muszę uśpić psa :(

Nie każdego dnia ptaszki ćwierkają. Jak Ci się ten dzień przydarzy, my wysłuchamy.
Awatar użytkownika
Parkinson
fantAStyczny
Posty: 545
Rejestracja: 4 lut 2007, 11:19
Lokalizacja: Warszawa

muszę uśpić psa :(

Post autor: Parkinson » 27 sty 2008, 02:21

w poniedziałek przyjedzie weterynarz i uśpi mojego strutkiego piesiunia :cry: biedak ma już martwe oko jest stary i już się nie utrzymuje na nogach.

Awatar użytkownika
Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Post autor: Ant » 27 sty 2008, 02:32

Heh, znam ten ból.

Swoją drogą przeżyłem śmierć trzech psów, sprzedanie jednego, śmierć dwóch papug, jednego kanarka (choć może i dwóch), śnięcie całego miotu młodych rybek akwariowych, zniknięcie czterech kotów... :blink:
Czczony nie tylko w Chinach

Awatar użytkownika
Lilu
łASuch
Posty: 158
Rejestracja: 15 gru 2007, 22:54

Post autor: Lilu » 27 sty 2008, 13:25

Parkinson współczuje :roll:
Odejście ukochanego zwierzaka...hlip hlip
Miałam kiedyś kotka, śliczny był-jak z reklamy wiskasa, i taki kochany: łaził za mną wszedzię jak pies i tylko na swoje imię reagował a nie na kici kici
Zginął tragicznie :cry: Jak sobie o nim przyponę to mi się smutno robi

Arilin
łASuch
Posty: 167
Rejestracja: 24 mar 2007, 01:44

Post autor: Arilin » 27 sty 2008, 13:51

Współczuję Parkonson :( :( :cry: :cry: :cry:

A nie można jeszcze czegoś dla niego zrobić? Czy psiak bardzo cierpi?

Awatar użytkownika
clouds clear
golAS
Posty: 1288
Rejestracja: 4 wrz 2006, 13:36
Lokalizacja: ZIELONA GóRA

Post autor: clouds clear » 27 sty 2008, 16:46

Straszna sprawa.Szczerze współczuję.Sama mam psa, wyobrażam sobie jak trudna musi być to decyzja.
einmal ist keinmal

Awatar użytkownika
Magda
bASyliszek
Posty: 1112
Rejestracja: 1 sty 2007, 18:26
Lokalizacja: Gotei13/Seireitei/Soul Society
Kontakt:

Post autor: Magda » 27 sty 2008, 22:41

Parkinson, współczuję. Kilka lat temu mój pies też został uśpiony. Bardzo to przeżyłam, ciągle płakałam. Teraz, kiedy o tym pomyślę, jest mi bardzo smutno.
Obrazek
Obrazek
Waheguru Ji Ka Khalsa!
Waheguru Ji Ki Fateh!

Awatar użytkownika
camellia
ciAStoholik
Posty: 355
Rejestracja: 21 maja 2007, 23:27

Post autor: camellia » 27 sty 2008, 22:55

Parkinson, ja też znam ten ból. Musiałam uśpić mojego pieska w grudniu 2006 roku. To było straszne :( Ale co zrobić? Człowiek rodzi się z wyrokiem śmierci, nasze zwierzątka kochane również... Współczuję Ci strasznie...
Panie, co oznacza to, czym mnie doświadczasz...

dorosłe dziecko
alabAStrowy bożek
Posty: 1333
Rejestracja: 25 maja 2007, 13:44

Post autor: dorosłe dziecko » 27 sty 2008, 23:17

beatris pisze:Człowiek rodzi się z wyrokiem śmierci, nasze zwierzątka kochane również... Współczuję Ci strasznie...
Heideggerowskie bycie ku śmierci? ;) W porządku, byleby tylko to nie doprowadziło di zakwestionowania wartości życia w ogóle...
„Dorosłe dzieci mają żal
Za kiepski przepis na ten świat!
Dorosłe dzieci mają żal
Że ktoś im tyle życia skradł...”

Awatar użytkownika
camellia
ciAStoholik
Posty: 355
Rejestracja: 21 maja 2007, 23:27

Post autor: camellia » 27 sty 2008, 23:28

dorosłe dziecko pisze:W porządku, byleby tylko to nie doprowadziło di zakwestionowania wartości życia w ogóle...
Nie no, bez przesady ;) Nie to miałam na myśli.
Panie, co oznacza to, czym mnie doświadczasz...

Awatar użytkownika
Parkinson
fantAStyczny
Posty: 545
Rejestracja: 4 lut 2007, 11:19
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Parkinson » 28 sty 2008, 00:46

odpowiem na pytanie czy pies cierpi ... od niedawna (tydzień może)tak i dla tego jest na zastrzykach (rak), ale nie mam zamiaru psa męczyć ma prawie 20 lat (ja za parę dni 26) szkoda by się męczył psina.


w całej historii zakopałem kilka zwierzaków 3 psy, 4 koty (piątego nie znalazłem) a najstarsza kotka miała 13 lat więc też młoda nie była, 2 akwaria 300 litrowe z rybkami pękły na imprezie więc rybki też poszły do piachu i to chyba wszystko.

nie mówię że nie będzie mi go brakować, ale najbardziej to chyba jego szczekania o 17 żeby dać mu "michę".

Awatar użytkownika
Parkinson
fantAStyczny
Posty: 545
Rejestracja: 4 lut 2007, 11:19
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Parkinson » 28 sty 2008, 17:39

odszedł w pokoju psina wierna [*]

Awatar użytkownika
julka233
pASibrzuch
Posty: 200
Rejestracja: 18 sty 2008, 18:45
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: julka233 » 28 sty 2008, 23:55

....

Awatar użytkownika
Lilu
łASuch
Posty: 158
Rejestracja: 15 gru 2007, 22:54

Post autor: Lilu » 29 sty 2008, 00:21

Biedny zwierzak...współczuję właścicielowi [*]

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

muszę uśpić psa :(

Post autor: DZIEWICA8 » 29 sty 2008, 11:58

Ja również bardzo Ci współczuję Parkinson! Wiem, co czujesz, bo ja mam kota, którego bardzo kocham i nawet nie chcę sobie wyobrażać, co będzie kiedy jego też kiedyś zabraknie. To straszne stracić kogoś kogo się bardzo kocha, nawet jeśli jest to tylko zwierzę. To naprawdę straszne! :cry: :cry: :cry: :( :( :(
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

dorosłe dziecko
alabAStrowy bożek
Posty: 1333
Rejestracja: 25 maja 2007, 13:44

Post autor: dorosłe dziecko » 29 sty 2008, 18:37

Stracić, to jeszcze pół biedy... Najgorsze to podjąć decyzję o uśpieniu zwierzęcia. Przynajmniej ja to widzę jako najtrudniejsze.

Niektórzy mówią, że to "tylko zwierzę", ale człowiek z punktu widzenia biologii też jest "tylko" zwierzęciem.
„Dorosłe dzieci mają żal
Za kiepski przepis na ten świat!
Dorosłe dzieci mają żal
Że ktoś im tyle życia skradł...”

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość