Aborcja (ex: Parytety)

"Piekarnik" na kontrowersyjne tematy
Awatar użytkownika
AStronom
ciAStoholik
Posty: 310
Rejestracja: 2 kwie 2009, 17:39
Lokalizacja: z nudów

Aborcja (ex: Parytety)

Post autor: AStronom » 13 lip 2009, 19:59

Motylciemny pisze: LEGALNIE dokonuja ABORCJI panie w wielu państwch Europy
LEGALNIE decyduja o swoim ciele

Dla mnie aborcja to zbrodnia poerównywalna z zabiciem człowieka we śnie :!: :!: :!:
Jak to możliwe, że NIEKTÓRE kobiety tego nie rozumieją?
co to ma wspólnego z prawami kobiet?
To mi przypomina "przyrodzone prawo" szlachty do zabijania chłopów pańszczyźnianych i "odwieczne prawo" Obywatela rzymskiego do zabicia żony i dzieci.
Kobieta popierająca legalną aborcję NA ŻYCZENIE nie ma w sobie odrobiny wrażliwości. Jak o czymś takim słyszę, przestaję w ogóle wierzyć w ludzi.
Ludzie potrafią współczuć psu, a nie potrafią - własnemu dziecku. A dlaczego :?: :!: :?:
Otóż pies ma wielkie, rozczulające oczy, więc nasza prymitywna natura postrzega go jako osobę. Jest to jedynie odruch! żeby współczuć temu, kogo nigdy nie widzieliśmy nie wystarczy odruch. Trzeba mieć w sobie wrażliwość i wyobraźnię.
A kim jestest człowiek, którym nie kieruje wrażliwość, a odruchy?

Awatar użytkownika
Piorun
PerkunAS
Posty: 595
Rejestracja: 8 kwie 2008, 12:50
Lokalizacja: z fabryki cyborgów

Post autor: Piorun » 13 lip 2009, 20:29

Sorki, ale osobiście uważam że lepiej ubić kogoś jak śpi niż w otwartym ataku. I czyściej, i szybciej, i ofiara nie ma stresu :mrgreen:

Ale mówiąc serio
Płód do chwili oddzielenia i rozpoczęcia samodzielnego bytu jest integralną częścią ciała kobiety , a nie osobną istotą - a co za tym idzie kobieta powinna mieć możliwość decydowania o nim, tak jak o każdej inne części swego ciała. I tylko ona.

Każdy człowiek powinien mieć pełne prawo do decydowania o sobie i swoim organizmie: o tym co do niego wprowadza, o tym czy ma ochotę na kontynuację jego istnienia itd, jak również o jego ewentualnych modyfikacjach - od zrobienia sobie silikonowych cycków po odcięcie zbędnych w jego opinii elementów.

Mówiąc prosto: człowiek powinien być jedynym i niezbywalnym właścicielem swego ciała.

Niestety istnieje wiele organizacji (państwa, religie), które uznają się za właścicieli ludzi i chcą narzucać im co mają prawo robić ze swoją własnością, a czego nie.
Jak dla mnie to jest równoznaczne z wymuszeniem siłowym (zwanym też wymuszeniem rozbójniczym) i pewnego rodzaju niewolnictwem.

Awatar użytkownika
AStronom
ciAStoholik
Posty: 310
Rejestracja: 2 kwie 2009, 17:39
Lokalizacja: z nudów

Post autor: AStronom » 13 lip 2009, 20:44

Co jest częścią twojego ciała? O czym mówisz ?!?
Czy jeśli jesteś bliźniakiem syjamskim, to czy twój brat jest częścią twojego ciała? Czy masz prawo o nim decydować? A przecież połączenie między ciałami bliźniąt syjamskich jest o wiele ściślejsze niż w przypadku matki i płodu. Tak na prawdę tkanki płodu nigdzie nie łączą się z macicą matki - jedynie stykają się z jej krwią.
Podejście "moje dziecko - moje ciało" kojarzy mi się z zabobonami ludów prymitywnych. To samo myślał Abraham, próbując zarżnąć Izaaka. Teraz pseudointelektualiści wymyślają takie "oświecone" wypierdziny żeby dokuczyć innej grupie pseudointelektualistów, a cierpią na tym ludzie - bo płód jest człowiekiem.
Kiedyś nie uznawano kobiet za ludzi. Później ludzkośći dojżała do tego, by uznać rawa kobiet. Ale teraz za ludzi nie uznaje się dzieci w łonie matki, i to w ramach "praw" kobiet, co zakrawałoby na ponury żart (podobny do twojego o zabiciu we śnie), gdyby nie miało przełożenia na rzeczywistość.

Awatar użytkownika
Lorien
jASkółka
Posty: 118
Rejestracja: 20 lip 2008, 14:07
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Lorien » 13 lip 2009, 20:48

Astronomie... dokładnie to samo chciałam napisac a tu nagle wyświetlił się Twój post... popieram to co napisałeś całkowicie...
nie czuć, nie myśleć , nie pamiętać...

Awatar użytkownika
AStronom
ciAStoholik
Posty: 310
Rejestracja: 2 kwie 2009, 17:39
Lokalizacja: z nudów

Post autor: AStronom » 13 lip 2009, 20:49

:kocha: I to jest prawdziwa kobieta
Lorien, nie chodzi o to, że się ze mną zgadzasz, broń Boże, ale o to, że nadajesz się na matkę, w przeciwieństwie do wielu kobiet seksualnych.

Awatar użytkownika
Artemis
pASsiFlora
Posty: 1354
Rejestracja: 7 sie 2008, 21:41
Lokalizacja: z miasta

Post autor: Artemis » 13 lip 2009, 20:49

Jak zwykle każdy ma swoją rację, ale jakoś nie mogę pogodzić się z myślą o aborcji jako środku antykoncepcyjnym. Nie w Europie, nie w XXI wieku.
Turysta-człowiek pętający się po szlakach w poszukiwaniu jedzeniaObrazek

tom
ASter
Posty: 609
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:42

Post autor: tom » 13 lip 2009, 20:52

Dałbym głowę, że płód połowę genów ma od ojca, więc pewnikiem czymś się od ciała kobiety różni. Ja jestem przeciw aborcji. Gdy widzę babkę w ciąży, która pali papirosy, to chciałbym żeby po porodzie, przez tydzień była ciągnięta za kudły po drogach i bezdrożach, bo podobnie zachowywała się wobec swego dziecka.

Awatar użytkownika
Piorun
PerkunAS
Posty: 595
Rejestracja: 8 kwie 2008, 12:50
Lokalizacja: z fabryki cyborgów

Post autor: Piorun » 13 lip 2009, 20:57

Skoro płód jest "odrębną istotą", to jak może żyć poza ustrojem matki?

Nie może. Tak samo jak bez połączenia z jej ciałem nie może żyć jej ręka czy noga.
Ergo, płód jest integralną częścią ciała matki, do momentu aż nie osiągnie zdolności podtrzymania swego istnienia na poziomie choćby podstawowym (oddychania na przykład).

Załóżmy że mam widzimisię i chcę pozbyć się jakiejś części swojego ciała, która nie jest w stanie funkcjonować bez połączenia z resztą.
Niech będzie to np niewielki fragment tkanki mięśniowej.
Czy to morderstwo?
Przecież każda z tych komórek po odpowiednim potraktowaniu ma potencjał stania się człowiekiem, w dodatku moją dokładną kopią.

Awatar użytkownika
Lorien
jASkółka
Posty: 118
Rejestracja: 20 lip 2008, 14:07
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Lorien » 13 lip 2009, 20:59

Piorun pisze: Każdy człowiek powinien mieć pełne prawo do decydowania o sobie i swoim organizmie(,,,) - od zrobienia sobie silikonowych cycków po odcięcie zbędnych w jego opinii elementów.

jeśli tak, to czemu co jakis czas pojawia sie w prasie wiadomość że ktos obciał sobie specjalnie jakaś część ciała a na pogotowiu mu na siłe przyszywali, i jeszcze przewozili helikopterem do bardziej wyspecjalizowanej kliniki.... hmmm?
nie czuć, nie myśleć , nie pamiętać...

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 13 lip 2009, 21:01

Ciekawe, czy AStronom tak samo by się ekscytował, gdyby jego kuzynka/matka/dziewczyna zaszła w ciążę wskutek gwałtu...

Mam deja vu normalnie, bo już chyba tysiąc razy ten temat był wałkowany na innych forach.

Awatar użytkownika
AStronom
ciAStoholik
Posty: 310
Rejestracja: 2 kwie 2009, 17:39
Lokalizacja: z nudów

Post autor: AStronom » 13 lip 2009, 21:02

A tom nadaje się na ojca :kocha:

Piorunie, wracając do zroślaków - gdyby twój brat bliźniak nie miał szans przeżycia po rozdzieleniu, a ty miałbyś 95% (czyli max), gdybyś dowiedział się o tym a on nie (bo mu się stłukły okulary i nie przeczytał diagnozy lekarza), wówczas mógłbyś wybierać, czy rozdzielić się czy nie. Czy zabiłbyś brata?

Awatar użytkownika
Piorun
PerkunAS
Posty: 595
Rejestracja: 8 kwie 2008, 12:50
Lokalizacja: z fabryki cyborgów

Post autor: Piorun » 13 lip 2009, 21:02

Powiedziałem "powinien"
Niestety jak też już pisałem, tak zwane państwo uważa się za naszego właściciela - a co za tym idzie uważa że ma prawo "przyszywać na siłę" i nie tylko

Astronomie, podstawowa zasada libertarian mówi "jednostka nie może inicjować agresji; może jej użyć tylko w wypadku, gdy inna osoba jako pierwsza zainicjuje agresję" i "każdy człowiek jest wyłącznym posiadaczem swojego życia"

Co za tym idzie, będąc połączony z inną świadomą istotą nie zrobił bym nic bez jej zgody. Jeśli zgodziła by się na ryzyko czy śmierć - nie widzę przeciwwskazań by spróbować

Tak samo gdyby brat poprosił mnie o skrócenie jego cierpień, czuł bym się moralnie zobligowany do wykonania jego woli

Awatar użytkownika
Lorien
jASkółka
Posty: 118
Rejestracja: 20 lip 2008, 14:07
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Lorien » 13 lip 2009, 21:04

AStronom pisze::kocha: I to jest prawdziwa kobieta
Lorien, nie chodzi o to, że się ze mną zgadzasz, broń Boże, ale o to, że nadajesz się na matkę, w przeciwieństwie do wielu kobiet seksualnych.
....osobiście nie lubie dzieci... ale to ze ich nie lubie nie znaczy ze nie widze w nich pełnoprawnych ludzi...
nie czuć, nie myśleć , nie pamiętać...

Awatar użytkownika
AStronom
ciAStoholik
Posty: 310
Rejestracja: 2 kwie 2009, 17:39
Lokalizacja: z nudów

Post autor: AStronom » 13 lip 2009, 21:08

Agnieszko, w prawdzie nie myślałem o przypadku gwałtu, ale moje zdanie jest to samo, tylko ton byłby łagodniejszy.

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 13 lip 2009, 21:12

Czyli skazałbyś niewinną kobietę na 9 miesięcy męczarni i przeżywania czegoś, co w każdej minucie i godzinie przypominałoby jej koszmar? Gratuluję.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość