Jestem hepi, bo...

Podziel się swoją radością! :) Oto miejsce aby pisać o Twoich osiągnięciach i sukcesach, oraz o tym co ostatnio sprawiło Ci radość lub przyjemność.
Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1616
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: Keri » 26 lis 2017, 10:55

Libra pisze:
26 lis 2017, 08:56
Ja zaraz kalosze, kurtka przeciwdeszczowa lecę na pociąg - jadę do kina :lol:
A na co do kina?

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2143
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: Libra » 26 lis 2017, 22:37

Na "Cicha noc" - bardzo, bardzo polski ;) (Literatki, meblościanki etc :D )
What's mooo?

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2426
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: Viljar » 2 gru 2017, 19:41

Na wrocławskich Targach Dobrej Książki rozmawiałem z Jakubem Ćwiekiem (moim ulubionym polskim autorem) i zdobyłem dla przyjaciółki "Zawiszę Czarnego" z autografem :D
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1616
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: Keri » 2 gru 2017, 22:20

Pogodziłem się jakoś ze znajomą, przyjaciółką z neta, bo musiałem coś zrobić, co nadszarpnęło kredyt zaufania. Sprawa dość delikatna :P

Oprócz tego nawet miła pogaduszka była z osóbka,z grupki, gdzie wynikła "drama" z moim udziałem i paroma osobami. Miło jest, gdy pewne rzeczy wracają do częściowego ułożenia się, pogodzenia.

No i w końcu złożyłem mgr :P 9 obrona :mrgreen:

A także tutaj równa liczba 1600 postów :lol:

Awatar użytkownika
Warszawianka40+
ciAStoholik
Posty: 309
Rejestracja: 1 lip 2016, 12:37

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: Warszawianka40+ » 3 gru 2017, 11:41

Jestem megahepi, od kiedy na poważnie zaczęła działać komisja do spraw dzikiej reprywatyzacji w Warszawie - skutecznie.
Poprzednio przez rok nie byłam hepi bo nagle okazało się, że do naszego budynku (blok wybudowany w latach 50-tych) pojawiły się roszczenia. Kupiliśmy tu mieszkanie kilkanaście lat temu, księga wieczysta w porządku, budynek powojenny więc wydawało się że bez problemów. Pewnie pojawiły się roszczenia do gruntu. Przed wojną był tu pewnie jakiś kurnik lub pastwisko...
To są tzw. "śpiochy" - budynek niby w porządku, nic podejrzanego, ale co jakiś czas warszawski ratusz jakieś "wybudza" (a raczej "wybudzał"). I klops...
A brali od nas latami podatek od własności do gruntu. I to niemały.

Ale teraz na szczęście nie będzie tak łatwo :)
"Tolerancja powinna być przede wszystkim tolerancją prawdy." Henry Ford

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości