muszę iść na wesele:-(

Nie każdego dnia ptaszki ćwierkają. Jak Ci się ten dzień przydarzy, my wysłuchamy.
Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Re: muszę iść na wesele:-(

Post autor: dziwożona » 16 wrz 2013, 18:37

Jeśli ja będę kiedykolwiek wychodzić za mąż, to będzie to skromna uroczystość, góra dziesięć osób.
I żadnych żenujących fot z podwiązkami, całowaniem w kolano i takie tam. Fotografa już zresztą mam, pierwszej klasy :) Strój też by się znalazł. Tylko kandydata na męża brak, buachachachacha... Chyba muszę się poważnie zabrać za temat, bo zegar biologiczny mi tyka, a ja chciałabym jeszcze usłyszeć słowo: mamo! :D
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2037
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Re: muszę iść na wesele:-(

Post autor: urtika » 16 wrz 2013, 18:42

Przyjęcie w namiotach jest wielką atrakcją. Z reguły w jednym z nich odbywają się tańce, a w drugim podawane są przekąski i można usiąść przy stole. W międzyczasie goście śpiewają, grają w piłkę nożną, siatkówkę i karty. Panuje atmosfera biesiady. Po weselu każdy śpi, gdzie może: w namiotach, autach i – rzadziej – w hotelach
To fragment artykułu zatytułowanego Ślub po czesku.
Na takim weselu to myślę, że by mi się podobało. Pograć sobie w piłkę, w karty, może i w jakieś gry planszowe, a nie tylko żreć, tańczyć i nudzić się jak mops.
Quirkyalone

Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Re: muszę iść na wesele:-(

Post autor: dziwożona » 16 wrz 2013, 18:45

Urtika, tylko, że goście płacą za wszystko. Zaczynając od drinków, kończąc na jedzeniu :)
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2037
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Re: muszę iść na wesele:-(

Post autor: urtika » 16 wrz 2013, 18:47

Nie przeszkadzałoby mi to.
Quirkyalone

Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Re: muszę iść na wesele:-(

Post autor: dziwożona » 16 wrz 2013, 18:51

I nocleg musi też każdy sobie sam załatwić :)
Wiesz, to tak jakbym kogoś zaprosiła do domu na kolację, a po drodze kazała wskoczyć po jedzenie do sklepu.
Nie wiem, skąd takie obyczaje w Czechach. Niby przecież prawie ta sama kultura. Chociaż nie wiem, nie znam się.
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

Awatar użytkownika
Falka
pASsanger
Posty: 472
Rejestracja: 11 sie 2012, 19:55
Lokalizacja: Lublin/Podlasie

Re: muszę iść na wesele:-(

Post autor: Falka » 16 wrz 2013, 20:46

dziwożona pisze: całowaniem w kolano i takie tam.
Nie słyszałam o czymś takim :shock:
Nie próbuje nawet być normalna,
bo normalność to pierwszy syndrom
śmiertelnie groźnej choroby...
Gdy tylko czuję, że nadchodzi normalność
natychmiast szukam antidotum

Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Re: muszę iść na wesele:-(

Post autor: dziwożona » 16 wrz 2013, 21:14

Borze szumiący. Nie słyszałaś? Szczęśliwa kobieto.
Ja widziałam. I już nie jestem tą samą osobą, co kiedyś.
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

Awatar użytkownika
Falka
pASsanger
Posty: 472
Rejestracja: 11 sie 2012, 19:55
Lokalizacja: Lublin/Podlasie

Re: muszę iść na wesele:-(

Post autor: Falka » 16 wrz 2013, 22:33

Jak dla mnie największą żenadą jest zbieranie na wózek i wszelkie zabawy z podtekstem erotycznym.
Nie próbuje nawet być normalna,
bo normalność to pierwszy syndrom
śmiertelnie groźnej choroby...
Gdy tylko czuję, że nadchodzi normalność
natychmiast szukam antidotum

Awatar użytkownika
marisaxyz
alabAStrowy bożek
Posty: 1230
Rejestracja: 8 gru 2011, 15:34

Re: muszę iść na wesele:-(

Post autor: marisaxyz » 17 wrz 2013, 08:34

Falka pisze:Jak dla mnie największą żenadą jest zbieranie na wózek
no aż się boję pytać co to
Last night I felt
real arms around me.
No hope, no harm,
just another false alarm...

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2176
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Re: muszę iść na wesele:-(

Post autor: Libra » 29 wrz 2013, 20:26

Jak ja byłam na weselu, i wyjrzałam zza filara za którym się ukrywałam to było chyba wkładanie jajka do nogawki partnera i przesuwanie go w górę , aby do drugiej nogawki przeszło i bezpieczne sprowadzenie go na dół... Chwała za te filary.
What's mooo?

Awatar użytkownika
maga
mASełko
Posty: 142
Rejestracja: 15 paź 2013, 18:55

Re: Slub brata:-(

Post autor: maga » 20 paź 2013, 12:43

Olux pisze:Wkurzam się bo wielkimi krokami zbliża sie ślub brata. Wiedziałem od roku i wmawiałem sobie że do tego czasu kogoś znajdę.Akurat mhm już znalazłem.Już słyszę te wszystkie pytania i aluzje .No a kiedy nasz Adaś się ożeni brrr.Upije sie w pierwszej godzinie i pojdę spać:-D
Wiem, że te wszystkie upierdliwe pytania potrafią zatruć życie :wink: Dlatego warto zabrać ze sobą na wesele jakąś uroczą koleżankę :wink: przynajmniej jest z kim potańcować, a i ukrywać się przed oczepinowymi zabawiami jakoś raźniej.

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1875
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Re: muszę iść na wesele:-(

Post autor: DZIEWICA8 » 12 lut 2014, 19:05

I znów muszę iść na wesele, a właściwie na obiad po ślubie cywilnym. Moja kuzynka bierze ślub w tą sobotę, a potem ma być uroczysty obiad w jej domu. Problem w tym, że kompletnie mi się nie chce iść na ten obiad. Sam ślub jeszcze jest ciekawy, chcę go zobaczyć, ale obiad to już co innego. Jest to dla mnie daleka kuzynka i nie znam dobrze wszystkich osób z jej rodziny. Znów pewnie będą mnie pytać czy mam pracę i chłopaka i dlaczego nie mam, a ja będę się musiała znów tłumaczyć. Ech... :? :x :? :cry:
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2176
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Re: muszę iść na wesele:-(

Post autor: Libra » 12 lut 2014, 19:38

będą mnie pytać czy mam pracę i chłopaka i dlaczego nie mam, a ja będę się musiała znów tłumaczyć. Ech..
..to powiedz, ze masz chłopaków, kilku, i tak nie mogłaś się zdecydować którego wziąć ze sobą, że przyszłaś sama ;)
What's mooo?

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2037
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Re: muszę iść na wesele:-(

Post autor: urtika » 12 lut 2014, 19:45

W zeszłym tygodniu byłam na takim uroczystym obiedzie i nikt mnie nie pytał ani o pracę ani o faceta. Jedyne o co mnie pytano, to czy smakował mi specjalnie zamówiony dla mnie wegetarianski posiłek i co wchodziło w jego skład.
Quirkyalone

tom
fantAStyczny
Posty: 598
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:42

Re: muszę iść na wesele:-(

Post autor: tom » 12 lut 2014, 22:46

Powiedz, że masz fajną pracę, w policji, a chłopak nie mógł przyjść bo jest strażakiem, no i ma dyżur.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość