Miłość

Dodaj swój głos! (ankiety są anonimowe)

Czy byłeś/byłaś zakochany/zakochana

Tak
116
73%
Nie
44
28%
 
Liczba głosów: 160

Awatar użytkownika
Sol26
pASibrzuch
Posty: 231
Rejestracja: 29 lut 2008, 16:09
Lokalizacja: zabrze

Post autor: Sol26 » 29 lut 2008, 22:55

damian-dec pisze:w takim razie ze mna znowu musi byc cos nie tak :wink:

wielokrotnie bylem "zauroczony"(raczej tak to mozna by bylo nazwac) roznymi dziewczynami. i chyba dalej tak mam.

chociaz z drugiej strony czesto draznia mnie te cale "landrynkowate zachowania" jakie widac wsrod zakochanych na ulicy :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

"landrynkowate"? to jest bardzo miły widok - 2 zakochanych ludzi.....ja nie widze nic złego w tuleniu się czy trzymaniu za rekę......nawet bardzo mi tego brakuje...:(

Awatar użytkownika
Ognik
ASter
Posty: 600
Rejestracja: 28 lut 2008, 17:14

Post autor: Ognik » 29 lut 2008, 23:05

a mnie nic nie drażni w tym, że ludzie się tulą na ławkach czy w korytarzu. Drażni mnie tylko to, że JA tak nie mogę. :evil: Przestałem o tym myśleć, że ja nie mogę. Żyję sobie tak, jakby takich scen nie było. Mam cel i do niego dążę. Ściskające się pary są mi obojętne.

Awatar użytkownika
Sol26
pASibrzuch
Posty: 231
Rejestracja: 29 lut 2008, 16:09
Lokalizacja: zabrze

Post autor: Sol26 » 29 lut 2008, 23:14

to ci zazdroszczę....mnie ściska ze oni sie sciskaja a ja nie mam z kim..... :(

Awatar użytkownika
magorek
mASełko
Posty: 123
Rejestracja: 3 kwie 2007, 20:39
Lokalizacja: śląsk

Post autor: magorek » 29 lut 2008, 23:19

Sol26 pisze:
damian-dec pisze:w takim razie ze mna znowu musi byc cos nie tak :wink:

wielokrotnie bylem "zauroczony"(raczej tak to mozna by bylo nazwac) roznymi dziewczynami. i chyba dalej tak mam.

chociaz z drugiej strony czesto draznia mnie te cale "landrynkowate zachowania" jakie widac wsrod zakochanych na ulicy :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

"landrynkowate"? to jest bardzo miły widok - 2 zakochanych ludzi.....ja nie widze nic złego w tuleniu się czy trzymaniu za rekę......nawet bardzo mi tego brakuje...:(
ja się czuję samotna, ale "landrynkowatości" i romantycznych: "a gugu"- tfe, nie lubię
All men dream: but not equally. Those who dream by night in the dusty recesses of their minds wake in the day to find that it was vanity: but the dreamers of the day are dangerous men, for they may act their dreams with open eyes, to make it possible

Awatar użytkownika
Ognik
ASter
Posty: 600
Rejestracja: 28 lut 2008, 17:14

Post autor: Ognik » 29 lut 2008, 23:32

zaraz będzie, że jestem Wujek Dobra rada, ale magorek, może spróbuj nie naśladować tych landrynkowych par, a stwórz własny związek. Który Tobie odpowiada? Uwaga! Mówi to ktoś, komu nigdy nie wyszło. Ja nie mogę, bo jestem jak głaz jesienną porą. Zimny i nieczuły. Twoj zwazek nie musi dazyc do lozka, a np na partnerstwie.

Awatar użytkownika
Sol26
pASibrzuch
Posty: 231
Rejestracja: 29 lut 2008, 16:09
Lokalizacja: zabrze

Post autor: Sol26 » 29 lut 2008, 23:44

OGNIK ! ty masz głowe na karku :) masz rację :) każdy powinien stworzyc swój własny związek oczywiście w porozumieniu z partnerem :) a co do Ciebie to pamietaj "nigdy nie mów nigdy":) nie takie głazy kruszono :)

Awatar użytkownika
Ognik
ASter
Posty: 600
Rejestracja: 28 lut 2008, 17:14

Post autor: Ognik » 29 lut 2008, 23:57

Pomoglem :question2:

Seamas
gimnASjalista
Posty: 14
Rejestracja: 21 mar 2008, 13:42
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Seamas » 5 kwie 2008, 12:54

Byłem. :(

Awatar użytkownika
fonfeluch
mASełko
Posty: 144
Rejestracja: 19 lip 2007, 18:41
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: fonfeluch » 17 kwie 2008, 18:39

miłość w sense zakochiwanie się jest chyba pewnym schematem poznawczym wyśwechtanym od wieków krzyczanym przez ludzi, zupełnie tak po to tylko żeby coś mówić,
zauroczonym można być nie tylko ładną dziewczyną, myślał ktoś o zauroczeniu ładnym psem, ja jestem zauroczony labradorami, uwielbiam tą rasę, hehehe --- to nie zoofilia :) ja po prostu zakochałem się w labradorach
zajrzyjcie http://www.youtube.com/fonfeluch
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
możliwe że jesteś zainteresoanya przyłączeniem do grupy aseksualistów na youtube jak tak to klik klik:
http://www.youtube.com/group/aventube :)
pozdrochy
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
świat jest o wiele ciekawszy/bogatszy gdy nam się zdaje że nikt nie pa3y --- Kofta

Awatar użytkownika
Piorun
PerkunAS
Posty: 595
Rejestracja: 8 kwie 2008, 12:50
Lokalizacja: z fabryki cyborgów

Post autor: Piorun » 17 kwie 2008, 20:02

Chyba nigdy nie byłem na prawdę zakochany.
Moje psyche nigdy nigdy nie wychyliło się poza "lubienie" jakiejś osoby No, może w wyjątkowo wyjątkowych przypadkach doszedłem do "bardzo lubienia", ale na pewno nie dalej. Wszelka "nie możność życia bez kogoś" jest mi zupełnie obca


Czasem czuję się z tym jak kosmita - wokół jest tyle ludzkich uczuć i emocji, których ja zupełnie nie rozumiem

Awatar użytkownika
Weep
ruda mASzkara
Posty: 539
Rejestracja: 26 mar 2008, 12:38
Lokalizacja: Łódź/ Włocławek
Kontakt:

Post autor: Weep » 17 kwie 2008, 21:42

Byłam zakochana. Na szczęście już się wylizałam z szoku po porzuceniu tamtej osoby. Tak, tak, porzucającym też nie jest łatwo. Kaca moralnego mam do dziś, ale poczucie rzeczywistości już wróciło. :roll:
Życie stoi przede mną otworem.
I nawet wiem co to za otwór.

agaaa
łASuch
Posty: 159
Rejestracja: 1 maja 2008, 17:11
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: agaaa » 27 cze 2008, 21:29

Coś tam było, ale nie jestem pewna czy to zakochanie :P Tak czy inaczej to było b. dawno

Mariko
pASibrzuch
Posty: 204
Rejestracja: 20 lut 2009, 23:40

Post autor: Mariko » 16 mar 2009, 17:57

Byłam zakochana.

Awatar użytkownika
Jo
bASałyk
Posty: 731
Rejestracja: 7 lut 2009, 23:07
Lokalizacja: z wlasnego swiata

Post autor: Jo » 19 mar 2009, 10:31

Bywalam zakochana/zauroczona.

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Czy byłeś/byłaś zakochany/zakochana

Post autor: DZIEWICA8 » 22 mar 2009, 12:36

Hmmmm...... Czy byłam kiedyś zakochana??? :roll: :roll: :roll: :roll:
Zaznaczyłam odpowiedź "tak", gdyż jako nastolatka zakochiwałam się często, przeważnie były to osoby odległe, niedostępne- widziane w telewizji, na zdjęciu: aktorzy, piosenkarze, bohaterowie książek, politycy. Zdarzało mi się też zakochać w kimś, kogo widywałam na co dzień na żywo: koledzy szkolni, nauczyciele. Jednak zawsze podziwiałam ich z daleka, nigdy nie próbowałam ich zdobyć. Dlatego, gdy teraz patrzę na to z perspektywy lat, to sama nie wiem, czy to była typowa, prawdziwa miłość, czy raczej coś w rodzaju młodzieńczej fascynacji, podziwu, szacunku do idola, szukania autorytetu, coś przez co przechodzi większość nastolatków.
Tak więc: Czy byłam kiedyś zakochana??? Sama nie wiem????? :roll: :roll: :roll:
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości