wybryk mody ?

Nie każdego dnia ptaszki ćwierkają. Jak Ci się ten dzień przydarzy, my wysłuchamy.
Awatar użytkownika
Unheilig76
łASuch
Posty: 198
Rejestracja: 4 paź 2010, 06:53
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Post autor: Unheilig76 » 14 gru 2010, 06:21

Jak zareagowałaś?
Po prostu udałem brak zainteresowania tematem i wyszedłem. Tylko że osoby, która zna mnie od zawsze w ten sposób nie oszukam.
Nie wracamy do sprawy. Nie ma po co. Wszystko jasne.

Łucja
gimnASjalista
Posty: 11
Rejestracja: 3 paź 2010, 18:06
Lokalizacja: lubelskie

Post autor: Łucja » 28 gru 2010, 21:48

W moim środowisku też nikt nie wie o moim aseksualiźmie. Pewnie też do czasu aż ktoś nie skojarzy faktów. Może dlatego zaczęłam unikać kontaktów ze zbyt wścibskimi koleżankami męczy mnie ich odwieczne pytanie czy mam faceta?

Awatar użytkownika
Weep
ruda mASzkara
Posty: 539
Rejestracja: 26 mar 2008, 12:38
Lokalizacja: Łódź/ Włocławek
Kontakt:

Post autor: Weep » 28 gru 2010, 22:14

Historia sprzed kilku lat. Trochę sobie wypiliśmy z towarzystwem, jak zwykle w takich sytuacjach, rozmowa bardzo swobodnie i szybko spełzła na tematy okołołóżkowe. Może siedziałabym cicho, gdybym nie była wstawiona, ale tak mnie jakoś wzięło na zwierzenia i stało się. Zaliczyłam swój pierwszy coming out.
Popatrzeli z politowaniem, trochę się pośmiali a na koniec powiedzieli, że to teraz taka moda jest na różne odchylenia od normy i sobie wmówiłam, bo ja zawsze lubiłam szokować...
Tak więc, Joko, miałam bardzo podobne odczucia. Niesmak na wspomnienie tamtego wieczora pozostał do dziś.
Życie stoi przede mną otworem.
I nawet wiem co to za otwór.

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Post autor: DZIEWICA8 » 24 sty 2011, 11:36

Myślę, że ludzie po prostu nie rozumieją niektórych spraw, a to, że teraz ujawnia się dużo asów, to nie jest kwestia mody, lecz raczej tego , że dziś ludzie mogą świadomie decydować o sobie i swoim życiu. Kiedyś zdarzało się tak, że kilkunastoletnią dziewczynkę wydawano za mąż, często nie rozumiała ona nawet o co chodzi i poddawała się woli męża. Wcale nie musiała być seksualna dlatego, że wyszła za mąż, tylko nikt nie pozwolił jej dojrzeć i zadecydować o sobie.
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Awatar użytkownika
Małgorzata95
pASibrzuch
Posty: 201
Rejestracja: 6 cze 2017, 19:42
Lokalizacja: Niewielka miejscowość 15 km od Poznania

Re:

Post autor: Małgorzata95 » 10 cze 2017, 05:52

Łucja pisze:W moim środowisku też nikt nie wie o moim aseksualiźmie. Pewnie też do czasu aż ktoś nie skojarzy faktów. Może dlatego zaczęłam unikać kontaktów ze zbyt wścibskimi koleżankami męczy mnie ich odwieczne pytanie czy mam faceta?
U mnie nikt z najbliższego otoczenia pewnie nie słyszał o aseksualizmie (sama dowiedziałam się o nim niedawno - myślałam, że jestem jakaś nienormalna, a okazało się, że są ludzie podobni do mnie, uff...). Mnie też wszyscy pytają "kiedy będziesz miała dzieci i jak dasz im na imię", "wszyscy kogoś mają, a ty?", "chcesz być starą panną?", " miałaś kiedyś chłopaka" albo bezpośrednio "jak ma na imię twój facet?". Wszyscy uważają mnie za dziwaka, w dodatku nie piję alkoholu, nie palę i nie chodzę na imprezy/domówki - skandal, przecież " wszyscy muszą się wyszaleć". Nie, nie wszyscy. Nie wszyscy są tacy sami...
Za­nim potępisz człowieka za je­go in­ność,
zde­finiuj wpierw, czym jest nor­malność i po­każ,
jak sam zgod­nie z nią żyjesz.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość