Nie jestem hepi, bo...

Nie każdego dnia ptaszki ćwierkają. Jak Ci się ten dzień przydarzy, my wysłuchamy.
panna_x
pASztet
Posty: 935
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: panna_x » 14 wrz 2017, 09:00

Odnośnie pracy, to w mojej właśnie zachorowała sprzątaczka na żółtaczkę. Teraz wszyscy mamy obsesję na tym punkcie. Poza tym w województwie śląskim zaczyna rosnąć ilość zachorowań na tę chorobę.

takasobie
ASiołek
Posty: 68
Rejestracja: 24 mar 2016, 08:22

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: takasobie » 16 wrz 2017, 18:47

Moja internetowa koleżanka, z którą pisałam od roku, nie odpisała na mojego maila od miesiąca. Do tej pory odpisywała maksymalnie do dwóch tygodni.

panna_x
pASztet
Posty: 935
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: panna_x » 18 wrz 2017, 07:59

W związku z tym, że sprzątaczka zachorowała, to w pracy mnie zaproponowali zastępstwo. Ale awans. :( I po to mówi się, żeby ludzie kończyli studia, to będą mieć lepiej i lepszą pracę, żeby potem wciskać pracę sprzątaczki.

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2301
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Viljar » 19 wrz 2017, 08:54

Co mówi absolwent zawodówki do absolwenta uniwersytetu? "Big Maca proszę!".

Tak przy okazji - nie jestem hepi z powodu tego, jaką pogardą otoczone są niektóre zawody w Polsce. Oto na przykład matka synkowi pokazuje śmieciarza opróżniającego pojemniki i mówi, żeby się synek uczył, bo będzie głupi i skończy jak ten pan. Gdyby nie ten pan, durna karyno, to sama byś woziła worki na wysypisko czy do sortowni albo byś w śmieciach utonęła :evil:
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
Setsu
starszASek
Posty: 49
Rejestracja: 10 lip 2017, 19:38

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Setsu » 19 wrz 2017, 19:08

Viljar pisze:
19 wrz 2017, 08:54
Tak przy okazji - nie jestem hepi z powodu tego, jaką pogardą otoczone są niektóre zawody w Polsce. Oto na przykład matka synkowi pokazuje śmieciarza opróżniającego pojemniki i mówi, żeby się synek uczył, bo będzie głupi i skończy jak ten pan. Gdyby nie ten pan, durna karyno, to sama byś woziła worki na wysypisko czy do sortowni albo byś w śmieciach utonęła :evil:
Ja zaś coraz częściej zauważam jaką pogardą w Polsce są obrzucane jakiekolwiek fizyczne zawody. Każdy by chciał przy biurku z kawą - co oczywiście rozumiem, tak jest łatwiej i przyjemniej - tylko później fochy i frustracja, bo jakiś kopacz rowów, magazynier, operator wózka widłowego czy pracownik sklepu ma czelność brać na rękę tyle co Ty, czy nawet więcej, bo i tak się zdarza. Jestem ciekawa czy u nas kiedykolwiek mentalność ludzka się zmieni chociaż odrobinę.

To tak btw, bo nie jestem hepi dlatego, że ludzie są tak straszliwie wredni i zawistni. Mam wrażenie, że niektórych skręci z żalu jeśli nie włożą własnego nosa w cudze sprawy i nie powbijają szpil.
LGBTQWERTY

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości