Strona 113 z 127

Re: Nie jestem hepi, bo...

: 27 lip 2017, 16:40
autor: Nightmarine
To najszybciej byłoby wyeksportować zawartość, zainstalować wordpress na nowo i zaimportować z powrotem (skoro już opłaciłeś hosting). Z drugiej strony na darmowym wordpresie też jest sporo bajerów, które do podstawowych zastosowań w zupełności wystarczają. Chociaż tam wyświetlają się czasem reklamy i zdaje się nie można wstawić swoich i na nich zarabiać.

U mnie też jest czasem tydzień z rzędu po 8h dziennie, a czasem tylko 5h w tygodniu i to tylko dlatego, że wydzwaniam każdego dnia i się dopytuję. Jednak praca na etacie ma swoje nieliczne zalety :?

Re: Nie jestem hepi, bo...

: 4 sie 2017, 16:15
autor: gugl00
Odświeżę nitkę, ponieważ mam mały smutek. Źle wypadł mi rezonans kręgosłupa i pewnie będę musiała pożegnać się z moim ukochanym sportem, którym jest jeździectwo. Ortopeda wyda mi jakieś bliższe instrukcje, choć już mam zapewnione rehabilitacje.

Re: Nie jestem hepi, bo...

: 5 sie 2017, 16:02
autor: Viljar
Nightmarine pisze:To najszybciej byłoby wyeksportować zawartość, zainstalować wordpress na nowo i zaimportować z powrotem (skoro już opłaciłeś hosting). Z drugiej strony na darmowym wordpresie też jest sporo bajerów, które do podstawowych zastosowań w zupełności wystarczają. Chociaż tam wyświetlają się czasem reklamy i zdaje się nie można wstawić swoich i na nich zarabiać.
Skorzystałem z okazji i dorwałem gotową instalację oferowaną przez pewne pismo komputerowe - sam bym sobie z Wordpressem nie dał rady. Niczego wyeksportować nie mogę, bo 1) nie wiem jak, 2) dostęp do czegokolwiek mam tylko taki, że ręcznie wklepuję linki do poszczególnych wpisów.

Właśnie dostałem zaproszenie na pewne wydarzenie specjalnie dla początkujących blogerów. Uczą tam, jak poprawić wygląd strony, jak wykorzystywać różne rzeczy w Wordpressie, żeby się nie sypnął. Rychło w czas :evil:

Re: Nie jestem hepi, bo...

: 9 sie 2017, 21:35
autor: Nightmarine
Życie topornie mi idzie. Nie uczę się na błędach.

Re: Nie jestem hepi, bo...

: 10 sie 2017, 17:05
autor: boluniowa
bo życie bolly...

Re: Nie jestem hepi, bo...

: 11 sie 2017, 08:30
autor: Indiana
bo umieram z nudów. To już chyba nie jest zwykła nuda, to jest jakaś Nudoida...

Re: Nie jestem hepi, bo...

: 11 sie 2017, 11:34
autor: Agi-jogi
Indiana pisze:bo umieram z nudów. To już chyba nie jest zwykła nuda, to jest jakaś Nudoida...
Serio? To jest jeszcze możliwe w dzisiejszych czasach??! Nuda??

A wracając do tematu, to siedzę w pracy i nie wiem gdzie skierować swoją uwagę, bo wszystko jest pilne i na wczoraj. Czuję się przytłoczona ilością obowiązków i jest mi z tym źle :/ (posta piszę w przerwie, 10-cio minutowej - na taką mogę sobie pozwolić)

Re: Nie jestem hepi, bo...

: 11 sie 2017, 12:30
autor: Viljar
Podzielisz się? Ja od miesiąca zleceń nie mam. Boję się, czy zleceniodawca nie chce ze mną współpracować, czy to tylko sezon urlopowy daje o sobie znać.

Re: Nie jestem hepi, bo...

: 11 sie 2017, 18:07
autor: Agi-jogi
Viljar pisze:Podzielisz się?
Viljar, gdybym tylko mogła, to bym się z Tobą podzieliła, ale zdaję się, że pracujemy w innych branżach (kontrola jakości/laboratorium chemiczne) :).
Nie martw się, może to faktycznie tylko przez sezon urlopowy nie masz zleceń,a może warto poszukać innych zleceniodawców?

W temacie już nic nie napiszę, bo rozpoczął się długi weekend i mordka się cieszy :D

Re: Nie jestem hepi, bo...

: 11 sie 2017, 22:14
autor: gugl00
Wracam z żalami i problemami pierwszego świata.
Nie jestem hepi, bo po raz 17 jestem w tym samym miejscu na wakacjach. Robie to samo po raz n-ty a wszystkie możliwe uliczki w tym miasteczku zwiedziłam i chcę już namiętnie wracać do domu a zostały trzy dni (w sumie zaraz dwa). Dokładam do tego wrażenie, że ten tydzień zmarnowałam a początek roku zbliża się coraz to bliżej. No.

Re: Nie jestem hepi, bo...

: 13 sie 2017, 19:05
autor: boluniowa
smutno mi, bo nie mam się do kogo przytulić :(

Re: Nie jestem hepi, bo...

: 14 sie 2017, 20:56
autor: Niedopasowana
boluniowa pisze:smutno mi, bo nie mam się do kogo przytulić :(
Ja podobnie, nie pamiętam kiedy ostatni raz się do kogoś przytulałam. Nie mam też z kim porozmawiać. Nikogo nie obchodzę. Czuję się bardzo samotna.

Re: Nie jestem hepi, bo...

: 15 sie 2017, 22:37
autor: Zajra
Czuję się bardzo samotna w tłumie ludzi.

Re: Nie jestem hepi, bo...

: 22 sie 2017, 13:08
autor: GoldenLeaf
Zaczynam tu jak totalny downer, ale chłopak mnie rzucił, oblałam egzamin o punkt, przygniata mnie własna przeciętność i generalnie kijnia z grzybnią .-.

Re: Nie jestem hepi, bo...

: 23 sie 2017, 13:17
autor: Nightfall
Chodzę na rozmowy o pracę i oczywiście wszyscy się odezwą 8)