Film godny polecenia

Masz ochotę pogadać o czymś innym? Oto miejsce!
Awatar użytkownika
Setsu
pASibrzuch
Posty: 299
Rejestracja: 10 lip 2017, 19:38

Re: Film godny polecenia

Post autor: Setsu » 12 maja 2018, 18:25

Obejrzałam Dziewczynę we mgle, naprawdę kawałek porządnego włoskiego kryminału, brakuje takich.


krychu_m
ASiołek
Posty: 80
Rejestracja: 5 lis 2017, 20:27

Re: Film godny polecenia

Post autor: krychu_m » 11 cze 2018, 10:17


panna_x
alabAStrowy bożek
Posty: 1273
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Film godny polecenia

Post autor: panna_x » 22 cze 2018, 13:14

widziałam ciekawy film dokumentalny "Szwedzka teoria miłości". W Szwecji chcieli zapewnić wysoki status życia ludziom i popularny jest tam kult jednostki. Co ciekawe, choć warunki socjalne są dobre i sprzyjałyby zakładaniu rodzin ( u nas w Polsce popularny jest argument, że nie chcemy zakładać rodzin i mieć dzieci ze względu na małe pensje, brak pewności zatrudnienia, brak mieszkań itd), to w Szwecji wcale nie przełożyło się to na życie rodzinne. Połowa gospodarstw domowych jest jednoosobowa. Masa singli, którzy żyją w sumie sami sobie. Nie żebym miała coś przeciwko, bo sama jestem i chcę być singlem. Po prostu mnie to zaskoczyło, bo myślałam, że państwo socjalne będzie sprzyjać rodzinności. Tam bardzo stawiają na autonomię i indywidualizm ludzi.
Inne ciekawe zjawisko- uważali, że nikt nie może być ekonomicznie zależny od drugiej osoby. Kobieta nie może zarabiać mniej, bo wtedy nie wiadomo czy jest z facetem z chęci czy dlatego że sama nie zarobi na tyle. Tam modny jest feminizm. :) Kobiety zarabiają tam dobrze i co się okazało? Że kiedy zyskały finansową niezależność, to nie chcą facetów. Zupełnie jak w Seksmisji. Jak mówiłam, połowa gospodarstw domowych jest jednoosobowa. Modne jest tam samotne maciierzyństwo. Ponoć nie są to izolowane przypadki, ale trend społeczny. Kobieta chce dziecko, ale nie faceta. Uważają, że facet to dodatkowy problem do sprzątania, gotowania, kompromisów w związku itd. Są zamożne, więc je stać na samotne macierzyństwo i zamawiają nasienie w banku spermy. Faceta nie widzą, słuchają nagrań kandydatów na tatusia i wpisują w rubryce wytyczne np kolor włosów wzrost itp. w ten sposób robią selekcję. W sumie to było dla mnie trochę smutne, robiło wrażenie dehumanizacji i depersonalizacji. Były sceny z dawcami jak i z kobietami, które z tego korzystają. Scena była trochę mocna, bo pokazywali tych dawców w trakcie masturbacji. Potem wszystko jest pakowane, pełna automatyzacja maszyny probóweczki. Kobieta dostaje paczkę z instrukcją a potem dokonuje inseminacji strzykawką. bez żadnych tam cielesnych przyjemności, choć instrukcja mówi, żeby postarała się w trakcie o orgazm bo łatwiej o zapłodnienie. Nie tylko że nie chcą facetów do codziennego życia, ale nawet nie do seksu czy przyjemności. w ogóle jakby nie chciały mieć z nimi do czynienia. Po prostu kontakt jest tam ograniczony do minimum. aby te inseminacje były lepsze wymyślili okularki z wirtualną rzeczywistością, gdzie można przeżywać wirtualną kolację przy świecach wirtualny spacer itd. zamiast umówić się z kimś na zwykły spacer.
Film rozpoczyna scena z kobietą która biega i mówi, że kocha przestrzeń, nie przepada za ludźmi, kiedy biega to rozmawia z drzewami, pyta je jak im minął dzień, jakie mają plany na wakacje i mówi, że te drzewa jej odpowiadają. jest też samotną mamą, mówi że nie chce faceta bo to właśnie dodatkowy problem, choć czasem jej smutno, gdy nie ma z kim pogadać nikt nie czeka na nią w domu.

tam w ogóle gadanie z innymi nie jest w modzie.była scena z imigrantką która tam mieszka i pomaga innym imigrantom się przystosować do życia. uczyła ich podstaw języka i że zasadą są krótkie odpowiedzi, tak lub nie, ewentualnie jakieś jedno zdanie. nie rozgadywać się. podobno przystosowanie się imigranta znalezienie pracy na stałe i lokum oraz nawiązanie jakichś kontaktów, nowych znajomych zajmuje im średnio 7 lat. Szwedzi są na dystans i trudno się wkręcić w tamtą społeczność. Ta nauczycielka opowiadała, że jej uczeń żalił się, ze po co ma się uczyć języka szwedzkiego skoro z nikim nie rozmawia w tym języku. każdy tam żyje sobie, za swoim drzwiami, życie towarzyskie nie jest modne, czy spotkania sąsiedzkie, ewentualnie tylko w sieci.

rodziny też nie są w modzie, dzieci jak tylko dorosną wyprowadzają się i kontakt jest ograniczony albo żaden. 1/4 ludzi umiera tam samotnie ( w sumie u nas też to powoli nastaje, większość ludzi w dps-ach przecież ma rodziny, ale jeszcze w dalszym ciągu jest u nas odwiedzanie się, chodzenie do rodzin imieniny urodziny, natomiast w krajach południowych, latynoskich bardziej modna jest rodzinność, tam są rodziny wielopokoleniowe, i dziadkowie często żyją z dziećmi i wnukami do końca). Była scena z agencją która zajmuje się przypadkami samotnych śmierci. czasem znajdują kogoś po kilku tygodniach bo zaczyna śmierdzieć i w końcu sąsiedzi dają znać. tak to nie interesują się co z sąsiadem za drzwiami obok, czy wychodzi z domu czy nie. widać jest tam sporo takich spraw że już założono oddzielną agencję do takich rzeczy i mają pełno roboty. z agencją były dwie sceny, jedna to mieszkanie po staruszku który zmarł w domu i znaleziono go po 3 tygodniach. nikt go nie odwiedzał nie miał rodziny przyjaciół z nikim nie miał znajomości, więc też nikt się nie zainteresował co z nim, dopiero sąsiedzi po tak długim czasie dali znać. wszystko wskazywało że tylko siedział całe dnie sam w domu przed telewizorem i nic poza tym. i przelewał kasę w bankach, bo miał kilka kont, i okazało się że na nich masę kasy. z której i tak nie skorzystał. miał kupę szmalu przeszło milion i siedział całymi dniami sam jak palec. taka ironia losu. szukali córki która była jedyną spadkobierczynią i nie znaleźli, bo kontakt się urwał między nimi 30 lat wcześniej.druga scena była z mieszkaniem samobójcy którego znaleźli po 2 latach, też nikt nic nie zgłaszał, sąsiedzi czy znajomi to tam jest inne podejście, nie ma w sumie życia sąsiedzkiego, a wszystkie opłaty pobiera automatycznie system, więc skoro czynsz był płacony to ok. Film zrobił na mnie wrażenie i bardzo mnie zainteresował.

Awatar użytkownika
takasobie
fantAStyczny
Posty: 559
Rejestracja: 24 mar 2016, 08:22

Re: Film godny polecenia

Post autor: takasobie » 22 cze 2018, 13:57

Chyba powinnam się przeprowadzić do Szwecji :)

Awatar użytkownika
Warszawianka40+
ciAStoholik
Posty: 360
Rejestracja: 1 lip 2016, 12:37

Re: Film godny polecenia

Post autor: Warszawianka40+ » 24 cze 2018, 17:14

takasobie pisze:
22 cze 2018, 13:57
Chyba powinnam się przeprowadzić do Szwecji :)
D l a c z e g o uważasz, że to wszystko prawda? :shock:
Bo ona widziała to w telewizji?
panna_x pisze:
22 cze 2018, 13:14
widziałam ciekawy film dokumentalny "Szwedzka teoria miłości".

tam w ogóle gadanie z innymi nie jest w modzie.była scena z imigrantką która tam mieszka i pomaga innym imigrantom się przystosować do życia. uczyła ich podstaw języka i że zasadą są krótkie odpowiedzi, tak lub nie, ewentualnie jakieś jedno zdanie. nie rozgadywać się. podobno przystosowanie się imigranta znalezienie pracy na stałe i lokum oraz nawiązanie jakichś kontaktów, nowych znajomych zajmuje im średnio 7 lat. Szwedzi są na dystans i trudno się wkręcić w tamtą społeczność. Ta nauczycielka opowiadała, że jej uczeń żalił się, ze po co ma się uczyć języka szwedzkiego skoro z nikim nie rozmawia w tym języku. każdy tam żyje sobie, za swoim drzwiami, życie towarzyskie nie jest modne, czy spotkania sąsiedzkie, ewentualnie tylko w sieci.
z agencją były dwie sceny, jedna to mieszkanie po staruszku który zmarł w domu i znaleziono go po 3 tygodniach. nikt go nie odwiedzał nie miał rodziny przyjaciół z nikim nie miał znajomości, więc też nikt się nie zainteresował co z nim, dopiero sąsiedzi po tak długim czasie dali znać. wszystko wskazywało że tylko siedział całe dnie sam w domu przed telewizorem i nic poza tym. i przelewał kasę w bankach, bo miał kilka kont, i okazało się że na nich masę kasy. z której i tak nie skorzystał. miał kupę szmalu przeszło milion i siedział całymi dniami sam jak palec. taka ironia losu. szukali córki która była jedyną spadkobierczynią i nie znaleźli, bo kontakt się urwał między nimi 30 lat wcześniej.
Moje doświadczenia ze Skandynawami są mówią dokładnie co innego - są bardzo towarzyscy, komunikatywni, ciekawi świata. Sami zaczepiają obcokrajowców, wyciągają na rozmowy, wypytują. Często bywałam zapraszana do domu, na party itp. Łatwo nawiązują znajomości z nieznajomymi. W weekendy spotykają się grupkami (i sporo piją), wszyscy bratają się ze wszystkimi - całe osiedla i wioski się bawią. To bardzo miłe.
Inna sprawa, że lubią spokój i prywatność. Jak chcą, zamykają się w domu i jeszcze ustawią przed drzwiami zraszacz (co znaczy - nie właź!)
Są bardzo socjalni. To kraje, gdzie człowiek nie przeżyje bez pomocy innych - życie ludzkie nie jest tanie, są więc pomocni, uczciwi, rzetelni. Ile razy proponowano mi pomoc.
I jest w tym autentyzm, prawdziwa życzliwość, bez żadnej pozy. Są poza tym bardzo oszczędni w sposobie bycia, wyciszeni, nic na pokaz.

Inna sprawa, że opisuję sytuację z lat 90-tych. Może Skandynawowie się zmienili? Dawniej np. nie zamykali domów na klucz - teraz, gdy przybyły tam tabuny z ubogich krajów UE (Polacy, Cyganie) oraz imigranci nastawieni na wykorzystywanie ich socjalu, mogli się zmienić. No i wpływ mediów - internetu... Szkoda.
"Tolerancja powinna być przede wszystkim tolerancją prawdy." Henry Ford

Awatar użytkownika
takasobie
fantAStyczny
Posty: 559
Rejestracja: 24 mar 2016, 08:22

Re: Film godny polecenia

Post autor: takasobie » 24 cze 2018, 17:48

Warszawianka40+ pisze:
24 cze 2018, 17:14
takasobie pisze:
22 cze 2018, 13:57
Chyba powinnam się przeprowadzić do Szwecji :)
D l a c z e g o uważasz, że to wszystko prawda? :shock:
Bo ona widziała to w telewizji?
O co ci chodzi?

Awatar użytkownika
Warszawianka40+
ciAStoholik
Posty: 360
Rejestracja: 1 lip 2016, 12:37

Re: Film godny polecenia

Post autor: Warszawianka40+ » 25 cze 2018, 13:22

takasobie pisze:
24 cze 2018, 17:48
Warszawianka40+ pisze:
24 cze 2018, 17:14
takasobie pisze:
22 cze 2018, 13:57
Chyba powinnam się przeprowadzić do Szwecji :)
D l a c z e g o uważasz, że to wszystko prawda? :shock:
Bo ona widziała to w telewizji?
O co ci chodzi?
Zapraszam do dyskusji w nowym wątku "Telewizja - czy może być niebezpieczna" dział dyskusyjny "Kontrowersje".

Natomiast jeśli chodzi o filmy, wszystkim kociarzom - chociaż im akurat nie trzeba :D - przypominam, że na Animal Planet pn.-sob. o 14-ej leci "My Cat from Hell" czyli "Kot z piekła rodem 6", gdzie znany behawiorysta Jackson omawia przypadki kotów sprawiających swoim właścicielom poważne problemy. Wiele się można nauczyć, a nawet znaleźć pomoc w rozwiązaniu problemów z własnym kotem. Często nie rozumiemy, dlaczego zwierzę zachowuje się "złośliwie" lub irracjonalnie. Mi te programy wiele dały. Pozdrawiam wszystkich Kociarzy :ciasto: :ciasto: :ciasto: i ich Koty (którym jak wiadomo ciasta nie dajemy bo to im szkodzi).
"Tolerancja powinna być przede wszystkim tolerancją prawdy." Henry Ford

Awatar użytkownika
aldrig
młodASek
Posty: 25
Rejestracja: 29 lip 2017, 12:22

Re: Film godny polecenia

Post autor: aldrig » 27 cze 2018, 14:18

Odnośnie filmu "Szwedzka teoria miłości".

Reżyser, notabene pochodzenia włoskiego, posklejał do kupy różne prawdy i mniejprawdy na temat społeczeństwa szwedzkiego. Wyszła z tego całość bardzo komiczna, cholernie przekłamana i na wyrost. Pamiętam, że po wyjściu z kina po prostu było mi strasznie przykro, że ktoś w tak paskudny sposób zmanipulował rzeczywistość, robiąc ze Szwecji jakiś kraj ludzi zupełnie bezdusznych, egoistów, dziwolągów, samozapładniających się kobiet i umierających samotnie ludzi, oazę dobrobytu, która paradoksalnie chyli się ku upadkowi. Gdzieś w głębi tego filmu można się doszukiwać prawdy - bo takie przerysowanie nie wzięło się oczywiście znikąd. Film jednak sam w sobie idealnie wpisał się w negatywny PR Szwecji, który rozprzestrzenia się ciągle w niektórych częściach Europy.

Wiadomo, że dobrobyt zrobił ze Szwedów ludzi, którzy cenią sobie swoją niezależność i samodzielność. Do tego wszystkiego nie da się zaprzeczyć, że jest to społeczeństwo indywidualne, a nie grupowe. Ale nie należy wszystkiego zwalać na dobrobyt (swoją drogą... czasy dobrobytu w Szwecji już minęły). Duży odsetek Szwedów w moim wieku (22 lata) ma już CV pełne wszystkiego. Tam młodzi ludzie garną się do pracy jakoś w większym stopniu niż tutaj. Wakacje? Zdobędę nowe doświadczenie, dorobię sobie do kieszonkowego... I nie jest to warunkowane w wielkim stopniu biedą, tylko właśnie chęcią poczucia niezależności, już od młodych lat. Później taki "typowy Szwed" idzie na studia, bierze pożyczkę studencką i wynajmuje mieszkanie z drugiej ręki albo czeka na prawo do wynajmu (bliskie do własności, jednak nie trzeba mieć tyle hajsu, żeby od razu nieruchomość kupić, płaci się czynsz itd, brzmi jak normalny wynajem ale w pięknym państwie prawa Szwecji wszystko jest bardziej regulowane :D) - i w sumie chyba przez to, że to czekanie w ostatnich latach wydłużyło się srogo właśnie przez to, że "każdy chce mieszkać sam, na swoim", część młodych, studiujących Szwedów mieszka dalej z rodzicami aż do momentu, kiedy to prawo otrzymają. Czy utrzymują potem kontakt z rodzicami? To pewnie jest kwestia osobista, ja jednak znam głównie osoby, które mają ten kontakt nie tak częsty, ale dobry. Celebrują moment, kiedy już się z rodziną widzą. A tak poza tym - każdy ma swoje życie i nie musi się oglądać na drugą osobę w różnych kwestiach.

1/4 osób umiera samotnie. Okej. To dane z 2014 roku. Samotnie umiera: 23% osób umierających w szpitalach, 15% w hospicjach, 12% w domach pomocy społecznej, 6% osób które miały zapewnioną opiekę domową. Liczba ta odnosi się do osób, przy których w momencie śmierci nie było nikogo bliskiego w pomieszczeniu, w którym umierały. Znalazłam jeszcze gdzieś informacje, że miasto Malmö rocznie organizuje od 25 do 30 pogrzebów dla ludzi, którzy umarli totalnie w samotności, lub ich bliscy nie chcą takiego pogrzebu zorganizować. W Szwecji umiera 90-95 tysięcy osób rocznie. Także ten. Może takie liczby pomogą dojść do tego, co ten film zrobił z prawdziwym obrazem tego zjawiska.

Gadanie z innymi nie jest w modzie. Faktem jest, że Szwedzi lubią dystans. Z bólem serca usiądą obok w autobusie, nie będa wymachiwali Ci rękami przed twarzą rozmawiając z Tobą. Ale taki zarzut, że gadanie nie jest w modzie, można by postawić każdemu społeczeństwu, jakby się uprzeć i wyłuskać odpowiednie momenty. Ja miałam głównie (ale nie tylko!) przyjemne doświadczenia, nigdy nie czułam się odrzucona jako "nowa" w grupie (co zdarza się tutaj), a i nieraz były sytuacje, że - co dziwiło - zagadywali mnie nieznajomi. To co, powinnam w swoim filmie przedstawić Szwedów jako nachalnych przechodniów, którzy do tego na domiar złego podczas imprezek narzucali się z gadkami nowej koleżance próbowali z niej wyciągnąć jakieś informacje? Że latają wszędzie hiperaktywni i częstują kiszonymi śledziami? W tę stronę by to mogło pójść jeśli bym miała hiperbolizować jak ten reżyser...

Odnośnie tej inseminacji - ta część filmu to było dla mnie już prawie sci-fi. Samotne kobiety w Szwecji dostały prawo do zapłodnienia w postaci takiej, jaka została przedstawiona w filmie, po którym będą wpisane do aktu urodzenia dziecko jako jedyny rodzic, pierwszego kwietnia 2016 roku. Osiem miesięcy po wejściu decyzji w życie możliwość taką dawało wciąż tylko 14 z 21 województw. Wiele kobiet narzeka, że koszta są wygórowane (gdzie ten dobrobyt?), inne przerażone kilkuletnim czasem oczekiwania wyjeżdżają do Danii. Wiem, że pewnie są jeszcze inne drogi, ażeby coś takiego załatwić, ale nie jestem przekonana, żeby to było tak bardzo rozpowszechnione (ale nie mogę znaleźć statystyk).

Ogólnie: dużo przekoloryzowania, wszystko raczej w stronę pamfletu na zepsute społeczeństwo egoistów. Szwecja jednocześnie jest i nie jest krajem, w którym możesz żyć tak, jak chcesz. Jeśli chodzi o swobodę obyczajową i społeczną, równość płci i tak dalej - w teorii wygląda to świetnie, w praktyce jest wciąż jeszcze dużo do poprawki. Tak samo w kwestii imigrantów, która również była poruszona w filmie i niżej przez autorkę posta. Bo na przykład Szwecja wydawała się w ogóle przespać jakikolwiek moment namysłu nad tym jak pogodzić wolność wyznaniową i równouprawnienie (bądź różne kwestie prawne). Jeszcze bardziej na koniec: szwedzki model ma dużo niedociągnięć. Ale z pewnością ten model nie zrobił ze Szwedów takiego społeczeństwa, jakie zostało ukazane w filmie. Mnie to na przykład ukłuło - a takasobie napisała, że z chęcią przeniosłaby się do Szwecji, więc niezależnie od reakcji, pozytywnej czy negatywnej, na ten obraz - filmu jako źródła informacji o Szwecji i Szwedach nie polecam.

Awatar użytkownika
Warszawianka40+
ciAStoholik
Posty: 360
Rejestracja: 1 lip 2016, 12:37

Re: Film godny polecenia

Post autor: Warszawianka40+ » 15 lip 2018, 09:53

Dziękujemy za poświęcenie czasu dla dobra innych i za ciekawe, rzetelne informacje o Szwecji - ale niestety osoby funkcjonujące w świecie urojonym (tv, internet) "wiedzą lepiej" i nie uwierzą. "Bo przecież widziałam w tv i na yt, a w Wikipedii pisało" ... Smutne.

A co do filmów: ostatnio na jednym z kanałów tv pojawił się blok nostalgicznych seriali o nieustraszonych detektywach z ubiegłego wieku. "JAG", "Gliniarz i prokurator", "Detektyw w sutannie", "Ulice San Francisco" (z młodziutkim Michaelem Douglasem!) Żadnego zarzynania, wiader keczupu, wymiocin, nadmiaru efektów specjalnych (dominuje raczej treść) oraz nękania widzów natrętnymi scenami seksu; to jednak była jeszcze inna telewizja... Odprężająca wakacyjna rozrywka przez cały dzień - ja oglądam :) , polecam!
"Tolerancja powinna być przede wszystkim tolerancją prawdy." Henry Ford

Awatar użytkownika
daenerys
młodASek
Posty: 26
Rejestracja: 4 sie 2018, 12:44

Re: Film godny polecenia

Post autor: daenerys » 7 sie 2018, 21:06

Polecam film "Zoe" (2018).
Podejmuje trudne tematy - samotność, poszukiwania substytutu miłości, pragnienia silnej więzi emocjonalnej i cielesnej.

Para naukowców – Zoe (Léa Seydoux) oraz Cole (Ewan McGregor) próbuje przełożyć teoretycznie nieprzeliczalne zjawisko miłości na twardą naukę. Efektem ich badań jest opracowanie algorytmów predykcyjnych, które pozwalają obliczyć, czy dwoje dowolnych ludzi może się w sobie zakochać i być razem, czy też nie będzie to możliwe. Opracowanie algorytmów jest zaledwie początkiem odkryć naukowców. Ich praca przyczynia się do rozwoju technologii sztucznej inteligencji. Udaje im się stworzyć androida o imieniu Ash (czyżby puszczenie oka do fanów pierwszego „Obcego”?), który jako idealny kochanek, potrafi zaspokoić wszelkie romantyczne i seksualne potrzeby każdego człowieka.
Mother of Cats

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości