Najbardziej znienawidzone przez ciebie słowo

Masz ochotę pogadać o czymś innym? Oto miejsce!
Awatar użytkownika
Nightmarine
pASibrzuch
Posty: 229
Rejestracja: 22 maja 2010, 01:39

Re: Najbardziej znienawidzone przez ciebie słowo

Post autor: Nightmarine » 22 maja 2017, 03:30

Zdrobnienia. Wszelkie pieniążki, rodzinki, piwka, paluszki (nie mylić z przekąskami), noski, łapki (nie na myszy), kamerki, piąteczki, piżamki, kolorki... można wymieniać i wymieniać. Straszą krejzole, pieseły, kotełki, kopytkowania itp. Jest też moda na pisanie z błędami np. zembuff, łuszko, gadajo. Jak czytam takie rzeczy to mną szarpie.

I to:
Layla pisze: Śląska gwara to u mnie chyba najbardziej znienawidzona gwara ever. Nie trawię, skręca mnie jak to słyszę.
???

Awatar użytkownika
Sightless Serpent
ASiołek
Posty: 99
Rejestracja: 14 maja 2017, 22:47

Re: Najbardziej znienawidzone przez ciebie słowo

Post autor: Sightless Serpent » 22 maja 2017, 12:51

Najbardziej irytują mnie zdrobnienia - ale z nich wszystkich wyjątkową alergię mam na pieniążki, chlebek i Martusię. Jeżeli ktoś zdrabnia moje imię, to automatycznie go nie lubię. Jest kilka osób z rodziny, które robią to złośliwie, mimo że kilkadziesiąt razy powtarzałam im, iż sobie tego nie życzę.

króliczka
starszASek
Posty: 39
Rejestracja: 20 maja 2017, 21:11

Re: Najbardziej znienawidzone przez ciebie słowo

Post autor: króliczka » 25 maja 2017, 09:51

- stosunek
- pierdoła

Awatar użytkownika
Nightmarine
pASibrzuch
Posty: 229
Rejestracja: 22 maja 2010, 01:39

Re: Najbardziej znienawidzone przez ciebie słowo

Post autor: Nightmarine » 1 sie 2017, 13:35

chłopacy
???

Awatar użytkownika
aldrig
młodASek
Posty: 20
Rejestracja: 29 lip 2017, 12:22

Re: Najbardziej znienawidzone przez ciebie słowo

Post autor: aldrig » 1 sie 2017, 14:37

Wow! Ja z kolei uwielbiam śląską gwarę, do tego jeszcze jak u osoby często jej używającej i po "polskiemu" słychać takie ślunskie zacięcie! : D

Przy okazji byblyoteka, nie cierpię warszawskiego (?, mazowieckiego?) "to jest zrobione z plastyku", "to kosztuje pięć złoty"... W sumie to może to faktycznie jakiś mazowiecki regionalizm z tym igrekowaniem wszystkiego?

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2425
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Najbardziej znienawidzone przez ciebie słowo

Post autor: Viljar » 1 sie 2017, 15:02

Po lynach sie wspynamy, rękamy y nogamy :D
To jest regionalizm. Urodziłem się i wychowałem na Mazowszu, a potem, gdzie się nie ruszyłem, to ludzie śmiali się i śmieją do dzisiaj, że nie lubię litery "i". Tego się oduczyć chyba nie da.

Skoro już przy gwarach mowa, to zawsze drażniła mnie "kresowe" mówienie "l" zamiast "ł", a także również typowe dla wschodniej Polski "seplenienie": "Viljarku, bądz clowiekiem, pokaz, jak rozwiązales to cwicenie". Na tym tle dochodziło zresztą do tarć na tle ja - koledzy z Olsztyna, bo oni nie słyszeli, że seplenią, za to ja w ich uszach "sztrasznie szeleszcziłem" i myśleli, że specjalnie podkreślam swoje "warszawskie" pochodzenie :)
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
aldrig
młodASek
Posty: 20
Rejestracja: 29 lip 2017, 12:22

Re: Najbardziej znienawidzone przez ciebie słowo

Post autor: aldrig » 1 sie 2017, 15:30

"L" zamiast "ł" jest niesamowicie dostojne (w moich uszach przynajmniej tak to brzmi), ale fakt, również i trochę denerwujące! W śpiewie wypada lepiej, niż w mowie.

Kurczę, chyba trzeba by się wybrać do biblioteki po jakąś knigę o polskich dialektach. Tak się strasznie interesuję różnicami fonetycznymi w dialektach, ale niestety nie w moim ojczystym języku. Jedyne co zauważałam do tej pory to wschodnie zaciąganie. Noob. :cry:

A zahaczając o gwary wciąż i coby offtopu nie było - krakowskie "czciny" zamiast "trzciny", "czy" zamiast "trzy" też działają mi na nerwy. : D

4w5
ASiołek
Posty: 61
Rejestracja: 22 lis 2015, 20:52

Re: Najbardziej znienawidzone przez ciebie słowo

Post autor: 4w5 » 4 sie 2017, 21:09

stylizacja - jako ubranie
konkubina - chińskiego cesarza (???)
*** - że niby taki super (a brzmi jakby wprost przeciwnie) EDIT: dzięki za wykropkowanie (administracja się ze mną zgadza)
bynajmniej - w roli przynajmniej
wulgaryzmy - jako znak przestankowy w zdaniu

Awatar użytkownika
maga
mASełko
Posty: 142
Rejestracja: 15 paź 2013, 18:55

Re: Najbardziej znienawidzone przez ciebie słowo

Post autor: maga » 5 sie 2017, 11:24

Destynacja - dostaję spazmów, gdy je słyszę lub widzę

Awatar użytkownika
gugl00
gimnASjalista
Posty: 17
Rejestracja: 1 sie 2017, 21:47

Re: Najbardziej znienawidzone przez ciebie słowo

Post autor: gugl00 » 11 sie 2017, 22:29

Penitent i katechumen przyprawiają mnie o ciarki.
Tatuator i piercer, we wszystkich możliwych kombinacjach jeśli chodzi o zapis. Bardziej branżowo to lonża lub sztylpy/czapsy.

Awatar użytkownika
SamotnyWilk
mASełko
Posty: 120
Rejestracja: 7 lut 2016, 20:34

Re: Najbardziej znienawidzone przez ciebie słowo

Post autor: SamotnyWilk » 12 sie 2017, 11:09

Przydałoby się, pasowałoby. Czemu ludzie nie umieją o coś poprosić?

panna_x
bASyliszek
Posty: 1065
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Najbardziej znienawidzone przez ciebie słowo

Post autor: panna_x » 14 sie 2017, 08:44

ja uwielbiam zdrabniać wszystko, słowa, imiona, na pewno sporą część użytkowników tutaj bym irytowała. Co do słów to, choć jestem polonistką ( magistrem od literek wg niektórych), błędne używanie mnie nie razi, jak i błędna odmiana. Kiedyś moi znajomi z kierunku oburzali się, jak można powiedzieć z przyjacielami zamiast z przyjaciółmi. Dla mnie to przesada. Ważne, żeby język był komunikatywny i można zrozumieć, o co chodzi drugiej osobie. Zdecydowanie jestem za taką pragmatyczną opcją.Czego nie lubię? Nadmiaru słów angielskich, zastępowania polskich angielskimi, choć mamy swoje i dobre nazwy czy określenia. Nie lubię też używania nadmiernie wyszukanych słów czy określeń, które mają pokazać, jaki to rozmówca nie jest światły ( czyli takiego snobizmu językowego). A z prostych słów nie lubię np słowa ciepły, nie wiem czemu, jego brzmienie źle na mnie działa. Nie lubię też słowa rozdziewiczać, dla mnie brzmi i kojarzy się okropnie, z jakąś brutalnością i wulgarnością.

Claude
gimnASjalista
Posty: 19
Rejestracja: 26 cze 2017, 17:31

Re: Najbardziej znienawidzone przez ciebie słowo

Post autor: Claude » 15 sie 2017, 21:38

Jakiegoś konkretnego zestawu słów nielubianych nie mam, ale śmiesznie to brzmi jak ktoś używa angielskich słów w takich kontekstach, w których nie używa ich nikt z otoczenia. Mówiąc mniej misternie, zdania typu "Trzeba w to włożyć większy efort" brzmią dla mnie niemiłosiernie absurdalnie. Stwierdzenia typu "Jest ten filing" nawet nie chcę komentować. Bardzo chwalę sobie zapożyczanie słów, sam potrafię wkładać do zdań w języku polskim słówka angielskie, niemieckie, japońskie czy włoskie, ale ludzie - kontekst. Robienie tego, żeby być cool, nie jest cool.

Zajra
przedszkolASek
Posty: 9
Rejestracja: 13 cze 2017, 13:34

Re: Najbardziej znienawidzone przez ciebie słowo

Post autor: Zajra » 15 sie 2017, 22:35

Bardzo nie lubię jak ktoś zdrabnia moje imię.

panna_x
bASyliszek
Posty: 1065
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Najbardziej znienawidzone przez ciebie słowo

Post autor: panna_x » 28 sie 2017, 08:55

Nie są to może najbardziej znienawidzone słowa, ale nie podoba mi się język dotyczący seksu. Tu przejawia się też mój częściowy feminizm, bo wg mnie ( to moja ocena, inni nie muszą się z tym zgadzać), nawet językowo seks kobiet i facetów jest inaczej traktowany. Facet np zdobywa, zalicza, strzela bramkę, bierze kobietę, staje na wysokości zadania ( coś pozytywnego). Kobieta zaś traci dziewictwo ( chłopak w analogicznej sytuacji "staje się mężczyzną"), oddaje się; daje facetowi. Wszystko to ma jakiś negatywny dla mnie wydźwięk- związane ze stratą, dawaniem, władzą faceta nad nią w trakcie, tak jakby nie miała z tego nic pozytywnego dla siebie. Nie wiem, ja się nie spotkałam z hasłem, że facet oddaje się w trakcie partnerce lub że traci niewinność. Tak samo nie spotkałam się ze sformułowaniem, że facet się puszcza ( jakby dotyczyło to tylko kobiet, tylko one nie powinny mieć wielu romansów, bo jest to napiętnowane). Facet jest wtedy macho, ogierem ( no może czasami kobiety określają takiego jako dziwkarza). Jeśli ma wiele kobiet, mówi się, że facet ma swoje potrzeby, faceci już tak mają, lub że to wina jego kochanek "jakby suka nie dała, to by pies nie wziął". Facet nigdy nie mówi, że się oddał kobiecie, tylko "dała mi". Nie podobają mi się też wulgarne określenia na seks, typu posuwa czy porucha, przez to seks kojarzy mi się z czymś wulgarnym, brutalnym i przedmiotowym, zero finezji, emocji czy jakiegoś romantyzmu.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Yahoo [Bot] i 4 gości