Nie jestem hepi, bo...

Nie każdego dnia ptaszki ćwierkają. Jak Ci się ten dzień przydarzy, my wysłuchamy.
Awatar użytkownika
Nightmarine
pASibrzuch
Posty: 238
Rejestracja: 22 maja 2010, 01:39

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Nightmarine » 7 cze 2017, 16:01

Bo kolejne trzy tygodnie na fasoli, ciecierzycy i jabłkach przede mną. Jednak wypłata będzie później niż sobie wykalkulowałam. I wstyd bo znowu muszę pożyczać :(
???

Awatar użytkownika
morowy
pASibrzuch
Posty: 257
Rejestracja: 15 paź 2014, 08:02
Lokalizacja: Laniakea

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: morowy » 8 cze 2017, 09:07

Indiana pisze:
morowy pisze: To był UKŁAD :D
Wiesz coś na ten temat, że się wypowiadasz ?
Gdybym ci odpowiedział na to pytanie, to musiałbym cię zlikwidować. :shuriken:
"Gdy moderator/-ka banuje użytkownika bez ostrzeżenia, a jedyny argument to argument siły - w tym samym czasie gdzieś na świecie umiera jedna tancerka brzucha albo panda w ciąży." - prawo internetu

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2143
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Libra » 8 cze 2017, 12:25

Jestem sfrustrowana na płaszczyznach kilku.
What's mooo?

Awatar użytkownika
Indiana
fantAStyczny
Posty: 528
Rejestracja: 26 sty 2014, 00:50

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Indiana » 11 cze 2017, 03:01

morowy pisze:
Indiana pisze:
morowy pisze: To był UKŁAD :D
Wiesz coś na ten temat, że się wypowiadasz ?
Gdybym ci odpowiedział na to pytanie, to musiałbym cię zlikwidować. :shurike.

.

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2429
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Viljar » 11 cze 2017, 07:39

Indiana, teraz to pojechałaś. Najpierw piszesz posta, z którego wynika, że stało ci się coś złego, a teraz robisz sobie jaja? Wygląda na to, że sama swojej sprawy nie traktujesz poważnie.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
morowy
pASibrzuch
Posty: 257
Rejestracja: 15 paź 2014, 08:02
Lokalizacja: Laniakea

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: morowy » 11 cze 2017, 09:12

Indiana pisze: Więc chciałabym wiedzieć kim jesteś, gdyż jestem w tej chwili ofiarą broni psychotronicznej. Ktoś przesyła mi do mózgu fale elektromagnetyczne i straszy mnie że będzie mnie hodował na głupią sukę bdsm. Prosiłabym ciebie albo kogoś kto cie zna o podanie twoich danych osobowych kim ty jesteś, że wyśmiewasz się z tego że ktoś chce mnie wrobić w chorobę psychiczną.
Я не могу тебе подать мои подробные данные, кто с ними знается этот грызет песок. To ты не хочешь быть сукой бдсм, почему? :wink:
"Gdy moderator/-ka banuje użytkownika bez ostrzeżenia, a jedyny argument to argument siły - w tym samym czasie gdzieś na świecie umiera jedna tancerka brzucha albo panda w ciąży." - prawo internetu

Awatar użytkownika
Warszawianka40+
ciAStoholik
Posty: 309
Rejestracja: 1 lip 2016, 12:37

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Warszawianka40+ » 11 cze 2017, 09:50

morowy pisze:
Indiana pisze: Więc chciałabym wiedzieć kim jesteś, gdyż jestem w tej chwili ofiarą broni psychotronicznej. Ktoś przesyła mi do mózgu fale elektromagnetyczne i straszy mnie że będzie mnie hodował na głupią sukę bdsm. Prosiłabym ciebie albo kogoś kto cie zna o podanie twoich danych osobowych kim ty jesteś, że wyśmiewasz się z tego że ktoś chce mnie wrobić w chorobę psychiczną.
Я не могу тебе подать мои подробные данные, кто с ними знается этот грызет песок. To ты не хочешь быть сукой бдсм, почему? :wink:
TCHÓRZU, zostaw w spokoju osobę po ciężkich przejściach (szpital) - bo jak coś się stanie będziesz odpowiadał karnie!

INDIANA - po tym, co ostatnio przeżyłaś masz prawo reagować niewspółmiernie (przesadnie, lękowo itp.) Czy jesteś w domu sama? Jeśli tak, zadzwoń może do jakiejś osoby której ufasz, na pewno jest taka (koleżanka, ktoś z rodziny) - i powiedz po prostu, co czujesz.
Albo, jeśli jesteś zmęczona, teraz wypocznij. Na przykład spróbuj się przespać. Nie warto się denerwować. No i lepiej nie mieć kolejnych kłopotów.
"Tolerancja powinna być przede wszystkim tolerancją prawdy." Henry Ford

Awatar użytkownika
morowy
pASibrzuch
Posty: 257
Rejestracja: 15 paź 2014, 08:02
Lokalizacja: Laniakea

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: morowy » 11 cze 2017, 09:55

Ja nie mogę, jeszcze tej sekciary tu brakowało :xmrgreen:
"Gdy moderator/-ka banuje użytkownika bez ostrzeżenia, a jedyny argument to argument siły - w tym samym czasie gdzieś na świecie umiera jedna tancerka brzucha albo panda w ciąży." - prawo internetu

Awatar użytkownika
Warszawianka40+
ciAStoholik
Posty: 309
Rejestracja: 1 lip 2016, 12:37

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Warszawianka40+ » 11 cze 2017, 11:22

morowy pisze:Ja nie mogę, jeszcze tej sekciary tu brakowało :xmrgreen:
Ja nie jestem żadną "sekciarą", należę do kościoła katolickiego. Wypraszam sobie.

Halo, czy są tu jacyś ludzie szczerze wierzący? Pomódlmy się za Indianę, która ma problemy.

Indiana - modliłam się za Ciebie do Matki Boskiej, żeby wszystko dobrze się skończyło. Może i Ty spróbuj się do Niej pomodlić? Ona Ciebie kocha, nawet jeśli jesteś niewierząca - i jeśli szczerze poprosisz, na pewno Ci pomoże! :)
"Tolerancja powinna być przede wszystkim tolerancją prawdy." Henry Ford

Awatar użytkownika
Sightless Serpent
ASiołek
Posty: 99
Rejestracja: 14 maja 2017, 22:47

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Sightless Serpent » 11 cze 2017, 12:32

Nie byłam hepi, dopóki nie otworzyłam wątku, ale czytanie głupot zwykle poprawia mi humor :mrgreen:

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2429
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Viljar » 11 cze 2017, 19:37

Mam takie jedno pytanko do szanownej moderacji. Morowy to taki typ, który ile razy wejdzie na forum, to obraża innych użytkowników w sposób, delikatnie mówiąc, chamski. Mam wrażenie, że to jego jedyny powód wchodzenia tutaj. Na tym forum pojawiały się osoby mniej agresywne i dostawały bana, a Morowy sobie w najlepsze egzystuje dalej, mimo że zachowuje się gorzej niż jakikolwiek inny znany mi użytkownik. Naprawdę nie da się z nim nic zrobić? Bo gdyby to ode mnie zależało, to już z rok temu wywaliłbym go stąd na zbity pysk. Permanentnie, bez prawa powrotu.

Widzi mi się, że sprawa Indiany jest poważniejsza, niż mi się wydawało na pierwszy rzut oka i naprawdę bardzo mnie martwi, że nie wiem, co na to poradzić :(
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
Indiana
fantAStyczny
Posty: 528
Rejestracja: 26 sty 2014, 00:50

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Indiana » 11 cze 2017, 21:22

.

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 1976
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: urtika » 12 cze 2017, 07:51

Viljar pisze:Mam takie jedno pytanko do szanownej moderacji. Morowy to taki typ, który ile razy wejdzie na forum, to obraża innych użytkowników w sposób, delikatnie mówiąc, chamski. Mam wrażenie, że to jego jedyny powód wchodzenia tutaj. Na tym forum pojawiały się osoby mniej agresywne i dostawały bana, a Morowy sobie w najlepsze egzystuje dalej, mimo że zachowuje się gorzej niż jakikolwiek inny znany mi użytkownik. Naprawdę nie da się z nim nic zrobić? Bo gdyby to ode mnie zależało, to już z rok temu wywaliłbym go stąd na zbity pysk. Permanentnie, bez prawa powrotu.
(
Da się, oczywiście. Jeżeli inni użytkownicy czują się przez kogoś obrażeni, jeżeli czyjaś obecność i zachowanie denerwuje i przeszkadza im, jest to istotny powód, by takiego typa usunąć z forum.

panna_x
bASyliszek
Posty: 1074
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: panna_x » 18 cze 2017, 08:29

Interesuje się mną facet, w moim typie, wygląd i charakter ok, ale niestety jest prorodzinny. Uwielbia dzieci.

Awatar użytkownika
Indiana
fantAStyczny
Posty: 528
Rejestracja: 26 sty 2014, 00:50

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Indiana » 20 cze 2017, 19:42

Morowy nie pokazuje się na forum już tydzień. Wcześniej wchodził i codziennie się wymądrzał jakby pozjadał wszystkie rozumy. Widać, że ma coś wspólnego z moją sprawą i z tym że od 4 miesięcy jestem atakowana bronią mikrofalową oraz wyzywana od kurew i suk. I to bez żadnego powodu, gdyż ja tej osoby nie znam i nawet na forum nie prowadziłam z nim konwersacji.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości