Przytulanie

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
4w5
ASiołek
Posty: 61
Rejestracja: 22 lis 2015, 20:52

Re: Przytulanie

Post autor: 4w5 » 26 gru 2015, 17:16

Mimo że przypominam jeża... tulimy!!!

satyamevajayate
mASełko
Posty: 127
Rejestracja: 12 lip 2013, 19:28

Re: Przytulanie

Post autor: satyamevajayate » 27 gru 2015, 11:57

Jestem świadoma swojego przyciągania, silnego wpływu na innych, wiem, jak inni pożądają mojej obecności i uważają mnie za 'największą-przyjaciółkę-świata'
Pfff. Ale skromność :D.
jedynie z tą odpowiednią osobą:)
TAK
Wydaje mi się, że warto zostawiać takie gesty dla wąskiego grona i każdy moment na swój sposób celebrować. Tak, by tą czułością za każdym razem w pełni się cieszyć.
TAK
U mnie jest podobnie - uwielbiam się przytulać, głaskać i okazywać czułość, pod warunkiem że dotyczy to bardzo bliskiej osoby.
TAK

Awatar użytkownika
Emka_:)
mASełko
Posty: 109
Rejestracja: 25 paź 2015, 13:44

Re: Przytulanie

Post autor: Emka_:) » 28 gru 2015, 00:43

Przytulanie? Jak najbardziej :) Oczywiście z kimś emocjonalnie bliskim.

Awatar użytkownika
SamotnyWilk
mASełko
Posty: 120
Rejestracja: 7 lut 2016, 20:34

Re: Przytulanie

Post autor: SamotnyWilk » 11 lut 2016, 16:22

Ja mam jakiś dziwną fobię, jak myślę że mam się z kimś przytulać bo np. są urodziny i podczas składania życzeń to mnie odrzuca :mrgreen: przytulanie jest bardziej krępujące niż podnoszące na duchu :P

Awatar użytkownika
wyrwana_z_kontekstu
mASakra
Posty: 2022
Rejestracja: 12 mar 2011, 12:42

Re: Przytulanie

Post autor: wyrwana_z_kontekstu » 12 lut 2016, 18:19

Mnie bardzo ostatnio brakuje bycia przytulaną. Nie ma nikogo kto odwzajemniałby moją sympatię. :(

Awatar użytkownika
Warszawianka40+
ciAStoholik
Posty: 309
Rejestracja: 1 lip 2016, 12:37

Re: Przytulanie

Post autor: Warszawianka40+ » 23 wrz 2016, 12:49

wyrwana_z_kontekstu pisze:Mnie bardzo ostatnio brakuje bycia przytulaną. Nie ma nikogo kto odwzajemniałby moją sympatię. :(
Spraw sobie kota :) - od przytulania nie opędzisz się. No i będziesz mieć kogoś, kto cię naprawdę kocha.
Ja osobiście nie cierpię jak ktoś mnie dotyka - biję! Są problemy przy tłoku w autobusie :lol:
"Tolerancja powinna być przede wszystkim tolerancją prawdy." Henry Ford

Awatar użytkownika
wyrwana_z_kontekstu
mASakra
Posty: 2022
Rejestracja: 12 mar 2011, 12:42

Re: Przytulanie

Post autor: wyrwana_z_kontekstu » 23 wrz 2016, 21:01

Mam psa, ale ona się stresuje, gdy ją tulę. :P

Awatar użytkownika
Warszawianka40+
ciAStoholik
Posty: 309
Rejestracja: 1 lip 2016, 12:37

Re: Przytulanie

Post autor: Warszawianka40+ » 24 wrz 2016, 11:31

Ale to o kocie ja mówiłam poważnie. Koty nie tylko chcą być przytulane, co same nas przytulają! Są koty, w tym do adopcji, które zaprzyjaźniają się z psami. Rozważ dokocenie - jak poczytasz ogłoszenia o różnych kotach, a koty maja bardzo różne charaktery - to zrozumiesz o co mi chodzi. Koci dotyk łagodzi stres, a nawet ból (reumatyzm, neuralgie, urazy) - kot przytuli się i grzeje jak elektryczna poduszka (temperatura ciała kota wynosi ponad 38 stopni). I nie trzeba włączać kota do prądu. Z niektórymi kotami można porozmawiać - odpowiadają. Koty do adopcji na lento, olx, koteria, znajdki i inne. Opiekunowie opisują, jaki dany kot ma charakter i czy lubi się przytulać.
"Tolerancja powinna być przede wszystkim tolerancją prawdy." Henry Ford

Awatar użytkownika
marisaxyz
alabAStrowy bożek
Posty: 1230
Rejestracja: 8 gru 2011, 15:34

Re: Przytulanie

Post autor: marisaxyz » 24 wrz 2016, 18:02

Koty są fajne, ubóstwiam je i lubię przytulać, ale zaryzykuję stwierdzenie że to niestety nie to samo.
Last night I felt
real arms around me.
No hope, no harm,
just another false alarm...

Kuba1980
przedszkolASek
Posty: 5
Rejestracja: 6 lis 2015, 20:28
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Przytulanie

Post autor: Kuba1980 » 25 sty 2017, 20:27

Oczywiscie przytulenie kota a osoby na której bardzo zalezy to nie to samo ....

Awatar użytkownika
boluniowa
starszASek
Posty: 44
Rejestracja: 30 kwie 2016, 14:28
Lokalizacja: Kielce

Re: Przytulanie

Post autor: boluniowa » 9 lut 2017, 20:16

a ja mam chomiczkę i ciężko jest ją przytulić ...

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1616
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Re: Przytulanie

Post autor: Keri » 11 lut 2017, 14:37

Warszawianka40+ pisze:
wyrwana_z_kontekstu pisze:Mnie bardzo ostatnio brakuje bycia przytulaną. Nie ma nikogo kto odwzajemniałby moją sympatię. :(
Spraw sobie kota :) - od przytulania nie opędzisz się. No i będziesz mieć kogoś, kto cię naprawdę kocha.
Ja osobiście nie cierpię jak ktoś mnie dotyka - biję! Są problemy przy tłoku w autobusie :lol:
W autobusie to przesada, mogę co najwyżej czuć się przytłoczony, ale nigdy obawy o dotyk, ale ja też mam jakiś dystans do przytulania :roll: W myślach to jest fajnie pomarzyć o tym, lecz jeśli ma już dojść do tego fizycznie to się wycofuje. Brak mi poczucia ufności.

Awatar użytkownika
ozjasz
ASiołek
Posty: 69
Rejestracja: 12 maja 2016, 19:12

Re: Przytulanie

Post autor: ozjasz » 13 lut 2017, 19:24

Wydaje mi się, że taka forma dotyku/bliskości powinna być naturalnym źródłem pozytywnych emocji. Problem w tym, że dla nas przytulanie przeważnie nie jest furtką do innych kontaktów fizycznych, że tak to ujmę, i to może powoduje to zmieszanie, które sam często odczuwam. No i mniemam, że większość naszej społeczności rzadko się przytula, więc nie jesteśmy przyzwyczajeni do tego, więc nie zawsze odbieramy to pozytywnie.

Ja szczególnie niezręcznie czuję się, gdy mam przytulić jakąś koleżankę, np na pożegnanie, jakoś jak z kumplami czasem się żegnam w podobny sposób albo witam po dłuższej przerwie w kontakcie, to czuję się niemal naturalnie, i jest to dla mnie okazaniem skruchy oraz podkreślenie jaką wartość ma ta znajomość. A z dziewczynami to obojętnie jak bym się nie witał/żegnał, to i tak będzie niezręcznie, szczególnie jak wydaje się wartościowa, a próbowałem już wielu sposobów. Może trochę więcej praktyki i przestanie mnie to ruszać.

Awatar użytkownika
takasobie
pASibrzuch
Posty: 261
Rejestracja: 24 mar 2016, 08:22

Re: Przytulanie

Post autor: takasobie » 13 lut 2017, 22:21

Ja jestem dziwna, bo nie lubię przytulania ani nie lubię kogoś przytulać. W ogóle nie lubię dotyku drugiej osoby. Denerwuję się gdy lekarz mnie dotyka. Nie podaję dłoni przy znaku pokoju, w autobusie staram się nie dotykać współpasazerów i co więcej, nie lubię gdy ktoś siada obok mnie. Nie mam też takiej chęci przytulania się do psów i kotów. Zwierząt w ogóle nie głaszczę.

Awatar użytkownika
AlaZala
ciAStoholik
Posty: 345
Rejestracja: 19 lis 2016, 17:06

Re: Przytulanie

Post autor: AlaZala » 14 lut 2017, 11:41

ozjasz pisze: Ja szczególnie niezręcznie czuję się, gdy mam przytulić jakąś koleżankę, np na pożegnanie, jakoś jak z kumplami czasem się żegnam w podobny sposób albo witam po dłuższej przerwie w kontakcie, to czuję się niemal naturalnie, i jest to dla mnie okazaniem skruchy oraz podkreślenie jaką wartość ma ta znajomość. A z dziewczynami to obojętnie jak bym się nie witał/żegnał, to i tak będzie niezręcznie, szczególnie jak wydaje się wartościowa, a próbowałem już wielu sposobów. Może trochę więcej praktyki i przestanie mnie to ruszać.
To niedobrze... Dziewczyny nie parzą, a niestety bardzo często spotyka się mężczyzn, którzy dołączając do mieszanego towarzystwa witają się z innymi mężczyznami, a o przywitaniu się z kobietami jakoś zapominają. Kobietom też się to zdarza, ale chyba trochę rzadziej niż mężczyznom. Od razu takie osoby zaczynam postrzegać jako seksistów... Warto więc wyćwiczyć w sobie nawyk witania się i żegnania na równi ze wszystkimi, bez względu na ich płeć.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości