Najbardziej znienawidzone przez ciebie słowo

Masz ochotę pogadać o czymś innym? Oto miejsce!
Awatar użytkownika
Czarny
bASyliszek
Posty: 1015
Rejestracja: 13 paź 2007, 13:36
Lokalizacja: Otwock koło stolicy
Kontakt:

Post autor: Czarny » 13 lip 2010, 06:02

"szłem" i "Czaruś"
Czarno to widzę...

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 13 lip 2010, 07:05

Jest kilka słówek, które nazywam pieszczotliwie ,,zapychaczami''. Jest to na przykład słówko ,,no''. Staram się go unikać, ale mimo wszystko czasami mi się wymsknie :)
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 13 lip 2010, 08:05

Nie tyle chodzi o znienawidzenie słowa, ale nie lubię, jak ktoś co trzy wyrazy wtrąca 'wie pan/wie pani'. Wkurza mnie używanie dziwnie spolszczonych słów angielskich zamiast ich polskich odpowiedników.

A z nieco innej beczki - dostaję uczulenia na tematy, w których każdy wyraz zaczyna się z wielkiej litery :diabel:

Awatar użytkownika
Philosoph
fantAStyczny
Posty: 575
Rejestracja: 22 wrz 2009, 00:21
Lokalizacja: Starogard Gdański
Kontakt:

Post autor: Philosoph » 13 lip 2010, 15:02

Lubiałem/Lubiałam, Yo, Ziom, jestem szalony/szalona/zwiarowany/zwariowana (zawsze mija się to z prawdą :lol:)

I ostatnio... Chyba nikogo nie zdziwię - seks (a także jego angielska pisownia w polskim języku). To słowo mnie chyba prześladuje, a ja się zawsze zastanawiam, co w nim takiego fajnego, że wszędzie jest i to mnie zaczyna doprowadzać do szaleństwa.
User of this number is currently dead. Resurrection in 5 minutes, please wait. * * * * Resurrection failed, please try again later.
If you have more troubles with resurrection, please contact with software developer (GodCorp®) in order to solve the problem.

Awatar użytkownika
Koni
bASałyk
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2008, 21:42
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Koni » 13 lip 2010, 15:43

Och, takich słów jest całkiem sporo... Na przykład "tarkować" (zamiast "trzeć") albo "nostalgia" użyta jako synonim "żalu, smutku" a nie "tęsknoty za ojczyzną".
"This is not about sex
We all know sex sells and the whole world is buying..."

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse.

Awatar użytkownika
Korat
ASiołek
Posty: 76
Rejestracja: 3 lip 2010, 22:43
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: Korat » 13 lip 2010, 17:14

"bezradność". Nie da się opisać co to słowo we mnie wzbudza.
"Słowa prawdziwe nie są piękne
Piękne słowa nie są prawdziwe."

Awatar użytkownika
Prozak
mASełko
Posty: 147
Rejestracja: 20 sie 2008, 16:19
Lokalizacja: GZM
Kontakt:

Post autor: Prozak » 13 lip 2010, 22:00

nieznoszę zdrobnień, a jak już słyszę: piniądze, piniążki, rynce (nie wiem ale niektórzy tak mówią) to mnie szlag trafia. Ze wzglądów osobistych nienawidzę słowa "prowodyr", słyszałem ja za często i niesłusznie
Krzyż? Najlepiej płonący...

Awatar użytkownika
Bella Wildrose
łASuch
Posty: 174
Rejestracja: 6 lip 2010, 20:42
Lokalizacja: Grudziądz
Kontakt:

Post autor: Bella Wildrose » 14 lip 2010, 03:48

Ja nigdy nie lubiłam słowa "wybitny" i "kultura". Nie przepadam też za "nie mogę" i "muszę" - nie można to chodzić na głowie, a nie trzeba nawet żyć, jeśli komuś się nie chce :P Pewnie coś jeszcze by się znalazło.

A tak na marginesie, co do dużych liter w tematach, to niektóre fora mają coś takiego, że zaczynając od drugiego wyrazu, we wszystkich wyrazach zmieniają automatycznie początkowe litery na duże. Dla odmiany jeśli napisze się samemu z dużych, to wtedy zmieniają je na małe :)
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
pogubiony
pASibrzuch
Posty: 260
Rejestracja: 2 lut 2010, 10:05
Lokalizacja: O/S -> N/S

Post autor: pogubiony » 14 lip 2010, 06:26

Prozak pisze:nieznoszę zdrobnień, a jak już słyszę: piniądze, piniążki, rynce (nie wiem ale niektórzy tak mówią) to mnie szlag trafia.
Właśnie miałem napisać o infantyliźmie, ale zostałem ubiegnięty.

Poza tym ogólnie nie znoszę wulgaryzmów i wulgaryzmów udających normalne słowa jak np. ****fajny.
"Dopóki sen na oślep płynął
nad straconą nadzieją,
Kosmos bólem się sączył
nad straconą miłością.
Ze skrytych ludzi świat twój
został pomału wygnany,
Lecz niebo nie spało."

Awatar użytkownika
Koni
bASałyk
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2008, 21:42
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Koni » 14 lip 2010, 10:07

pogubiony pisze:Poza tym ogólnie nie znoszę wulgaryzmów i wulgaryzmów udających normalne słowa jak np. ****fajny.
Heh, to lepiej nigdy ze mną nie rozmawiaj :P
"This is not about sex
We all know sex sells and the whole world is buying..."

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse.

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Najbardziej znienawidzone przez ciebie słowo

Post autor: DZIEWICA8 » 14 lip 2010, 10:50

Ja osobiście nie lubię słowa "stosunek", jak słyszę to słowo, to mam odruch warunkowy wykrzywienia ust. :? :? :?
Denerwują mnie też niektóre popularne słówka i konstrukcje używane w telewizji typu: wyczesany, zajefajnie, głodny? (zamiast Czy jesteś godny?) oraz wtrącanie co drugie słowo k...
Denerwujące jest też nadużywanie niektórych słów, gdy przychodzi moda na jakieś słowo i wtedy wszystko dookoła jest złote, z klasą, kultowe, albo babuni.
Jest to dla mnie straszny chłam językowy raniący moje polonistyczne ucho. :x :P :?
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2563
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 14 lip 2010, 17:20

Patologicznie nie znoszę zdrobnień mojego imienia. Nie tylko w odniesieniu do mnie, w ogóle nie lubię, jak jest zdrabniane.
Poza tym dziwnie nie lubię słowa "sztuka". Może dlatego, że jest używane głównie przez niespełnionych artystów stawiających swe dzieła s...i w Parku Oliwskim i mających pretensje do całego świata, że nikt nie rozumie ich przesłania.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
alicja_slaskie
młodASek
Posty: 28
Rejestracja: 6 lip 2010, 23:49
Lokalizacja: Śląskie

Post autor: alicja_slaskie » 15 lip 2010, 21:20

Viljar pisze:Patologicznie nie znoszę zdrobnień mojego imienia. Nie tylko w odniesieniu do mnie, w ogóle nie lubię, jak jest zdrabniane.
Doskonale Cię rozumiem. Na imię mam Alicja i o ile po usłyszeniu ALA uszy mnie nie pieką, to po Alunia, Alusia i Alicyjka drętwieją.

Ogólnie najbardziej znienawidzonym przeze mnie wyrazem jest ch&j. Wszyscy dokoła nadużywają tego słowa. Znam osoby, które używając tego wyrazu potrafią określić całą otaczającą ich rzeczywistość. O dziwo czasem słowo te służy jako pozytyw, innym razem zaś jako negatyw...

I nie cierpię, kiedy mój 15-letni brat nadużywa słowa ciota względem swoich kolegów, głównie grając w CSa z włączonym SKYPEm :/

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2563
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 15 lip 2010, 21:32

Nadmiar wulgaryzmów mnie również wkurza. No dobra, nie jestem święty i zdarza mi się przekląć, ale bez przegięć.
Tymczasem niemal codziennie w SKM słyszę, jak bardzo mieszkańcy grodu nad Motławą rozwijają polską mowę i za pomocą zaledwie czterech słów wyrażają każdą niemal myśl.
Co ciekawe, takie sobie słowo k...a oznacza dzisiaj najczęściej kobietę, która nie daje byle komu. Kiedyś było zdaje się odwrotnie...
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

MartusiQ
gimnASjalista
Posty: 11
Rejestracja: 23 cze 2010, 16:08
Lokalizacja: WM

Post autor: MartusiQ » 16 lip 2010, 18:34

Również nie lubię zdrobnień mojego imienia oraz szczególnie używanych do dzieci np: gdy siedzę sobie a słyszę 'A dzidzia chce am, albo cucu?' jakby nie można było powiedzieć tego normalnie. Denerwuje, mnie słowo 'piwo (często słyszę:Napijesz się piwa będziesz łatwiejsza, czy coś w tym stylu ). Nie lubię słowa 'musisz -wzbudza we mnie odruch obronny, gdy słyszę że coś muszę, automatycznie tego nie zrobię (;.Poza tym nie lubię używania dziwnych skrótów, albo nazw angielskich w rozmowie, irytuję mnie to (;
'za oceanami fraz, upić marzeniami, zgubić czas, tańcząc ze wskazówkami śmiać mu się w twarz..'

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości