Mam problem z moim kotem!

Nie każdego dnia ptaszki ćwierkają. Jak Ci się ten dzień przydarzy, my wysłuchamy.
Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Mam problem z moim kotem!

Post autor: DZIEWICA8 » 8 lip 2009, 18:09

Otóż mam problem z moim kotem - Mruczką. Niedawno kupiliśmy nowy dywan do przedpokoju i kot go obsikuje. Pierzemy go za każdym razem, ale ten zapach i tak zostaje. Pryskam też dywan specjalnym płynem odstraszającym zwierzęta, ale to nie zawsze pomaga. Zdarzyło się już dwa razy, że było kilka tygodni przerwy, już wydawało się, że problem został rozwiązany, a tu znowu kot nasikał.
Pytałam się weterynarza i on powiedział, że płyny odstraszające na pewno pomogą i można też postawić w tym miejscu kuwetę. Z kuwetą jeszcze nie próbowałam, nie wiem też jak często trzeba pryskać tym płynem.
Może ktoś z Was właścicieli kotów spotkał się z podobnym problemem lub wie jak można go skutecznie rozwiązać?
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Awatar użytkownika
Piorun
PerkunAS
Posty: 595
Rejestracja: 8 kwie 2008, 12:50
Lokalizacja: z fabryki cyborgów

Post autor: Piorun » 8 lip 2009, 18:30

Opryskać jakimś silnym pachniuchem (i modlić się by kotu się nie spodobał).
Miejsce pożądane warto uatrakcyjnić walerianką/kocimiętką
W wypadku mojej Bastet (vel Basi) pomogło
Za to te "odstraszacze" były o kant d... rozbić

Awatar użytkownika
Motylciemny
motylAS
Posty: 616
Rejestracja: 27 cze 2008, 23:34
Lokalizacja: z księżyca

Post autor: Motylciemny » 8 lip 2009, 21:15

Dziewica

czasami jak kot unika kuwety a sika w innych miejscach to mozliwe ze ma problem z ukł.moczowym ,konkretnie z pęcherzem
Skoro bylas u weterynarza to pewnie to zostalo wykluczone

Czy myslalas o tym zeby zmienic jej kuwete?
Czy ten dywan jest mocno włochaty?

Awatar użytkownika
Magda
bASyliszek
Posty: 1112
Rejestracja: 1 sty 2007, 18:26
Lokalizacja: Gotei13/Seireitei/Soul Society
Kontakt:

Post autor: Magda » 9 lip 2009, 09:14

Dziewico, na stronie http://www.vetopedia.pl/article3-1-Kot_ ... uwety.html masz bardzo dużo informacji na ten temat :)
Obrazek
Obrazek
Waheguru Ji Ka Khalsa!
Waheguru Ji Ki Fateh!

Awatar użytkownika
Motylciemny
motylAS
Posty: 616
Rejestracja: 27 cze 2008, 23:34
Lokalizacja: z księżyca

Post autor: Motylciemny » 9 lip 2009, 14:10

wyglada na to ze Twoj kot chce sobie "zagarnac "dywan dla siebie i postanowil na niego sikac
mysle ze postawienie kuwety na dywanie moze spowodowac
ze postanowi jednak w bardziej kulturalny sposob sie zalatwiać...

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Mam problem z moim kotem!

Post autor: DZIEWICA8 » 10 lip 2009, 12:21

Wielkie dzięki za wszystkie wasze rady i za artykuł, pełen wielu dobrych rad. Teraz będę musiała to wszystko przemyśleć, coś z tego wybrać i zacząć stosować.

Dziwna sprawa z tym dywanem. Wydaje mi się, że może chodzić o to, że dywan jest nowy, bo gdy leżał w tym samym miejscu stary dywan to Mruczka go nie obsikiwała. Ponadto, gdy dywan jest zabrany z przedpokoju (suszy się po praniu na strychu) to kot normalnie chodzi do kuwety.
Jednak z drugiej strony nowy jest też dywan w pokoju i kot tam nie sika.

Dywan w przedpokoju jest żółty i nie bardzo włochaty, a kuweta jest dobra i nie wymaga zmiany.
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2607
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: dimgraf » 27 paź 2011, 18:15

Odkopię temat. Czy udało Ci się dziewico oduczyć kota załatwiania się na dywan?

Mam podobny problem, dostałem jakieś rady od weterynarza ale pomagało na krótką metę, po jakimś czasie kot znów nasikał. I na pewno nie jest to związane z kuwetą bo załatwia się w kuwecie bez problemu. Mam wrażenie, że on robi to specjalnie by zwrócić na siebie uwagę.
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Awatar użytkownika
chochol
pASsé
Posty: 1963
Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:22
Lokalizacja: 49º06’17’’N 22º39’02’’E / 50º02’01’’N 22º00’17’’E

Post autor: chochol » 27 paź 2011, 19:08

Obiło mi się o uszy, ze koty zostawiając mocz oznaczają swój teren, podobno też potrafią pięknie wypachnić i ukoloryzować firanki.
A może nie podoba mu się wystrój wnętrz?
"Serce czyste i otwarte, w dobrą zmienia trefną kartę"

"chochoł = feminoasozołza"

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2607
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: dimgraf » 27 paź 2011, 19:21

W moim przypadku kot upodobał sobie łóżko. I weterynarz wykluczył znakowanie terenu bo wtedy robił bo to w różnych miejscach nie tylko w jednym.
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Awatar użytkownika
chochol
pASsé
Posty: 1963
Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:22
Lokalizacja: 49º06’17’’N 22º39’02’’E / 50º02’01’’N 22º00’17’’E

Post autor: chochol » 27 paź 2011, 19:38

Spróbuj tego: wyczyść miejsca oznakowane przez kota jakimś specyfikiem (bo jeszcze nie wiem jakim). Na czas czyszczenia odseparuj kota z pomieszczenia gdzie znajduje się łóżko (być może dla niego łóżko jest miejscem do załatwiania swych potrzeb fizjologicznych, gdyż wyczuwa wcześniejsze ślady użytkowania). Gdy będzie już czyściutkie, nie będzie czuć moczem wpuścić kicia położyć w to miejsce miskę z wodą i karmą. Gdy zostawiasz go w domu, wychodząc, miska niech stoi na łóżku. Może pomoże :)
Przy okazji poświęcaj mu czas na zabawę.[/quote]
"Serce czyste i otwarte, w dobrą zmienia trefną kartę"

"chochoł = feminoasozołza"

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2607
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: dimgraf » 27 paź 2011, 19:49

Przy okazji poświęcaj mu czas na zabawę.

Tylko jego zabawy szybko zmieniają się w agresję i gryzie, drapie i atakuje.
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Awatar użytkownika
chochol
pASsé
Posty: 1963
Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:22
Lokalizacja: 49º06’17’’N 22º39’02’’E / 50º02’01’’N 22º00’17’’E

Post autor: chochol » 27 paź 2011, 20:05

i dobrze, nie zmieniaj jego zachowań behawioralnych, niech gryzie, drapie, atakuje. O ile dobrze pamiętam kotek jest z kwietnia więc jest malutki.
"Serce czyste i otwarte, w dobrą zmienia trefną kartę"

"chochoł = feminoasozołza"

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2607
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: dimgraf » 27 paź 2011, 20:08

Nie jest taki mały. Bardzo szybko rośnie i już jest równy z kotką która ma półtorej roku.
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2083
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Post autor: urtika » 27 paź 2011, 20:40

On jest dzieckiem tej kotki?
Quirkyalone

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2607
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: dimgraf » 27 paź 2011, 20:45

Są do siebie podobne ale na pewno nie. Kota dostałem (powiedzmy, że z hodowli), zaś kotka to przybłęda przygarnięta z ulicy.
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości