Edukacja seksualna dzieci :)

"Piekarnik" na kontrowersyjne tematy
panna_x
mASkotka
Posty: 1473
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Edukacja seksualna dzieci :)

Post autor: panna_x » 10 cze 2018, 07:31

Obecne podejście dzieci jest przerażające. W pracy kolega opowiadał, że w klasie jego 10-letniej córki jest chłopiec, który jest agresywny, zaczepia innych,w dodatku mówi, że wymyślił, że jedna dziewczynka z klasy, jakaś jego znajoma, będzie jemu i jego kolegom przyprowadzać dziewczynki i te ładne będą gwałcić, a brzydkim obcinać głowy. Na co szkolna psycholog, że on sobie tylko żartuje i nie przejmować się tym.

Awatar użytkownika
Azshara
ciAStoholik
Posty: 381
Rejestracja: 10 lip 2017, 19:38

Re: Edukacja seksualna dzieci :)

Post autor: Azshara » 10 cze 2018, 13:45

panna_x pisze:
10 cze 2018, 07:31
Obecne podejście dzieci jest przerażające. W pracy kolega opowiadał, że w klasie jego 10-letniej córki jest chłopiec, który jest agresywny, zaczepia innych,w dodatku mówi, że wymyślił, że jedna dziewczynka z klasy, jakaś jego znajoma, będzie jemu i jego kolegom przyprowadzać dziewczynki i te ładne będą gwałcić, a brzydkim obcinać głowy. Na co szkolna psycholog, że on sobie tylko żartuje i nie przejmować się tym.
Przerażający jest brak zainteresowania rodziców własnymi dziećmi. One sobie tego nie wymyślają, tylko podłapują. Na tak chore pomysły wpadają, gdy obejrzą coś równie chorego lub usłyszą od innego dzieciaka, który, tak czy inaczej, też się na czymś wzorował. Gorzej, jeśli któryś faktycznie wymyślił coś potwornego i nikt się tym nie interesuje. Matką nie jestem, ale wydaje mi się, że spora część rodziców myśli, że ma wybór tylko pomiędzy pozwoleniem na wszystko a zabronieniem. Robią to również dla świętego spokoju, bo niektórzy nie wiedzą, jak rozmawiać z własnym dzieckiem, albo w ogóle rozmawiać, robić dzieciaki mogą w końcu wszyscy. Naprawdę mało jest rodziców, którzy szczerze interesują się tym, jak dziecko spędza wolny czas przede wszystkim w internecie. Mało który powie "słuchaj, nie podoba mi się to, że oglądasz x, ponieważ uważam, że jest to takie oraz takie i byłbym naprawdę szczęśliwy, gdybyś spróbował przemyśleć parę spraw i więcej tego nie oglądał, jednak nie mogę ci tego zabronić", powiedzą za to "nie oglądaj tego, bo ja tak mówię i masz mnie słuchać" i wmawiają sobie lub chcą wmawiać, że na dzieciaka nie podziała to, jak płachta na byka. Co gorsza, postawa tej psycholożki nawet mnie nie dziwi i to jest przykre. Ludzie obsadzeni na takich stanowiskach w szkole mają albo wylane na swoje obowiązki, albo są oderwani od rzeczywistości, a dyplomy znaleźli w Cheetosach. Przekonałam się o tym niestety na własnej skórze, przekonałam się również od koleżanek i kolegów, którzy w gimnazjum oraz szkole średniej z jakichś powodów woleli porozmawiać ze szkolnym psychologiem, zamiast z rodzicami lub zostali tam skierowani z innych powodów. Przykład związany z tematem to znajoma z klasy, która życie seksualne zaczęła bardzo wcześnie, bo w wieku 14 lat, na dodatek z chłopakiem starszym o sześć lat. Chwaliła się tym między koleżankami, ale potem miała z nim jakieś problemy i udała się do psycholożki, aby porozmawiać. Ta nie dość, że nie widziała kompletnie nic złego w różnicy wieku i całej reszcie, nie starała się porozmawiać o konsekwencjach z dziewczyną, to rozpuściła jeszcze temat wśród nauczycieli, więc zachowanie cudowne. Takich normalnych psychologów szkolnych, którzy mają o czymkolwiek jakiekolwiek pojęcie, można szukać ze świecą, bo już dawno temu zostali włożeni między urban legend.

Awatar użytkownika
takasobie
ASter
Posty: 690
Rejestracja: 24 mar 2016, 08:22

Re: Edukacja seksualna dzieci :)

Post autor: takasobie » 10 cze 2018, 14:24

Setsu pisze:
10 cze 2018, 13:45
Przerażający jest brak zainteresowania rodziców własnymi dziećmi. One sobie tego nie wymyślają, tylko podłapują. Na tak chore pomysły wpadają, gdy obejrzą coś równie chorego lub usłyszą od innego dzieciaka, który, tak czy inaczej, też się na czymś wzorował. Gorzej, jeśli któryś faktycznie wymyślił coś potwornego i nikt się tym nie interesuje. Matką nie jestem, ale wydaje mi się, że spora część rodziców myśli, że ma wybór tylko pomiędzy pozwoleniem na wszystko a zabronieniem. Robią to również dla świętego spokoju, bo niektórzy nie wiedzą, jak rozmawiać z własnym dzieckiem, albo w ogóle rozmawiać, robić dzieciaki mogą w końcu wszyscy. Naprawdę mało jest rodziców, którzy szczerze interesują się tym, jak dziecko spędza wolny czas przede wszystkim w internecie. Mało który powie "słuchaj, nie podoba mi się to, że oglądasz x, ponieważ uważam, że jest to takie oraz takie i byłbym naprawdę szczęśliwy, gdybyś spróbował przemyśleć parę spraw i więcej tego nie oglądał, jednak nie mogę ci tego zabronić", powiedzą za to "nie oglądaj tego, bo ja tak mówię i masz mnie słuchać" i wmawiają sobie lub chcą wmawiać, że na dzieciaka nie podziała to, jak płachta na byka. Co gorsza, postawa tej psycholożki nawet mnie nie dziwi i to jest przykre. Ludzie obsadzeni na takich stanowiskach w szkole mają albo wylane na swoje obowiązki, albo są oderwani od rzeczywistości, a dyplomy znaleźli w Cheetosach. Przekonałam się o tym niestety na własnej skórze, przekonałam się również od koleżanek i kolegów, którzy w gimnazjum oraz szkole średniej z jakichś powodów woleli porozmawiać ze szkolnym psychologiem, zamiast z rodzicami lub zostali tam skierowani z innych powodów. Przykład związany z tematem to znajoma z klasy, która życie seksualne zaczęła bardzo wcześnie, bo w wieku 14 lat, na dodatek z chłopakiem starszym o sześć lat. Chwaliła się tym między koleżankami, ale potem miała z nim jakieś problemy i udała się do psycholożki, aby porozmawiać. Ta nie dość, że nie widziała kompletnie nic złego w różnicy wieku i całej reszcie, nie starała się porozmawiać o konsekwencjach z dziewczyną, to rozpuściła jeszcze temat wśród nauczycieli, więc zachowanie cudowne. Takich normalnych psychologów szkolnych, którzy mają o czymkolwiek jakiekolwiek pojęcie, można szukać ze świecą, bo już dawno temu zostali włożeni między urban legend.
Dzieci są zostawiane samopas i takie są efekty. Poza tym w najlepszym czasie antenowym lecą wiadomo jakie programy typu szpital, trudne sprawy, a tam zawsze jest kochanka, seks itp. Uwaga - na yt między piosenkami dla dzieci w wieku przedszkolnym lecą reklamy durexa. Oglądam to z siostrzeńcem, nigdy nie wiem kiedy to się pojawi, a przeskoczyć nie można. Nie instaluję adblocka, bo reklamy mi nie przeszkadzają, a ta sytuacja na yt jest dla mnie po prostu niestosowna. Wiem, że z reklam ma się kasę itp, ale można ją wrzucić gdzieś indziej.
Pedagodzy i psychologowie szkolni to fikcyjne etaty. Marnotawstwo pieniędzy z budżetu. Jak można prowadzić skuteczne działania, skoro cały dzien się siedzi u siebie w gabinecie i tylko się rozmawia ze współpracownikami?
Współżycie z osobą w wieku 14 lat to pedofilia i aż dziwne, że twoja psycholog tego nigdzie nie zgłosiła, nawet żeby chronić własnu tyłek.

Awatar użytkownika
Azshara
ciAStoholik
Posty: 381
Rejestracja: 10 lip 2017, 19:38

Re: Edukacja seksualna dzieci :)

Post autor: Azshara » 10 cze 2018, 17:14

Reklamy to faktycznie tragedia. Nie wiem, jak to wygląda na yt i większości stron, bo siedzę na uBlocku, jednak jest jednak strona z anime, która wykrywa wszystkie dostępne blocki i wyłącza możliwość oglądania, dopóki są w użyciu. Ponad 90% reklam odnosi się do seksu i to nie w subtelny sposób, bo cyce na wierzchu i ogólna golizna to standard. To, że ja czuję się jak na stronie z tanim porno to nic. Problemem jest fakt, że ogromna część użytkowników to dzieciaki i nastolatki w wieku 9-15 lat. Zgłoszenia i maile nic nie dają, administratorzy wiedzą jaki typ reklam jest na ich stronie i przyznają, że to problem, ale upierają się, że podobno nic nie mogą z tym zrobić, a pieniądz to pieniądz.

Wiem, że pedofilia i o ile kolejny niegrzeszący rozumem psycholog szkolny mnie nie dziwi, tak szokuje postawa nauczycieli. Przypuszczam, że wiedziało całe grono pedagogiczne, ale nikt się nie pofatygował, aby porozmawiać z dziewczyną, czy ostatecznie z rodzicami, bo to oni przede wszystkim zawiedli na tym polu (jedyną antykoncepcją dziewczyny i jej chłopaka była stosunkiem przerywanym). Sama szkoła średnio mogła pochwalić się rzetelnym podejściem do tematu. Z lekcji WDŻWR, które prowadziła właśnie katechetka, pamiętam bardzo dużo bredzenia o kalendarzykach małżeńskich, a o innych normalnych zabezpieczeniach wspomniała przy okazji, a i to zajęło kilka minut. Tak że to kolejny przykład edukacji w Polskich szkołach.

panna_x
mASkotka
Posty: 1473
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Edukacja seksualna dzieci :)

Post autor: panna_x » 14 cze 2018, 09:01

Dlatego jestem za tym, aby WDŻR prowadziły osoby świeckie, a nie religijni. Zresztą, to paradoks, na lekcjach mówi się o seksie z kalendarzykiem, tylko małżeńskim, co jest oderwane od rzeczywistości, bo większość zaczyna przed ślubem i chce antykoncepcji. A z drugiej strony taki właśnie przekaz z mediów, którymi młodzież jest zalewana. Dwie skrajności: albo abstynencja seksualna i tylko małżeński prokreacyjny albo jakieś wulgarne ostre prawie porno. Nic pośredniego, zwykłego, normalnego. Podejście tej psycholożki Setsu jest tragiczne. Szkoda słów. Jaka to etyka zawodu olać problemy, zbagatelizować, wynosić treść rozmów na zewnątrz.

Nie wiem czemu psycholodzy czy seksuolodzy nie widzą nic złego we wczesnym zaczynaniu, mówią, że lepiej nie zaczynać zbyt późno czy nie czekać. Nie, żebym była za podejściem religijnych, że po ślubie, niech każdy jak uważa, nie jestem też za kalendarzykiem żeby była jasność. Ja mam koleżankę, która zaczęła w wieku 23 lat i jakoś wielką fanką seksu nie była do prawie 32 lat, miała kilku facetów, z przedostatnim się nie układało w łóżku, była u seksuologa, który mówił, że to przez stres, to, że tak późno zaczęła miało wpływ, że musi sobie poukładać w głowie itp. No nie wiem czy ledwo po 20-ce to już późno. I gadanie, że potem kobieta może mieć problemy z przyjemnością, nie wciągnie się w to, im później zacznie tym gorzej. Potem z nią gadałam i okazało się, że seks z ówczesnym partnerem był nieprzyjemny, bo był hojnie obdarzony przez naturę i stosunki ją bolały, więc trudno, żeby miała przyjemność. Tu ukazał mi się kolejny mit, który jest powtarzany przez ludzi, bo może właśnie nie ma rzetelnej edukacji seksualnej: że im facet ma większego, tym lepiej i większa przyjemność dla kobiety. A okazało się dokładnie odwrotnie. Duży rozmiar był problemem. W grę wchodziła zwykła fizjologia, biologia, a ten lekarz jakieś teorie o układaniu w głowie i późnym rozpoczynaniu. Teraz ma innego partnera, który jest dobry w łóżku i jej się podoba.

Na studiach miałam też wykładowcę, który był trochę kontrowersyjny, i właśnie gadał, że nie wiedzieć po co kobiety czekają, że po ślubie. A im później, tym gorzej, bo błona dziewicza grubnie, twardnieje i trudniej ją przebić. Potem gadałam z ginekolożką i twierdziła, że nie ma czegoś takiego- błona jest albo cienka, albo gruba i nie zmienia swojego stanu z wiekiem. Oczywiście, im grubsza, tym gorzej. Dziwi mnie, że osoba z tytułem doktora habilitowanego ma taką wiedzę.

Ja się bałam stosunków, ponieważ pierwszy jest bolesny. A że dużo kobiet i tak ma problemy, nie mają orgazmów czy jak ta koleżanka nie mają przyjemności później, słyszałam też parę razy od różnych osób, że seks jest przereklamowany, to sobie myślałam, że w sumie po co mi to- narażę się na ból, a potem może być i tak średnio, więc jaki sens. Miałam też już sporo lat na koncie. Zgodnie z doktryną tych seksuologów o późnym zaczynaniu i tak marne szanse, żeby mi się podobało.
Tymczasem okazało się, że pierwszy stosunek nie musiał mnie boleć, bo partner obszedł ten problem, i już pierwszy był dla mnie przyjemny. Choć bardzo późno zaczęłam, po 30-ce. I pierwszy, i następne też mi się podobały, i jakoś wiek nie miał znaczenia.

Awatar użytkownika
takasobie
ASter
Posty: 690
Rejestracja: 24 mar 2016, 08:22

Re: Edukacja seksualna dzieci :)

Post autor: takasobie » 18 cze 2018, 07:21

http://www.rynekaptek.pl/po-godzinach/r ... 26477.html


Reklama zabiegu wazektomii jako przerywnik filmu dla dzieci

Autor: radareklamy.pl/ rynekaptek.pl 15-06-2018, 14:39
Reklama zabiegu wazektomii jako przerywnik filmu dla dzieci
W ocenie Komisji Etyki Reklamy zaskarżona reklama nie jest zgodna z zasadami etyki oraz dobrymi praktykami reklamowymi

Matka dziecka puściła mu film z piosenkami smoka Edzia dostępny na portalu youtube.com i wyszła na chwilę z pomieszczenia. Gdy wróciła na ekranie telewizora było zdjęcie męskich genitaliów zachęcające do zabiegu wazektomii.

Kobieta napisała w tej sprawie skargę do Komisji Etyki Reklamy.

"Chcąc skorzystać z toalety, zostawiłam moje małe dziecko w kojcu z zabawkami i puściłam mu film z piosenkami smoka Edzia dostępny na portalu youtube.com. Gdy wróciłam na ekranie telewizora było zdjęcie męskich genitaliów zachęcające do zabiegu wazektomii. Reklama miała jeszcze trwać prawie 11 minut. Wcześniejsze reklamy tamponów i prezerwatyw jakoś przeżyłam, ale puszczanie czegoś takiego jako przerywnika bajek dla najmłodszych w godzinach porannych godzi nie tylko w moje poczucie estetyki ale z pewnością narusza jakieś paragrafy. Rozumiem ze serwis utrzymuje się z reklam, ale gdzieś muszą być jakieś granice" - opisała zdarzenie.

KER nie miała wątpliwości, że doszło w tym przypadku do złamania zasad Kodeksu Etyki Reklamy.

Zespół Orzekający uznał, że reklama przedstawiająca miejsca intymne męskiego ciała emitowana w sąsiedztwie audycji dla dzieci nie była prowadzona w poczuciu odpowiedzialności społecznej z uwagi na nieodpowiednio dobrany nośnik reklamowy do treści przekazu reklamowego.

Zdaniem Zespołu prezentowany w reklamie intymny przekaz wizualny w połączeniu z prezentowaniem go w sąsiedztwie audycji dla dzieci narusza dobre obyczaje i może sprawiać dyskomfort w obcowaniu z reklamą u niektórych odbiorców.

W ocenie Komisji Etyki Reklamy zaskarżona reklama nie jest zgodna z zasadami etyki oraz dobrymi praktykami reklamowymi.

panna_x
mASkotka
Posty: 1473
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Edukacja seksualna dzieci :)

Post autor: panna_x » 18 cze 2018, 12:23

Zgadzam się, reklamy ociekają seksem i wszędzie je wciskają. U mnie w mieście nawet pączkarnia jest reklamowana przez roznegliżowane kobiety w samych fartuchach w oknie wystawy na zdjęciu.

Awatar użytkownika
Nightfall
bASyliszek
Posty: 1045
Rejestracja: 21 cze 2011, 17:08

Re: Edukacja seksualna dzieci :)

Post autor: Nightfall » 19 cze 2018, 18:38

Na terapii też czasem dzieciom puszczam muzykę z yt. Miałam sytuację podobną jak opisana - leci muzyka dla dzieci, a tu nagle bach i na cały regulator reklama prezerwatyw ;/

Awatar użytkownika
takasobie
ASter
Posty: 690
Rejestracja: 24 mar 2016, 08:22

Re: Edukacja seksualna dzieci :)

Post autor: takasobie » 19 cze 2018, 19:22

Nightfall pisze:
19 cze 2018, 18:38
Na terapii też czasem dzieciom puszczam muzykę z yt. Miałam sytuację podobną jak opisana - leci muzyka dla dzieci, a tu nagle bach i na cały regulator reklama prezerwatyw ;/
To bardziej się nadaje na terapię u seksuologa :D

Awatar użytkownika
takasobie
ASter
Posty: 690
Rejestracja: 24 mar 2016, 08:22

Re: Edukacja seksualna dzieci :)

Post autor: takasobie » 21 cze 2018, 18:33

https://portal.abczdrowie.pl/seks-zabaw ... -sloneczko
Moja wiedza (teoretyczna oczywiście :D ) to tylko kamienna twarz i słoneczko.

Awatar użytkownika
Nightfall
bASyliszek
Posty: 1045
Rejestracja: 21 cze 2011, 17:08

Re: Edukacja seksualna dzieci :)

Post autor: Nightfall » 21 cze 2018, 19:07

Muzyka była w ramach odpoczynku na przerwie xD

Awatar użytkownika
króliczka
łASuch
Posty: 164
Rejestracja: 20 maja 2017, 21:11

Re: Edukacja seksualna dzieci :)

Post autor: króliczka » 14 lip 2018, 16:30

Dość stare, ale może kogoś zainteresuje:
Skąd się biorą dzieci? cz. 1
https://www.youtube.com/watch?v=6mtFGd8uUIk
Skąd się biorą dzieci? cz. 2
https://www.youtube.com/watch?v=RYWPDBQ-dns

Najbardziej zastanawia mnie w tym, czemu tak wielu rodzicom wydaje się że przedstawienie porodu jako wychodzenia dziecka z odbytu było jakieś hmm mniej straszne? (a może jest inny powód że tak mówili/mówią?)

Awatar użytkownika
Animalia
pASibrzuch
Posty: 273
Rejestracja: 15 lip 2018, 18:01
Kontakt:

Re: Edukacja seksualna dzieci :)

Post autor: Animalia » 15 lip 2018, 19:27

Proszę, zatrzymaj tą karuzelę śmiechu. :shock: :lol:
No Błagam, jaki idiota daje dziecku sztuczne genitalia do zabawy? W dodatku przedszkolakowi? No dobrze, że ja takich lekcji nie mam, bo bym się zadusila ze śmiechu. No nie wiem, jakiemu zdrowemu psychicznie przychodzą pomysły, aby uczniów wypytywac o ich jakieś chore fantazje, czy zalosna wymianę śluzu? To jakiś pedofil wymyślił. Ciekawe co by zrobił, gdyby trafił na asa...
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Animalia
pASibrzuch
Posty: 273
Rejestracja: 15 lip 2018, 18:01
Kontakt:

Re: Edukacja seksualna dzieci :)

Post autor: Animalia » 15 lip 2018, 19:31

Nightfall pisze:
21 cze 2018, 19:07
Muzyka była w ramach odpoczynku na przerwie xD
Ale wtopa XDD. A w jakim wieku były te dzieci?
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Nightfall
bASyliszek
Posty: 1045
Rejestracja: 21 cze 2011, 17:08

Re: Edukacja seksualna dzieci :)

Post autor: Nightfall » 15 lip 2018, 21:12

Nie widzę w tym wtopy, bo wina w tym moja żadna - chyba nie da się przewidzieć treści reklamy na YT :D Co do dzieci, to były one z niepełnosprawnością intelektualną i nie rozumiały treści przekazu. Tak czy tak, myślę, że jeśli muzyka jest ogólnie dostępna bez ograniczeń wiekowych, to nie powinno być reklam takiej treści xd

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości