Chłody i upały, czyli narzekamy na pogodę

Nie każdego dnia ptaszki ćwierkają. Jak Ci się ten dzień przydarzy, my wysłuchamy.
Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Post autor: Winkie » 20 wrz 2011, 22:52

Ja z kolei uwielbiam deszcz. Deszcz mnie fascynuje, i wiele mu zawdzięczam. Jak wybieram się na spacer, kiedy pada, to mam gwarancję maksymalnej swobody i przestrzeni życiowej. Mniej ludzi w parku, tylko ja, parasol, kalosze, woda (dużo wody) i kaczki. Kaczki jakoś zniosę. :D

Uwielbiam też kiedy pada na mnie - i moczy mi włosy, twarz i strugi wody spływają po ubraniu. :)

Temat o porankach? Jest tu taki? :D

Ta kiedy jest zimno i doda się do tego jeszcze wiatr, to człowiekowi nie chce wychodzić się na dwór, kiedy nie ma wystarczająco mocnej motywacji - w postaci deszczu. :wink: Albo księgarni.
Przyjemnie jest wejść do ciepłego pomieszczenia po dniu spędzonym w zimnie, nieprawdaż?

Awatar użytkownika
wyrwana_z_kontekstu
mASakra
Posty: 2018
Rejestracja: 12 mar 2011, 12:42

Re: zamarzam

Post autor: wyrwana_z_kontekstu » 12 gru 2012, 08:47

Nie znoszę zimy! Dom to jedyne miejsce, gdzie nie zamarzam. Wychodząc na zewnątrz, jestem tak okutana, że wyglądam jak jakaś babuleńka z dawnej Rosji, która łazi po polach i zbiera chrust. Chcę wiosny i chodzenia po podwórku w baletkach i sweterku. :(

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2194
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Re: zamarzam

Post autor: Libra » 12 gru 2012, 08:57

Odkąd mam porządne buciory i porządną kurcicę - zima mi nie straszna :D
Niemniej bardzo się cieszę, że obecnie nie studiuję, bo jak sobie przypomnę jak o 6 rano brykałam na dworzec, a pozniej w mieście docelowym podskakiwałam na przstanku mpk co by mi palce nie odpadły, i nie wysypały się przy zdejmowaniu buta niczym kuleczki - to mi się jakoś tak chłodniej robi :lol:
What's mooo?

Awatar użytkownika
wyrwana_z_kontekstu
mASakra
Posty: 2018
Rejestracja: 12 mar 2011, 12:42

Re: zamarzam

Post autor: wyrwana_z_kontekstu » 12 gru 2012, 09:07

Też mam kurtałę porządną i buty z kożuchem, ale to nie zmienia faktu, że niemal codzienne dojazdy wprowadzają mnie prawie w stan hibernacji. :roll:

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2194
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Re: zamarzam

Post autor: Libra » 12 gru 2012, 18:42

A wiesz, jakie cacuszka można nabyć w sklepach z gadżetami wojskowymi/survivalowymi? :D

Ogrzewacz do rąk, czy stóp taki łamany, zachodzi wtedy reakcja chemiczna i włożony do buta/rękawiczki grzeje do 7 h :P Albo ogrzewacze do rąk, takie wkładane do kieszeni- działają na gaz z zapalniczki. Naprawdę istne bajery, przydatne także zmarzluchom, jak jezdziłam do szkoły to miałam na to chętkę :D
What's mooo?

Łodzianin
gimnASjalista
Posty: 15
Rejestracja: 1 maja 2013, 11:53
Lokalizacja: Łódź

Re: zamarzam

Post autor: Łodzianin » 1 maja 2013, 19:18

Mnie zimą najbardziej marzną ręce i dlatego noszę dwie pary rękawiczek. Jak jest duży mróz to zakładam też kalesony lub getry.

Awatar użytkownika
Wicherek
przytulAS
Posty: 774
Rejestracja: 1 wrz 2010, 06:56
Lokalizacja: Pyrlandia

Re: zamarzam

Post autor: Wicherek » 3 maja 2013, 10:19

Łodzianin pisze:Mnie zimą najbardziej marzną ręce i dlatego noszę dwie pary rękawiczek. Jak jest duży mróz to zakładam też kalesony lub getry.
Też nosiłam dwie pary rękawiczek, ale potem odkryłam rękawice góralskie, które są o niego cieplejsze od tych zwykłych :D
<< Free hugs >> << Free hugs >> << Free hugs >>

Awatar użytkownika
Heremis87
ASter
Posty: 637
Rejestracja: 18 gru 2013, 22:05
Lokalizacja: Śląski Rzym
Kontakt:

Chłody i upały

Post autor: Heremis87 » 21 maja 2014, 18:00

Zaczyna się tyrania Słońca, już nawet noce nie będą takie chłodne. Przyjdą upały i pozamiatane...
Rzekł Jezus: "Bądźcie tymi, którzy przechodzą mimo!"
Ewangelia Tomasza 42

"Dla radowania się i bólu człowiek urodził się na ziemi. Jeśli to rozumiemy dobrze, bezpiecznie przez ten świat idziemy."
William Blake

Awatar użytkownika
Valhalla
łASuch
Posty: 164
Rejestracja: 25 wrz 2013, 19:04
Lokalizacja: Piła

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Valhalla » 22 maja 2014, 09:21

Heremis87 pisze:Zaczyna się tyrania Słońca, już nawet noce nie będą takie chłodne. Przyjdą upały i pozamiatane...
Ja też nienawidzę upałów. Na pustyni wymiękłabym po 10 minutach :wink:
Ale można się pocieszyć tym, że zimne piwo smakuje wtedy jak nigdy!!! :D I lody oczywiście.
Z uniesień pozostało mi uniesienie brwi, ze wzruszeń - wzruszenie ramion.

Awatar użytkownika
Heremis87
ASter
Posty: 637
Rejestracja: 18 gru 2013, 22:05
Lokalizacja: Śląski Rzym
Kontakt:

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Heremis87 » 22 maja 2014, 10:30

Valhalla pisze:Ale można się pocieszyć tym, że zimne piwo smakuje wtedy jak nigdy!!! :D I lody oczywiście.
Wyjdę na marudę, bo nie piję piwa i nie jem lodów :P Pozostaje przesiedzenie w domu upałów.
Rzekł Jezus: "Bądźcie tymi, którzy przechodzą mimo!"
Ewangelia Tomasza 42

"Dla radowania się i bólu człowiek urodził się na ziemi. Jeśli to rozumiemy dobrze, bezpiecznie przez ten świat idziemy."
William Blake

stendai
łASuch
Posty: 179
Rejestracja: 3 kwie 2014, 19:10

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: stendai » 23 maja 2014, 17:30

O tak, upały są okropne. Plus smród w zbiorkomie i ludzie, którzy nie pozwalają otworzyć okien.

Awatar użytkownika
Layla
wASp
Posty: 1945
Rejestracja: 11 lut 2011, 11:06
Lokalizacja: Gliwice

Chłody i upały

Post autor: Layla » 24 maja 2014, 08:32

Pogoda się zrobiła trochę lipcowa. Te temperatury są zabójcze. Dlaczego nie może być ciągle 23 stopni C? Tak by było lepiej. A nie, jakieś tam 30... Nawet upiec nic nie można :P
- Czy to ten moment, kiedy całe moje życie przesuwa mi się przed oczami?
NIE, TEN MOMENT BYŁ PRZED CHWILĄ.
- Kiedy?
TO MOMENT POMIĘDZY PAŃSKIMI NARODZINAMI A PAŃSKIM ZGONEM.

Lavylites

Awatar użytkownika
Heremis87
ASter
Posty: 637
Rejestracja: 18 gru 2013, 22:05
Lokalizacja: Śląski Rzym
Kontakt:

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Heremis87 » 25 maja 2014, 06:49

Layla pisze:Pogoda się zrobiła trochę lipcowa. Te temperatury są zabójcze. Dlaczego nie może być ciągle 23 stopni C? Tak by było lepiej. A nie, jakieś tam 30... Nawet upiec nic nie można :P
W taką pogodę upiec można tylko skórę niestety :P , w moim przypadku na kraba...
30 to dla mnie poziom barbecue, jednak nie tylko to doskwiera w lecie, jest jeszcze duchota, nie wiem co gorsze...
Rzekł Jezus: "Bądźcie tymi, którzy przechodzą mimo!"
Ewangelia Tomasza 42

"Dla radowania się i bólu człowiek urodził się na ziemi. Jeśli to rozumiemy dobrze, bezpiecznie przez ten świat idziemy."
William Blake

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2078
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: urtika » 25 maja 2014, 07:12

Na słońcu (na blasze do pieczenia) można upiec podpłomyki tudzież różne inne witariańskie specjały.
Quirkyalone

Awatar użytkownika
Layla
wASp
Posty: 1945
Rejestracja: 11 lut 2011, 11:06
Lokalizacja: Gliwice

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Layla » 25 maja 2014, 07:43

U mnie na tarasie od strony południowej czasem nawet można by chyba bezę wysuszyć... Muszę spróbować :P
- Czy to ten moment, kiedy całe moje życie przesuwa mi się przed oczami?
NIE, TEN MOMENT BYŁ PRZED CHWILĄ.
- Kiedy?
TO MOMENT POMIĘDZY PAŃSKIMI NARODZINAMI A PAŃSKIM ZGONEM.

Lavylites

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość