Jestem hepi, bo...

Podziel się swoją radością! :) Oto miejsce aby pisać o Twoich osiągnięciach i sukcesach, oraz o tym co ostatnio sprawiło Ci radość lub przyjemność.
Awatar użytkownika
Weep
ruda mASzkara
Posty: 539
Rejestracja: 26 mar 2008, 12:38
Lokalizacja: Łódź/ Włocławek
Kontakt:

Jestem hepi, bo...

Post autor: Weep » 3 kwie 2008, 09:28

Przeglądając dział nie natrafiłam na temat w którym każdy mógłby napisać posta, żeby pochwalić się, podzielić się dowolną radosną nowiną. Napisać cokolwiek na temat swojego dobrego nastroju. Jeśli taki temat już jest, tylko go przeoczyłam to przepraszam i proszę o usunięcie/ przeniesienie poniższej części posta w odpowiednie miejsce. :)
Tymczasem ja wyleję trochę mojej chorej euforii do sieci.
Otóż - Caluchną noc nie spałam, taka byłam pochłonięta pewnym głópkowatym projektem dla pewnej grupy zidiociałych fanów pewnego chorego serialu. :easter:
Wreszcie skończyłam, jak zwykle skopałam robotę, ale każda matka swoje dziecię kocha, nawet tak upośledzone, jak to moje. :mrgreen:
Ponadto ładna dziś pogoda - deszczyk pada, pachną psie kupki w trawie i trawa też pachnie...
Żyjcie i bądźcie szczęśliwi. :mrgreen:
Życie stoi przede mną otworem.
I nawet wiem co to za otwór.

Awatar użytkownika
Parkinson
fantAStyczny
Posty: 545
Rejestracja: 4 lut 2007, 11:19
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Parkinson » 3 kwie 2008, 19:25

ciekawy obraz życia 8)

Gość

Post autor: Gość » 3 kwie 2008, 19:51

2 raz wchodze w ten temat i wychodzi na to ze nic mnie nie cieszy :roll: albo nie dostrzegam takich prostych przezyc jak zapach psiej kupy :roll:

Awatar użytkownika
Weep
ruda mASzkara
Posty: 539
Rejestracja: 26 mar 2008, 12:38
Lokalizacja: Łódź/ Włocławek
Kontakt:

Post autor: Weep » 3 kwie 2008, 20:57

Gość pisze:albo nie dostrzegam takich prostych przeżyc jak zapach psiej kupy :roll:
Wyjdzie niebawem, że jestem stuknięta... :mrgreen:
Tymczasem odkrywam ponownie rozkosz żłopania kawy po 22. :D
Życie stoi przede mną otworem.
I nawet wiem co to za otwór.

dorosłe dziecko
alabAStrowy bożek
Posty: 1333
Rejestracja: 25 maja 2007, 13:44

Post autor: dorosłe dziecko » 3 kwie 2008, 21:01

Jestem happy, bo nie mam powodu by nie być happy. ;)
„Dorosłe dzieci mają żal
Za kiepski przepis na ten świat!
Dorosłe dzieci mają żal
Że ktoś im tyle życia skradł...”

Salomea

Post autor: Salomea » 3 kwie 2008, 21:19

Jestem hepi, bo...
Bo tak. :rozowe: :mrgreen:
Trzeba mieć jakiś specjalny powód? Niech się zastanowię, :roll: to może to - bo siedzę sobie na krześle i macham kopytkami. :xmrgreen: I bo trawa rośnie, słońce wschodzi i zachodzi, a Antony Hegarty śpiewa, że pewnego dnia dorośnie i będzie piękną kobietą. :rozowe: :mrgreen:

Awatar użytkownika
Ognik
ASter
Posty: 600
Rejestracja: 28 lut 2008, 17:14

Post autor: Ognik » 3 kwie 2008, 22:35

jestem hepi bo tak mnie nastawił dzień. Hepi bo załatwiłem co miałem załatwić, hepi, bo rano się wyspałem, hepi, bo jestem najedzony, hepi, bo znalazłem dwa piwa w lodówce, o których istnieniu zapomniałem, hepi, bo koledzy i koleżanki o mnie pamiętają. 8)

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 4 kwie 2008, 06:58

Jestem hepi, bo zrobiłam na czas sprawozdanie finansowe dla klienta. Hepi, bo klient całkowicie mnie zaskoczył, przyznając za sprawozdanie dodatkową kasę. Hepi, bo w końcu mam pretekst (ten bonus) do kupienia sobie koszmarnie drogiej kolekcji filmów Kurosawy. Hepi, bo jest 8 rano, a ja sobie siedzę w domu, jak co dzień, w piżamie, nad kubkiem zielonej herbaty i wiem, że pracuję nie dlatego, że muszę, ale dlatego że chcę. Hepi, bo wiem, że w każdej chwili mogę się po prostu położyć i czytać książkę, jesli najdzie mnie ochota.

I hepi, bo z kalendarza spogląda na mnie posągowy Bruce Lee :mrgreen:

Hepi, bo wczoraj znalazłam boski program do katalogowania książek, który pobiera dane z googlebooks.

Hepi, bo katalogując przypomniałam sobie, ile mam jeszcze świetnych książek do przeczytania.

Hepi, bo zaraz zrobię sobie kawę z cynamonem i kardamonem.

Fajny temat :P

Awatar użytkownika
Weep
ruda mASzkara
Posty: 539
Rejestracja: 26 mar 2008, 12:38
Lokalizacja: Łódź/ Włocławek
Kontakt:

Post autor: Weep » 4 kwie 2008, 09:19

Agnieszka pisze:Hepi, bo w końcu mam pretekst (ten bonus) do kupienia sobie koszmarnie drogiej kolekcji filmów Kurosawy.
Ooooj, ja chyba wiem o jaką kolekcję chodzi, natknęłam się na nią w Empiku. Kosztowała chyba coś koło 400 złotych albo więcej. Uwielbiam filmy Kurosawy, uwielbiam role Toshirō Mifune.:mrgreen:
To kiedy mogę wpaść z wiadrem popcornu? :kocha:
Życie stoi przede mną otworem.
I nawet wiem co to za otwór.

Awatar użytkownika
ivi
łASuch
Posty: 176
Rejestracja: 1 sie 2008, 21:14

Post autor: ivi » 18 paź 2008, 21:30

Dostałam nową pracę i z tego powodu jestem bardzo, ale to bardzo hepi. Najwyższy czas na zmiany.To mnie zmobilizuje do działania, potrzebny mi jest taki kopniak , bo z lekka ''oklapłam".Codzienna rutyna zaczęła mnie troszkę przytłaczać.

Awatar użytkownika
Artemis
pASsiFlora
Posty: 1353
Rejestracja: 7 sie 2008, 21:41
Lokalizacja: z miasta

Post autor: Artemis » 20 paź 2008, 17:04

Jestem hepi, bo odwiedziłam w ten weekend dalszą rodzinkę. Przejechałam pół Śląska i kawał Wielkopolski, i:
- nadal pozostaję pod wrażeniem naszego słonecznego, pięknego, jesiennego krajobrazu (aż chciało się wysiąść z auta i pobiegać po lesie),
- poznałam kilka nowych osób,
- mój pojazd dał radę (chociaż nie do końca w to wierzyłam),
- nadal odczuwam frajdę prowadząc auto (choć od dłuższego czasu myślałam, że jednak wolę być wożona) :) .
Turysta-człowiek pętający się po szlakach w poszukiwaniu jedzeniaObrazek

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2010
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Post autor: urtika » 21 paź 2008, 17:41

Spędziłam całą niedzielę w górach ( Beskid Śląski) - piękne są góry o tej porze roku. A w najbliższy weekend wybieram się do stolicy naszych południowych sąsiadów :D
Quirkyalone

LACORUNA
mASełko
Posty: 133
Rejestracja: 30 wrz 2008, 12:29
Lokalizacja: GDYNIA

Post autor: LACORUNA » 22 paź 2008, 07:58

... bo ucze sie takze cieszyc z wszystkiego i z niczego ...
....i z wiatru jesiennego i z najmniejszego kroku postawionego...
:)

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 8 sty 2009, 20:03

A ja mam dobry humor od kilku dni, bo przeżyłam miłe zaskoczenie. Po wielu latach (jeśli dobrze liczę, to po ponad ośmiu) odezwał się do mnie Belg, z którym korespondowałam jeszcze na początku studiów. Niektóre portale to jednak fajna sprawa... ;P

Awatar użytkownika
DAMA
Zbanowana
Posty: 221
Rejestracja: 6 lis 2008, 11:02

Post autor: DAMA » 8 sty 2009, 20:11

Super! :) Net jest nieziemski. Skoro odezwał się po 8 latach to niewątpliwie BARDZO zapisałaś się w jego pamięci. Pozdrawiam :)
Mowa jest srebrem, a milczenie złotem.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość