Czy mój chłopak jest aseksualny?

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
Tuila
bobASek
Posty: 4
Rejestracja: 20 paź 2017, 08:01

Czy mój chłopak jest aseksualny?

Post autor: Tuila » 20 paź 2017, 10:07

Cześć, piszę do Was, bo mam problem. Od marca intensywnie spotykam się z chłopakiem. Około lipca zaczął mnie przedstawiać ludziom jako swoją dziewczynę.

Moim problemem jest to, że odkąd zaczęłam to notować, czyli właśnie od lipca, uprawialiśmy seks 4 razy, czyli średnio raz na miesiąc. Ja mam potrzeby w sumie przeciętne jak na kobietę hetero - w poprzednich związkach to było 2-3 razy na tydzień... Czuję się źle w takiej sytuacji, próbuję zrozumieć co się dzieje. Czuję się mało atrakcyjna w takim układzie.

Kiedy TO robimy, to on dochodzi. Nie przepada za przytulaniem się i całowaniem, rzadko kiedy odwzajemnia przytulenia i pocałunki, prawie nigdy nie robi tych rzeczy z własnej inicjatywy. Nie jestem w stanie powiedzieć, czy seks go w ogóle jakkolwiek cieszy, czy się do niego zmusza - dla mnie. Trudno się z nim rozmawia o seksie, pytałam go co lubi - powiedzial ze nie wie. Wyciagnelam od niego, że masturbuje się ok 2 razy w miesiącu, czyli też nieprzesadnie często. Przy tym jest opiekuńczy, chce ze mną przebywać, znam jego rodzinę i znajomych, przebąkuje o wspólnym mieszkaniu.

Czy myślicie, że może być aseksualny? Czy bardzo niskie libido też liczy się jako aseksualność?

Awatar użytkownika
Setsu
pASibrzuch
Posty: 299
Rejestracja: 10 lip 2017, 19:38

Re: Czy mój chłopak jest aseksualny?

Post autor: Setsu » 20 paź 2017, 14:17

Może z nim po prostu porozmawiaj? Jeżeli nie chce, to próbuj do skutku, albo otwarcie zapytaj czy w ogóle wie co to aseksualizm i czy nie czuje, że mu do niego blisko. Na forum się tego nie dowiesz, bo powodów może być sto, typu libido niższe od Twojego, cokolwiek.
Rozmawiajcie ludzie, serio. O tym co ci nie pasuje, że dla Ciebie to za mało, inaczej nie da rady.

Nie, niskie libido to nie aseksualność, to po prostu niskie libido.

Awatar użytkownika
Nightfall
pASztet
Posty: 965
Rejestracja: 21 cze 2011, 17:08

Re: Czy mój chłopak jest aseksualny?

Post autor: Nightfall » 21 paź 2017, 19:09

Wiesz co, trochę paranoja z tym przypuszczaniem, że jak ktoś nie chce uprawiać seksu szybko po poznaniu drugiej osoby, to od razu jest aseksualny. Od maraca do lipca wcale nie minęło tak dużo czasu. Dla części osób naturalne jest, że najpierw chcą dobrze poznać swoją drugą połowę. Być może ma niskie potrzeby seksualne, albo jakieś problemy emocjonalne (wstydzi się swojego wyglądu - oczywiście jest to losowy przykład). Najlepiej zapytaj go wprost, no i powiedz mu, że ty masz większe potrzeby.

Tuila
bobASek
Posty: 4
Rejestracja: 20 paź 2017, 08:01

Re: Czy mój chłopak jest aseksualny?

Post autor: Tuila » 21 paź 2017, 20:46

Hej, biorę poprawkę na to, że to jest forum osób które co do zasady seksu nie uprawiają, więc chciałam tylko zaznaczyć, że w naszym wieku (okolice trzydziestki) ludzie się tak nie patyczkują - seks jest na tyle ważny, że chcą się dowiedzieć czy do siebie pasują, zanim zainwestują czas w relację, która może prowadzić donikąd.

Ja już z nim rozmawiałam, wielokrotnie poruszałam te kwestie, łącznie z poinformowaniem go, że taki biały związek mi nie odpowiada. On się natychmiast zamyka jak tylko wyjeżdża temat seksu. Ja pytam, a on mi odpowiada półsłówkami.

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2176
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Re: Czy mój chłopak jest aseksualny?

Post autor: Libra » 22 paź 2017, 09:31

Niestety, z facetem przeważnie nie pogadasz tak, jak z inną kobietą - stąd te "półsłowka" ;) Może być tak, że Ty się chcesz wreszcie dogadać, bo jego odburknieć nie uznałaś za satysfakcjonujące, a on to odbierze jako drążenie tematu który uważa za zakończony.

Może da się wypracować jakieś porozumienie, czasami pieszczoty(moze z finałem) ZAMIAST, żeby nie czuł się zajeżdżony ;) etc - u mnie (ja AS on S ) dosyć długo to tak funkcjonowało, pieszczoty, seks oralny(jeżu kolczasty, jak mnie meczyło), żeby wilk był syty a owca(czyli ja :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: ) cała... i żeby dał mi spokój.

Jestem fanką rozluźniajacej mocy alkoholu :shy: Może zaplanuj taki luźny wieczór, zadbaj o dobry nastrój, winko, masaż(fajnym olejkiem), niekoniecznie dąż do seksu skoro on może mieć opory- gdy sie wyluzujecie obydwoje, w tym skryty on, moze uda Ci się czegoś dowiedzieć... np tego, że jednak cos lubi? ;)


Ale mi się zachciało takiego masażu ciepłym olejkiem :oops:
What's mooo?

Awatar użytkownika
AlaZala
AS gaduła
Posty: 423
Rejestracja: 19 lis 2016, 17:06

Re: Czy mój chłopak jest aseksualny?

Post autor: AlaZala » 22 paź 2017, 14:03

Tuila pisze:
21 paź 2017, 20:46
Hej, biorę poprawkę na to, że to jest forum osób które co do zasady seksu nie uprawiają, więc chciałam tylko zaznaczyć, że w naszym wieku (okolice trzydziestki) ludzie się tak nie patyczkują - seks jest na tyle ważny, że chcą się dowiedzieć czy do siebie pasują, zanim zainwestują czas w relację, która może prowadzić donikąd.

Ja już z nim rozmawiałam, wielokrotnie poruszałam te kwestie, łącznie z poinformowaniem go, że taki biały związek mi nie odpowiada. On się natychmiast zamyka jak tylko wyjeżdża temat seksu. Ja pytam, a on mi odpowiada półsłówkami.
Bardzo ciekawi mnie Twoje podejście. Piszesz, że "seks jest na tyle ważny, że chcą się dowiedzieć czy do siebie pasują, zanim zainwestują czas w relację, która może prowadzić donikąd". Tymczasem w Waszej relacji najwyraźniej szwankuje komunikacja, skoro nie możesz uzyskać jasnej, konrektnej i wyczerpującej odpowiedzi na zadane pytania, a jedynie półsłówka.

Czy komunikacja w związku nie jest ważniejsza od seksu i czy brak dobrej komunikacji nie świadczy o większym niedopasowaniu niż niedociągnięcia w sferze seksualnej?

Awatar użytkownika
Nightfall
pASztet
Posty: 965
Rejestracja: 21 cze 2011, 17:08

Re: Czy mój chłopak jest aseksualny?

Post autor: Nightfall » 23 paź 2017, 19:22

Hej, biorę poprawkę na to, że to jest forum osób które co do zasady seksu nie uprawiają, więc chciałam tylko zaznaczyć, że w naszym wieku (okolice trzydziestki) ludzie się tak nie patyczkują
- seks jest na tyle ważny, że chcą się dowiedzieć czy do siebie pasują, zanim zainwestują czas w relację, która może prowadzić donikąd.
To,że Ty masz takie podejście nie znaczy, że wszyscy uprawiający seks w Twoim wieku tak podchodzą do tematu. Jednak Twoja opinia jest dla mnie wartościowa - zadziwia mnie, jak bardzo potrafi być ważny seks, dla osób nawet o przeciętnych seksualnych potrzebach. Osoba, z którą nie jest fajnie w łóżku może zostać skreślona bardzo szybko. A przecież, sporą część spraw związanych z seksem można dograć i wypracować,
tylko trzeba czasu i chęci (chyba, że problem np leży w budowie narządów).

Tu Akurat zgadzam się z Alą :D Jesteś w wieku, w którym jest się dojrzałym emocjonalnie. Wiesz dobrze, że związek to nie tylko seks (chociaż on jest dla ciebie ważny) - jest sporo innych czynników. I tak jak już zauważyła Ala u was ciężko jest nie tylko z seksem, ale też z komunikacją.
Ja już z nim rozmawiałam, wielokrotnie poruszałam te kwestie, łącznie z poinformowaniem go, że taki biały związek mi nie odpowiada. On się natychmiast zamyka jak tylko wyjeżdża temat seksu. Ja pytam, a on mi odpowiada półsłówkami.
Musisz próbować szczerze z nim rozmawiać. Nawet gdybyście mieli udany seks tak często, jak Tobie odpowiada, to obstawiam, że bez dobrej komunikacji, związek i tak by się rozsypał, kiedy minie fascynacja drugą osobą.

Awatar użytkownika
Mo73_
mASełko
Posty: 137
Rejestracja: 2 sie 2017, 16:40
Lokalizacja: Kraków

Re: Czy mój chłopak jest aseksualny?

Post autor: Mo73_ » 23 paź 2017, 19:44

Tuila pisze:
21 paź 2017, 20:46
Ja już z nim rozmawiałam, wielokrotnie poruszałam te kwestie, łącznie z poinformowaniem go, że taki biały związek mi nie odpowiada. On się natychmiast zamyka jak tylko wyjeżdża temat seksu. Ja pytam, a on mi odpowiada półsłówkami.
Gdy przeczytałam Twoje słowa przed oczami momentalnie stanął mi obraz mojego (prawie już byłego) męża, który w przeciwnieństwie do Twojego partnera był uzależniony do seksu (dokładnie pornografii i masturbacji). Nagłe wycofanie z dyskusji, jakby otępienie czy niechęć, "nie wiem" odpowiadane prawie automatycznie, dukanie półsłowek :( Tak jakby rozmowa ze skąd inąd inteligentnym człowiekiem stawała się niemożliwa.
Mój mąż miał syndrom Aspergera.
"The highest result of education is tolerance." - Helen Keller

Tuila
bobASek
Posty: 4
Rejestracja: 20 paź 2017, 08:01

Re: Czy mój chłopak jest aseksualny?

Post autor: Tuila » 24 paź 2017, 21:23

Wielu/Wiele z Was ma dużo racji, zwłaszcza jeśli chodzi o komunikację, bądź jej brak, postaram się jakoś odnieść do tego co napisaliście później, ale wypowiedź Mo_73 mnie zmroziła. Czy Twój mąż wiedział o tym, że ma Aspergera?

Pytam, bo mój chłopak jest specyficzny - inteligentny, ma szeroką wiedzę na "swoje" tematy (nauki ścisłe, browarnictwo, samochody, etc.). Ma specyficzne poczucie humoru, do tego nie zawsze rozumie na przykład grę słów (czasami rozumie i w niej uczestniczy). Nie przepada za przytulaniem. Często przynosi mi kwiaty i wykazuje różne zachowania "opiekuńcze", ale mam wrażenie, że jest to mechaniczne, jakby wyuczone, jakby przeczytał gdzies, że dziewczynom trzeba nosić kwiaty. Mam też poczucie, że zupełnie nie ma potrzeby intymności (jako bycie tylko ze sobą w parze) np. mieliśmy iść na wycieczkę we dwoje, okazało się, że zaprosił też kumpla... Skreslilam tę teorię, bo jest towarzyski, ma sporo znajomych, ale teraz to już sama nie wiem. Zastanawiam się czy nie jest czasem na spektrum.

Nie wiem czy to ma znaczenie, ale wcześniej miał dziewczyny: jeden długi związek (bodajże 3 lata) i dwa lub trzy krótkie.

Awatar użytkownika
Mo73_
mASełko
Posty: 137
Rejestracja: 2 sie 2017, 16:40
Lokalizacja: Kraków

Re: Czy mój chłopak jest aseksualny?

Post autor: Mo73_ » 24 paź 2017, 21:38

Tuila

Wiedział, że coś jest z nim nie tak, gdyż w dzieciństwie miał podejrzenie autyzmu i skierowanie do odpowiedniej pradni. Jego matka nie zgodziła się na jego leczenie i temat całkowicie zaniedbała. On wraz z dorastaniem diagnozę wyparł. Nie poinformował mnie przed ślubem o niczym. Potem w małżeństwie gdy narastały problematyczne sytuacje szydło wyszlo z worka. Długa historia...
Opis zachowania Twojego chłopaka bardzo przypomina mi zachowanie męża... Co może o niczym nie świadczyć, ale może warto byłoby trochę zagłębić się w temat, choćby dla świętego spokoju.
"The highest result of education is tolerance." - Helen Keller

Tuila
bobASek
Posty: 4
Rejestracja: 20 paź 2017, 08:01

Re: Czy mój chłopak jest aseksualny?

Post autor: Tuila » 24 paź 2017, 22:28

Teraz mi się przypomina, że dwa razy powiedział w żartach "ja jestem taki trochę autystyczny". Jakoś mnie to uderzyło, ale szybko to wyparlam. Często też pyta mnie czy jestem na niego zła, jak jestem totalnie wyluzowana, jakby nie był w stanie wyczytać tego z mowy ciała...

Awatar użytkownika
Mo73_
mASełko
Posty: 137
Rejestracja: 2 sie 2017, 16:40
Lokalizacja: Kraków

Re: Czy mój chłopak jest aseksualny?

Post autor: Mo73_ » 25 paź 2017, 06:40

Ja byłam specjalistką w wypieraniu klasycznych wręcz objawów, ale zakochana do szaleństwa inaczej nie mogłam.

Zarejestrowałam się długo potem, czyli już w małżenstwie na Aspi forum i tam wszystko już stało się jasne. Dowiedziałam się tam również, co bardzo mnie cieszyło, że związek osoby a ZA i bez ZA może przetrwać i nawet być udany. Nam niestety nie wyszło, ale u nas wchodził w grę jeszcze ten paskudny nałóg, który finalnie zwyciężył :(
"The highest result of education is tolerance." - Helen Keller

Awatar użytkownika
Nightfall
pASztet
Posty: 965
Rejestracja: 21 cze 2011, 17:08

Re: Czy mój chłopak jest aseksualny?

Post autor: Nightfall » 26 paź 2017, 15:16

Nie przepada za przytulaniem. Często przynosi mi kwiaty i wykazuje różne zachowania "opiekuńcze", ale mam wrażenie, że jest to mechaniczne, jakby wyuczone, jakby przeczytał gdzies, że dziewczynom trzeba nosić kwiaty.
A jak poznajesz, że to jest mechaniczne?:D

Pewnie jest możliwe, że jest w spektrum. Jak już pisała Monika, takie osoby też tworzą szczęśliwe związki, wszystko zależy od sytuacji :)

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości