Czy jestem aseksualna?

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
leemealit
bobASek
Posty: 2
Rejestracja: 10 sty 2018, 17:21

Czy jestem aseksualna?

Post autor: leemealit » 10 sty 2018, 18:23

Hej. W kinsey scale test wyszło mi, ze jestem aseksualna i od tej pory zaczęłam zastanawiac się, czy to nie jest prawda. Problem w tym, że od zawsze podobali mi się chłopcy, byłam z chłopakami w związkach (dziewczyny nigdy). Odczuwam również chwilowe ‚fale’ podniecenia, gdy mocno fantazjuję o osobie, którą kocham albo myśle o jakiś romantycznych chwilach. Czuję je w brzuchu i trwają jakąś sekundę, nie wiem jak to dokładnie wyjaśnić. Lubię pocałunki, przytulanie, jednak nie odczuwam podniecenia przy nich albo odczuwam tzw ‚fale’ chwilowe, ale gdy dochodzi do czegoś wiecej, od razu wszystko przechodzi. Nie czuję nic podczas seksu klasycznego, oralnego ani jakichkolwiek czynności seksualnych. To samo z masturbacją. Ale chciałabym czuć, czuję taką potrzebę, ogólnie podoba mi się seks jako czynność, lubie sprawiać przyjemność partnerowi i chciałabym, aby on też mógł mi ją sprawić. A podobno osoby aseksualne nawet nie czują takiej potrzeby, nie zastanawiają się jak to jest i nie czują, że coś ich omija i coś z nimi jest nie tak. Czy to, że nie odczuwam przyjemności może być spowodowane tzw. możliwym urazem psychicznym i powinnam się udać do seksuologa czy jestem po prostu aseksualna?

Awatar użytkownika
Bartek95
ASiołek
Posty: 78
Rejestracja: 27 cze 2017, 21:03

Re: Czy jestem aseksualna?

Post autor: Bartek95 » 10 sty 2018, 18:44

Zależy jakie emocje tobą kierują u aseksualistow jest uczucie na nie albo obojętne podobne do tego gdy robisz cos innego. Jeśli czujesz podniecenie i ci sie to podoba to jestes seksualna. Nie wiem jak to u kobiet jest ale u faceta jest to nazywane impotencją gdy chce a nie może.

Awatar użytkownika
Nightfall
pASztet
Posty: 990
Rejestracja: 21 cze 2011, 17:08

Re: Czy jestem aseksualna?

Post autor: Nightfall » 10 sty 2018, 21:14

Nie czuję nic podczas seksu klasycznego, oralnego ani jakichkolwiek czynności seksualnych. To samo z masturbacją. Ale chciałabym czuć, czuję taką potrzebę, ogólnie podoba mi się seks jako czynność, lubie sprawiać przyjemność partnerowi i chciałabym, aby on też mógł mi ją sprawić.
Powiedz mi czy dobrze rozumiem: chcesz robić seks, czasem masz na to ochotę, ale problemem jest to, że jak dojdzie co do czego, to nic nie czujesz.
Jeśli tak to myślę, że możesz się wybrać do seksuologa i przedstawić mu ten problem. Niestety, ale kobiety dość często mają różne problemy związane z odczuwaniem przyjemności/osiąganiem orgazmu i przyczynę tego powinien wyjaśnić specjalista

leemealit
bobASek
Posty: 2
Rejestracja: 10 sty 2018, 17:21

Re: Czy jestem aseksualna?

Post autor: leemealit » 10 sty 2018, 22:41

Nightfall pisze:
10 sty 2018, 21:14
Nie czuję nic podczas seksu klasycznego, oralnego ani jakichkolwiek czynności seksualnych. To samo z masturbacją. Ale chciałabym czuć, czuję taką potrzebę, ogólnie podoba mi się seks jako czynność, lubie sprawiać przyjemność partnerowi i chciałabym, aby on też mógł mi ją sprawić.
Powiedz mi czy dobrze rozumiem: chcesz robić seks, czasem masz na to ochotę, ale problemem jest to, że jak dojdzie co do czego, to nic nie czujesz.
Jeśli tak to myślę, że możesz się wybrać do seksuologa i przedstawić mu ten problem. Niestety, ale kobiety dość często mają różne problemy związane z odczuwaniem przyjemności/osiąganiem orgazmu i przyczynę tego powinien wyjaśnić specjalista
Chcę po prostu czuć przyjemność podczas seksu, ale im dłużej sie nad tym zastanawiam, to nie wiem czy mam na niego ochotę w sumie, czy to po prostu presja otoczenia ehhh ciężko to wyjaśnić, bo nie wiem jak to jest nawet czuć cokolwiek. Czuję właśnie czasem takie chwilowe fale podniecenia, o których pisałam, ale raczej np. spojrzenie osoby, która kocham albo jakieś myśli o romantycznych chwilach wywołują je u mnie a nie dotyk o charakterze seksualnym.

Awatar użytkownika
Nightfall
pASztet
Posty: 990
Rejestracja: 21 cze 2011, 17:08

Re: Czy jestem aseksualna?

Post autor: Nightfall » 11 sty 2018, 19:28

Czy jesteś aseksualna możesz stwierdzić Ty sama :) Polecam Ci poczytanie różnych tematów na forum na spokojnie, może to pomoże w określeniu siebie

Awatar użytkownika
adenozyna
pASibrzuch
Posty: 204
Rejestracja: 3 maja 2010, 23:56
Lokalizacja: Śląsk (Górny i Dolny)

Re: Czy jestem aseksualna?

Post autor: adenozyna » 11 sty 2018, 21:26

Mnie się wydaje, że jeżeli potrzebujesz określić się w którąś ze stron S czy AS warto wybrać się do seksuologa. Ciężko tak odpowiedzieć na bazie kilku zdań czy jesteś asem. Zresztą każdy z asów ma swoją definicję tego zjawiska. Jest tu też dużo osób, które mają awersję, lęki czy inne zaburzenia i mogą Ci wypaczyć obraz aseksualizmu. Wizyta u specjalisty zawsze lepsza niż diagnozowanie się przez internet. Jednak jest pewien problem, bo też nie każdy seksuolog uważa, że aseksualizm istnieje.

Awatar użytkownika
BlueStar
mASełko
Posty: 140
Rejestracja: 25 gru 2017, 23:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: Czy jestem aseksualna?

Post autor: BlueStar » 11 sty 2018, 23:22

Jednak jest pewien problem, bo też nie każdy seksuolog uważa, że aseksualizm istnieje.
Bardzo mnie zaciekawiłaś tym stwierdzeniem. Czy mogłabyś więcej na ten temat powiedzieć? Ja osobiście nigdy u seksuologa nie byłam, ale jeśli faktycznie jest tak jak piszesz to warto o tym wiedzieć.

Awatar użytkownika
Nightfall
pASztet
Posty: 990
Rejestracja: 21 cze 2011, 17:08

Re: Czy jestem aseksualna?

Post autor: Nightfall » 12 sty 2018, 20:47

Ja osobiście nigdy u seksuologa nie byłam, ale jeśli faktycznie jest tak jak piszesz to warto o tym wiedzieć.
Według ICD - 10 brak lub utrata popędu płciowego jest zaburzeniem. Nie każdy seksuolog nieustannie poszerza swoją wiedzę i się doszkala (chociaż powinien) i po prostu może się zdarzyć, że nie będzie wiedział dużo o aseksualizmie. Te osoby też mają różne doświadczenia kliniczne i na tej podstawie mogą sobie wyrobić zdanie na temat tego, czy uznają bycie asem za coś będącego w normie, czy zaburzenie. Jeśli jednak ktoś sam dobrze się czuje z brakiem popędu (przy tym nie robi krzywdy, ani sobie ani innym) to terapeuta nie będzie z nim nad tym pracował, bo właściwie nie ma nad czym w takiej sytuacji :)

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości