Kościół, egoizm i ograniczenie

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2562
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Kościół, egoizm i ograniczenie

Post autor: Viljar » 11 wrz 2017, 10:45

Dokładnie tak jest. Moja babcia ma blisko 90 lat i coraz częściej mówi o zbliżającym się końcu... Jednocześnie jest zła - tyle jest rzeczy, które chciałaby zwiedzić i już nie może. Narzekanie bierze się nie z długowieczności, lecz ze zmęczenia walką z psującym się organizmem. Z kolei jeden mój pradziadek zmarł w wieku 97 lat, ale nie umarł ze starości :) Do samego końca czerpał z życia, ile wlezie, a jak zauważył, że już nie może, to urządził sobie radosną pijacką orgię - było to ostatnie szaleństwo w jego życiu i w ogóle ostatnia rzecz, jaką zrobił. Tak przynajmniej głosi rodzinna legenda. Nie chciał żyć jak warzywo, zależny od innych i niezdolny do dalszego cieszenia się światem.

Ciekawe przy tym, że i pradziadek, i babcia to osoby głęboko wierzące, a jednocześnie zaciekle antyreligijne.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

panna_x
alabAStrowy bożek
Posty: 1249
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Kościół, egoizm i ograniczenie

Post autor: panna_x » 11 wrz 2017, 11:01

Zgadzam się z przedmówcami. Długowieczność, nieśmiertelność byłyby ok, pod warunkiem, że byłoby się młodym, zdrowym i miała kasę, żeby te rzeczy, które się chce, móc realizować.

Awatar użytkownika
Warszawianka40+
ciAStoholik
Posty: 344
Rejestracja: 1 lip 2016, 12:37

Re: Kościół, egoizm i ograniczenie

Post autor: Warszawianka40+ » 24 wrz 2017, 11:14

Natomiast źródłem mojego - pewnego - niepokoju moralnego jest fakt, że człowiek jest nieśmiertelny. Nie może więc wybrać śmierci. Nikt go nie zapytał o zdanie. Oznacza to, że człowiek nie ma wolnej woli - bo musi żyć wiecznie, obojętnie czy tego chce czy nie. Nie można przestać istnieć, zmienia się co najwyżej forma tego istnienia.
"Tolerancja powinna być przede wszystkim tolerancją prawdy." Henry Ford

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2562
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Kościół, egoizm i ograniczenie

Post autor: Viljar » 25 wrz 2017, 08:46

Czy ten niepokój wynika z tego, że nie wiesz, jak to życie będzie wyglądało?
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
AlaZala
AS gaduła
Posty: 422
Rejestracja: 19 lis 2016, 17:06

Re: Kościół, egoizm i ograniczenie

Post autor: AlaZala » 25 wrz 2017, 17:20

Warszawianka40+ pisze:
24 wrz 2017, 11:14
Natomiast źródłem mojego - pewnego - niepokoju moralnego jest fakt, że człowiek jest nieśmiertelny. Nie może więc wybrać śmierci. Nikt go nie zapytał o zdanie. Oznacza to, że człowiek nie ma wolnej woli - bo musi żyć wiecznie, obojętnie czy tego chce czy nie. Nie można przestać istnieć, zmienia się co najwyżej forma tego istnienia.
Jak najbardziej człowiek ma wolną wolną!
Wystarczy siłą własnej woli odrzucić religię narzucającą człowiekowi nieśmiertelność i stać się śmiertelnym!
Tak samo człowiek śmiertelny może uwierzyć w religię gwarantującą nieśmiertelność i stać się, przynajmniej we własnym mniemaniu, nieśmiertelnym. Wszystko zależy tylko i wyłącznie od jego wolnej woli.

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2562
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Kościół, egoizm i ograniczenie

Post autor: Viljar » 26 wrz 2017, 09:10

To byłoby działanie na zasadzie "Zamknę oczy i strachy znikną" :)

Myślę, że wiem, o co Warszawiance chodzi, ale nie zgadzam się z mówieniem zaraz o braku wolnej woli. Na tej samej zasadzie można zapytać, czy Bóg - skoro jest wszechmocny - może zaprojektować tak trudną grę komputerową, że nie będzie w stanie jej przejść. Taki mały paradoks :)

Poza tym nie rozumiem, dlaczego miałbym wybrać opcję ze śmiertelnością? Takie nudne macie to życie, że już macie go dosyć?
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
AlaZala
AS gaduła
Posty: 422
Rejestracja: 19 lis 2016, 17:06

Re: Kościół, egoizm i ograniczenie

Post autor: AlaZala » 26 wrz 2017, 12:41

Viljar pisze:
26 wrz 2017, 09:10
To byłoby działanie na zasadzie "Zamknę oczy i strachy znikną" :)
Tak, na tym polega wybór religii.
Wybieram tę religię, która pozwoli mi wierzyć w to, w co chcę wierzyć.
Wybieram religię, która propaguje bliski mojemu sumieniu system wartości.
Wybieram religię, która obiecuje życie pośmiertne (lub jego brak) zgodnie z moimi marzeniami.

Praw fizyki nie mogę sobie wybrać, ale religię już tak i celem religii od strony wyznawcy jest dopełnienie obrazu świata nakreślonego przez naukę w sposób, który dla tego konkretnego wyznawcy będzie miły i ładny.

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2562
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Kościół, egoizm i ograniczenie

Post autor: Viljar » 26 wrz 2017, 13:31

Praw fizyki nie mogę sobie wybrać, ale religię już tak i celem religii od strony wyznawcy jest dopełnienie obrazu świata nakreślonego przez naukę w sposób, który dla tego konkretnego wyznawcy będzie miły i ładny.
Niekoniecznie nakreślonego przez naukę. Całkiem spora część ludzi nie uznaje ewolucji, a coraz więcej sympatyków zyskują "płaskoziemcy" :? Właśnie dlatego, że ich zdaniem nauka przeczy religii, a religia powinna być wartością wyższą. Czyli: Jeśli jakieś święte pismo głosi jedno, a nauka co innego, to należy odrzucić naukę.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
Nightfall
pASztet
Posty: 937
Rejestracja: 21 cze 2011, 17:08

Re: Kościół, egoizm i ograniczenie

Post autor: Nightfall » 26 wrz 2017, 20:12

Nie zauważyłam żeby płaskoziemcy byli powiązani z jakąkolwiek religią. Ale ktoś kto wymyślił Ruch Płaskiej Ziemi musiał być spryciarzem i teraz pewnie zarabia kokosy od osób wspierających ;)

Awatar użytkownika
Decadente
ASiołek
Posty: 71
Rejestracja: 27 cze 2017, 18:27

Re: Kościół, egoizm i ograniczenie

Post autor: Decadente » 27 wrz 2017, 00:19

...
Może nasza cywilizacja, którą uważamy za najwyższą, jest tylko głęboką dekadencją?

Awatar użytkownika
Nightmarine
pASibrzuch
Posty: 245
Rejestracja: 22 maja 2010, 01:39

Re: Kościół, egoizm i ograniczenie

Post autor: Nightmarine » 27 wrz 2017, 21:00

Albo jak jakaś rasa kosmitów :)
???

Awatar użytkownika
Warszawianka40+
ciAStoholik
Posty: 344
Rejestracja: 1 lip 2016, 12:37

Re: Kościół, egoizm i ograniczenie

Post autor: Warszawianka40+ » 1 paź 2017, 09:30

Viljar pisze:
25 wrz 2017, 08:46
Czy ten niepokój wynika z tego, że nie wiesz, jak to życie będzie wyglądało?
N i e o b c h o d z i mnie, jak będzie wyglądało. Żyć albo nie żyć to w sumie wszystko jedno skoro jesteśmy nieśmiertelni. Podejrzewam, że nie będzie się zbytnio różniło od obecnego.
Niepokój wynika z tego, że dla mnie kłóci się to nieco z oficjalnym dogmatem o wolnej woli.
AlaZala pisze:
26 wrz 2017, 12:41
Viljar pisze:
26 wrz 2017, 09:10
To byłoby działanie na zasadzie "Zamknę oczy i strachy znikną" :)
Tak, na tym polega wybór religii.
Wybieram tę religię, która pozwoli mi wierzyć w to, w co chcę wierzyć.
Wybieram religię, która propaguje bliski mojemu sumieniu system wartości.
Wybieram religię, która obiecuje życie pośmiertne (lub jego brak) zgodnie z moimi marzeniami.

Praw fizyki nie mogę sobie wybrać, ale religię już tak i celem religii od strony wyznawcy jest dopełnienie obrazu świata nakreślonego przez naukę w sposób, który dla tego konkretnego wyznawcy będzie miły i ładny.
Cóż za upór w dziedzinie samookłamywania. I propagowanie takiej postawy w internecie...
Wiara to nie jest wmawianie sobie czegoś-tam (np. jakichś wierzeń czy mitologii), żeby było "miło i ładnie".
Dążenie do Boga to poszukiwanie p r a w d y . Tylko prawda daje spokój wewnętrzny. Człowiek nie "wybiera" religii, wybiera dążenia do Boga tj. do Prawdy. Wyznawca każdej prawdziwej religii (za religie prawdziwe uważam religie naturalne).
Chyba, że ktoś wierzy jednie w materię (materializm jest religią) - wtedy rzeczywiście religia pełni rolę jedynie instrumentalną. Wtedy nie ma żadnej prawdy i żadnego Boga. Religia niby-wyznawana jest wtedy fasadą, kłamstwem. Którym ktoś okłamuje siebie, żeby udawać przed sobą samym, że jest "miło i ładnie". Ale na dnie duszy taka osoba na ogół czuje, że żyje w kłamstwie, i że jest zagubiona...
A prawdziwą religią takiej osoby jest wiara w materię, czczenie materii itd.
"Tolerancja powinna być przede wszystkim tolerancją prawdy." Henry Ford

króliczka
mASełko
Posty: 106
Rejestracja: 20 maja 2017, 21:11

Re: Kościół, egoizm i ograniczenie

Post autor: króliczka » 1 paź 2017, 10:39

Warszawianka40+ pisze:
24 wrz 2017, 11:14
Natomiast źródłem mojego - pewnego - niepokoju moralnego jest fakt, że człowiek jest nieśmiertelny. Nie może więc wybrać śmierci. Nikt go nie zapytał o zdanie. Oznacza to, że człowiek nie ma wolnej woli - bo musi żyć wiecznie, obojętnie czy tego chce czy nie. Nie można przestać istnieć, zmienia się co najwyżej forma tego istnienia.
Też mnie to niepokoi moralnie.

panna_x
alabAStrowy bożek
Posty: 1249
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Kościół, egoizm i ograniczenie

Post autor: panna_x » 2 paź 2017, 08:25

Tzn mnie akurat chodziło o taką biologiczną nieśmiertelność, odwrócenie procesu starzenia czy jakieś cudowne przeniesienie świadomości do zdrowego ciała. Człowiek dalej mógłby umrzeć, gdyby np poraził go piorun czy ktoś udusił, zastrzelił, czy gdyby spadł z wysokości. Poza tym uwzględniłabym wolną wolę, tzn gdyby ktoś nie chciał poddać się kuracji odmładzania genów, to by nie musiał. Lub gdyby mu się znudziło. Można by znowu "włączyć" mu normalny biologiczny proces starzenia. Nic na siłę.
A co do wolnej woli, to gdyby patrzeć zgodnie z tym, co nauczają religie, co mi po niej, jak trzy czwarte fajnych rzeczy jest zakazanych i chcąc być w zgodzie z dogmatami, nie można z nich korzystać. Nawet jedzenie uchodzi za grzech bo obżarstwo jak i leniuchowanie, bo przecież lenistwo też jest złe. Niby mamy wolną wolę, ale generalnie mamy robić to, co nam dany system religijny nakazuje. Poza tym wolna wola jest świetną wymówką. Jak stanie się coś dobrego, to wtedy mowa, że zawdzięczamy to Bogu, wymodlone itd. A jak coś złego, to zaraz gadka o wolnej woli, że to wina człowieka, bo ją ma.
Zaś co do kwestii, o której mówi Warszawianka, że to byłby brak wolnej woli, czy żyć, czy nie, to teraz też jej nie mamy. Bo nie możemy wybrać nieśmiertelności ani nawet długowieczności, nie mamy na to wpływu.

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2562
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Kościół, egoizm i ograniczenie

Post autor: Viljar » 2 paź 2017, 09:57

To jest taki "paradoks wolnej woli", ale moim zdaniem wcale nie podważa istnienia wolnej woli w ogóle. Można to rozwiązać podobnie jak paradoks omnipotencji: Wolna wola kończy się w momencie, w którym przyjęte rozwiązanie ogranicza tę wolną wolę.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości