Przytulanie

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
Awatar użytkownika
Poison Ivy
fantAStyczny
Posty: 579
Rejestracja: 3 cze 2014, 23:14

Re: Przytulanie

Post autor: Poison Ivy » 17 lut 2017, 10:31

AlaZala pisze:
ozjasz pisze: Ja szczególnie niezręcznie czuję się, gdy mam przytulić jakąś koleżankę, np na pożegnanie, jakoś jak z kumplami czasem się żegnam w podobny sposób albo witam po dłuższej przerwie w kontakcie, to czuję się niemal naturalnie, i jest to dla mnie okazaniem skruchy oraz podkreślenie jaką wartość ma ta znajomość. A z dziewczynami to obojętnie jak bym się nie witał/żegnał, to i tak będzie niezręcznie, szczególnie jak wydaje się wartościowa, a próbowałem już wielu sposobów. Może trochę więcej praktyki i przestanie mnie to ruszać.
To niedobrze... Dziewczyny nie parzą, a niestety bardzo często spotyka się mężczyzn, którzy dołączając do mieszanego towarzystwa witają się z innymi mężczyznami, a o przywitaniu się z kobietami jakoś zapominają. Kobietom też się to zdarza, ale chyba trochę rzadziej niż mężczyznom. Od razu takie osoby zaczynam postrzegać jako seksistów... Warto więc wyćwiczyć w sobie nawyk witania się i żegnania na równi ze wszystkimi, bez względu na ich płeć.
Cierpimy trochę przez polski savoir vivre. To kobieta powinna witać się pierwsza, jeżeli nie wyciągnie ręki, to należy ją powitać skinieniem głowy. Bierze się to właśnie stąd, że nie wszystkie kobiety życzą sobie być dotykane. Słynne całowanie po rękach też powinna inicjować kobieta podając dłoń do pocałowania. Problem w tym, że tak naprawdę nikt współcześnie nie interesuje się savoir vivrem, dopóki nie znajduje się w sytuacji, kiedy nie wie co zrobić. Dziewczyn to też dotyczy, bo to one powinny się witać pierwsze. Ale ciągle są napastowane przez wyrywnych osobników, którzy cmokają po rękach, więc wydaje im się, że facet wszystko powinien robić pierwszy.

Rzeczywiście mamy równouprawnienie, podanie ręki jest zawsze bezpieczne, więc jak kobieta nie zainicjuje powitania, to można spróbować samemu. Całowanie w policzek ja na przykład rezerwuję dla bliskich przyjaciół. A całowanie po rękach jest obrzydliwe. ;)

Awatar użytkownika
AlaZala
AS gaduła
Posty: 425
Rejestracja: 19 lis 2016, 17:06

Re: Przytulanie

Post autor: AlaZala » 17 lut 2017, 12:02

Poison Ivy pisze: Cierpimy trochę przez polski savoir vivre. To kobieta powinna witać się pierwsza, jeżeli nie wyciągnie ręki, to należy ją powitać skinieniem głowy.
Jeśli ktoś rzeczywiście stanie przede mną i ukłoni się lub skinie głową to zawsze wyciągam do niego rękę. Może z wyjątkiem osób znacznie ode mnie starszych, w przypadku których czuję, że raczej to do nich należy ustalenie formy powitania ze mną.

Ale najczęściej wcale nie spotykam się z kłanianiem się przez mężczyznę, który, znając savoir-vivre, chciałby, żebym pierwsza wyciągnęła do niego rękę, ale z bezczelnym zignorowaniem i przejściem do witania się z kolegami.

Zresztą w savoir-vivre jest też mądra i intuicyjna zasada mówiąca, że w przypadku powitania osoby stojącej i idącej pierwsza wita się osoba idąca, czyli np. dołączająca do stojącej grupy. Nie ważne nawet w jaki sposób się wita, ale ma się przywitać.

Awatar użytkownika
Słomiany Zapał
fantAStyczny
Posty: 500
Rejestracja: 2 lis 2015, 16:31

Re: Przytulanie

Post autor: Słomiany Zapał » 17 lut 2017, 13:58

Jedną z takich irytujących rzeczy jest też sytuacja, kiedy ktoś obcy łapie za rękę podczas rozmowy, np. za łokieć, ramię. Takie spoufalające gesty nie powinny mieć miejsca, ale niektórzy nie potrafią utrzymać łap przy sobie.

Awatar użytkownika
chochol
pASsé
Posty: 1963
Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:22
Lokalizacja: 49º06’17’’N 22º39’02’’E / 50º02’01’’N 22º00’17’’E

Re: Przytulanie

Post autor: chochol » 19 lut 2017, 18:30

Słomiany Zapał pisze:Jedną z takich irytujących rzeczy jest też sytuacja, kiedy ktoś obcy łapie za rękę podczas rozmowy, np. za łokieć, ramię. Takie spoufalające gesty nie powinny mieć miejsca, ale niektórzy nie potrafią utrzymać łap przy sobie.
Mi się to zdarza często. Podczas rozmów z nowo poznawanymi osobami i tymi starymi znajomościami. Dotykam po ramionach :oops: . Jednak nie są to "czułe macanki", po prostu dotyk.
"Serce czyste i otwarte, w dobrą zmienia trefną kartę"

"chochoł = feminoasozołza"

Awatar użytkownika
Słomiany Zapał
fantAStyczny
Posty: 500
Rejestracja: 2 lis 2015, 16:31

Re: Przytulanie

Post autor: Słomiany Zapał » 19 lut 2017, 18:53

chochol, to zależy od rodzaju tego dotyku, sytuacji, osoby. Jak to są jacyś znajomi to raczej inaczej jest to odbierane, niż w przypadku całkowicie obcej osoby.

Awatar użytkownika
mari121
starszASek
Posty: 33
Rejestracja: 21 maja 2017, 14:04

Re: Przytulanie

Post autor: mari121 » 21 maja 2017, 16:46

Owszem, ale tylko z osobami które uważam za bliskie - przyjaciele, rodzina, no i moja druga połówka. Każda sytuacja w której przytula mnie ktoś inny sprawia, że wewnętrznie krzyczę "puść mnie". Niekiedy ktoś potrafi mi nastawić kręgosłup taką metodą co nie jest wcale przyjemne.

Awatar użytkownika
KUNDZIA
ASiołek
Posty: 64
Rejestracja: 5 maja 2017, 10:22

Re: Przytulanie

Post autor: KUNDZIA » 9 cze 2017, 15:47

Ja uwielbiam się przytulać :) Nawet bardzo.Lubię być wtulona w drugą osobę ;-)

Awatar użytkownika
UnicornQueen
gimnASjalista
Posty: 17
Rejestracja: 11 cze 2017, 09:36

Re: Przytulanie

Post autor: UnicornQueen » 11 cze 2017, 18:55

Jeśli już mam wybierać, to wolę być przytulana niż przytulać. Porządne przytulenie raz na jakiś (dłuuugi) czas przez kogoś bliskiego mi wystarczy. Z drugiej strony każdego napotkanego psa mogłabym przytulać bez końca :P

Awatar użytkownika
JacobMcAllen
łASuch
Posty: 190
Rejestracja: 28 kwie 2017, 14:13
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Przytulanie

Post autor: JacobMcAllen » 13 cze 2017, 22:13

Przytulanie jest ekstra, pod warunkiem, że jest się do kogo przytulić :lol:
Gdybym miał partnerkę, to byłaby to jedna z moich ulubionych pieszczot.
Na razie jednak musi mi wystarczyć przytulanie mojego kota :D
Dieu le veut

Awatar użytkownika
Sightless Serpent
ASiołek
Posty: 99
Rejestracja: 14 maja 2017, 22:47

Re: Przytulanie

Post autor: Sightless Serpent » 13 cze 2017, 22:27

Uwielbiam się przytulać, ale rzadko mam okazję. Pozwalam się dotykać bardzo niewielu osobom i hmm, ostatnie porządne tulenie zaliczyłam grubo ponad rok temu. Przynajmniej mam kota, jest dość gruby i ma mięciutkie futerko :lol:

Awatar użytkownika
Małgorzata95
pASibrzuch
Posty: 201
Rejestracja: 6 cze 2017, 19:42
Lokalizacja: Niewielka miejscowość 15 km od Poznania

Re: Przytulanie

Post autor: Małgorzata95 » 14 cze 2017, 07:05

Od kilku lat nikt mnie nie przytulił... Nie powiem, miłe uczucie.
Za­nim potępisz człowieka za je­go in­ność,
zde­finiuj wpierw, czym jest nor­malność i po­każ,
jak sam zgod­nie z nią żyjesz.

Awatar użytkownika
agnieszka66
ASiołek
Posty: 52
Rejestracja: 7 maja 2017, 11:50

Re: Przytulanie

Post autor: agnieszka66 » 24 cze 2017, 13:58

Brakuje mi tego bardzo, bardzo :( moja kotka niezbyt lubi przytulanie... :( a kiedyś przytulanie było dla mnie jak powietrze... "Lecz widać można żyć bez powietrza".
Jedyna różnica między mną a wariatem polega na tym, że ja nim nie jestem (S. Dali. I ja.)

wasyl26700
młodASek
Posty: 24
Rejestracja: 26 lip 2010, 14:28
Lokalizacja: okolice Trójmiasta

Re: Przytulanie

Post autor: wasyl26700 » 24 cze 2017, 20:28

Moja kotka też nie lubi przytulania, więc muszę sobie znaleźć partnerkę do przytulania :)

Awatar użytkownika
agnieszka66
ASiołek
Posty: 52
Rejestracja: 7 maja 2017, 11:50

Re: Przytulanie

Post autor: agnieszka66 » 25 cze 2017, 06:27

wasyl26700 pisze:Moja kotka też nie lubi przytulania, więc muszę sobie znaleźć partnerkę do przytulania :)
A ja będę mieć drugą kicię, na partnera straciłam już nadzieję ;)
Jedyna różnica między mną a wariatem polega na tym, że ja nim nie jestem (S. Dali. I ja.)

wasyl26700
młodASek
Posty: 24
Rejestracja: 26 lip 2010, 14:28
Lokalizacja: okolice Trójmiasta

Re: Przytulanie

Post autor: wasyl26700 » 25 cze 2017, 11:10

Ja jeszcze mam nadzieję, podobno nadzieja umiera ostatnia :wink:

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość