Jakiego związku pragniecie?

Forum dla dyskusji o rozmaitych związkach: as + as, as + nie-as...i wszystko pomiędzy.
Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2563
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: Viljar » 6 lut 2018, 12:00

Skuteczność tego portalu wynosiła 99,8%, więc szansa na znalezienie kogoś byłaby wyjątkowo duża :)

Właśnie zauważyłem parę ciekawych wpisów, które wcześniej mi jakoś umknęły.
marzesobie pisze:
12 gru 2017, 11:28
VenusDoom pisze:
10 gru 2017, 08:56
MrSpock pisze:
10 gru 2017, 08:34
Między 30 a 40 rokiem życia nadchodzi refleksja "źle zrobiłam" i już jest za późno na poznanie przyjaciela do związku (z seksem lub bez seksu).
Tak z ciekawości, dlaczego uważasz, że w tym przedziale wiekowym jest już za późno, żeby kogoś poznać?
Bo już pół życia przeleciało i teraz to już się czeka na koniec :)) oczywiście taki żarcik, bo stanowczo sie nie zgadzam że po 30 jest już za późno na tworzenie relacji z innym człowiekiem, ba ja widzę po sobie że im starsza jestem tym bardziej rozumiem innych ludzi i zależy mi na innych, a wcześniej było mi obojętnie czy spędzę życie samotnie czy też z innym człowiekiem :)
Ba nawet twierdzę że człowiek im bardziej dojrzały tym bardziej trwałe relacje buduje... oczywiscie nie zawsze ta dojrzałość przychodzi z wiekiem ;)
A ja zgadzam się z tym, że po przekroczeniu pewnego wieku coraz trudniej jest utworzyć związek. Dzieje się tak dlatego, że z wiekiem wykształcają się pewne zwyczaje, zachowania, których coraz trudniej się z czasem pozbyć. Pojawienie się drugiej osoby nagle ustalony porządek burzy i wielu ludziom trudno się do tego przyzwyczaić. Z ręką na sercu sam nie wiem, czy umiałbym się teraz "poprzestawiać" w stopniu zadowalającym drugą osobę.

Druga sprawa - w średnim wieku człowiek ma mniej czasu, a także - nie ukrywajmy - mniej energii, siły, zdrowia niż jak się jest młodym. Co za tym idzie, przeżywa mniej przygód (mam tu na myśli wycieczki, imprezy, wyjazdy w góry itp.). Niby próbuje się stworzyć związek, ale okazuje się, że wszystkie te piękne, "szalone" chwile i najlepsze wspomnienia przeżywało się w innych czasach, z innymi ludźmi. Tym większy wydaje się kontrast między np. obecnymi przyjaciółmi a osobą, z którą próbuje się stworzyć związek i łatwiej dojść do wniosku, że niewiele was łączy. Nieprzypadkowo paru moich znajomych po ok. 35 roku życia, którzy dotąd się z nikim na stałe nie związali, doszło do wniosku, że chyba już nie będą próbować.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
takasobie
ASter
Posty: 691
Rejestracja: 24 mar 2016, 08:22

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: takasobie » 6 lut 2018, 12:14

Viljar pisze:
6 lut 2018, 11:40
Zawsze można pracować na okres próbny lub na jakieś staze chodzić, żeby spróbować róznych branż. W związkach może też warto byłoby wprowadzić okres próbny i staże zanim ludzie zwiążą się na stałe?
W ostatnim sezonie "Black Mirror" był odcinek o portalu randkowym, w którym ludzie wgrywali swoje osobowości do wirtualnego świata i tam odbywali szereg randek oraz dłuższych i krótszych związków. Pod koniec system "parował" osoby, które się ze sobą najlepiej czuły. W świecie wirtualnym mijały oczywiście całe lata, a w realnym - może parę dni. Tym sposobem "realni" ludzie nie tracili czasu na serię nieudanych randek i toksycznych związków. To byłoby niezłe :D
Prawie jak w "Ślubie od pierwszego wejrzenia" :D

MrSpock

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: MrSpock » 6 lut 2018, 12:21

Nic dziwnego że sa takie problemy skoro tyle ludzi ma taki zły charakter że nie rozumieją podstawowej rzeczy. Partner jest po to żeby sobie pomagać a nie wyładowywać na nim nienawiść.

panna_x
mASkotka
Posty: 1473
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: panna_x » 6 lut 2018, 13:50

Ja zgadzam się w zupełności z Viljarem. Sama uważam, że nie dałabym rady zmienić siebie, chodzić na kompromisy, chcę, żeby było po mojemu, mam swoje nawyki, które mogą komuś przeszkadzać, jak również cudze mogą mnie irytować. A nie jestem osobą zbyt tolerancyjną, ani dojrzałą psychicznie. W pracy mam kolegę, który tylko mówi, że drugi raz by się nie ożenił, jakby wiedział, że tak będzie, tylko związek weekendowy, szkoda nerwów. A jest w związku 18 lat i coś tam wie o życiu. I twierdzi, że pierwsze 7 lat nie pokłócił się ani razu z żoną, ale przejrzał na oczy :) 7 lat, a ja nie sądzę, żeby minął choć tydzień jak coś mnie wkurzy czy nie będzie pasować. Dlatego związek jaki chciałabym mieć to właśnie weekendowy, luźna znajomość, że się spotykamy, jest miło, a potem każde idzie do siebie. Coś jak LAT. Nie ma też wspólnego mieszkania, więc nie ma kłótni o prace domowe, chcę to sprzątam, nie chcę, to mam bajzel, nie ma wspólnej kasy, a więc i kłótni o wydatki ( na co żalą się nieustannie znajome osoby- właśnie najczęściej mówią o kasie lub obowiązkach domowych jako powodzie kłótni w związku).
Podobno połowa małżeństw zawartych w tamtym roku już się rozpadła, tak mówiła mi koleżanka, która jest socjologiem, więc nie wierzę, że spotkałabym osobę, z którą tak bym się zgrała, żeby się udało. Do tego mam mizoandryzm, niezbyt lubię facetów. Większość moich koleżanek była zdradzona, jak również obracam się w towarzystwie mężczyzn, którzy też są raczej szowinistami. Także brak wiary w powodzenie nie jest dla mnie pesymizmem tylko realizmem.

Choć może niektórzy widzą to inaczej, jak mój tata, który stwierdził, że małżeństwo nie jest od iskrzenia między ludźmi, tylko od wychowywania dzieci i prowadzenia domu ( więc co z tego, że nie ma chemii, miłości czy jak to jeszcze nazwać, grunt, by było nowe pokolenie), kobieta powinna dbać o porządek, sprzątać, umieć gotować ( choć na mnie tego nie wymusza i dobrze, bo i tak bym się nie dostosowała), a mąż nie jest od orgazmów tylko od zarabiania pieniędzy. No cóż, może niektórym to pasuje, mnie nie.

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2563
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: Viljar » 6 lut 2018, 15:26

Zauważyłem, że wiele osób z tzw. starszych pokoleń ma podobne poglądy. Tylko że jeśli mąż ani żona nie są od orgazmów, to wiadomo, że będzie od tego ktoś inny - i często tak bywało (chyba że ktoś wierzy w legendy, jak to kiedyś ludzie byli sobie bezwzględnie wierni). Śmieszne jest to, że tacy ludzie uważają młodsze pokolenia na niemoralne :)
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

MrSpock

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: MrSpock » 6 lut 2018, 16:02

Mnie nie chodziło o wspólne mieszkanie. Spotykanie się od czasu do czasu też ludzie robią niewłaściwie. Naszym głównym zadaniem na tej planecie jest nauczenie się uczucia do drugiej osoby. Ludzie, którzy to rozumieją, wiedzą że miłość może ogromnie pomóc w życiu, ale takich ludzi jest niewiele. Uczucie do dziewczyny sprawiło że ona powiedziała tylko jedno zdanie i poszedłem na studia.

Myślę że ludzie którzy nie rozumieją potrzeby miłości dzielą się dwie grupy:
1)tacy którzy nigdy tego nie zrozumieją
2)tacy którzy uświadomią sobie po latach że zrobili błąd i unikali ludzi.

Jeżeli z jakiegoś powodu nie rozumie się potrzeby bycia w związku, bo na przykład była przemoc w rodzinie i brak dobrych wzorców do naśladowania, to należy próbować się spotykac, spokojnie ze sobą rozmawiać i panować nad nerwami, żeby cały czas była miła relacja w czasie rozmowy. W ten sposób działać przez kilka miesięcy i na pewno to pozytywnie wpłynie na zmianę w myśleniu że nie należy z nikim być.

Awatar użytkownika
Bonnemort
mASełko
Posty: 109
Rejestracja: 30 sty 2018, 21:10
Lokalizacja: Katowice

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: Bonnemort » 6 lut 2018, 16:30

MrSpock pisze:
6 lut 2018, 16:02
Jeżeli z jakiegoś powodu nie rozumie się potrzeby bycia w związku, bo na przykład była przemoc w rodzinie i brak dobrych wzorców do naśladowania, to należy próbować się spotykac, spokojnie ze sobą rozmawiać i panować nad nerwami, żeby cały czas była miła relacja w czasie rozmowy. W ten sposób działać przez kilka miesięcy i na pewno to pozytywnie wpłynie na zmianę w myśleniu że nie należy z nikim być.

Ciekawa rada, ale do tańca trzeba dwojga i tu jest zasadniczy problem.
Ja jestem w zasadzie samotny, bo nie mogę nikomu o sobie opowiedzieć, chętnie słucham innych, ja ich znam ale oni mnie już nie.
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.
Jonathan Carroll

panna_x
mASkotka
Posty: 1473
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: panna_x » 6 lut 2018, 21:55

Mr Spock, jak mówiłam, mogę z kimś być, ale w ramach, które przedstawiłam. Tylko, że ciężko kogoś znaleźć, kto będzie odpowiadał, przynajmniej mnie. Ktoś musi chcieć tego samego rodzaju relacji, w dodatku odpowiadać mi pod innymi względami np wyglądu, rozmowy ( jak się nie klei, jest nudno, czy też nie ma sławnego iskrzenia to nie ma sensu, jak nie kręci mnie wygląd to też nie)- a jestem oziębła i wybredna, mało kto mi się podoba czy potrafi zrobić na mnie wrażenie. Miałam taką relację i było super w moim odczuciu, wszystko mi pasowało, rodzaj relacji, facet z wyglądu, rozmowy, poglądów, cały romans ( przeszedł mi mój antyseksualizm). Super spędzałam z nim czas i właśnie takiej relacji chciałam. I Co do miłości, uważam, że nie jestem do niej zdolna, w każdym razie nie do prawdziwej, dojrzałej. Właśnie dlatego, że wiem, że nie jestem zdolna do poświęcania się, kompromisów, dojrzałości, wyrzeczeń, to wolę nie szukać tego, tylko zostać przy luźnej miłej relacji, gdzie fajnie się spędza czas, ale określony, a potem każde idzie do siebie.

Awatar użytkownika
króliczka
łASuch
Posty: 164
Rejestracja: 20 maja 2017, 21:11

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: króliczka » 9 lut 2018, 10:56

Odpowiadając na pytanie zawarte w tytule wątku:

Takiego w którym
- byłoby dużo rozmów (w tym rozmów o uczuciach), dzielenia się swoimi przemyśleniami (częstokroć szczegółowego), i obustronne żywe zainteresowanie światem wewnętrznym drugiej osoby
- można by bez większych obaw otworzyć swoje "serce"; nie musieć ukrywać swojej wrażliwości w obawie o drwinę
- pełnego obustronnej wyrozumiałości, szacunku i subtelnego traktowania
- bliskość fizyczna nie miałaby większego znaczenia; stanowiłaby co najwyżej miły dodatek
- druga osoba nie byłaby kimś w rodzaju "zwierzozabawki" którą w razie niechęci do zabawy, czy bycia smutnym/załamanym (a co za tym zazwyczaj idzie - potrzebującym pocieszenia) zostawia się w lesie
- nie istniałby problem szybkiego zrażania się/powątpieniania w sens relacji z powodu drobnych problemów drugiej osoby czyli np. partner trafia na 5 miesięcy do szpitala przez które nie można się z nim widzieć - "rzucić go" nie miałoby miejsca, nie odpisuje w odpowiednim tempie na wiadomości - "rzucić go" nie miałoby miejsca itd.
- obie osoby darzyłyby siebie nawzajem (a przynajmniej na początku) miłością romantyczną; widziały w partnerze kogoś wyjątkowego.

Dodam, że miałam już w życiu podobną relację z meżczyzną, i jej kształt był dla mnie niemalże idealny z jednym zastrzeżeniem - brakowało mi spotkań (było ich stanowczo za mało). W to że drugi raz mi się to przydarzy powątpiewam, bo to trochę tak jakby wygrać drugi raz w toto lotka, no ale popisać sobie w temacie zawsze można.

Dodatkowe
Mieszkanie osobno, częstotliwość spotkań zależnie od tego jak daleko od siebie by się mieszkało.

MrSpock

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: MrSpock » 10 lut 2018, 10:56

króliczka pisze:
9 lut 2018, 10:56
Odpowiadając na pytanie zawarte w tytule wątku:

Takiego w którym
- byłoby dużo rozmów (w tym rozmów o uczuciach), dzielenia się swoimi przemyśleniami (częstokroć szczegółowego), i obustronne żywe zainteresowanie światem wewnętrznym drugiej osoby
(...)
Taki opis mi bardzo pasuje. Problem jest taki że po nieudanej relacji z dziewczyną z jej winy, nastąpił u mnie szok i nie potrafię się otworzyć.

Awatar użytkownika
Decadente
ASiołek
Posty: 71
Rejestracja: 27 cze 2017, 18:27

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: Decadente » 11 lut 2018, 18:43

...
Może nasza cywilizacja, którą uważamy za najwyższą, jest tylko głęboką dekadencją?

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1641
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: Keri » 6 mar 2018, 11:00

Tylko to co panna napisała o sobie i swoich wymagań łamie wszelkie normy zdrowego egoizmu :roll:

Zaprzecza w ogóle sensowi tworzenia związku i byciu w nim. Każdy taki związek gdzie są duże pokłady egoizmu i skupienia się tylko na sobie oraz wymagań kończy się fatalnie. Przykro mi, ale nikt nie chce być tak traktowany jak ona chce od partnera. Chyba tylko jednostki chore i z zaburzeniami jakimiś :roll: Ciekawe czy jesteś jedynaczką i to rozpieszczoną :P

Awatar użytkownika
MarMar
młodASek
Posty: 23
Rejestracja: 12 lis 2015, 20:08

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: MarMar » 14 mar 2018, 21:02

Jestem młoda i nie mam może dużo doświadczenia jeśli chodzi o związki ale zawsze uważałam że najważniejsze jest zrozumienie. Tak naprawdę we wszystkich kontaktach międzyludzkich zrozumienie jest ważne. Jeśli jest chęć zrozumienia drugiej osoby to dla mnie to jest połowa sukcesu. Jasne, wspólne zainteresowania albo podobny humor napewno niczemu nie szkodzą ale jeśli druga osoba ma Twoje wyobrażenie a nie chce Cię prawdziwie poznać i zrozumieć to i tak to prowadzi do niczego.
Możemy pisać o idealnym związku całe strony ale tak naprawdę po co. Ja nie chcę idealnego związku. Chcę taki nad którym będziemy pracować całe życie, bo zawsze można być lepszym. A jeśli śmiejemy się z tych samych żartów i lubimy te same filmy. To tylko fany dodatek.

authenticGuy
przedszkolASek
Posty: 7
Rejestracja: 5 cze 2017, 11:07

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: authenticGuy » 15 mar 2018, 18:26

Podoba mi się twoje zdanie, MarMar.

Myślę obecnie, że taką podstawą jest wzajemne zainteresowanie, chęć poznania drugiej osoby. Jeśli dwóm osobom zależy na tyle, by chcieć zrozumieć siebie i swoje potrzeby, to mają najważniejszy fundament. Nawet jak się różnią, choćby usposobieniem, mogą być razem i dawać sobie to, czego potrzebują.

Wiadomo, im więcej rzeczy łączy, tym łatwiej, ale w życiu bywa różnie. Też skłaniam się ku temu, że wiele spraw jest nieistotnych. Co z tego, że ktoś spędza podobnie czas i jest nawet takim twoim "bliźniakiem", jeśli jest z tobą póki jest dobrze, a gdy pojawi się jakiś poważniejszy problem, zamknie się w sobie i będzie już planował jak tu odejść.

Jak o tym pomyślę, to nie chcę idealnego związku, natomiast takiego, nad którym obie osoby chcą pracować całe życie.

MrSpock

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: MrSpock » 16 mar 2018, 09:31

Socjolodzy definiują to tak, że współpraca dwóch osób daje im korzyści w porównaniu do tego, gdyby byli osobno, i dlatego chcą być razem.

Jeśli ktoś jest samodzielny to nie potrzebuje pomocy i nie będzie potrzebował więzi uczuciowej z drugą osobą.

Do tego dochodzą różnego rodzaju zaburzenia jak brak odczuwania uczuciowości.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości