Deprecha, ehh... :(

Nie każdego dnia ptaszki ćwierkają. Jak Ci się ten dzień przydarzy, my wysłuchamy.
Awatar użytkownika
camellia
ciAStoholik
Posty: 355
Rejestracja: 21 maja 2007, 23:27

Post autor: camellia » 27 sty 2008, 17:03

U mnie też niewesoło. Co prawda mojego stanu nie mogę porównać w żaden sposób do smutku osoby, która straciła kogoś bliskiego, ale... nie zmienia to faktu, że czuję się fatalnie. Nie potrafię wciąż zrozumieć, dlaczego jestem inna. Nie chcę być asem :( Dlaczego padło właśnie na mnie? Stale ryczę, widząc, jak inni układają sobie życie, gdy tymczasem ja jestem tylko jego obserwatorem. Chciałabym być "normalna", taka, jak większość moich znajomych (jeśli nie wszyscy!). Od kilku dni mam doła bez przerwy :(
Panie, co oznacza to, czym mnie doświadczasz...

Awatar użytkownika
Honzol
AStral
Posty: 1047
Rejestracja: 26 lis 2006, 20:44
Lokalizacja: Centralna Polska
Kontakt:

Post autor: Honzol » 30 sty 2008, 20:02

naprawde nie wiem jak Cie pocieszyc Beatris, ale jedynym antidotum wydaje sie byc akceptacja samej siebie taka jaka sie jest.
Wiem ze to ciezkie, lecz mozliwe - mam to juz za soba :wink:
Obrazek
Obrazek
नमस्ते
Tyle jest Swiatow ile Ludzi na Ziemi... .. .

Awatar użytkownika
Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Post autor: Ant » 30 sty 2008, 20:26

Ano. Wszystko, a przynajmniej zdecydowana większość, to tak naprawdę nasze podejście do danych spraw ;)
Czczony nie tylko w Chinach

Awatar użytkownika
magdalenka
starszASek
Posty: 33
Rejestracja: 2 lut 2008, 18:16
Lokalizacja: Poznań

Post autor: magdalenka » 3 lut 2008, 22:10

beatris wiem co masz na myśli - czuję się dokładnie tak samo. Jestem zupełnie pogodzona z sobą - kocham siebie taką, jaką jestem. Tylko co raz częściej gorące łzy po policzku płyną, gdy pomyślę, że nikt inny jakoś nie może mnie pokochać. :zlamane:

Awatar użytkownika
Lilu
łASuch
Posty: 158
Rejestracja: 15 gru 2007, 22:54

Post autor: Lilu » 4 lut 2008, 00:18

A ja nie chce byc asem...moglabym sie z kims zwiazac i nie czuc sie juz tak samotnie. Wczoraj ktos zaproponował mi randke...odmowilam. Dlaczego tak musi być...
W piatek mialam impreze urodzinowa...wszystkim sie zebrał na "przytulanki" dokonywane na mojej osobie...spanikowałam, uciekłam do łazienki i tam ryczałam...nie mogłam znieśc takiej ilosci uczuc :cry:
Jestem w dolku
Oh no!
They're after me again
I have to hide I'm scared of them

Awatar użytkownika
camellia
ciAStoholik
Posty: 355
Rejestracja: 21 maja 2007, 23:27

Post autor: camellia » 4 lut 2008, 16:28

Ja na przykład miałam propozycję od koleżanki: super bal. Tylko że ja nie mam nawet z kim pójść :( Głupio czułabym się wśród zakochanych par. I oczywiście wykręciłam się z tego balu. Musiałam nawymyślać, innego wyjścia nie było...
Panie, co oznacza to, czym mnie doświadczasz...

Awatar użytkownika
Gizmo
Strażnik TeksASu
Posty: 1064
Rejestracja: 13 cze 2006, 11:15
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Gizmo » 4 lut 2008, 19:06

Lilu pisze:spanikowałam, uciekłam do łazienki i tam ryczałam...nie mogłam znieśc takiej ilosci uczuc
Dziwne.. :|

Awatar użytkownika
Lilu
łASuch
Posty: 158
Rejestracja: 15 gru 2007, 22:54

Post autor: Lilu » 4 lut 2008, 23:33

wiem ze dziwne. nie lubie jak mnie tyle osob dotyka naraz...
Oh no!
They're after me again
I have to hide I'm scared of them

Gość

Post autor: Gość » 6 kwie 2008, 20:26

i jak tu wyjsc z deprechy,procz tego ze biore leki a co o sobie mysle dalej jakie bylo takie jest jak nie gorzej

mam sie za wielkie nic ,do tego matka mysli ze jestem *** i sie o to panicznie boi

odechciewa mi sie wszytskiego!

Awatar użytkownika
Weep
ruda mASzkara
Posty: 539
Rejestracja: 26 mar 2008, 12:38
Lokalizacja: Łódź/ Włocławek
Kontakt:

Post autor: Weep » 6 kwie 2008, 21:28

Lilu pisze:wiem ze dziwne. nie lubie jak mnie tyle osob dotyka naraz...
Też się boję/brzydzę (?) dotyku. :| Dam się jeszcze złapać za rękę, pozwolę oprzeć komuś głowę na swoim ramieniu, ale broń Panie Boże, jeśli mnie ktokolwiek zechce np pogłaskać po głowie albo objąć ^__^'
Ostatnio mam coraz mroczniejszego doła, im więcej myślę na temat dzielenia z kimś życia i im bardziej dociera do mnie, jak nikłe mam szanse z tymi wszystkimi moimi dziwnymi odchyłami...
Dziś ktoś, komu zaufałam powiedział mi sporo przykrych rzeczy na temat homoseksualistów. Do aseksualizmu już nawet nie miałam siły się przyznawać i pewnie dobrze zrobiłam.:roll:
Do d*** z takim układem - nawet się nie mogę zaszyć w lodówce i opychać czekoladą, damn you diabetes :P
-------------------------
Chętnych do zabicia mnie za to całe marudzenie zapraszam na priw, podam adres na który możecie wysyłać pogróżki i wąglika :mrgreen:
Życie stoi przede mną otworem.
I nawet wiem co to za otwór.

Awatar użytkownika
Honzol
AStral
Posty: 1047
Rejestracja: 26 lis 2006, 20:44
Lokalizacja: Centralna Polska
Kontakt:

Post autor: Honzol » 27 kwie 2008, 14:18

deprecha to malo powiedziane: nieudana proba samobojcza (stety), dlugi pobyt w szpitalu, a teraz psychoterapia i fluoksetyna na sniadanie ehh... sie porobilo wszystko sie wywrocilo, kilka moich postow sie uniewaznilo :?
btw: pzdr /\LL crew ... .. .
Obrazek
Obrazek
नमस्ते
Tyle jest Swiatow ile Ludzi na Ziemi... .. .

Awatar użytkownika
clouds clear
golAS
Posty: 1288
Rejestracja: 4 wrz 2006, 13:36
Lokalizacja: ZIELONA GóRA

Post autor: clouds clear » 27 kwie 2008, 17:40

Fiuuuu, współczuję. Poniekąd chyba możemy sobie podać rękę, ja tez już nie wyrabiam. Za dużo się piep... w jednym momencie...

A Tobie życzę wszystkiego najlepszego!
einmal ist keinmal

Awatar użytkownika
Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Post autor: Ant » 27 kwie 2008, 19:30

Honzol pisze:deprecha to malo powiedziane: nieudana proba samobojcza (stety), dlugi pobyt w szpitalu, a teraz psychoterapia i fluoksetyna na sniadanie ehh... sie porobilo wszystko sie wywrocilo, kilka moich postow sie uniewaznilo :?
btw: pzdr /\LL crew ... .. .
O ja p... :shock:

Współczuję :?
Czczony nie tylko w Chinach

Awatar użytkownika
wilczek
pASibrzuch
Posty: 286
Rejestracja: 17 lip 2007, 18:46
Kontakt:

Post autor: wilczek » 27 kwie 2008, 23:00

Honzol Kur** weź się nie zabijaj. Za mądrym człowiekiem jesteś (przynajmniej w postach sprawiasz takie wrażenie).

fluoksetyna na sniadanie? Można to uznać za suplement diety i wtedy łatwiej przez gardło przejdzie ;)
Samiec Alfa 8)

Salomea

Post autor: Salomea » 28 kwie 2008, 17:12

Honzol pisze:deprecha to malo powiedziane: nieudana proba samobojcza (stety), dlugi pobyt w szpitalu, a teraz psychoterapia i fluoksetyna na sniadanie ehh... sie porobilo wszystko sie wywrocilo, kilka moich postow sie uniewaznilo :?
btw: pzdr /\LL crew ... .. .
:shock:

Współczuję. :?
Powodzenia Honzol.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości