jak sie rozstać......

Forum dla dyskusji o rozmaitych związkach: as + as, as + nie-as...i wszystko pomiędzy.
Ramzes
bobASek
Posty: 1
Rejestracja: 22 sty 2007, 23:12
Lokalizacja: Częstochowa
Kontakt:

jak sie rozstać......

Post autor: Ramzes » 22 sty 2007, 23:39

Jestem ze swoja partnerką od 4 lat, jednak wiem że najlepiej bedzie mi samemu a gdy jej o tym mowie ona nie przyjmuje tego do wiadomości.
Mowi ze mnie kocha i że odbierze sobie życie jak ją zostawie!!
Jak mam to zrobic żeby bylo dobrze,co mam powiedziec skoro nie okazywanie uczucia nie pomaga???!!?????
To mnie przeraża......
Może zostawić to tak jak jest i dalej udawać ze jest dobrze......????

Salomea

Re: jak sie rozstaæ......

Post autor: Salomea » 22 sty 2007, 23:51

Mnie szantażem nikt by nie przekonał, gdybym chciała kogoś zostawić, to bym tak zrobiła, ale ja jestem wredna bestia i się nie znam. :diabel: :wampir:

ewutek
kontrabAS
Posty: 600
Rejestracja: 5 wrz 2006, 12:19

Re: jak sie rozstać......

Post autor: ewutek » 10 lut 2007, 00:50

Ramzes pisze:Może zostawić to tak jak jest i dalej udawać ze jest dobrze......????
Zostaw... niech jej niepodlewana miłość przysycha. :| :cry:

Awatar użytkownika
w-ka
starszASek
Posty: 34
Rejestracja: 28 gru 2006, 13:01
Lokalizacja: Polska zachodnia

Re: jak sie rozstaæ......

Post autor: w-ka » 4 mar 2007, 14:42

Też myślę, że powinieneś zostawić...
Ja tak zrobiłam swojego czasu z moim byłym i jestem z siebie bardzo dumna, a - co najważniejsze - nareszcie SZCZĘŚLIWA! :D :D :D
Też mi groził, że życie sobie odbierze, że beze mnie jego życie nie ma sensu itd. itp.
... i chyba jeszcze żyje (nie wiem, bo się wyprowadził daleko) ufff! :lol:

adaxxada
przedszkolASek
Posty: 8
Rejestracja: 3 lip 2007, 07:13
Lokalizacja: Warszawa

Nie przyschnie

Post autor: adaxxada » 3 lip 2007, 20:03

Przynajmniej wiesz, że chce (przynajmniej na razie) być z Tobą.
Może musi mieć czas na uporanie się z tym? Nie naciskaj, jeśli ona nie chce od Ciebie kontaktów intymnych to może tak zostawić? Może jej przejdzie i odejdzie?

Ja się dobiero zbieram na rozmowę o tym, że nie mogę mu dać tego, czego oczekuje. Pomimo moich usilnych prób, niechęć do seksu przezwycięża.
Pewnie facetowi, trudniej jest przyjąć taką informację do wiadomości (może potraktować to jako swoją porażkę).
Nie wiem, na razie jak się do tego zabrać, ale unikanie tego tematu to nie wyjście - muszę chwycić byka za rogi.

:(
Pozdrawiam serdecznie

adaxxada

kaanan
starszASek
Posty: 44
Rejestracja: 19 maja 2007, 18:24

Post autor: kaanan » 11 lip 2007, 10:51

ehh mnie też to czeka, ale zupełnie nie wiem jak to zrobię :/ tak się boję znów być sama.. a z drugiej strony nie chcę go oszukiwać. fakt że jesteśmy ze sobą krótko i w ogóle nie ma narazie mowy w tym temacie, ale nie wiem jak to będzie.. :(

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1875
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Jak się rozstać?

Post autor: DZIEWICA8 » 11 lip 2007, 11:37

Ja też byłam w podobnej, jak Wy sytuacji. Poznałam pewnego chłopaka, chciałam, żeby on był moim przyjacielem. W pewnym momencie powiedziałam nawet, że uważam, że my jesteśmy przyjaciółmi. On odpowiedział, że na razie tak, ale potem może wyjść z tego miłość. Jednak on chyba nie uważał tego co nas łączy za przyjaźń, bo wciąż proponował mi, żebyśmy wyjechali razem gdzieś, żeby razem przenocować poza domem. Ja dawałam mu do zrozumienia, że tego nie chcę. Jednak, gdy on dalej ponawiał swoje propozycje to zebrałam się na odwagę i powiedziałam mu wprost, że nie zgadzam się na jego propozycje i niech wybiera: albo będziemy tylko przyjaciółmi, albo się całkowicie rozstajemy. No i rozstaliśmy się, nie widzieliśmy się już od początku kwietnia.
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

dorosłe dziecko
alabAStrowy bożek
Posty: 1333
Rejestracja: 25 maja 2007, 13:44

Post autor: dorosłe dziecko » 11 lip 2007, 14:11

Z tego, co piszecie wnioskuję, że najgorsze jest to, że nieraz można komuś mówić, że oczekuje się przyjaźni i tylko przyjaźni a ta osoba ma nadzieję na coś więcej. I tutaj wracamy do tematu o przyjaźni. :wink:
„Dorosłe dzieci mają żal
Za kiepski przepis na ten świat!
Dorosłe dzieci mają żal
Że ktoś im tyle życia skradł...”

Kacha
łASuch
Posty: 194
Rejestracja: 13 lip 2009, 08:48
Lokalizacja: Gdzieś z ciemności otoczającej Twój umysł

Post autor: Kacha » 5 lis 2009, 11:03

Szantaż. :roll: skąd ja to znam :| Uciekaj!!!!!!!

Współczuje.

"Para goni pare tej miłości ponad miare
Para goni pare,czy to szczęście jest za kare
Para goni pare czy ten wyścig jest na czas?" :mrgreen:

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1636
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri » 5 lis 2009, 20:24

:shock: Zerwac z kims? Gdy dla wiekszosci zapewne problemem jest samotnosc i trudnosc ze znalezieniem partnera/partnerki a tu ma sie a chce zerwac :shock: . Ale jesli to nie tylko dla "mego" zdrowia szczescia ale i dla niego/niej to okej ;)
Widac tez jaka milosc slepa i jak lubimy robic z ludzi wydealizowane "lalki" doskonale piekne a ciezko nam zobaczyc ich wady i je zaakceptowac :roll: .

Poczekaj choc tez wez pod uwage ze moze przez to czekanie stracic cenny czas ktory mogla by wykorzystac z innym ktory by dal jej to co chce :P. O ile gwaltowne zerwanie jest bolace to tylko na poczatku... Im bardziej ten problem bedzie odkladany tym moze gorzej byc :roll: . A moze zaczac kochac cie nie za "cialo" czyli ten aspekt w imie milosci naprawde odrzucac (co watpie :P )

Wybierz tak zwane "mniejsze zlo". Choc ja bym sam zadal sobie cierpienie niz ktos by mial cierpiec z mojego powodu :( :roll: .

Awatar użytkownika
Blv.
ananAS
Posty: 358
Rejestracja: 2 lut 2008, 17:27
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Blv. » 5 lis 2009, 20:41

Zwracam uwagę, że temat jest sprzed prawie trzech lat, tak że problem najpewniej został już rozwiązany. Nie rozumiem tylko, po jaką cholerę znowu został podbity na górę strony...

kokietka
gimnASjalista
Posty: 15
Rejestracja: 22 mar 2010, 16:39

Post autor: kokietka » 29 mar 2010, 16:14

po pierwsze nie daj się szntarzowi emocjonalnemu, bo to poprostu szntarz emocjonaly i tyle. po drugie jeśli tego naprawdę chcesz to nie masz na co czekać. pogadaj z nią i wyjaśnij dlaczego się rozstajecie. powodzenia
aaa i bądz przy tym delikatny, nie łatwo jest zostac singlem

Awatar użytkownika
Gizmo
Strażnik TeksASu
Posty: 1064
Rejestracja: 13 cze 2006, 11:15
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Gizmo » 30 mar 2010, 07:56

kokietka pisze:jeśli tego naprawdę chcesz to nie masz na co czekać
Jak to ładnie zauważył Blv., minęły trzy lata. Jeżeli chłopak jeszcze czeka, to chyba jego potrzeba rozstania nie była aż tak silna.
:/

Czytać daty postów, ludziska.

Pau
łASuch
Posty: 174
Rejestracja: 27 mar 2013, 17:46

Re: jak sie rozstać......

Post autor: Pau » 31 mar 2013, 15:43

Też bym wolała być sama, ale wiem że zniszczyłabym tym drugą stronę.

nic mi nie szkodzi, nie odczuwam tego jak jakąś torturę, więc niech będzie jak jest
;)

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 3 gości