Jestem hepi, bo...

Podziel się swoją radością! :) Oto miejsce aby pisać o Twoich osiągnięciach i sukcesach, oraz o tym co ostatnio sprawiło Ci radość lub przyjemność.
aselena
bobASek
Posty: 3
Rejestracja: 17 sie 2018, 12:33

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: aselena » 17 sie 2018, 12:36

bo mam męża, dzieci, rodziców, mam gdzie mieszkać, mam co jeść, mam pracę i ambicje :aniol:

Awatar użytkownika
Mad_Minstrel
mizantropAS
Posty: 268
Rejestracja: 29 maja 2008, 16:00

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: Mad_Minstrel » 24 paź 2018, 18:50

.
"to, co można twierdzić bez dowodów, można także bez dowodów odrzucić" - Christopher Hitchens

Awatar użytkownika
Nightfall
bASyliszek
Posty: 1084
Rejestracja: 21 cze 2011, 17:08

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: Nightfall » 27 paź 2018, 19:35

bo mam męża, dzieci, rodziców, mam gdzie mieszkać, mam co jeść, mam pracę i ambicje :aniol:
W sumie u mnie podobnie, tylko bez tej drugiej pozycji :D Wszystko układa się naprawdę dobrze i cieszę się codziennością. Mam nadzieję, że żadna tragedia w najbliższym czasie mnie nie zaskoczy :D

Awatar użytkownika
Sates
bobASek
Posty: 4
Rejestracja: 6 lis 2018, 11:41

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: Sates » 6 lis 2018, 12:59

Nightfall pisze:
27 paź 2018, 19:35
bo mam męża, dzieci, rodziców, mam gdzie mieszkać, mam co jeść, mam pracę i ambicje :aniol:
W sumie u mnie podobnie, tylko bez tej drugiej pozycji :D Wszystko układa się naprawdę dobrze i cieszę się codziennością. Mam nadzieję, że żadna tragedia w najbliższym czasie mnie nie zaskoczy :D
Fantastycznie :) Najlepiej cieszeć się z takich na pozór błahych rzeczy :) Rodzina jest najważniejsza :)
Uporczywe wypadanie włosów? Przeczytaj o badaniu trichogramem

Awatar użytkownika
Słomiany Zapał
fantAStyczny
Posty: 522
Rejestracja: 2 lis 2015, 16:31

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: Słomiany Zapał » 16 lis 2018, 15:05

... weekend :) Upragniona chwila odpoczynku.

Naberius
starszASek
Posty: 45
Rejestracja: 4 gru 2018, 13:53
Lokalizacja: Nieopodal miasta Królów Polskich
Kontakt:

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: Naberius » 26 sty 2019, 14:21

...w końcu zakupiło się odpowiedni szkicownik, którego od pewnego czasu nie było można znaleść w plastycznych :shuriken:
Po prostu rysuję na tyle, że znajomi mi mówią że popadło się w uzaleznienie.

"Did I ever tell You the definition of Insanity?"

Awatar użytkownika
Anusia Borzobohata
ASiołek
Posty: 55
Rejestracja: 9 mar 2015, 21:46

Re: Jestem hepi, bo...

Post autor: Anusia Borzobohata » 13 lut 2019, 21:51

Nie wiem czy "hepi" to odpowiednie określenie, ale troszkę się cieszę, że w komentarzach pod artykułami prasowymi informującymi o różnego rodzaju zbrodniach, przestępstwach i wykroczeniach pojawia się jakby coraz więcej empatii (o ile to nie moje subiektywne wrażenie). Przykładowo, na wieść o tym że matka pobiła dziecko słyszy się nie tylko "biedne dzieciątko, a z tą s**ą na sznur!" ale również bardziej wyrozumiałe komentarze, sugerujące że prawdopodobnie sama wcześniej została mocno skrzywdzona. Żeby była jasność: nie bronię zbrodni i zbrodniarzy, należy im się słuszna kara, jednak sądzę że empatia jest tym czego ludziom wielce na co dzień brak, a co jest jednym z głównych motorów duchowego rozwoju społeczeństwa.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości