali im nogę, a nadal szukają tylko kibla żeby móc po kryjomu zapalić to szlag mnie trafia. Marnujemy pieniądze i leczymy na siłę ludzi, którzy w nosie mają zalecenia i tak dalej kontynuują to, co przyczynia się do ich złego stanu zdrowia.
Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to co, już masz w sobie.

Nautilus1992
mASełko
Posty: 145
Rejestracja: 6 wrz 2017, 01:57

Re: Papierosy i stosunek do nich

Post autor: Nautilus1992 » 18 lut 2019, 20:34

Papierosów nie palę. W walentynki spotkałem się ze starymi znajomymi, którzy palą na potęgę i bez "fajka" nie wytrzymają chyba 15 minut. Bardzo mi to przeszkadzało, było prawie nie do zniesienia. Rozbolała mnie od tego dymu głowa, no i do tego ubrania mi przesiąkły tym smrodem. Nigdy nie chcę mieć do czynienia z ludźmi którzy palą. Beznadziejna używka.

Nikia
gimnASjalista
Posty: 19
Rejestracja: 30 mar 2019, 12:10

Re: Papierosy i stosunek do nich

Post autor: Nikia » 23 kwie 2019, 10:47

BlueStar pisze:
26 gru 2017, 01:11
Nie palę, ale spróbowałam. Na trzeźwo ohydne, po alkoholu nawet miłe uczucie. Nigdy nie byłam w związku z palaczem i nie wiem jak to jest całować się z taką popielniczką, ale wierzę wam na słowo , że niefajnie. Z papierosami mam negatywne skojarzenia, ponieważ wychowałam się w domu gdzie dużo się paliło i moje ubrania zawsze śmierdziały fajami. O tym jak okropny był to zapach uświadomiłam sobie dopiero gdy się wyprowadziłam. Po każdych odwiedzinach w domu musiałam prać wszystkie ciuchy które zabrałam w podróż razem z torbą . Póki tam mieszkałam to nie czułam tego smrodu, po prostu byłam nim przesiąknięta.
Fantastyczna wypowiedż.
Nautilus1992 pisze:
18 lut 2019, 20:34
Papierosów nie palę. W walentynki spotkałem się ze starymi znajomymi, którzy palą na potęgę i bez "fajka" nie wytrzymają chyba 15 minut. Bardzo mi to przeszkadzało, było prawie nie do zniesienia. Rozbolała mnie od tego dymu głowa, no i do tego ubrania mi przesiąkły tym smrodem. Nigdy nie chcę mieć do czynienia z ludźmi którzy palą. Beznadziejna używka.
Super wypowiedż.

Awatar użytkownika
Małgorzata95
pASibrzuch
Posty: 259
Rejestracja: 6 cze 2017, 19:42
Lokalizacja: Niewielka miejscowość 15 km od Poznania

Re: Papierosy i stosunek do nich

Post autor: Małgorzata95 » 23 kwie 2019, 12:30

Silva pisze:
16 lut 2019, 11:38
Marnujemy pieniądze i leczymy na siłę ludzi, którzy w nosie mają zalecenia i tak dalej kontynuują to, co przyczynia się do ich złego stanu zdrowia.
Dokładnie, takie osoby nie powinny być leczone, ewentualnie w ostatniej kolejności...
Za­nim potępisz człowieka za je­go in­ność,
zde­finiuj wpierw, czym jest nor­malność i po­każ,
jak sam zgod­nie z nią żyjesz.

Awatar użytkownika
Magira
młodASek
Posty: 20
Rejestracja: 22 kwie 2019, 21:41

Re: Papierosy i stosunek do nich

Post autor: Magira » 23 kwie 2019, 16:04

Zawsze w szkole mówili nam: Nie pal, bo to szkodzi zdrowiu.
A ja na to: Na coś trzeba umrzeć.

Zamiast mówić: Szkodzi zdrowiu; powinni mówić: Szkodzi portfelowi.
Nie zaczęłam palić, bo mi szkoda było pieniędzy. Wolałam kupić czekoladę ;)
I teraz bardzo się cieszę, że nie sięgnęłam po te śmierdziuszki.

Nemek
starszASek
Posty: 45
Rejestracja: 31 mar 2019, 21:47

Re: Papierosy i stosunek do nich

Post autor: Nemek » 23 kwie 2019, 20:00

Nie palę i nigdy nie będę.
Nienawidzę dymu papierosowego i przeszkadza mi u innych. No, gdy jestem pijana to trochę mniej.
Nie rozumiem ludzi, którzy palą. Bo co przyjemnego może być we wdychaniu dymu? A potem cuchnięciu tym dymem. Już nie mówiąc o wszystkich następstwach zdrowotnych i pieniężnych, które są efektem tego nałogu.

stendai
łASuch
Posty: 192
Rejestracja: 3 kwie 2014, 19:10

Re: Papierosy i stosunek do nich

Post autor: stendai » 23 kwie 2019, 21:51

Ankieta niestety nie spełniła moich oczekiwań. Najchętniej zaznaczyłbym opcję "to skomplikowane". Paliłem, obecnie nie palę, co wiąże się z eliminacją wszelkich używek (oprócz kofeiny) z mojego życia. Paliłem w liceum, towarzysko, bo przecież coś trzeba robić na przerwach, a przecież moi znajomi to nałogowi palacze, wiadomo. Na studiach nie paliłem, bo byłem biedakiem, a przecież jak się nie ma pieniędzy, to się nie kupuje papierosów (później przekonałem się o tym, że niekoniecznie tak to działa). Zacząłem palić w pracy, już po studiach, bo ciężko było mi się odnaleźć w korporacji, a więc potraktowałem to jako metodę na zawarcie jakichkolwiek znajomości (potem zbliżyłem się też do niepalących - ot, taki efekt domina). Tak sobie paliłem, paliłem, ale w końcu zacząłem brać też inne narkotyki, więc paliłem jeszcze więcej. W grudniu prawie się zabiłem po zalaniu się w trupa, więc postanowiłem, że rzucam wszystkie używki. I tak przestałem palić.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości