Kim ja jestem? Potrzebuje pomocy!

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
Awatar użytkownika
króliczka
łASuch
Posty: 170
Rejestracja: 20 maja 2017, 21:11

Re: Kim ja jestem? Potrzebuje pomocy!

Post autor: króliczka » 11 lis 2018, 10:46

Nie chciałabym broń boże negować ewentualności że jesteś aseksualną osobą, ale z tego co wiem sporo kobiet nie odczuwa pożądania w stosunku do mężczyzn których nie znają zbyt dobrze. Był taki temat na innym forum, i użytkowniczki w większości przyznały że widok ciała męskiego sam w sobie nie jest w stanie ich podniecić/wywołać chęci na obcowanie cielesne. U mężczyzn jest nieco inaczej - ich często rozbudza już sam widok kobiecych części ciała pochwycony przypadkiem na ulicy (to informacja zaczerpnięta od nich samych). Na kobiety chyba nie działają w takim samym stopniu bodźce wzrokowe, więc jeśli jakaś seksualna kobieta ma kolegów takich tylko na "cześć" (bez współdzielenia z nimi interesujących dla niej emocji/uczuć, zwierzeń, dotyku itd.) to niekoniecznie jej brak pociągu musi sugerować od razu aseksualizm, choć jak najbardziej może.
Zapytam może tak: czy masz kolegów, jak wielu, i przede wszystkim - jak wyglądają Wasze kontakty?

Wydaje mi się też że Ty możesz po prostu gustować w rzadziej występującym typie mężczyzn, albo tylko ten wpisał się w Twój gust spośród tych którzy stanęli na Twojej drodze.

Awatar użytkownika
Nightfall
bASyliszek
Posty: 1056
Rejestracja: 21 cze 2011, 17:08

Re: Kim ja jestem? Potrzebuje pomocy!

Post autor: Nightfall » 13 lis 2018, 19:48

Dlaczego chcialabym go jeszcze raz spotkac? Niekoniecznie nawet zeby stworzyc z nim zwiazek, ale moze gdybym go jeszcze raz spotkala to by mi przeszedł.
Być może takie zderzenie z rzeczywistością by pomogło. Jeśli masz na to szanse, bo czy masz jakiś punkt zaczepienia, żeby go odnaleźć?
Moim zdaniem zawiodłabyś się takim spotkaniem. Na 99% nie jest osobą, którą sobie wyobrażałaś, tylko wygląda jak ta osoba. Trochę to przypomina takie zauroczenie się w jakiejś fikcyjnej postaci i powiem Ci, że nie brzmi to dla mnie zdrowo, z tego względu, że trwa to długo i utrudnia Ci w jakiś sposób życie (bo jednak czujesz się na tyle źle z tym tematem, że przyszłaś tu szukać porady).
Nie zmieni to wcale tego, ze do innych mezczyzn nie odczuwam zadnego pociagu seksualnego i nie wiem jak siebie okreslic. Nie wiem czy ja jestem aseksualna czy nie. Na pewno nie jestem typowym hetero.
Do tego wyobrażonego odczuwasz, tak?
Daj sobie czas, życie pokaże Ci jak jest z Twoją orientacją. Może faktycznie jesteś bliżej demi niż aseksualizmu.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości