różnica wieku

Forum dla dyskusji o rozmaitych związkach: as + as, as + nie-as...i wszystko pomiędzy.
Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1644
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Re: różnica wieku

Post autor: Keri » 5 lip 2017, 20:17

Przeskoczyliście już w ogóle w skrajność :shock:

Ogólnie mimo akceptacji różnicy młodszej o 10 lat, to i tak nie mógłbym ;) I to ze względu na tą drugą osóbkę :)

panna_x
mASkotka
Posty: 1508
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: różnica wieku

Post autor: panna_x » 6 lip 2017, 11:02

Tamtym facetom chodziło o seks, nie o jakąś atrakcyjność intelektualną, przecież nie proponowali mi dyskusji filozoficznych.

Nothingness
mASełko
Posty: 115
Rejestracja: 1 lip 2017, 19:36

Re: różnica wieku

Post autor: Nothingness » 16 sie 2017, 21:02

Hm, wydaje mi się, że maksymalna różnica wieku to 10 lat. Oczywiście pod warunkiem, że osoby się ze sobą dogadują i każda ze stron ma "odpowiedni" wiek, ponieważ jeśli np. 15-latka miałaby partnera o 10 lat starszego, to coś jest nie w porządku.

Claude
gimnASjalista
Posty: 19
Rejestracja: 26 cze 2017, 17:31

Re: różnica wieku

Post autor: Claude » 16 sie 2017, 21:58

W mojej opinii różnica wieku stanowi wyzwanie, gdy ludzie są młodzi. Potem to się zaciera. Różnica 18-28 wydaje się duża, ale 28-38 nie brzmi już tak przerażająco.

Może to też kwestia tego, że gdy obie osoby są już długo dorosłe to zrównuje się jakoś. Obie osoby mają jakiś kawałek życia za sobą i są już po prostu w tej samej fazie. Aż do emeryturki.

Moja babcia powiedziała kiedyś, że nie liczy się, ile ja mam lat albo druga osoba, tylko ile mamy razem ze sobą przeżytych. Bo jeśli jest różnica 10 lat między partnerami, ale znają się oni od, powiedzmy, 6 lat, to nie widzę problemu. Problemem jest tylko jeśli wiek w dowodzie a w głowie różni się znacząco i to w negatywnym znaczeniu.

manfred
gimnASjalista
Posty: 10
Rejestracja: 16 lip 2017, 22:18

Re: różnica wieku

Post autor: manfred » 26 wrz 2017, 22:37

Moim zdaniem wszystko zależy czy druga osoba ma ten "swój urok". Jeśli jest dużo starsza, czy młodsza od nas, a potrafi nas zaczarować sobą to ok. A to co inni mówią - nie ma znaczenia. i tyle.

Awatar użytkownika
ozjasz
mASełko
Posty: 109
Rejestracja: 12 maja 2016, 19:12

Re: różnica wieku

Post autor: ozjasz » 28 wrz 2017, 16:49

Viljar pisze:
28 cze 2017, 08:46
Wieści o tym, że kobieta lubi być gwałcona i o paru innych perwersjach, rzekomo bardzo lubianych przez obie płcie. Pozwolę sobie nie wchodzić w szczegóły ;) Spotkałem się też opinią wypowiedzianą (przez kobietę!) z pełną powagą, że mężczyźni najbardziej lubią seks z nieletnimi albo z kobietami po przekwitaniu, bo nie ma ryzyka zajścia w ciążę.
Wydaję mi się, że to jest pochopny wniosek wyciągnięty z tego, że kobiety często fantazjują o gwałtach (aski, nie mówię o was, chociaż jak jest tu jakaś seksualna pani, to istnieje duże prawdopodobieństo, że kiedykolwiek jej się to zdarzyło), że ktoś bierze je na ostro, np. podczas masturbacji #udowodnione naukowo. Choć trudno nazwać to gwałtem, bo przecież wtedy zachowują kontrolę nad całym scenariuszem. Dlatego brakuje tu określenia, bo gwałt jest na tyle pejoratywne, że u większości wywołuje alergiczną reakcję. Myślę, że to spostrzeżenie jest godne uwagi, ale nie wynika z niego, że kobieta lubi być gwałcona. Do drugiego stwierdzenia trudno mi się odnieść, bo jest zbyt zabawne ( nie wiem czy powinno się takie wydawać ;) ). Albo ta pani, albo ty macie kiepskie poczucie humoru :D

melissa

Re: różnica wieku

Post autor: melissa » 30 wrz 2017, 12:47

.

Awatar użytkownika
Indiana
fantAStyczny
Posty: 556
Rejestracja: 26 sty 2014, 00:50

Re: różnica wieku

Post autor: Indiana » 30 wrz 2017, 20:35

Czym bardziej zbliżony tym lepiej. Wtedy jest się na podobnym poziomie refleksjj życiowych. Raczej wątpie, żeby osoba 20 letnia miała tyle samo przemielonych tematów dotyczących życia i świata co 30 letnia. Potem ta różnica się zaciera, bo coraz mniej jest nowych tematów do rozważenia. Oczywiście dotyczy to ludzi takich bardziej uduchowionych, którzy mają te refleksje.

A znowu między osobą 30 lat a 40 lat będzie różnica fizyczna w starzeniu ciała. Czyli dyskomfort dla każdej ze stron. Z czasem będzie coraz gorzej. Jedno będzie już się troche sypać, a drugie będzie jeszcze jędrne i ponętne. To nigdy nie rokuje dobrze.

Oczywiście to takie uogólnienia od których są wyjątki. I jeśli byłoby uczucie, to można by zaryzykować poniesienie dyskomfortu .

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2196
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Re: różnica wieku

Post autor: Libra » 5 paź 2017, 07:20

Córka mojej kuzynki przygruchała sobie mężczyznę starszego o 17 lat . Coprawda jej matka kręci nosem, że teraz (23 i 40), jest im dobrze, ale gdy córa będzie ryczącą 40ką to on będzie uderzał pod 60kę i jak to tak... ale chrzanić to, kto im zagwarantuje co będzie jutro ;) Chłop rozanielony, dziewczę uskrzydlone ;)
What's mooo?

BardzoLittle
ASiołek
Posty: 55
Rejestracja: 3 paź 2017, 23:01

Re: różnica wieku

Post autor: BardzoLittle » 5 paź 2017, 12:42

Ja osobiście chciałbym mieć starszą partnerkę, ogółem lepiej dogaduję się z osobami starszymi od siebie.
Jeśli Ci nie przeszkadza że mam 22 lata, miałem nowotwór i jestem w "aseksualnej wersji AB/DL", to możemy się zapoznać. :)

panaceum
przedszkolASek
Posty: 5
Rejestracja: 16 sty 2016, 22:14

Re: różnica wieku

Post autor: panaceum » 9 paź 2017, 18:37

Jeszcze kilka lat temu napisałabym, że o młodszym partnerze nie chcę nawet słyszeć. Teraz czysto teoretycznie myślę, że kilka lat młodszy partner lub starszy (~10 lat) mógłby być tym, z którym znajdę wspólny język.

Jednak życie często weryfikuje to co zakładamy, że jest dla nas najlepsze - także nie uważam tego za bardzo sztywne granice.

BardzoLittle
ASiołek
Posty: 55
Rejestracja: 3 paź 2017, 23:01

Re: różnica wieku

Post autor: BardzoLittle » 9 paź 2017, 21:35

Osobiście wolałbym mieć starszą partnerkę, ale jeśli byłaby minimalnie młodsza, to też bym nie płakał.
Jeśli Ci nie przeszkadza że mam 22 lata, miałem nowotwór i jestem w "aseksualnej wersji AB/DL", to możemy się zapoznać. :)

Awatar użytkownika
takasobie
bASałyk
Posty: 703
Rejestracja: 24 mar 2016, 08:22

Re: różnica wieku

Post autor: takasobie » 9 paź 2017, 22:24

Ja bym chciała, żeby wiek mojego partnera był z przedziału [x, x+5], gdzie x to mój wiek. Na pewno nie chciałabym starszego o kilkanascie lat, bo są inne generacje i ciężko mi znaleźć z taką osobą wspólny język. Nie chciałabym też młodszego partnera o lat więcej niż 3, bo to też już inne pokolenie.

Awatar użytkownika
ozjasz
mASełko
Posty: 109
Rejestracja: 12 maja 2016, 19:12

Re: różnica wieku

Post autor: ozjasz » 14 paź 2017, 15:52

To chyba jest lekko stereotypowe. Bo to nie jest tak, że kończy się jakieś pokolenie, i któryś tam rocznik zaczyna nowe, granica jest dosyć szeroka, a kolejne pokolenia są echem poprzednich, zresztą wiek bardzo rzadko jest jedną z pierwszych rzeczy, jakie się dowiadujemy, np. jak ktoś nam wpadnie w oko i zaczniemy z tą osobą rozmowę to głupim pomysłem będzie zapytanie o wiek przed znalezieniem innych punków wspólnych, gdy wykresy się jakoś poprzecinają, wiek baaardzo traci na znaczeniu, a w dowolnej osobie możemy odnaleźć cechy przypisane poprzednim pokoleniem. W związku z czym tego typu ograniczanie się wydaje mi się nienajlepszym pomysłem, żeby np. jak uda nam się złapać z kimś kontakt, i nagle dowiemy się że jest poza naszym targetem wiekowym, wycofanie się bądź całkowite urwanie znajomości. Okej, można sobie porozważać, jaka powinna być statystyczna różnica wieku, aby stworzyć fajną relację, ale nie da się tego rozpatrzeć w konkretnych przypadkach, bo mimo że przeważnie zadziała, to zawsze pojawią się jakieś odchyłki i skrajności.

Awatar użytkownika
takasobie
bASałyk
Posty: 703
Rejestracja: 24 mar 2016, 08:22

Re: różnica wieku

Post autor: takasobie » 14 paź 2017, 21:51

ozjasz pisze:
14 paź 2017, 15:52
To chyba jest lekko stereotypowe. Bo to nie jest tak, że kończy się jakieś pokolenie, i któryś tam rocznik zaczyna nowe, granica jest dosyć szeroka, a kolejne pokolenia są echem poprzednich, zresztą wiek bardzo rzadko jest jedną z pierwszych rzeczy, jakie się dowiadujemy, np. jak ktoś nam wpadnie w oko i zaczniemy z tą osobą rozmowę to głupim pomysłem będzie zapytanie o wiek przed znalezieniem innych punków wspólnych, gdy wykresy się jakoś poprzecinają, wiek baaardzo traci na znaczeniu, a w dowolnej osobie możemy odnaleźć cechy przypisane poprzednim pokoleniem. W związku z czym tego typu ograniczanie się wydaje mi się nienajlepszym pomysłem, żeby np. jak uda nam się złapać z kimś kontakt, i nagle dowiemy się że jest poza naszym targetem wiekowym, wycofanie się bądź całkowite urwanie znajomości. Okej, można sobie porozważać, jaka powinna być statystyczna różnica wieku, aby stworzyć fajną relację, ale nie da się tego rozpatrzeć w konkretnych przypadkach, bo mimo że przeważnie zadziała, to zawsze pojawią się jakieś odchyłki i skrajności.
Jeśli to dotyczy tylko mojego postu, to nie widzę w tym nic stereotypowego. Ja o wiek zawsze pytam na początku, chyba że widzę pesel :D. Dla mnie 20-latek jest na innym etapie życiowym niż 30-latek. Teraz mam 25 lat, a jednak z osobami 20 letnimi czuję , że niewiele mam wspólnego. Lepiej się czuję w towarzystwie osób trochę starszych. Zatem to chyba niedziwne że chciałabym miec partnera, przy którym będę cię czuc komfortowo?

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości