Film godny polecenia

Masz ochotę pogadać o czymś innym? Oto miejsce!
Awatar użytkownika
Lilu
łASuch
Posty: 158
Rejestracja: 15 gru 2007, 22:54

Film godny polecenia

Post autor: Lilu » 28 gru 2007, 22:42

Do zapoczątkowania tematu skłonił mnie film który dziś obejrzałam. Mianowicie "Eternal Summer".
Już dawno nie widziałam tak ambitnego kina. Historia przedstawiona w filmie jest poprostu piękna. Polecam.
Możecie ściągnąć z tej stronki:

Proszę nie zamieszczać linków do stron z nielegalnymi grami, filmami, muzyką itp. Agnieszka

Nie znalazłam polskich napisów ale podstawowa znajomość angielskiego wystarczy (czy wspominałam,że jest to film produkcji tajwańskiej? :P )
Jest tam scena miłosna miedzy mężczyznami ale w miarę krótka i pasująca do całości. Nie powinna nikogo zrazić.
(swoja droga to ten film powinny zobaczyć bojówki wszechpolski- może by sie troszkę zastanowili zanim wyszli by na paradę normalności

Hamster
młodASek
Posty: 29
Rejestracja: 12 lut 2007, 19:07

Post autor: Hamster » 29 gru 2007, 16:24

Takich filmów mam już kilka - starannie je dobieram :P

Niewygodna prawda (An Inconvenient Truth)

Film opowiada o... efekcie cieplarnianym. Tia możecie się śmiać, ale dla mnie jest bardzo interesujący.

Człowiek ringu (Cinderella Man)

Opowieść o losach legendarnego sportowca Jima Braddocka - boksera, który po serii przegranych pojedynków, został zmuszony do porzucenia ringu. Podczas trudnych lat Wielkiego Kryzysu podejmował się wielu zajęć, by utrzymać rodzinę.

Gladiator

Generał Maximus, jeden z najwybitniejszych dowódców w rzymskiej armii, dowiaduje się, że umierający cesarz Marek Aureliusz chce uczynić go swoim następcą na tronie. Nie podoba się to prawowitemu dziedzicowi Kommodusowi, który postanawia pozbyć się rywala i skazuje go na karę śmierci wraz z cała rodziną.

Za wszelką cenę (Million Dollar Baby)

Frankie Dunn (Clint Eastwood) trener boksu, jest samotnikiem, stroniącym od bliższych kontaktów z otoczeniem. Sytuacja ulega zmianie, gdy podejmuje się opieki nad utalentowaną młodą zawodniczką Maggie Fitzgerald (Hilary Swank), której największym problemem jest brak wiary w siebie.


Zgodnie z polskim prawem, filmy można wypożyczyć rodzinie i znajomym, także jeżeli ktoś jest chętny to pisać :xmrgreen:

Dla interesujących się legalnością i mających jakiekolwiek wątpliwości zapraszam do przeczytania trzech artykułów:
Tekst 1 Tekst 2 Tekst 3

Awatar użytkownika
wilczek
pASibrzuch
Posty: 286
Rejestracja: 17 lip 2007, 18:46
Kontakt:

Post autor: wilczek » 30 gru 2007, 12:08

THGD89 pisze:Takich filmów mam już kilka - starannie je dobieram :P

Niewygodna prawda (An Inconvenient Truth)

Film opowiada o... efekcie cieplarnianym. Tia możecie się śmiać, ale dla mnie jest bardzo interesujący.
Filmu nie widziałem, ale nie przepadam za Al Gore tak więc pewnie nie zobaczę :?

Hamster
młodASek
Posty: 29
Rejestracja: 12 lut 2007, 19:07

Post autor: Hamster » 30 gru 2007, 21:00

Ja to za wszystkimi politykami nie przepadam, ale bardzo Ciekawie mówi.

Awatar użytkownika
Parkinson
fantAStyczny
Posty: 545
Rejestracja: 4 lut 2007, 11:19
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Parkinson » 4 sty 2008, 22:57

Z tych co naprawdę zapadły mi w pamięć to :

Odmienne stany świadomości

Amerykański naukowiec jest zafascynowany pomysłem dotarcia do głębi własnej podświadomości. W prowadzonych doświadczeniach wykorzystuje narkotyki oraz specjalny zbiornik z wodą. Mimo że wyniki doświadczeń bardzo go zadowalają, postanawia porzucić swoje badania po ślubie z Emily. Jednak kiedy w jego ręce trafia magiczna indiańska mikstura - wyciąg z trujących grzybów - Edward postanawia sprawdzić jej działanie na sobie.

Cesarzowa

Nękane wojnami cesarstwo chyli się ku upadkowi. Przed rozpoczęciem Święta Złotego Kwiatu rodzina cesarska musi wybrać swojego następcę spośród trzech książąt...


most do terabitii

memory

młody einstein

Hellraiser

jak sobie przypomnę coś ciekawego to na pewno dopiszę :)

Awatar użytkownika
Magda
bASyliszek
Posty: 1112
Rejestracja: 1 sty 2007, 18:26
Lokalizacja: Gotei13/Seireitei/Soul Society
Kontakt:

Post autor: Magda » 5 sty 2008, 15:53

Ja jeszcze nie trafiłam na film, który zmieniłby coś we mnie, podobał mi się tak szczególnie. Chciałabym obejrzeć obie części "Death Note", ale na razie nie ma ich w polskiej wersji :( Są one z roku 2006 i posiadają napisy angielskie (filmy są produkcji japońskiej). Mimo to, nie zostały jeszcze przetłumaczone :/
Obrazek
Obrazek
Waheguru Ji Ka Khalsa!
Waheguru Ji Ki Fateh!

Awatar użytkownika
clouds clear
golAS
Posty: 1288
Rejestracja: 4 wrz 2006, 13:36
Lokalizacja: ZIELONA GóRA

Post autor: clouds clear » 5 sty 2008, 16:56

"Pi"
,"The Dreamers" (Bertolucci)
?"Last tango in Paris (Sista tangon i paris)"(Bertolucci)
"Trzy kolory - Czerwony"
"Tarnation "(Jonathan Caouette 2003)
"Cria_Cuervos"

Dużo tego jest, jak mi sie coś jeszcze przypomni to wpiszę.Ostatnio oglądałam "Labirynt Fauna" , szczerze polecam, byłam mile zaskoczona.
einmal ist keinmal

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 5 sty 2008, 19:07

Niezmiennie "Wejście smoka". Mój pierwszy film z Bruce'em Lee (mimo że był jego ostatnim - nie licząc niedokończonej Gry śmierci), pierwszy z gatunku traktujących o sztukach walki i pierwszy, który wywarł na mnie takie wrażenie. Może dzisiaj dziwnie ogląda się "efekty specjalne" z lat 70., ale mimo wszystko mam ogromny sentyment dla tego filmu i oglądam co najmniej kilka razy każdego roku.
Utkwiły mi w pamięci szczególnie trzy momenty:
- scena z uczniem: "Nie myśl, czuj. To jest jak palec wskazujący Księżyc. Nie skupiaj całej uwagi na palcu, bo przeoczysz niebiański blask."
- walka bez walki z autralijskim cwaniaczkiem na statku,
- 'deski nie oddają ciosów' - z początku sceny walki z O'Harą :)

Drugi film - "Łowca jeleni". Ciężki, mocny, ale niesamowity. Szczególnie bohater odtwarzany przez Christophera Walkena :D

Połowa japońskiego kina, ale w szczególności dzieła Kiyoshiego Kurosawy - przejmujące, nieco depresyjne - najbardziej chyba "Kairo".

Awatar użytkownika
Honzol
AStral
Posty: 1047
Rejestracja: 26 lis 2006, 20:44
Lokalizacja: Centralna Polska
Kontakt:

Post autor: Honzol » 16 sty 2008, 20:09

jak mi smutno wlaczam sobie Taxi Drivera (1976) po projekcji zawsze (nie wiedziec czemu) wraca mi dobry humorek :D
Obrazek
Obrazek
नमस्ते
Tyle jest Swiatow ile Ludzi na Ziemi... .. .

Awatar użytkownika
Magda
bASyliszek
Posty: 1112
Rejestracja: 1 sty 2007, 18:26
Lokalizacja: Gotei13/Seireitei/Soul Society
Kontakt:

Post autor: Magda » 18 sty 2008, 19:25

Ostatni, jaki oglądałam, czyli "Gandhi". Tylko tyle.
Obrazek
Obrazek
Waheguru Ji Ka Khalsa!
Waheguru Ji Ki Fateh!

Awatar użytkownika
lost77
gimnASjalista
Posty: 13
Rejestracja: 24 mar 2008, 00:24
Lokalizacja: centrum

Post autor: lost77 » 26 mar 2008, 22:59

Władca Pierścieni - Drużyna Pierścienia
Nigdy nie widziałam (i nie zobaczę) lepszego filmu :wink:
Jest po prostu idealny :D
I once was lost, but now I'm found
was blind, but now I see.

Awatar użytkownika
Honzol
AStral
Posty: 1047
Rejestracja: 26 lis 2006, 20:44
Lokalizacja: Centralna Polska
Kontakt:

Post autor: Honzol » 27 mar 2008, 17:49

Touching the Void (Kevin McDonald) - polecam zarowno film jak i ksiazke
Obrazek
Obrazek
नमस्ते
Tyle jest Swiatow ile Ludzi na Ziemi... .. .

Awatar użytkownika
Ognik
ASter
Posty: 600
Rejestracja: 28 lut 2008, 17:14

Post autor: Ognik » 27 mar 2008, 19:15

Kiedyś moim ulubionym filmem był Point Braek z K. Reevesem oraz Last of The Mohican.

punkadiddle
As Trefl
Posty: 151
Rejestracja: 1 maja 2008, 16:34

Post autor: punkadiddle » 2 maja 2008, 09:35

O kurczę, ja tego dużo mam... :) Przede wszystkim "Nieśmiertelny" (Sean Connery i Christopher Lambert), ale jedynka i dwójka jeśli już, reszty nie polecam... Fantastyczna muzyka :mrgreen: Poza tym z takich poważniejszych to "Między piekłem a niebem" z Robinem Williamsem i ogólnie filmy Tima Burtona, ale to już zależy od człowieka ;)

Salomea

Post autor: Salomea » 2 maja 2008, 15:05

Ostatnio książki znów wyprzedziły filmy. Za dużo nie oglądam, ale jakieś tam ulubione chyba miewałam. :wink: Czasami fascynują mnie filmy w których niewiele się dzieje. :wink: Z tego okresu pochodzi "Last Days". Poleciłam kiedyś ten film znajomej, nie dotrwała do połowy. Stwierdziła, że jest nudny. :roll: No, cóż. Z innej kategorii wagowej, może coś od Darrena Aronofsky’ego i Davida Lyncha. Co tam jeszcze było, a tak, Kim Ki-duk, tutaj wciąż przoduje "Wiosna, lato, jesień, zima... i wiosna", może jak obejrzę wszystkie, to się to zmieni. No i oczywiście coś czeskiego, czyli Petr Zelenka. Teraz przymierzam się do "Samsary" Nalina Pana, widziałam fragment i coś mi mówi, że film zrobi na mnie wrażenie.
Co by tu jeszcze dopisać, może Władcę Pierścieni, Trzy kolory: Czerwony, Coffee and Cigarettes by Jim Jarmusch.
"Cześć, Tereska" Roberta Glińskiego. Dobre, bo polskie, czyli nasz towar eksportowy, normalna rodzina patologiczna. :mrgreen: I coś od Lasse Hallstroma, niech będą "Kroniki portowe". Więcej filmów w tej chwili nie pamiętam. Te bardziej ambitne jakoś szybko zapominam. :mrgreen:

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość