Ile schizoidalności w aseksualności?

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
Awatar użytkownika
Korat
ASiołek
Posty: 76
Rejestracja: 3 lip 2010, 22:43
Lokalizacja: Trójmiasto

Ile schizoidalności w aseksualności?

Post autor: Korat » 5 lip 2010, 17:08

Jestem ciekaw ile spośród osób będących asami jednocześnie utożsamiłoby się z poniższym profilem osobowościowym:

Osobowość schizoidalna

zaburzenie osobowości, w którym występuje wzorzec zachowań zdominowany oderwaniem od relacji międzyludzkich i ograniczonym wyrażaniem emocji w kontaktach interpersonalnych. Zaburzenie to jest rzadkie w stosunku do innych zaburzeń osobowości i obejmuje mniej niż 1% populacji, częściej występuje u mężczyzn.

Osoby ze schizoidalnym zaburzeniem osobowości (SZO) są aspołeczne, nieśmiałe, introwertyczne i wyjątkowo upośledzone, jeśli chodzi o tworzenie więzi społecznych. Nie czerpią przyjemności z bliskich kontaktów z innymi osobami, jak również z bycia członkiem rodziny. Zwykle nazywane są samotnikami. Podstawową cechą tego zaburzenia jest niezdolność do nawiązywania normalnych związków z innymi osobami. Zrywają większość kontaktów towarzyskich i zwykle mają problemy z wyrażeniem wprost swojej wrogości. Przejawiają niewielkie, jeśli w ogóle zainteresowanie doświadczeniami seksualnymi z innymi osobami. Osoby z tymi zaburzeniami są zwykle nieśmiałe, choć trafniej jest nazwać je introwertykami. Chociaż cechą zarówno nieśmiałości, jak i introwersji jest unikanie ludzi, ta pierwsza postawa wynika tylko ze strachy przed kontaktem, podczas gdy introwersja to wyraźna chęć unikania ludzi. Zazwyczaj wyrażają obojętność zarówno w kwestii pochwały ich jak i krytyki. W konsekwencji osoby z tym zaburzeniem osobowości wybierają zawody, które wymagają samotności. Maja olbrzymie problemy ze zdolnością wyrażania swoich uczuć i odczuwania przyjemności. Choć często nadmiernie fantazjują i w nietypowy sposób kontaktują się z otoczeniem, mają skłonność do introjekcji, uciekania w swój wewnętrzny świat przeżyć nie tracą kontaktu z rzeczywistością

Charakterystyka:
osłabione kontakty społeczne
brak więzi
nieumiejętność wyrażania uczuć
niemal nic nie sprawia im przyjemności
jałowość kontaktów
nie potrafią powiedzieć co daje im przyjemność
Kryteria diagnostyczne ICD-10
1. brak lub znikome działania służące przyjemności

2. chłód emocjonalny

3. ograniczona zdolność wyrażania emocji wobec innych

4. niezainteresowanie pochwałami i krytyką

5. brak zainteresowania doświadczeniami seksualnymi

6. preferencja samotnictwa

7. pochłonięcie introspekcją

8. brak bliskich związków

9. niewrażliwość wobec norm społecznych

Kryteria diagnostyczne DSM-IV
1. brak ochoty na oraz przyjemności z bliskich związków, wliczając w to bycie członkiem rodziny

2. niemal ciągłe wybieranie zajęć samotniczych

3. małe - o ile jakiekolwiek - zainteresowanie doświadczeniami erotycznymi z innymi ludźmi

4. czerpanie przyjemności z niewielu - o ile jakichkolwiek - rodzajów zajęć

5. brak bliskich przyjaciół lub powierników innych niż bezpośredni krewni

6. wrażenie bycia obojętnym na pochwały czy krytyki wygłaszane przez innych

7. okazywanie chłodu emocjonalnego, dystansu lub spłaszczonej uczuciowości

Ten opis w sumie mało mówi , dlatego poniżej zamieszczam link do dobrego artykułu na temat tej osobowości .
http://www.deon.pl/inteligentne-zycie/p ... ona,1.html
Czy jest w was coś z tej osobowości? Bardzo mnie to ciekawi
"Słowa prawdziwe nie są piękne
Piękne słowa nie są prawdziwe."

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1641
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri » 5 lip 2010, 19:44

O k**twa :shock: :shock: :cry:


A tu opinie innych osob ktore mowia o "braku ochoty na seks" :shock: :roll:

http://www.psychiatria.pl/forum/vt,49,2 ... izoidalna-

Awatar użytkownika
Czarny
bASyliszek
Posty: 1015
Rejestracja: 13 paź 2007, 13:36
Lokalizacja: Otwock koło stolicy
Kontakt:

Post autor: Czarny » 5 lip 2010, 20:52

Kiedy miałem wątpliwości czy jestem asem zastanawiałem się czy jestem schizofrenikiem. A z tego opisu wyraźnie widzę, że jestem schizoidalny. Może jednak nie jestem asem?
Bo bez kitu... muszę siew ten temat zagłębić...
Tylko... co mam zrobić, jeśli faktycznie mam osobowość schizoidalną?
Czarno to widzę...

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 5 lip 2010, 20:53

Witaj Korat :)

Kilka lat temu psycholożka zdiagnozowała u mnie właśnie ten typ osobowości.

Troszkę się zmieniło od tego czasu, ale nie zdziwiłbym się gdyby diagnoza specjalisty w dalszym ciągu była taka sama. Czytając opis tej osobowości dostrzegam kilka objawów (skoro mówimy o patologii to i słowo objaw wydaje się odpowiednie) u siebie. Oczywiście nie wszystkie.

Podejrzewam, że znajdziesz tu o wieeeeeele więcej takich patologicznych typków - oczywiście bez urazy. Potraktujmy to jako przejaw specyficznego poczucia humoru :)
Tylko... co mam zrobić, jeśli faktycznie mam osobowość schizoidalną?
Kiedy psycholożka postawiła swoją diagnozę i usłyszałem, że mam osobowość schizoidalną, pomyślałem - schizofrenik, ciężki przypadek. Psycholożka troszkę mnie uspokoiła i nie przypominam sobie by panikowała z tego powodu.

Pytanie: czy ta osobowość wyklucza aseksualizm?
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Adaś AS
młodASek
Posty: 20
Rejestracja: 10 cze 2010, 18:32
Lokalizacja: puszcza jodłowa

Post autor: Adaś AS » 5 lip 2010, 21:01

Opis osobowościowy pasujący do mnie jak ulał.Mam za sobą psychoterapię i troszkę "syfu".Kolorowa przeszłość po prostu...

Awatar użytkownika
Czarny
bASyliszek
Posty: 1015
Rejestracja: 13 paź 2007, 13:36
Lokalizacja: Otwock koło stolicy
Kontakt:

Post autor: Czarny » 5 lip 2010, 21:05

Właśnie przeczytałem cały artykuł i zrobiło mi się smutno... :(
Czarno to widzę...

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 5 lip 2010, 21:16

Dobiło Cię, że jesteś patologiczny? :)

Proponuję założyć Kółko Prawie-Świrków ^^
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
Korat
ASiołek
Posty: 76
Rejestracja: 3 lip 2010, 22:43
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: Korat » 5 lip 2010, 21:53

Mi właśnie też psycholog zdiagnozował osobowość schizoidalną, tylko że kiedyś mi to cholernie nie pasowało , bo w ogóle nie unikałem ludzi , poprosiłem aż po pewnym czasie żeby jeszcze raz zrobić test osobowości i znowu wyszło to samo. Powtórzyłem test w internecie i znowu ten sam rezultat. Mimo wszystko dalej nie wiem czy mam to zaburzenia. Stawianie diagnozy człowiekowi to ekstremalnie trudna sprawa, każdy ma swój indywidualny zestaw spaczeń (jeżeli to odpowiednie słowo), które jakoś go ograniczają w jednych kwestiach, ale jednocześnie dają szersze pole widzenia w innych. I tak myślę , że jest i z tym zaburzeniem. Niby ono należy do spektrum schizofreni, i może przeobrazić się w schizofrenię ,ale wszędzie w literaturze jest zaznaczone , że nie ma na to jednoznacznych dowodów. Poza tym powiedzenie , że ma się zaburzenia psychiczne jest niejako bardzo pejoratywnym określeniem i nie wnika w przyczyny takich a takich zachowań, a ujmuje raczej umiejętność panowania danej osoby nad sobą , bo jest niejako "zepsuta na umyśle". Także radzę traktować słowo "zaburzenie" bardzo luźno i brać je w duży cudzysłów.
czy ta osobowość wyklucza aseksualizm?
Bardzo ciekawe pytanie i tu pewnie nie jeden psycholog mógłby się spierać, bo z jednej strony nie można mówić , że jeśli masz taką osobowość a taką to nie możesz być aseksualny. Z drugiej jednak strony osobowość schizoidalna jest uznana za nieprawidłową i można by polemizować nad tym co jest przyczyną aseksualności u takich osób. Być może to jest jakiś wtórny objaw innych nieprawidłowości i aseksualizm schizoidalny nie może być traktowany tak samo jak ten "zwykły" . Jednak może podłoże aseksualności u osób z tą osobowością może równie dobrze mieć to samo podłoże co u wszystkich innych. tego nie wiem. W każdym bądź razie efekt jest ten sam tylko osobowość w dodatku nietypowa :D
"Słowa prawdziwe nie są piękne
Piękne słowa nie są prawdziwe."

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 5 lip 2010, 22:18

Niektórzy również i aseksualność postrzegają jako patologię, więc pod tym względem omawiane fenomeny wykazują podobieństwa :)

Poruszyłeś bardzo ciekawy problem. Kto wie czy aseksualność u osoby schizoidalnej nie powinna być rozpatrywana jako jeden z objawów. Tylko czy to coś zmienia? :)
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
Czarny
bASyliszek
Posty: 1015
Rejestracja: 13 paź 2007, 13:36
Lokalizacja: Otwock koło stolicy
Kontakt:

Post autor: Czarny » 5 lip 2010, 23:58

podoba mi się Twoje określenie "aseksualizm schizoidalny"
kto wie, może poruszyliśmy właśnie jeden z najważniejszych tematów w historii AVEN
Czarno to widzę...

Awatar użytkownika
Philosoph
fantAStyczny
Posty: 575
Rejestracja: 22 wrz 2009, 00:21
Lokalizacja: Starogard Gdański
Kontakt:

Post autor: Philosoph » 6 lip 2010, 01:26

Ja nie mogę w 100% utożsamić się z tym profilem osobowości. Oczywiście preferuje samodzielny zawód, pracę w samotności, ale to dlatego, że nie lubię jak mi ktoś głowę zawraca, tego, że mnie ktoś pogania i nie lubię też nadmiaru ludzi w pobliżu. Od ludzi też stronię, ale nie dlatego, że się boję tylko dlatego, że ich nie lubię.

Zresztą... Jeżeli już mam się etykietkować to przypinam sobie etykietkę introwertyka, zapewne jakieś dodatki się też znajdą, ale schizoidalną osobowość mogę wykluczyć. Swoją drogą, to w internecie są testy na zaburzenia osobowości? Nie znalazłem. :P
User of this number is currently dead. Resurrection in 5 minutes, please wait. * * * * Resurrection failed, please try again later.
If you have more troubles with resurrection, please contact with software developer (GodCorp®) in order to solve the problem.

Awatar użytkownika
Blv.
ananAS
Posty: 358
Rejestracja: 2 lut 2008, 17:27
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Blv. » 6 lip 2010, 02:26

Parę punktów się zgadza, ale nie mogę powiedzieć, że mam osobowość schizoidalną. Mam parę innych zaburzeń, ale akurat nie osobowościowych ;)

Ale przede wszystkim: "brak zainteresowania doświadczeniami seksualnymi" ≠ aseksualność. Oczywiście, osoby aseksualne najczęściej nie są zainteresowane seksem, ale w drugą stronę to nie musi działać — niechęć do seksu nie implikuje braku pociągu seksualnego. (Ma to sens? Sam nie jestem już pewien, o czym piszę. Może powiem w ten sposób: można być osobą seksualną o poglądach antyseksualnych.) Nie sądzę, żeby szczególnie dobre było wynajdowanie powiązań pomiędzy aseksualnością a osobowością schizoidalną.

Inna sprawa, że osoby aseksualne na forach AVEN często są introwertykami, ale może się to wiązać też z tym, że to właśnie introwertycy będą raczej bardziej skłonni do pisania na forach.

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 6 lip 2010, 07:43

niechęć do seksu nie implikuje braku pociągu seksualnego.
Jak sam zauważyłeś
"brak zainteresowania doświadczeniami seksualnymi" ≠ aseksualność.
Jednak niechęć może implikować brak pociągu.
Nie sądzę, żeby szczególnie dobre było wynajdowanie powiązań pomiędzy aseksualnością a osobowością schizoidalną.
Co w tym niewłaściwego? Podejrzewam, że dzięki tematowi Korata wiele osób dowie się czegoś więcej na temat swojej osobowości i być może także ,,aseksualności".
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Ile schizoidalności w aseksualności?

Post autor: DZIEWICA8 » 6 lip 2010, 13:13

Myślę, że wiele z opisanych powyżej cech dobrze do mnie pasuje, na pewno nie wszystkie, ale dużo z nich, bo mi na przykład dużo rzeczy sprawia przyjemność: komputer, telewizja, spacery, muzyka, jedzenie, weylegiwanie się, marzenie.
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Awatar użytkownika
Czarny
bASyliszek
Posty: 1015
Rejestracja: 13 paź 2007, 13:36
Lokalizacja: Otwock koło stolicy
Kontakt:

Post autor: Czarny » 6 lip 2010, 13:55

Ja chyba jednak zdecydowanie jestem osobą z zaburzeniem schizoidalnym. Myślę, że sporo takich jak ja tu jest. Ten aseksualizm od początku coś mi nie pasował. Byłem świadom innych swoich zaburzeń i powątpiewałem w to, że to po prostu aseksualizm. Jeśli ktoś ma link do jakiegoś testu to bardzo uprzejmie o niego proszę.
Wydaje mi się, że jestem gdzieś na pograniczu schizoidalności i schizofrenii...
Czarno to widzę...

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 6 gości