Czy warto zaryzykować związek z osobą seksualną??

Forum dla dyskusji o rozmaitych związkach: as + as, as + nie-as...i wszystko pomiędzy.
MrSpock
mASełko
Posty: 101
Rejestracja: 13 gru 2015, 10:45

Re: Czy warto zaryzykować związek z osobą seksualną??

Post autor: MrSpock » 23 mar 2018, 06:21

Czyli atak personalny z powodu tego że powiedziałem coś mądrego. Bardzo to jest niskie.

Awatar użytkownika
takasobie
ciAStoholik
Posty: 397
Rejestracja: 24 mar 2016, 08:22

Re: Czy warto zaryzykować związek z osobą seksualną??

Post autor: takasobie » 23 mar 2018, 07:38

MrSpock pisze:
23 mar 2018, 06:21
Czyli atak personalny z powodu tego że powiedziałem coś mądrego. Bardzo to jest niskie.
Ja się po prostu zastanawiam, co z tematyką związków as+s ma fakt, że dr filozofii podczas wykładów lubił dyskutować tylko z tobą. Nie wiem, co w twoich słowach jest mądrego. Moim zdaniem mają one dla tej tematyki neutralne nacechowanie intelektualne.

panna_x
bASyliszek
Posty: 1164
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Czy warto zaryzykować związek z osobą seksualną??

Post autor: panna_x » 23 mar 2018, 10:56

To zależy, jak bardzo seks jest dla niej ważny. Ja znam gościa, który za wiele go nie uprawiał, bo żona nie była chętna. A że nie chciał jej zdradzać, to sam się zaspokajał. Byli małżeństwem 13 lat, więc jak widać, można całkiem długo wytrzymać. Wg niego, nigdy jej nie zdradził ( oczywiście mógł kłamać, tylko w jakim celu? przecież mógł nic nie mówić na ten temat, ja go nie pytałam).
ale ogólnie uważam, że nie należy ryzykować, po co męczyć siebie i kogoś.

MrSpock
mASełko
Posty: 101
Rejestracja: 13 gru 2015, 10:45

Re: Czy warto zaryzykować związek z osobą seksualną??

Post autor: MrSpock » 31 mar 2018, 15:43

Kto wie, czy nie istnieje już aparat (tylko to jest zatajane) który potrafi wykryć, czy emocje jakich doświadczamy są pozytywne czy negatywne. Coś jak EEG. Żeby wykazać że koncert muzyki poważnej jest pozytywny a a seks jest negatywny. Wtedy byłoby wyraźnie widać że sprawa jest bardzo poważna. Nie dałoby się inaczej określić, tylko że seks jest chorobą społeczną, tak samo jak alkoholizm, czy narkotyki. Byłby przewrót w społeczeństwie.

Trudno jest obwieścić taką wiadomość skoro na razie nie ma na to bezpiecznego lekarstwa. To by było jak wyznanie że za chwilę jakaś grypa zaatakuje cały świat i zabije wszystkich.

Ale to jest nieuniknione, że w końcu ktoś odważy się powiedzieć prawdę.

KrzyśMMMM
mASełko
Posty: 114
Rejestracja: 2 paź 2017, 16:51
Lokalizacja: skansen europy, peryferie śląska, prowincja Chin

Re: Czy warto zaryzykować związek z osobą seksualną??

Post autor: KrzyśMMMM » 2 kwie 2018, 15:29

8)

Awatar użytkownika
pingwinka
młodASek
Posty: 20
Rejestracja: 13 wrz 2016, 21:22

Re: Czy warto zaryzykować związek z osobą seksualną??

Post autor: pingwinka » 7 kwie 2018, 22:51

Nie będę Ci mowić, co masz robić, ale opowiem Ci jak to jest u mnie.

Od kilku lat jestem w związku z seksualnym facetem ze sporym popędem. Na początku związku żadne z nas nie wiedziało że jestem asem i fakt faktem - na początku chłopak był bardzo nastawiony na seks i była to dla niego jedna z ważniejszych rzeczy w związku. Ale ja nigdy nie chciałam i ostatecznie on zasugerował mi aseksualizm, a ja poczytałam i stwierdziłam ze ma rację. I wtedy mieliśmy mały kryzys, bo stwierdziłam, że on nie będzie ze mną szczęśliwy, byłam tego w 100% pewna, uważałam sie za gorszą, itp. itd. Ale on nie pozwolił mi odejść i stwierdził, ze jakiś kompromis znajdziemy. No i radzimy sobie świetnie - jemu wystarcza masturbacja i fakt, ze pozwalam sie dotykać, przytulać, całować, a ja jestem szczesliwa z tego jak jest i do niczego nie muszę sie zmuszać. Niedawno stwierdziłam, ze jestem gotowa, żeby w końcu spróbować seksu i wiesz co? Dalej jest super, bo okazuje sie, że nic się nie zmieniło od tego czasu - żyjemy dokłądnie jak wczesniej, bo chłopak stwierdził, ze seks jest przeceniany i nie potrzebuje go do szczęścia (pomimo, ze ja powiedziałam, ze choć nie bawi mnie to zbytnio, to nie mam nic przeciwko, zeby to powtórzyć).

Podsumowując - szczesliwy zwiazek as + nie-as jest możlwy - najważniejsze są kompromisy i zrozumienie, ze strony obojga.

Zaznaczę tylko jeszcze jedno - ja lubię dotyk, lubie przytulanie, głaskanie, lubię głaskać, łaskotać, do pewnego stopnia lubię też całowanie i jestem ogólnie otwarta na seksualne "rzeczy" z jego strony (teraz, na początku nie bylam, potrzebowalam kilku lat na to), ale też seksualnie aktywnie się nie odwzajemniam. I mojemu to wystarcza. Ale kiedyś mi powiedział, ze nie móglby raczej ze mną być jakby nie mogl mi dotykiem okazywać miłosci, jakbym nie mogła się całować czy przytulać. A z tego co tu czytam to wiele asów nawet dotyku zbytnio nie lubi, co może właśnie utrudniać im związki z seksualnymi - ale bynajmniej nie twierdzę, ze należy sie do czegokolwiek zmuszać i zmieniać na silę ;)

Awatar użytkownika
Indiana
fantAStyczny
Posty: 550
Rejestracja: 26 sty 2014, 00:50

Re: Czy warto zaryzykować związek z osobą seksualną??

Post autor: Indiana » 8 kwie 2018, 11:01

@pingwinka Bardzo pozytywny post. To super, że są ludzie, którzy potrafią się dogadać i iść na kompromisy.

MrSpock
mASełko
Posty: 101
Rejestracja: 13 gru 2015, 10:45

Re: Czy warto zaryzykować związek z osobą seksualną??

Post autor: MrSpock » 11 kwie 2018, 10:21

Sprawa jest bardzo trudna, bo jeśli nawet da się obiektywnie ocenić że seks uzależnia, to jak to wytłumaczyć osobie uzależnionej, której zdolność oceny sytuacji jest żadna, więc ona nie odczuwa uzależnienia. Pamiętajmy że ta zubożała zdolność oceny sytuacji wynika z samego uzależnienia.

Jednak z perspektywy czasu większość ludzi jest zadowolonych z tego że przestaje ich ciągnąć do seksu. Dlatego ja bym to traktował jako zło konieczne. Skoro uzależnienie jest masowe, to trudno dokonać zmian społecznych, bo kto ma je zrobić? Oczywiście zakładając że mamy już techniki zmiany genetycznej człowieka żeby się pozbyć wszystkich wad, chorób i nałogów.

Awatar użytkownika
marzesobie
ASiołek
Posty: 69
Rejestracja: 28 kwie 2017, 12:35

Re: Czy warto zaryzykować związek z osobą seksualną??

Post autor: marzesobie » 11 kwie 2018, 10:48

Twierdzenie że seks to masowe uzależnienie jest równie absurdalne jak twierdzenie że to że spożywanie pokarmów jest też masowym uzależnieniem. To że 99% społeczeństwa uprawia seks lub ma na to ochotę jest podyktowane nie uzależnieniem ale ewolucją, jakby nie to to zapewne ludzkość by wyginęła.

Awatar użytkownika
takasobie
ciAStoholik
Posty: 397
Rejestracja: 24 mar 2016, 08:22

Re: Czy warto zaryzykować związek z osobą seksualną??

Post autor: takasobie » 11 kwie 2018, 11:15

marzesobie pisze:
11 kwie 2018, 10:48
Twierdzenie że seks to masowe uzależnienie jest równie absurdalne jak twierdzenie że to że spożywanie pokarmów jest też masowym uzależnieniem. To że 99% społeczeństwa uprawia seks lub ma na to ochotę jest podyktowane nie uzależnieniem ale ewolucją, jakby nie to to zapewne ludzkość by wyginęła.
Ja chyba jestem uzależniona od picia płynów :D czasem kontroluję podaż płynów, czasem się nie hamuję. Bez picia bym umarła. Wstaję rano i myślę, co zaraz wypiję.
MrSpock bardzo demonizuje seks, a sądzę, że sam jest owocem seksu.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości