Strona 1 z 1

Pecet czy konsole?

: 26 lis 2018, 11:34
autor: Maxine
Pytanie do gamerów :D

U mnie zdecydowanie konsole, uwielbiam to, ze odpalam swoje PS4 i nie martwie sie nie takimi sterownikami, że gra mi nie odpali na sprzęcie itd.

Re: Pecet czy konsole?

: 26 lis 2018, 19:18
autor: Nautilus1992
Zdecydowanie Pecet. Od dziecka siedzę przed komputerem osobistym i jestem przyzwyczajony do myszki i klawiatury. Muszę jednak przyznać, że konsole są niezastąpione jeśli chcemy się spotkać w domu z kumplami i pograć przy piwie. Zabawa jest przednia. Poza tym czasem bywam u kolegi i gram na jego PS4. Szczególnie przypadł mi do gustu FarCry 5, Watch Dogsy 2 też są spoko, tylko ciężko się przyzwyczaić do pada. No i guziki często mi się mylą, ale pracuję nad tym :)

Re: Pecet czy konsole?

: 27 lis 2018, 18:56
autor: Nightfall
Komputer. Podczas grania na konsoli nie odczuwam imersji, jest to ogromny minus.

Re: Pecet czy konsole?

: 27 lis 2018, 21:21
autor: Azshara
PC i z tego sprzętu korzystam od zawsze. Jestem przyzwyczajona do bindów na klawiaturze i dodatkowych przycisków na myszce.
Za konsolą nie przepadam, nieprzyjemnie mi się na niej gra, ale fakt faktem, że na kompie nie zawsze wszystko pójdzie, jeśli nie ma się nowszego sprzętu.

Re: Pecet czy konsole?

: 17 gru 2018, 01:15
autor: zewsząd i znikąd
Pecet. Całe życie miałam peceta i nabrałam przekonania, że urządzenie do gier należy mieć jedno.
No fakt, mam jeszcze trzy gry na komórce, ale to jest tak archaiczna komórka, że zaczęlibyście szukać w niej pajęczyn. ;) Rok premiery 2000. Jeśli dobrze pamiętam (a nigdy nie mogę zapamiętać), Nokia 6210.
Z tym że i tak preferuję gry stare i starostylowe. Grafika trójwymiarowa jest dla mnie po prostu BRZYDKA, lubię stare dobre ręcznie malowane scenerie.
Na przykład takie - rocznik 1992 ("Indiana Jones and the Fate of Atlantis"):
Obrazek
Albo takie - rocznik 2018 ("Lamplight City"):
Obrazek
Lubię np. "Broken Sword" 1, 2 i 5, a w 3 i 4 część nawet mi się nie chciało grać, bo to SZKARADNE "CZY DY"...

Re: Pecet czy konsole?

: 1 lut 2019, 22:06
autor: ela355
Teraz niestety rzadko gram, ale zawsze konsole! Od czasów dziecięcia i tego szarego klocka zwanego PSX jestem im wierna. Chyba też nie przemoglam się do gier na pecety dlatego, że od lat na komputerze robię grafikę, więc jak mi się coś wywali albo spowolni przez gry to chyba skonam ze stresu :D A mieć dwa oddzielne kompy, jeden pod programy i drugi tylko pod gry to jednak za dużo.