Niezdrowe słabości

Tutaj moderatorzy nie zaglądają. Można śmiecić do woli ;)
Awatar użytkownika
Heremis87
ASter
Posty: 637
Rejestracja: 18 gru 2013, 22:05
Lokalizacja: Śląski Rzym
Kontakt:

Niezdrowe słabości

Post autor: Heremis87 » 14 lut 2015, 12:59

Chyba nie ma jeszcze takiego tematu, chyba że coś pominąłem. Mam tu na myśli wszelkie szkodliwe formy aktywności, w tym jedzenie i picie :wink:
U mnie wygląda to następująco:
Uwielbiam:
- wodę z ogórków konserwowych, od dziecka mam słabość do octu spirytusowego, z reguł jak otworze słoik wypijam cały, mimo późniejszych nieprzyjemności.
- parę razy w roku robię "Kawowe Dni", piję po kilka mocnych dziennie, nawet jedna za drugą. U mnie króluje kawa mielona, lubię czasem zagryźć jeszcze trochę fusów
- zarywanie nocy, siedzenie bez snu, a potem z samego rana spacer
- spędzanie czasu na fanatycznym graniu na PC
- kilka razy w roku objem się różnej maści czipsami
- rzadko piję alkohol, ale od czasu lubię się jednak nieco "zniszczyć"
To tyle co spamiętałem póki co :wink:
Rzekł Jezus: "Bądźcie tymi, którzy przechodzą mimo!"
Ewangelia Tomasza 42

"Dla radowania się i bólu człowiek urodził się na ziemi. Jeśli to rozumiemy dobrze, bezpiecznie przez ten świat idziemy."
William Blake

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2563
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Niezdrowe słabości

Post autor: Viljar » 15 lut 2015, 09:58

No to tak:
- Coca cola - kiedyś graniczyło to u mnie z uzależnieniem, a i dzisiaj piję dość dużo. Śmieszne jest to, że chociaż muszę pić przez to wapno rozpuszczalne, to nie mam problemów z kamieniem nazębnym :) ;
- Ostatnimi czasy granie w "Assassin's Creed" i "Diablo II", przez co nie mam czasu na nieco bardziej twórcze zajęcia w wolnym czasie;
- picie herbaty tak mocnej, że rozpuszcza się łyżeczka;
- regularne zarywanie nocy: a to gry, a to pisanie czegoś do szuflady, a to nocne spacery - wszystko to skutkuje ograniczeniem snu czasem do 3 godzin na dobę;
- cydr (chociaż w sumie babcia mówiła, że jabłka są zdrowe...)
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2194
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Re: Niezdrowe słabości

Post autor: Libra » 15 lut 2015, 15:50

U mnie siedzenie z nogą na nogę, albo powykręcana jak paragraf - jak siedze to jest dobrze, ale gdy wstaję to jestem od tego obolała i wszystko mi strzela.

Lubię słone i smażone :D
What's mooo?

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Re: Niezdrowe słabości

Post autor: DZIEWICA8 » 15 lut 2015, 18:11

Ja z kolei potrafię przesiedzieć cały dzień w Internecie, na grze Awataria, aż mnie bolą oczy i kręgosłup albo jeść codziennie całą miskę surówki z kiszonej kapusty, aż mnie brzuch rozboli, albo najeść się czegoś co mi smakuje do oporu. :) :) :)
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Awatar użytkownika
Heremis87
ASter
Posty: 637
Rejestracja: 18 gru 2013, 22:05
Lokalizacja: Śląski Rzym
Kontakt:

Re: Niezdrowe słabości

Post autor: Heremis87 » 15 lut 2015, 18:32

DZIEWICA8 pisze:Ja z kolei potrafię przesiedzieć cały dzień w Internecie, na grze Awataria, aż mnie bolą oczy i kręgosłup albo jeść codziennie całą miskę surówki z kiszonej kapusty, aż mnie brzuch rozboli, albo najeść się czegoś co mi smakuje do oporu. :) :) :)
Znam to, kocham kiszoną kapustę, przy czym jest zdrowa, ale w nadmiarze wszystko zaszkodzi jak się człowiek obje :wink: . Gdy wstąpi we mnie "wegańska świnia" potrafię zjeść pół główki surowej kapusty białej czy czerwonej. Generalnie jestem pies na wszelkiego rodzaju warzywa i owoce, jakby się dało, to wszystko jadłbym surowe, co przy moim żołądku nie jest dobre :D .
Rzekł Jezus: "Bądźcie tymi, którzy przechodzą mimo!"
Ewangelia Tomasza 42

"Dla radowania się i bólu człowiek urodził się na ziemi. Jeśli to rozumiemy dobrze, bezpiecznie przez ten świat idziemy."
William Blake

qwerty_456
mASełko
Posty: 148
Rejestracja: 24 lis 2014, 21:52

Re: Niezdrowe słabości

Post autor: qwerty_456 » 15 lut 2015, 19:48

- picie dużych ilości coli i ogólnie słodkich napojów
- siedzenie przed komputerem
- sposób, w jaki się masturbuję
Nadmierny dobrobyt szkodzi równie mocno co złe doświadczenia.

Awatar użytkownika
Biała
pASibrzuch
Posty: 212
Rejestracja: 9 gru 2014, 21:08

Re: Niezdrowe słabości

Post autor: Biała » 15 lut 2015, 23:00

*Siedzenie w internecie
*Jedzenie chipsów o smaku pizzy - wilczy apetyt na nie pojawia się u mnie okresowo, zwłaszcza w okresach wytężonej pracy umysłowej (sesja itp.)
*Aktywność nocna (a rano nieprzytomna lecę na uczelnię :-( )
*Tryptaminy psychodeliczne
*Ostatnio gry na Androida, łapię się na tym, że w autobusie czy podczas przerw na uczelni gram w te głupstwa i nie mogę przestać
*Nagrzewanie pokoju do 25-27°C
*Siedzenie na podkulonych nogach, aż tracę czucie i krew nie dopływa
Matka jest o 21 lat starsza od swojego dziecka. Za 6 lat dziecko będzie 5 razy młodsze od matki. Gdzie jest ojciec??

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Re: Niezdrowe słabości

Post autor: DZIEWICA8 » 21 lut 2015, 12:42

Heremis87 pisze:
DZIEWICA8 pisze:Ja z kolei potrafię przesiedzieć cały dzień w Internecie, na grze Awataria, aż mnie bolą oczy i kręgosłup albo jeść codziennie całą miskę surówki z kiszonej kapusty, aż mnie brzuch rozboli, albo najeść się czegoś co mi smakuje do oporu. :) :) :)
Znam to, kocham kiszoną kapustę, przy czym jest zdrowa, ale w nadmiarze wszystko zaszkodzi jak się człowiek obje :wink: . Gdy wstąpi we mnie "wegańska świnia" potrafię zjeść pół główki surowej kapusty białej czy czerwonej. Generalnie jestem pies na wszelkiego rodzaju warzywa i owoce, jakby się dało, to wszystko jadłbym surowe, co przy moim żołądku nie jest dobre :D .

Właśnie mam ochotę na surówkę z kiszonej kapusty i zaraz ją sobie zrobię. Nie wiem od czego to zależy, ale są dni, że strasznie chce mi się kapusty, a są też dni kiedy mi się nie chce.
Pamiętam też kiedyś, jak mój kuzyn zrobił sałatkę grecką i tak mi posmakowała, że zjadłam na raz całą miskę i potem do końca dnia bolał mnie brzuch i mi się odbijało.
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2563
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Niezdrowe słabości

Post autor: Viljar » 21 lut 2015, 14:41

Moją niezdrową słabością jest upór. Przykład: lubię robić zdjęcia tramwajów, szczególnie pomalowanych w oryginalny sposób. W zeszłym roku nabawiłem się grypy, jeżdżąc po całym mieście w celu namierzenia jednego takiego egzemplarza, co ostatecznie mi się udało. Nie byłoby w tym nic dziwnego czy szkodliwego poza faktem, że "polowanie" uczyniłem w czasie, gdy przez Polskę przechodził sobie radośnie orkan Ksawery.
Również z powodu uporu w tym tygodniu chodziłem do pracy z 39-stopniową gorączką. Wszystko dlatego, że gdybym nie chodził, to musiałbym potem poświęcić weekend na wypełnianie pewnych nudnych tabelek. Więc się zawziąłem i chodziłem, bo sobotę postanowiłem mieć dla siebie. Paradoksalnie mi to pomogło, bo z racji ogrzewania piecowego w pracy mam cieplej, niż w domu.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
Poison Ivy
fantAStyczny
Posty: 579
Rejestracja: 3 cze 2014, 23:14

Re: Niezdrowe słabości

Post autor: Poison Ivy » 21 lut 2015, 15:49

- kocham słodycze, potrafię zjeść na śniadanie dwa pączki i przepić słodką kawą z mlekiem. Kto dorosłemu zabroni. Potem jeszcze dwie czekolady itd.

- kawa - staram się nie pić więcej niż dwa kubki dziennie - ale duże, z mlekiem i cukrem oczywiście.

- seriale - uzależniam się od seriali, potrafię oglądać ciągiem po nocach, kiedy trafię na coś wciągającego. Szczególnie brytyjskie, kocham wszystko, co brytyjskie.

- koty - jestem alergiczką, absolutnie nie powinnam mieć kota, ale wzięłam na próbę i nie potrafię oddać :)

- bałagan - nie to, żebym uwielbiała, ale kompletnie nie kontroluję porządku w swoim mieszkaniu, a potem jak ktoś ma do mnie przyjść to muszę sprzątać całą noc :P kot+bałagan to też niezdrowe dla alergika

- brak snu - jak wynika z powyższych punktów - często zarywam noce. I to dosłownie, bo pracuję od 7:30, więc o 5 rano już nie ma sensu iść spać.

- zupa grzybowa - normalnie pewnie zdrowa, ale nie w takich ilościach, jakie ja potrafię pochłonąć naraz :)

- papierosy - no niestety. Tylko towarzysko i tylko przy alkoholu, ale jednak palę.

Awatar użytkownika
Koziorro
mASełko
Posty: 105
Rejestracja: 5 sty 2015, 00:22
Lokalizacja: Łódź

Re: Niezdrowe słabości

Post autor: Koziorro » 21 lut 2015, 22:52

Spożywcze: dość mocna kawa, czasem lubię wbić zęby w coś mega tłustego, a po sutym obiedzie jeszcze przegryzę coś słodkiego, zwłaszcza czekoladowego. Alkohol lubię z umiarem, zazwyczaj wino z domowej spiżarki, wódka od wielkiego dzwonu. Ale smakuje, więc wiem, że muszę uważać.

Zwyczaje, pewnie i tak o czymś zapomnę:
- siedzenie po nocach, najchętniej spałabym w trybie 3-11, mimo, że później nie potrafię się zorganizować. Co poradzić, gdy nocą najprzyjemniej czyta się głupoty w internecie, uczy i rysuje :P Później chodzę jak nieprzytomna.
- jak siedzieć albo odsypiać na zajęciach, to w jakiejś kosmikomicznej pozycji. Uznajmy to za nowatorską wersję jogi.
- czasem brak instynktu samozachowawczego - nocny powrót przez dość nieciekawą okolicę, nieuwaga w niebezpiecznych miejscach, przechodzenie przez bramę, które nieomal skończyło się rozciętym gardłem.
"Jeśli nie wiesz, dokąd zmierzasz, zaprowadzi cię tam każda droga" - Lewis Carroll

Awatar użytkownika
ouo
ciAStoholik
Posty: 327
Rejestracja: 25 lut 2015, 15:32
Lokalizacja: Wrocław

Re: Niezdrowe słabości

Post autor: ouo » 25 lut 2015, 19:36

1. Jak dorwę się do dobrego jedzonka, to nie mogę przestać jeść. ;)
2. Mogę spać bez przerwy. Ale staram się ograniczać do tych 8 godz.
3. Siedzący tryb życia, staram się narzucać sobie jakąś aktywność, ale czuję, że to jednak za mało.
(~˘▾˘)~

Awatar użytkownika
Layla
wASp
Posty: 1945
Rejestracja: 11 lut 2011, 11:06
Lokalizacja: Gliwice

Re: Niezdrowe słabości

Post autor: Layla » 25 lut 2015, 20:00

1. Słodycze - czekolady, ciasta, ciasteczka i co tam tylko wyczaruję.
2. Śpię za dużo.
3. Seriale - wybredna jestem, ale jak już zacznę oglądać to siedzę tak długo póki nie skończę.
4. Mogę spędzić przed komputerem w bezruchu długie godziny.
5. Czipsy i orzeszki tez lepiej trzymać poza moim zasięgiem.
- Czy to ten moment, kiedy całe moje życie przesuwa mi się przed oczami?
NIE, TEN MOMENT BYŁ PRZED CHWILĄ.
- Kiedy?
TO MOMENT POMIĘDZY PAŃSKIMI NARODZINAMI A PAŃSKIM ZGONEM.

Lavylites

Awatar użytkownika
chochol
pASsé
Posty: 1963
Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:22
Lokalizacja: 49º06’17’’N 22º39’02’’E / 50º02’01’’N 22º00’17’’E

Re: Niezdrowe słabości

Post autor: chochol » 25 lut 2015, 20:19

Nikotyna, moja słabość, choć już w postaci różowego e - papierosa. Przynajmniej nie puszczam, tak znienawidzonego przez nie-palaczy dymka.
"Serce czyste i otwarte, w dobrą zmienia trefną kartę"

"chochoł = feminoasozołza"

melodia
AS gaduła
Posty: 404
Rejestracja: 10 lip 2012, 15:38

Re: Niezdrowe słabości

Post autor: melodia » 24 mar 2015, 21:06

Chipsy, zdecydowanie. Jak mnie najdzie, to paczka po paczce idzie przy dłuższym filmie. W następnej kolejności są słodycze, potrafię zjeść naraz wszystkie czekoladki tuż po chipsach. I czekolada :serce:
Zupki chińskie... staram się odzwyczaić, są takie fe przecież, niezdrowe, syfiaste itd. alee jakie dobre XD
Fast foody, najczęściej frytki.
Seriale/anime. Jak coś wciągnie, to trudno mnie wyciągnąć.
Ostatnio też gry wyścigowe.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości