ZWIĄZEK HOMO + ASEX, POMÓŻ!!!!!!

Forum dla dyskusji o rozmaitych związkach: as + as, as + nie-as...i wszystko pomiędzy.
Lamer22
starszASek
Posty: 36
Rejestracja: 10 paź 2005, 11:53

ZWIĄZEK HOMO + ASEX, POMÓŻ!!!!!!

Post autor: Lamer22 » 10 paź 2005, 12:09

siemanderos wszystkim,

pisze do Was po to aby pomóc nie tylko sobie ale także mojemu przyjacielowi, który chyba przeze mnie cierpi.

Znamy się od dwóch lat, a w sumie w związku jesteśmy od około roku.
Mój związek i jego polega na spędzaniu praktycznie całego czasu wolnego razem, jak mamy się rozstać to on ja i "płaczemy", jak się mamy pożegnać n, śpimy w jednym łóżku, ubieramy się tak samo, jemy to samo, chodzimy razem do kina, nawet nie widujemy się ze swoimi znajomymi już, wkrótce będziemy pracowali w tej samej dziedzinie no i chcemy z sobą spędzić całe życie.

Jednak nie wszystko jest takie piękne bo często albo ja mam doła albo on,
wtedy jeden stara się za wszelką cenę pomóc drugiemu.
Ja jestem peda** =] a on jest najwyraźniej aseksualny,
ja miałem kiedyś dziewczyne przez dwa lata,
on miał przez miesiąc;
zawsze go traktowałem jako kumpla, brata, przyjaciela, ale pewnego razu po prostu przytulił się do mnie no i mi odbiło od tej pory,
to, że mogłem trzymać jego rękę albo dotykać twarzy nie stwarzało mu problemów nigdy, ale gdy już przytuliłem go dość konkretnie to chyba przebrałem miarkę bo on już nie mógł tego wytrzymać i prosił mnie abym tak nie robił, mimo tego dalej na wiele mi pozwalał.

Czuje się jak ostatni śmieć teraz bo jak miałem dziewczyne to oszukiwałem sam siebie i dobrze pamiętam jak się czułem gdy musiałem ją całować albo dotykać, to tak jakbym dotykał biurko albo szafke, albo poduszke no może trochę więcej,
jak wyobraziłem sobie, że on jest w takiej sytuacji to się załamałem i od tej pory go nie dotykam wogóle, ale jest mi cholernie ciężko i czuje, ze trace zmysły powoli. Proszę pomóżcie mi, może go krzywdze, on ma dopiero 18 lat a ja 25, wydaje mi się, że go krzywdze a on chcąc abym był z nim pozwala mi na rzeczy, które są dla niego obrzydliwe.
Jak się go zapytałem czy podniecają go kobiety, to mówi, że on ma je w dupie i to, że mu staje to nie jest zależne od jego woli ?!?!!?!?!
Jak mówie mu aby znalazł sobie dziewczyne i mnie zostawił to wpada w szał i wtedy jest mi na prawde źle, że on tak cierpi przeze mnie.

BŁAGAM POMOCY!!! nie chce chłopakowi, którego tak pokochałem marnować życia, dlatego bardzo proszę Was o wsparcie z Waszej strony.

Może ktoś będzie miał inny pomysł ale mi się wydaje że,

1. on jest aseksualny ale zaangażował się emocjonalnie (to chyba nie jest możliwe wogóle);

2. jest ped**** =] jak ja, ale jego moralność nie pozwala mu na taki kontakt
(chodzi mi o dotyk, przytulanie się itp)

3. nie jest ani aseksualny ani homoseksualny ale na tyle mnie polubił, że żal mu mnie zostawiać

Może moje przypuszczenia są wogóle błędne??
Czy aseksualista może pokochać kogoś tej samej płci?

BŁAGAM POMÓŻCIE,
bo niedługo jak dalej będę go tak męczył to strzele sobie kulke w łeb bo czuje, że on robi dla mnie wiele wbrew sobie.

Pozdrawiam w oczekiwaniu na pomoc =(

Awatar użytkownika
alicja
ciAStoholik
Posty: 375
Rejestracja: 13 sie 2005, 22:04
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Re: ZWI¡ZEK HOMO + ASEX, POMÓ¯!!!!!!

Post autor: alicja » 10 paź 2005, 12:33

Aseksualista może pokochać tak samo, jak każdy inny człowiek - niechęć do seksu nie musi oznaczać niezdolności do uczuć.

Ale zadziwia mnie Twoja opowieść. Nie wiem, co o tym myśleć. Najpierw opisujesz coś, co wygląda na bardzo bliską zażyłość i wzajemne uczucie, a potem stawiasz rozpaczliwe pytania o sprawy zupełnie podstawowe. Tak, jakbyś ze swoim przyjacielem w ogóle nie rozmawiał na te tematy. Może najpierw pogadaj z nim?

Nie chciałabym się za bardzo mądrzyć, bo żaden ze mnie psycho(seksuo-)log, ale może chłopak osiemnastoletni jest jeszcze za młody do dojrzałego życia płciowego? I sam nie wie jeszcze, czego chce?

Lamer22
starszASek
Posty: 36
Rejestracja: 10 paź 2005, 11:53

Re: ZWI¡ZEK HOMO + ASEX, POMÓ¯!!!!!!

Post autor: Lamer22 » 10 paź 2005, 12:49

Dzięki za odpowiedź,

sam mówił mi, że dowiedział się nie tak dawno, że jest aseksualistą,
nie chce go krzywdzić, chce z nim być chociaż jest mi cieżko,
sex nie wchodzi w rachube, ale chciałbym móc go dotykać,
mimo, że mi na to pozwala to nie robie już tego bo wyobrażam sobie jak źle musi się on czuć, a jak dowiedział się, że jestem gejem to nie przyjął tego do wiadomości i mówi, że mam "gejowskie zagrania" czasami

jest mi na serio ciężko w tym związku,
gdybym go zostawił to on pewnie by się zabił,
tak samo i ja, ale nie moge znieść tego, że on robi coś wbrew sobie,
nawet jak powiedziałem mu, że nie będę już go dotykał to on położył rękę na ramieniu za drugą mnie złapał i mówi "czy to dotykanie ma aż takie znaczenie?"



=((((((((

Awatar użytkownika
alicja
ciAStoholik
Posty: 375
Rejestracja: 13 sie 2005, 22:04
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Re: ZWI¡ZEK HOMO + ASEX, POMÓ¯!!!!!!

Post autor: alicja » 10 paź 2005, 13:06

Lamer22 pisze: "czy to dotykanie ma aż takie znaczenie?"
I to jest pytanie za 100 punktów!

Lamer22
starszASek
Posty: 36
Rejestracja: 10 paź 2005, 11:53

Re: ZWI¡ZEK HOMO + ASEX, POMÓ¯!!!!!!

Post autor: Lamer22 » 10 paź 2005, 13:24

ma jeżeli sprawiałoby to jemu przyjemność

coś więcej może .... ?

Lamer22
starszASek
Posty: 36
Rejestracja: 10 paź 2005, 11:53

Re: ZWI¡ZEK HOMO + ASEX, POMÓ¯!!!!!!

Post autor: Lamer22 » 10 paź 2005, 13:33

Wiesz męczy mnie zasadnicze pytanie, może w tym jest sedno,

CZEMU ON ZE MNĄ CHCE BYĆ???? PO CO MU JESTEM POTRZEBNY??
Nigdy tego nie zrozumiem chodź bardzo chce, jak zapytałem się go
czemu chce być ze mną i co we mnie takiego widzi, to powiedział, że nie wie.

Kruk
ASiołek
Posty: 57
Rejestracja: 29 wrz 2005, 22:59

Re: ZWI¡ZEK HOMO + ASEX, POMÓ¯!!!!!!

Post autor: Kruk » 10 paź 2005, 14:21

Twój kumpel może być za młody do seksu, może z czasem rozkręci się -----daj mu ten czas.
On może być też seksualnym gejem zablokowanym przez zabobony i tym podobne rzeczy, może trzeba go odblokować, możesz spróbować to zrobić, dowiedz się co jest powodem że seks go nie bawi (że jest aseseksualny) rób to ostrożnie, nie nachalnie żeby całkiem się nie zablokował. Jeżeli jest gejem-asem to czeka was obustronny kompromis baaardzo duży.
W technice jest taka zasada "jeżeli coś nie idzie to : nie na chama lekko młotkiem".
Zalecam dużo czasu i ostrożności. Każdy ma mola który go gryzie----twój jest białym krukiem wśród moli i to jest problemem (wiem coś o tym).
Jeśli chodzi o specjalistów seksuologów to można spróbować, ale nie bierz sobie do serca wszystkiego czego od nich się dowiesz.

Lamer22
starszASek
Posty: 36
Rejestracja: 10 paź 2005, 11:53

Re: ZWI¡ZEK HOMO + ASEX, POMÓ¯!!!!!!

Post autor: Lamer22 » 10 paź 2005, 19:50

Kruk,

ale mi nie chodzi o sex, sam nie przepadam za tym, robiłem to 3 razy w życiu i za każdym razem nie sprawiło mi to dużej radości.

Chodzi mi tylko o to, że nie mogę go nawet przytulić, bo mówi, że to gejowskie itp.

A jak pytam się czemu jest ze mną to mówi że nie wie,
nigdy nie okazuje uczuć, ciągle mówi, że jest po to aby mi służyć. Dopiero jak ja gadam kilka godzin jak mi na nim zależy to on coś powie. W każdymbądź razie wiem, że cholernie mu na mnie zależy i że chce spędzić ze mną życie, czego TOTALNIE NIE MOGĘ ZROZUMIEĆ!!!!!!!!

Dzięki wszystkim za pomoc, chodzi mi o dobro młodego,
kiedyś wiele razy mówiłem mu aby mnie zostawił bo nie wie w jakie gów... się pakuje... ale on nie chciał tego przyjąć do wiadomości, jak mu mówie, że ped*** =] jestem to też nie przyjmuje tego do wiadomości jakbym groch o ściane rzucał... najlepsze jest to, że on się mną opiekuje jak mama, ścieli mi łóżko, robi jeść, przykrywa aby mi zimno nie było, otwiera drzwi i przepuszcza, sprząta jak nabrudze, modli się za mnie codziennie (i ja za niego). Do tego stopnia pokochałem tego kochanego patałacha, że mam ochote sobie kulke w łeb strzelić abyśmy nie cierpieli już dłużej, czuje, że on jest związany ze mną mimo swojej woli jakoś... hmmmm

TEN ŚWIAT ZWARIOWAŁ !!!!!

Awatar użytkownika
alicja
ciAStoholik
Posty: 375
Rejestracja: 13 sie 2005, 22:04
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Re: ZWI¡ZEK HOMO + ASEX, POMÓ¯!!!!!!

Post autor: alicja » 10 paź 2005, 20:35

Może spróbuj nazwać tę relację braterską? Brata także się kocha, i można go dotykać, ale nie seksualnie. Może Twój przyjaciel traktuje Cię właśnie bardziej jak brata, niż jak partnera? To by może pomogło Ci zrozumieć, dlaczego chce być z Tobą. Miłość nie zawsze jest erotyczna.

Lamer22
starszASek
Posty: 36
Rejestracja: 10 paź 2005, 11:53

Re: ZWI¡ZEK HOMO + ASEX, POMÓ¯!!!!!!

Post autor: Lamer22 » 10 paź 2005, 20:54

Możliwe, obym dał rade wytrzymać, ale nerwy mi puszczają powolutku, bardzo się boje, że kiedyś mnie zostawi, bez niego żyć też nie moge - zostaje mi chyba jedno wyjście tylko =]

Kruk
ASiołek
Posty: 57
Rejestracja: 29 wrz 2005, 22:59

Re: ZWI¡ZEK HOMO + ASEX, POMÓ¯!!!!!!

Post autor: Kruk » 11 paź 2005, 04:25

Spoko nie rób czegoś co jest nieodwracalne to wyjście jest do kitu.(cokolwiek by to miało znaczyć)
Hmm chce ci służyć-----w zasadzie ludzie dążą do dominacji nad drugimi, czyli może być sytuacja odwrotna. Jeżeli mówi to tak otwartym tekstem to można sprawdzić czy jest coś takiego, jakiś "syndrom niewolnika". Jakiś powód musi być, gdyby ściemniał to ......po co. Mówisz że milczy? Przecież geje chyba gadają ze sobą? (jestem heterykiem ).
Kurna przecież jeżeli on olewa kobiety to musi być gejem-asem (heteryk służył by kobiecie)
Coś ściemnia, jeżeli staje mu to nie olewa kobiet , muszą go kręcić.
Nie rób głupot, zawsze jest wyjście---- poszukaj w książkach. Ja znalazłem swój przypadek na necie i zamówiłem książkę przez internet (właśnie na nią czekam). Jestem totalnym mutantem a jednak znalazłem rozwiązanie.

Lamer22
starszASek
Posty: 36
Rejestracja: 10 paź 2005, 11:53

Re: ZWI¡ZEK HOMO + ASEX, POMÓ¯!!!!!!

Post autor: Lamer22 » 11 paź 2005, 10:50

elo Kruk,

hmmm to nie jest takie łatwe jak Ci się może wydawać bo:

1. jego kobiety podniecają, ale mówi, że ten *** nie jest jego, że ciało nie jest jego i, że on tego nie chce; twierdzi, że "najchętniej za.... te k...."... a jak mu mówie znajdź sobie dziewczyne to wpada w szał i drze ryja i na.... mnie;

2. Jego służenie mi nie ma żadnego związku z tym o czym Ty myślisz, nie ma w nim żadnych podtekstów seksualnych; chociaż tego chyba nie możemy do końca wykluczyć.


Obawiam się, że on faktycznie traktuje mnie jak swojego przyjaciela i to, że pozwala mi się dotykać robi tylko dla mnie, najdziwniejsze jest to, że jak ja się zastrzele to on też to zrobi, czy to normalne aby istniała taka przyjaźń?

Powiedziałem mu, że ja już nie traktuje go jak kolegę, jak przyjaciela, jak brata tak jak było kiedyś, powiedziałem mu wprost, że ja traktuje go jak swoją d... (d... = chłopaka/dziewczyne). On dobrze wie co do niego czuje i jak bardzo mi zależy, ale ciągle mówi, że ledwo znosi to moje gejostwo, jak go dotykam itp. a jak ja mu mówie, że sam fakt, że ze mną chce mieszkać już jest gejowski to on mówi, że to nie jest gejostwo...

Wyobraźcie sobie, że mi powoli odbija =] jestem gejem i nie umiem przyjaźnić się, przynajmniej kiedyś umiałem, ten związek jest dla mnie tak chory, że powoli trace świadomość, niby takie dotykanie to nic ważnego, może i nie jest, ale sama świadomośc, że on do mnie nic nie czuje sprawia, że moje komórki nerwowe stopniowo umierają, bo nic nie czuje ale dalej ze mną chce być, chce mieszkać, spać obok siebie, jeść razem itp. pokochałem tego ludka tak bardzo, że dalej z nim jestem i go nie zostawie, mimo, że moje sumienie już dawno kazało mi dać mu kopa i zerwać kontakt i ten chory dla mnie i dla niego związek,

może ma ktoś pomysł co powinienem zrobić?

W oczekiwaniu na dalszą pomoc...

bez wulgaryzmów proszę, NAIRIN

Kamikola
fantAStyczny
Posty: 503
Rejestracja: 2 lut 2005, 07:54
Lokalizacja: Kraina ASmerytów
Kontakt:

Re: ZWI¡ZEK HOMO + ASEX, POMÓ¯!!!!!!

Post autor: Kamikola » 11 paź 2005, 16:40

Wygląda na to, że ten związek jest trudniejszy dla ciebie niż dla niego. Pomyśl o tym w ten sposób. Gdyby się z tobą męczył to by go z tobą nie było. Ale też nie sądzę, że powinieneś go ponaglać do rodzaju związku, którego on nie chce.

Próbuję lepiej zrozumieć twoją sytuację. Czy wy razem mieszkacie? Od jak długa jesteście w tym "związku"?
Mówisz, że ty mu powiedziałeś czego od niego pragniesz, że go widzisz jako swojego chłopaka. Czy on ci powiedział jak on ciebie widzi? W swoich wypowiedziach brzmisz trochę histerycznie. Spróbuj na spokojnie z nim o tym porozmawiać bez straszenia, że go odtrącisz - to nikomu nie pomoże. Powiedz to co nam powiedziałeś. Może tylko trochę spokojniej :) Powiedz, że ta niepewność cię dręczy. Najlepszą odpowiedź dostaniesz od niego.
Moja najnowsza fascynacja: Jackie ChanObrazek

Lamer22
starszASek
Posty: 36
Rejestracja: 10 paź 2005, 11:53

Re: ZWI¡ZEK HOMO + ASEX, POMÓ¯!!!!!!

Post autor: Lamer22 » 11 paź 2005, 21:42

Ja z nim otwarcie o tym mówie i on uznaje mnie za swoją ***, jest o mnie zazdrosny nawet =] , nie mieszkamy razem ale często nocujemy u siebie.
Co do mieszkania to on chce zamieszkać na stałe ze mną i ja chce z nim.

Jesteśmy kolesiami bardzo religijnymi, powoli dochodze do wniosku, że to jego moralność stoi na przeszkodzie abym mógł go dotykać.

Jednak czas pokaże a może nie pokaże.

Pozdrawiam i dziękuje za pomoc =]]

Kruk
ASiołek
Posty: 57
Rejestracja: 29 wrz 2005, 22:59

Re: ZWI¡ZEK HOMO + ASEX, POMÓ¯!!!!!!

Post autor: Kruk » 11 paź 2005, 21:53

Nie chodzi mi o uległość seksualną ale duchową. O psychologii nie mam zielonego pojęcia ale powiem ci co widzę . w książce (filmie ) "Potop" jest taki gość jak Soroka służący Kmicicowi jest też facet który opiekuje się starym Radziwiłem . Ci faceci mogą mieć tak zakręcone w głowie że obrali sobie "lidera" któremu będą służyć (piętaszek---- roibinson )
Jesteś liderem i masz fana. Albo jest coś w tobie że stałeś się liderem albo on potrzebuje lidera i trafił na ciebie. A jego orientacja seksualna może być dowolna (obstawiam hetero ) .
Gdyby tak było , to on pójdzie za tobą w ogień. Gdyby to było możliwe to kobieta as może zostać liderem i mieć seksualnego faceta jak małpę na postronku. Powiem szczerze naciągane ale możliwe Sienkiewicz i inni pisarze nie mogą stworzyć czegoś co w nich nie siedzi, najczęściej opisują siebie samych dodając sytuacje które im pasują . Psycholog wiedziałby jakie pytania zadać twojemu kumplowi, ja musiał bym się stać na chwilę niewolnikiem i kombinować jakie odpowiedzi powinien ktoś z zewnątrz otrzymać na zadane mi pytania.
Totalnie zakrecone.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości