[S!] masturbacja

"Piekarnik" na kontrowersyjne tematy
Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2563
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: [S!] masturbacja

Post autor: Viljar » 17 gru 2017, 21:50

To nie dotyczy wyłącznie mężczyzn, ale i kobiet. Czasami napięcie seksualne jest tak duże, że istnieje potrzeba rozładowania go.

Takie samo zjawisko zaobserwowano u niektórych zwierząt. Również u obu płci.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
Rheda
pASibrzuch
Posty: 217
Rejestracja: 18 kwie 2015, 23:32

Re: [S!] masturbacja

Post autor: Rheda » 17 gru 2017, 22:25

króliczka pisze:
17 gru 2017, 19:57
Słyszałam że mężczyźni niezależnie od tego czy seksualni czy też nie muszą co jakiś czas się zmasturbować, bo tak działa ich organizm. Prawda to czy nie?
Viljar pisze:
17 gru 2017, 21:50
To nie dotyczy wyłącznie mężczyzn, ale i kobiet. Czasami napięcie seksualne jest tak duże, że istnieje potrzeba rozładowania go.
Ale czy to znaczy, że takie zjawisko zachodzi u absolutnie każdego człowieka, bez względu np. na poziom libido? Będę wdzięczna za szersze wyjaśnienie, bo ja chyba nigdy w życiu nie rozładowywałam żadnego napięcia... Chyba że to robiłam, ale o tym nie wiem. Na czym w ogóle polega takie "rozładowanie napięcia"? Da się to robić w jakiś inny sposób, poza masturbacją (i oczywiście seksem jako takim :P )?
I w sumie jak w ogóle objawia się takie napięcie?...

Awatar użytkownika
Biała
pASibrzuch
Posty: 207
Rejestracja: 9 gru 2014, 21:08

Re: [S!] masturbacja

Post autor: Biała » 17 gru 2017, 23:42

To jest chyba tak, że u mężczyzn związane jest to z fizjologicznym funkcjonowaniem narządów płciowych. Że wydzielina, która się wytwarza (większe znaczenie ma nawet samo wytwarzanie płynu niż plemników, bo czytałam, że u mężczyzn po wazektomii o dziwo nie ma to wpływu), musi być co jakiś czas usuwana. To potrzeba raczej fizyczna, nie psychiczna. U kobiet nie ma akurat tego problemu.
Matka jest o 21 lat starsza od swojego dziecka. Za 6 lat dziecko będzie 5 razy młodsze od matki. Gdzie jest ojciec??

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2563
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: [S!] masturbacja

Post autor: Viljar » 18 gru 2017, 10:12

To, że niby mężczyzna musi "opróżniać jądra", to jeden z wielu mitów na temat seksu, w gruncie rzeczy służący usprawiedliwianiu takich występków jak zdrada albo korzystanie z usług prostytutek. Fizjologia nie ma tu nic do rzeczy.

Większość osób w przypadku braku kontaktów seksualnych odczuwa napięcie, które musi rozładować. Jeśli nie masturbacją - cóż, niektórzy biorą się np. za sport czy inną aktywność fizyczną, ale nie każdemu to pomaga :) To tak, jakby uczucie głodu maskować piciem wody - na jakiś czas żołądek zapełniony, ale w końcu zjeść coś trzeba. A jeśli nie, to ludziom czasami odbija, np. św. Franciszek rzucał się ponoć na cierniste krzewy, gdy zobaczył kobietę, bo go "ochota brała", a zgodnie z zasadami własnej religii nawet sam się zaspokoić nie mógł :D
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
AlaZala
AS gaduła
Posty: 425
Rejestracja: 19 lis 2016, 17:06

Re: [S!] masturbacja

Post autor: AlaZala » 18 gru 2017, 10:50

Rheda pisze:
17 gru 2017, 22:25
Ale czy to znaczy, że takie zjawisko zachodzi u absolutnie każdego człowieka, bez względu np. na poziom libido? Będę wdzięczna za szersze wyjaśnienie, bo ja chyba nigdy w życiu nie rozładowywałam żadnego napięcia... Chyba że to robiłam, ale o tym nie wiem. Na czym w ogóle polega takie "rozładowanie napięcia"? Da się to robić w jakiś inny sposób, poza masturbacją (i oczywiście seksem jako takim :P )?
I w sumie jak w ogóle objawia się takie napięcie?...
Nie u każdego, poza tym częstotliwość jest bardzo zróżnicowana. To wszystko zależy od gospodarki hormonalnej. Bardzo często organizm radzi sobie sam z dopasowaniem poziomu hormonów do oczekiwanego poziomu poprzez polucje nocne. U mężczyzn wiążą się one z niezbyt przyjemnym i niezbyt higienicznym wytryskiem spermy, więc łatwo rozpoznać, kiedy miały miejsce. U kobiet są trudniejsze do zauważenia, jeśli skończą się przed przebudzeniem. Ale czasami trwają do przebudzenia i wtedy łatwo się zorientować, że coś takiego miało miejsce.

Nigdy nie zdarzyło Ci się obudzić rano i zauważyć, że masz objawy pobudzenia seksualnego, np. nawilżenie pochwy lub erekcję brodawek sutkowych, chociaż tak naprawdę nie byłaś niczym podniecona, a te objawy zanikały dość szybko po przebudzeniu?

Awatar użytkownika
Rheda
pASibrzuch
Posty: 217
Rejestracja: 18 kwie 2015, 23:32

Re: [S!] masturbacja

Post autor: Rheda » 18 gru 2017, 11:03

Nie bardzo wiem, czym różni się "odczuwanie" nawilżonej pochwy od nienawilżonej, więc tu nie umiem odpowiedzieć. Natomiast połączenia podniecenie-reakcja sutków nigdy nie rozumiałam, bo taka korelacja mi się jeszcze nie zdarzyła.

Awatar użytkownika
takasobie
ASter
Posty: 640
Rejestracja: 24 mar 2016, 08:22

Re: [S!] masturbacja

Post autor: takasobie » 18 gru 2017, 11:35

AlaZala pisze:
18 gru 2017, 10:50
Nigdy nie zdarzyło Ci się obudzić rano i zauważyć, że masz objawy pobudzenia seksualnego, np. nawilżenie pochwy lub erekcję brodawek sutkowych, chociaż tak naprawdę nie byłaś niczym podniecona, a te objawy zanikały dość szybko po przebudzeniu?
Rheda pisze:
18 gru 2017, 11:03
Nie bardzo wiem, czym różni się "odczuwanie" nawilżonej pochwy od nienawilżonej, więc tu nie umiem odpowiedzieć. Natomiast połączenia podniecenie-reakcja sutków nigdy nie rozumiałam, bo taka korelacja mi się jeszcze nie zdarzyła.
A to nie chodzi o ten słynny damski wytrysk, jakieś mokre ślady na bieliźnie, słynny kisiel w majtkach? Podobno niektóre kobiety tak dużo produkują tego "śluzu" przy podnieceniu seksualnym, że boją się że będzie to widocznie na ubraniach, bo przesiąknie przez bieliznę.

Awatar użytkownika
AlaZala
AS gaduła
Posty: 425
Rejestracja: 19 lis 2016, 17:06

Re: [S!] masturbacja

Post autor: AlaZala » 18 gru 2017, 11:45

takasobie pisze:
18 gru 2017, 11:35
A to nie chodzi o ten słynny damski wytrysk, jakieś mokre ślady na bieliźnie, słynny kisiel w majtkach? Podobno niektóre kobiety tak dużo produkują tego "śluzu" przy podnieceniu seksualnym, że boją się że będzie to widocznie na ubraniach, bo przesiąknie przez bieliznę.
Raczej chodzi o troszeczkę śluzu niż jakiś wielki wytrysk - może być widoczny na bieliźnie, albo niewidoczny, a jedynie odczuwalny. Chociaż oczywiście jego ilość może znacząco różnić u różnych kobiet.
Rheda pisze:
18 gru 2017, 11:03
Nie bardzo wiem, czym różni się "odczuwanie" nawilżonej pochwy od nienawilżonej, więc tu nie umiem odpowiedzieć. Natomiast połączenia podniecenie-reakcja sutków nigdy nie rozumiałam, bo taka korelacja mi się jeszcze nie zdarzyła.
A wiesz, jakie w Twoim organizmie występują odczuwalne objawy podniecenia seksualnego? W jaki sposób odróżniasz sytuację, gdy jesteś podniecona od takiej, gdy podniecona nie jesteś?

Awatar użytkownika
Rheda
pASibrzuch
Posty: 217
Rejestracja: 18 kwie 2015, 23:32

Re: [S!] masturbacja

Post autor: Rheda » 18 gru 2017, 11:57

Chyba wiem. Głównie jest to przyjemność psychiczna + uczucie podobne do zdenerwowania, tylko niżej ;)

Awatar użytkownika
AlaZala
AS gaduła
Posty: 425
Rejestracja: 19 lis 2016, 17:06

Re: [S!] masturbacja

Post autor: AlaZala » 18 gru 2017, 12:06

Rheda pisze:
18 gru 2017, 11:57
Chyba wiem. Głównie jest to przyjemność psychiczna + uczucie podobne do zdenerwowania, tylko niżej ;)
Chodzi mi o takie objawy bardziej fizjologiczne, zwłaszcza takie, które można zaobserwować z zewnątrz wzrokowo.

Bo takie objawy jak przyjemność psychiczna i coś podobnego do zdenerwowania raczej trudno jest uchwycić w czasie polucji nocnej. U niektórych występują one w trwających wtedy snach, ale nie u wszystkich i nie wszyscy pamiętają, co im się śniło.

Awatar użytkownika
Rheda
pASibrzuch
Posty: 217
Rejestracja: 18 kwie 2015, 23:32

Re: [S!] masturbacja

Post autor: Rheda » 18 gru 2017, 12:20

Hm, no to jeśli chodzi o objawy, które ktoś z zewnątrz mógłby zaobserwować, to nic mi nie przychodzi do głowy. Możliwe, że nie zdaję sobie z nich sprawy, skoro mogą występować w czasie snu, ale po prostu nie mam na to pomysłu.

Awatar użytkownika
Biała
pASibrzuch
Posty: 207
Rejestracja: 9 gru 2014, 21:08

Re: [S!] masturbacja

Post autor: Biała » 18 gru 2017, 13:16

To mi może ze dwa razy czy trzy razy w życiu się zdarzyło, że kiedy na chwilę obudziłam się nad ranem, czułam, że krew odpłynęła mi "tam". Zdziwiłam się, od czego to, a potem, jako że do końca nie oprzytomniałam, spałam dalej :)
Matka jest o 21 lat starsza od swojego dziecka. Za 6 lat dziecko będzie 5 razy młodsze od matki. Gdzie jest ojciec??

Awatar użytkownika
króliczka
mASełko
Posty: 145
Rejestracja: 20 maja 2017, 21:11

Re: [S!] masturbacja

Post autor: króliczka » 18 gru 2017, 19:34

Mi w tym pytaniu chodziło właśnie o to "opróżnianie z nasienia". Czy mam rozumieć że mężczyzna aseksualny, który nie odczuwa napięcia również musi robić to (tj. masturbować się) od czasu do czasu bo jak nie to skończy się zabrudzeniem bielizny w nocy/nad ranem (organizm musi się tego pozbyć)? Pytam z czystej ciekawości, bo wiem ze u kobiet tak nie ma (mogą nie onanizować się nawet przez całe życie).

Awatar użytkownika
takasobie
ASter
Posty: 640
Rejestracja: 24 mar 2016, 08:22

Re: [S!] masturbacja

Post autor: takasobie » 18 gru 2017, 19:39

króliczka pisze:
18 gru 2017, 19:34
Mi w tym pytaniu chodziło właśnie o to "opróżnianie z nasienia". Czy mam rozumieć że mężczyzna aseksualny, który nie odczuwa napięcia również musi robić to (tj. masturbować się) od czasu do czasu bo jak nie to skończy się zabrudzeniem bielizny w nocy/nad ranem (organizm musi się tego pozbyć)? Pytam z czystej ciekawości, bo wiem ze u kobiet tak nie ma (mogą nie onanizować się nawet przez całe życie).
W którymś swoim poście (chyba o jakichś fantazjach) wspominałam o tym, że na forach czytałam o bólu jąder przy braku seksu, czyli gdy się nie ma wytrysku. Tak jakby jądra magazynowaly spermę i stąd ten ból, jak ból brzucha przy pełnym pęcherzu moczowym.

Awatar użytkownika
ozjasz
mASełko
Posty: 104
Rejestracja: 12 maja 2016, 19:12

Re: [S!] masturbacja

Post autor: ozjasz » 20 gru 2017, 18:26

Odpowiadam, tak, pod warunkiem, że nie ma żadnych zaburzeń hormonalnych (autopsja). Wtedy organizm sobie to reguluje w nocy, a nam puszcza jakieś szalone filmy pornograficzne z nami i bliskimi nam osobami w roli głównej (albo nie), co kończy się przebudzeniem w lub krótko po fazie szczytowej, albo nad ranem z już zaschniętą plamką. Ale to nie jest wcale takie złe, jak mogłoby się niektórym wydawać.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość