Czy czuliście się kiedyś samotni lub wystraszeni...

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas

Re: Czy czuliście się kiedyś samotni lub wystraszeni...

Postprzez Viljar » 13 kwi 2015, 08:08

Art napisał(a):Viljar, w pełni się z Tobą zgodzę. Nie chodzi o ucieczkę a wykorzystywania przez innych również mam często dosyć, ale...

użalanie się nad sobą niewiele pomaga, wiec skoro jest jak jest i nie można tego zmienić, to chociaż w taki sposób można po sobie zostawić coś dobrego. Przynajmniej ja tak to widzę. :roll:

Już wolę taką frustrację, niż ciągły strach i obawę o moją przyszłość, nie uważasz ? Bo obaj wiemy, ze nie ma tu dobrego rozwiązania, a jeśli jest to szansa jest jak 1 na milion. Prawda ?

Zgadzam się całkowicie... ale po kolei.
Użalanie się nad sobą nie pomaga, więc uciec od tego jakoś trzeba. Pytanie - dokąd. Pomaganie innym ma wadę, o której wspomniałem, co w porównaniu z niewiarygodnym pechem, jakiego mam do ludzi sprawiło, że mam dość bycia instytucją charytatywną. Więc się wziąłem za wycieczki i - natchniony przez jedną z Użytkowniczek tego forum - za pisanie. Na razie do szuflady, ale z czasem - kto wie?

Szanse jedna na milion przydarzają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć, tylko trzeba trochę poczekać (myślałem, że to tylko wymysł autorów książek, ale to - o dziwo - prawda), co stanowi najlepszą pociechę w trudnych chwilach ;)
Avatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
 
Posty: 2151
Dołączył(a): 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław

Re: Czy czuliście się kiedyś samotni lub wystraszeni...

Postprzez Lunatyczka » 13 kwi 2015, 21:53

Mam nadzieję, że się nie zraziłeś na tyle, żeby przestać pomagać. A może to tylko twoje wyobrażenia? Mnie się zdawało, że ludzie mnie wykorzystują, ale zorientowałam się, że w ten sam sposób traktują każdego innego człowieka i wcale nie jestem wyjątkiem - po prostu wzajemna pomoc. Ważne, żeby oni też ci pomogli, gdy o to poprosisz.

Jeśli masz ochotę to pisz! Trzeba pisać dla siebie, nie dla innych. A kiedy poczujesz, że jesteś gotowy, wysyłaj :) Niedawno udało mi się wydać pierwszą książkę, to jest niesamowite uczucie :D
Avatar użytkownika
Lunatyczka
gimnASjalista
 
Posty: 15
Dołączył(a): 7 kwi 2015, 20:15

Re: Czy czuliście się kiedyś samotni lub wystraszeni...

Postprzez Viljar » 14 kwi 2015, 11:11

Szczerze? Problem jest o tyle abstrakcyjny, że nie bardzo mam komu pomagać, chyba że swojemu kotowi Do pomocy ludziom się zraziłem, zwłaszcza że przekonałem się wielokrotnie, że jak przychodzi co do czego, to mogę liczyć tylko na siebie.

A co do pisania, to niedługo napiszę o tym na forum coś więcej. Problem w tym, że każde zdanie przerabiam z 20 razy, a i tak nie jestem zadowolony z efektu, więc dwa miesiące pisania zaowocowały... 15. stronami tekstu. Ale pomysłów mam na następne kilkaset :)
Avatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
 
Posty: 2151
Dołączył(a): 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław

Re: Czy czuliście się kiedyś samotni lub wystraszeni...

Postprzez Biała » 14 kwi 2015, 11:25

Pomaganie... Osobiście w takich stanach darzę całą ludzkość serdeczną nienawiścią. I raczej miałabym to wypisane na twarzy, tylko wszystkich odstraszając ;-) Zwłaszcza, że ja mam wyjątkowego pecha do znajomości, statystycznie często spotykając osoby, na które po niedługim czasie nie jestem w stanie patrzeć.
Viljar, masz rację, zwierzętom chyba tylko warto pomóc, przynajmniej one szczerze są wdzięczne :D I przede wszystkim człowieka nie oceniają, co chyba jak się jest w dołku jest jedną z ważniejszych rzeczy.
Matka jest o 21 lat starsza od swojego dziecka. Za 6 lat dziecko będzie 5 razy młodsze od matki. Gdzie jest ojciec??
Avatar użytkownika
Biała
mASełko
 
Posty: 137
Dołączył(a): 9 gru 2014, 21:08

Re: Czy czuliście się kiedyś samotni lub wystraszeni...

Postprzez Lunatyczka » 14 kwi 2015, 12:11

Po prostu trzeba znaleźć odpowiednich ludzi. Nie można powiedzieć, że wszyscy są tacy sami. Może jestem naiwna, ale wolę być szczęśliwie naiwna niż zgorzkniała, bo się na kimś przejechałam. I ważne, żeby pomagać nie dla polepszenia swojego samopoczucia, bo to jest nic nie warte. W końcu to, co robimy do nas wraca.

Ważne, żeby z pisaniem iść do przodu. Każdemu bym polecała pisanie (choćby pamiętnika), bo dzięki temu można trzeźwo spojrzeć na siebie. Niezależnie czy się pisze o sobie, czy coś wymyśla, można dostrzec wiele rzeczy, które umykają nam w zwykłym strumieniu myśli każdego dnia.
Avatar użytkownika
Lunatyczka
gimnASjalista
 
Posty: 15
Dołączył(a): 7 kwi 2015, 20:15

Re: Czy czuliście się kiedyś samotni lub wystraszeni...

Postprzez Indiana » 14 kwi 2015, 14:41

Biała napisał(a):Viljar, masz rację, zwierzętom chyba tylko warto pomóc, przynajmniej one szczerze są wdzięczne :D I przede wszystkim człowieka nie oceniają, co chyba jak się jest w dołku jest jedną z ważniejszych rzeczy.


Niestety prawda jest taka, że zwierze płaszczy się raczej ze strachu przed człowiekiem, a gdy tylko ma okazje zabić słabsze i mniejsze zwierzę, to nie zawaha się ani na chwilę. Dlatego ludzie, którzy nadmiernie afirmują zwierzęta to ludzie trochę bezrefleksyjni. Czasem trzeba spojrzeć co się kryje za czyimś wyglądem zewnętrznym, bo to co wygląda jak milusie zwierzątko, wewnątrz jest tylko głupim i prymitywnym potworem. :D
Avatar użytkownika
Indiana
fantAStyczny
 
Posty: 512
Dołączył(a): 26 sty 2014, 00:50

Re: Czy czuliście się kiedyś samotni lub wystraszeni...

Postprzez Poison Ivy » 14 kwi 2015, 15:18

Indiana napisał(a):
Biała napisał(a):Viljar, masz rację, zwierzętom chyba tylko warto pomóc, przynajmniej one szczerze są wdzięczne :D I przede wszystkim człowieka nie oceniają, co chyba jak się jest w dołku jest jedną z ważniejszych rzeczy.


Niestety prawda jest taka, że zwierze płaszczy się raczej ze strachu przed człowiekiem, a gdy tylko ma okazje zabić słabsze i mniejsze zwierzę, to nie zawaha się ani na chwilę. Dlatego ludzie, którzy nadmiernie afirmują zwierzęta to ludzie trochę bezrefleksyjni. Czasem trzeba spojrzeć co się kryje za czyimś wyglądem zewnętrznym, bo to co wygląda jak milusie zwierzątko, wewnątrz jest tylko głupim i prymitywnym potworem. :D



hahahahaha, powiem to mojej kotce, już ona się z Tobą policzy ;)


Obrazek
Avatar użytkownika
Poison Ivy
fantAStyczny
 
Posty: 544
Dołączył(a): 3 cze 2014, 23:14

Re: Czy czuliście się kiedyś samotni lub wystraszeni...

Postprzez Viljar » 14 kwi 2015, 19:45

Głupie i prymitywne? Czyli jak ludzie ;) Dlatego wolę pomagać zwierzętom, one przynajmniej nie są okrutne bez powodu.
Avatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
 
Posty: 2151
Dołączył(a): 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław

Re: Czy czuliście się kiedyś samotni lub wystraszeni...

Postprzez Nightmarine » 17 lip 2017, 15:41

Samotność odczuwam. Lęk, chyba nie. Bardziej żal, że prawdopodobnie, ze względu na swoje niestandardowe wymagania i potrzeby, nie przyjdzie mi doświadczyć bliższej relacji, odwzajemnionej miłości czy udanego związku (bo o żadnym z dotychczasowych tego powiedzieć nie mogę, chociaż wszystkie doświadczenia sobie cenię). Nie jest to jednak coś, co by mi spędzało sen z powiek, bo widzę też wiele plusów bycia singlem. Na imprezie sylwestrowej nigdy nie byłam (nie licząc tych w grach MMO) i jakoś nigdy mnie nie ciągnęło do tego. Za to zawsze marzył mi się wyjazd we dwoje na Święta Bożego Narodzenia w jakieś ciekawe miejsce, ale tu zaś nigdy nie znalazłam chętnych, bo każdy ten czas chciał spędzać z rodziną.
???
Avatar użytkownika
Nightmarine
mASełko
 
Posty: 144
Dołączył(a): 22 maja 2010, 01:39

Poprzednia strona

Powrót do Pytania i Odpowiedzi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość