Jakiego związku pragniecie?

Forum dla dyskusji o rozmaitych związkach: as + as, as + nie-as...i wszystko pomiędzy.
ciasteczkowa
gimnASjalista
Posty: 17
Rejestracja: 22 sie 2017, 15:50

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: ciasteczkowa » 26 gru 2017, 20:08

............

neko.
przedszkolASek
Posty: 8
Rejestracja: 17 gru 2017, 23:36

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: neko. » 26 gru 2017, 20:41

MrSpock pisze:
26 gru 2017, 18:14
Ludzie po prostu nie mają potrzeby wyrażania sobie nawzajem uczuć i przez to jest tak ciężko bo ludzie nie mają bliskich osób.
ciasteczkowa pisze:
26 gru 2017, 20:08
MrSpock pisze:
26 gru 2017, 18:14
Tak statystycznie oceniam to na mniej niż jeden procent ludzi którzy tego potrzebują.
a ja właśnie myślę że jest to jedna z podstawowych potrzeb
Też myślę, że to jedna z podstawowych potrzeb, tylko ludzie z jednej strony nie potrafią wyrażać swoich uczuć, a z drugiej nie potrafią odczytywać sytuacji, w których ktoś próbuje swoje uczucia wyrazić.

MrSpock
ASiołek
Posty: 67
Rejestracja: 13 gru 2015, 10:45

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: MrSpock » 27 gru 2017, 07:25

Myślę że to może być związane z blokadą czakry serca.
http://www.maszke.pl/2013/01/jak-pracow ... j-milosci/

panna_x
bASyliszek
Posty: 1109
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: panna_x » 29 gru 2017, 09:52

Ja z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że duża różnica zdań działa zniechęcająco. Mam taką z moim tatą, na różne tematy, w związku z tym niezbyt lubię nasze dyskusje.
Natomiast co do związku, jestem ciekawa, czy stałoby się tak jak z pracą- chciałam mieć spokojną, nudną, monotonną ( stale robię to samo) mam taką i okazało się, że mnie to też znudziło i nie cieszy. Czyli trzeba uważać, co się chce.

Awatar użytkownika
takasobie
ciAStoholik
Posty: 336
Rejestracja: 24 mar 2016, 08:22

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: takasobie » 29 gru 2017, 10:57

panna_x pisze:
29 gru 2017, 09:52
Ja z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że duża różnica zdań działa zniechęcająco. Mam taką z moim tatą, na różne tematy, w związku z tym niezbyt lubię nasze dyskusje.
Natomiast co do związku, jestem ciekawa, czy stałoby się tak jak z pracą- chciałam mieć spokojną, nudną, monotonną ( stale robię to samo) mam taką i okazało się, że mnie to też znudziło i nie cieszy. Czyli trzeba uważać, co się chce.
Zawsze można pracować na okres próbny lub na jakieś staze chodzić, żeby spróbować róznych branż. W związkach może też warto byłoby wprowadzić okres próbny i staże zanim ludzie zwiążą się na stałe? :)

MrSpock
ASiołek
Posty: 67
Rejestracja: 13 gru 2015, 10:45

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: MrSpock » 1 sty 2018, 00:07

Zawsze powinien być okres próbny. Przynajmniej kilka miesięcy.

- Poznaje się tylko to, co się oswoi - powiedział lis. - Ludzie mają zbyt mało czasu, aby cokolwiek poznać. Kupują w sklepach rzeczy gotowe. A ponieważ nie ma magazynów z przyjaciółmi, więc ludzie nie mają przyjaciół.
"Mały Książę" Antoine de Saint-Exupéry

CloudninowaSWQ
fantAStyczny
Posty: 588
Rejestracja: 25 kwie 2010, 14:06
Lokalizacja: łódzkie
Kontakt:

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: CloudninowaSWQ » 4 lut 2018, 22:07

Viljar pisze:
5 gru 2017, 13:06
Dla mnie bez przytulania związek nie istnieje. Tylko że jak sobie czytam to forum, to widzę, że z tego powodu mam przerąbane u AS-ek bardziej niż u S-ek. Bo stosunek można od biedy zastąpić jakimś masażem, a z niedotykalskością nic zrobić się nie da. Świetnie, po prostu świetnie :?
Viljar,nie jest tak źle,myślę,że poza mną są też i inne aski,które jednak lubią przytulanie,masaż czy inne formy okazywania sobie czułości.Zależy na kogo trafisz :wink: akurat tu natrafiłeś na opinie mniej "dotykalskich" co nie znaczy,że każda aska taka jest.Nie generalizuj,więcej wiary i optymizmu :wink:

Awatar użytkownika
Bonnemort
ASiołek
Posty: 66
Rejestracja: 30 sty 2018, 21:10
Lokalizacja: Katowice

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: Bonnemort » 5 lut 2018, 17:42

Ja bardzo lubię przytulanie, zwłaszcza jak mi puszczą horror to przyczepiam się do najbliższej osoby, czasem ze strachu tak mocno ściskam mą ofiarę, że na drugi dzień pokazuje mi siniaki. Wtedy ja grzecznie odpowiadam:
- Trzeba było zgodzić się na mój film.
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.
Jonathan Carroll

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2497
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: Viljar » 6 lut 2018, 11:40

CloudninowaSWQ pisze:
4 lut 2018, 22:07
Viljar pisze:
5 gru 2017, 13:06
Dla mnie bez przytulania związek nie istnieje. Tylko że jak sobie czytam to forum, to widzę, że z tego powodu mam przerąbane u AS-ek bardziej niż u S-ek. Bo stosunek można od biedy zastąpić jakimś masażem, a z niedotykalskością nic zrobić się nie da. Świetnie, po prostu świetnie :?
Viljar,nie jest tak źle,myślę,że poza mną są też i inne aski,które jednak lubią przytulanie,masaż czy inne formy okazywania sobie czułości.Zależy na kogo trafisz :wink: akurat tu natrafiłeś na opinie mniej "dotykalskich" co nie znaczy,że każda aska taka jest.Nie generalizuj,więcej wiary i optymizmu :wink:
To nie brak wiary, tylko realizm :P Znając moje szczęście, jest taka. Jedna. Gdzieś w Gołdapi, Trakiszkach albo innej Sokółce, dokąd w dzisiejszej rzeczywistości dostać się trudniej niż do Rzymu (nie przesadzam, sprawdzałem). I ma 20 lat mniej.
Zawsze można pracować na okres próbny lub na jakieś staze chodzić, żeby spróbować róznych branż. W związkach może też warto byłoby wprowadzić okres próbny i staże zanim ludzie zwiążą się na stałe?
W ostatnim sezonie "Black Mirror" był odcinek o portalu randkowym, w którym ludzie wgrywali swoje osobowości do wirtualnego świata i tam odbywali szereg randek oraz dłuższych i krótszych związków. Pod koniec system "parował" osoby, które się ze sobą najlepiej czuły. W świecie wirtualnym mijały oczywiście całe lata, a w realnym - może parę dni. Tym sposobem "realni" ludzie nie tracili czasu na serię nieudanych randek i toksycznych związków. To byłoby niezłe :D
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
marzesobie
starszASek
Posty: 44
Rejestracja: 28 kwie 2017, 12:35

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: marzesobie » 6 lut 2018, 11:46

W ostatnim sezonie "Black Mirror" był odcinek o portalu randkowym, w którym ludzie wgrywali swoje osobowości do wirtualnego świata i tam odbywali szereg randek oraz dłuższych i krótszych związków. Pod koniec system "parował" osoby, które się ze sobą najlepiej czuły. W świecie wirtualnym mijały oczywiście całe lata, a w realnym - może parę dni. Tym sposobem "realni" ludzie nie tracili czasu na serię nieudanych randek i toksycznych związków. To byłoby niezłe :D
Niby niezłe ale.... gorzej jakby się okazało, że po przeprowadzonych testach, moja druga połówka nie istnieje. A tak to chociaż człowiek ma nadzieję, że może gdzieś tam siedzi i się chowa :)

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2497
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: Viljar » 6 lut 2018, 12:00

Skuteczność tego portalu wynosiła 99,8%, więc szansa na znalezienie kogoś byłaby wyjątkowo duża :)

Właśnie zauważyłem parę ciekawych wpisów, które wcześniej mi jakoś umknęły.
marzesobie pisze:
12 gru 2017, 11:28
VenusDoom pisze:
10 gru 2017, 08:56
MrSpock pisze:
10 gru 2017, 08:34
Między 30 a 40 rokiem życia nadchodzi refleksja "źle zrobiłam" i już jest za późno na poznanie przyjaciela do związku (z seksem lub bez seksu).
Tak z ciekawości, dlaczego uważasz, że w tym przedziale wiekowym jest już za późno, żeby kogoś poznać?
Bo już pół życia przeleciało i teraz to już się czeka na koniec :)) oczywiście taki żarcik, bo stanowczo sie nie zgadzam że po 30 jest już za późno na tworzenie relacji z innym człowiekiem, ba ja widzę po sobie że im starsza jestem tym bardziej rozumiem innych ludzi i zależy mi na innych, a wcześniej było mi obojętnie czy spędzę życie samotnie czy też z innym człowiekiem :)
Ba nawet twierdzę że człowiek im bardziej dojrzały tym bardziej trwałe relacje buduje... oczywiscie nie zawsze ta dojrzałość przychodzi z wiekiem ;)
A ja zgadzam się z tym, że po przekroczeniu pewnego wieku coraz trudniej jest utworzyć związek. Dzieje się tak dlatego, że z wiekiem wykształcają się pewne zwyczaje, zachowania, których coraz trudniej się z czasem pozbyć. Pojawienie się drugiej osoby nagle ustalony porządek burzy i wielu ludziom trudno się do tego przyzwyczaić. Z ręką na sercu sam nie wiem, czy umiałbym się teraz "poprzestawiać" w stopniu zadowalającym drugą osobę.

Druga sprawa - w średnim wieku człowiek ma mniej czasu, a także - nie ukrywajmy - mniej energii, siły, zdrowia niż jak się jest młodym. Co za tym idzie, przeżywa mniej przygód (mam tu na myśli wycieczki, imprezy, wyjazdy w góry itp.). Niby próbuje się stworzyć związek, ale okazuje się, że wszystkie te piękne, "szalone" chwile i najlepsze wspomnienia przeżywało się w innych czasach, z innymi ludźmi. Tym większy wydaje się kontrast między np. obecnymi przyjaciółmi a osobą, z którą próbuje się stworzyć związek i łatwiej dojść do wniosku, że niewiele was łączy. Nieprzypadkowo paru moich znajomych po ok. 35 roku życia, którzy dotąd się z nikim na stałe nie związali, doszło do wniosku, że chyba już nie będą próbować.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
takasobie
ciAStoholik
Posty: 336
Rejestracja: 24 mar 2016, 08:22

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: takasobie » 6 lut 2018, 12:14

Viljar pisze:
6 lut 2018, 11:40
Zawsze można pracować na okres próbny lub na jakieś staze chodzić, żeby spróbować róznych branż. W związkach może też warto byłoby wprowadzić okres próbny i staże zanim ludzie zwiążą się na stałe?
W ostatnim sezonie "Black Mirror" był odcinek o portalu randkowym, w którym ludzie wgrywali swoje osobowości do wirtualnego świata i tam odbywali szereg randek oraz dłuższych i krótszych związków. Pod koniec system "parował" osoby, które się ze sobą najlepiej czuły. W świecie wirtualnym mijały oczywiście całe lata, a w realnym - może parę dni. Tym sposobem "realni" ludzie nie tracili czasu na serię nieudanych randek i toksycznych związków. To byłoby niezłe :D
Prawie jak w "Ślubie od pierwszego wejrzenia" :D

MrSpock
ASiołek
Posty: 67
Rejestracja: 13 gru 2015, 10:45

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: MrSpock » 6 lut 2018, 12:21

Nic dziwnego że sa takie problemy skoro tyle ludzi ma taki zły charakter że nie rozumieją podstawowej rzeczy. Partner jest po to żeby sobie pomagać a nie wyładowywać na nim nienawiść.

panna_x
bASyliszek
Posty: 1109
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: panna_x » 6 lut 2018, 13:50

Ja zgadzam się w zupełności z Viljarem. Sama uważam, że nie dałabym rady zmienić siebie, chodzić na kompromisy, chcę, żeby było po mojemu, mam swoje nawyki, które mogą komuś przeszkadzać, jak również cudze mogą mnie irytować. A nie jestem osobą zbyt tolerancyjną, ani dojrzałą psychicznie. W pracy mam kolegę, który tylko mówi, że drugi raz by się nie ożenił, jakby wiedział, że tak będzie, tylko związek weekendowy, szkoda nerwów. A jest w związku 18 lat i coś tam wie o życiu. I twierdzi, że pierwsze 7 lat nie pokłócił się ani razu z żoną, ale przejrzał na oczy :) 7 lat, a ja nie sądzę, żeby minął choć tydzień jak coś mnie wkurzy czy nie będzie pasować. Dlatego związek jaki chciałabym mieć to właśnie weekendowy, luźna znajomość, że się spotykamy, jest miło, a potem każde idzie do siebie. Coś jak LAT. Nie ma też wspólnego mieszkania, więc nie ma kłótni o prace domowe, chcę to sprzątam, nie chcę, to mam bajzel, nie ma wspólnej kasy, a więc i kłótni o wydatki ( na co żalą się nieustannie znajome osoby- właśnie najczęściej mówią o kasie lub obowiązkach domowych jako powodzie kłótni w związku).
Podobno połowa małżeństw zawartych w tamtym roku już się rozpadła, tak mówiła mi koleżanka, która jest socjologiem, więc nie wierzę, że spotkałabym osobę, z którą tak bym się zgrała, żeby się udało. Do tego mam mizoandryzm, niezbyt lubię facetów. Większość moich koleżanek była zdradzona, jak również obracam się w towarzystwie mężczyzn, którzy też są raczej szowinistami. Także brak wiary w powodzenie nie jest dla mnie pesymizmem tylko realizmem.

Choć może niektórzy widzą to inaczej, jak mój tata, który stwierdził, że małżeństwo nie jest od iskrzenia między ludźmi, tylko od wychowywania dzieci i prowadzenia domu ( więc co z tego, że nie ma chemii, miłości czy jak to jeszcze nazwać, grunt, by było nowe pokolenie), kobieta powinna dbać o porządek, sprzątać, umieć gotować ( choć na mnie tego nie wymusza i dobrze, bo i tak bym się nie dostosowała), a mąż nie jest od orgazmów tylko od zarabiania pieniędzy. No cóż, może niektórym to pasuje, mnie nie.

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2497
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Jakiego związku pragniecie?

Post autor: Viljar » 6 lut 2018, 15:26

Zauważyłem, że wiele osób z tzw. starszych pokoleń ma podobne poglądy. Tylko że jeśli mąż ani żona nie są od orgazmów, to wiadomo, że będzie od tego ktoś inny - i często tak bywało (chyba że ktoś wierzy w legendy, jak to kiedyś ludzie byli sobie bezwzględnie wierni). Śmieszne jest to, że tacy ludzie uważają młodsze pokolenia na niemoralne :)
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości