Przymusowe szczepienia

"Piekarnik" na kontrowersyjne tematy
Yagarna
młodASek
Posty: 21
Rejestracja: 1 maja 2018, 00:24

Re: Przymusowe szczepienia

Post autor: Yagarna » 13 paź 2018, 23:43

Wedle notowań z WHO w państwach zachodniej Europy zwiększa się poziom zachorowań na choroby, na które istnieją szczepionki, tylko ludzie postanawiają się nie szczepić. Francja dla przykładu:

http://apps.who.int/immunization_monito ... &commit=OK

W UK w 2000 r. na daną chorobę chorowało mnie niž tysiąc osób w skali roku. Po kilku protestach antyszczepionkowców i po paru latach, liczba zwiększyła się ponad sześciokrotnie.

https://www.sciencedirect.com/science/a ... 0X18308727

Tutaj inne žródło o stanie szczepionek w 16 krajach Europy Zachodniej (w tym Polska). Właściwie to bardziej przyglądają się, jak wyglądają systemy poszczególnych krajów, wyciągają wnioski, etc. Dzięki temu možna się dowiedzieć, že w Finladii w której szczepienia są nieobowiązkowe, zaszczepione jest 98% populacji. Więcej niž w Polsce.

Piszesz o rozsądku i žądasz žródeł, lecz sama ich nie podajesz. A więc, cytuję:
"szczerze mówiąc czekałam na jakieś dane naukowe ...ciągle trudno mi się oswoić z pustymi argumentami..."

Podaj dane. Nie z psedonaukowych stron. Konretne dane naukowe. Z jakiego są uniwersytetu, kto je prowadził, kiedy wydano.

Užywasz słowa ignoracja, by określić innych, ale czy sama znasz znaczego tego słowa? Słownik słužy pomocą: "brak podstawowej wiedzy lub nieznajomość czegoś; nieuctwo, ciemnota, niewiedza".

Cięžkie metale! Kurde, co to želazo ludziom zrobiło? No tak, želazo to metal cięžki. W ludzkim ciele jest dość sporo potrzebnych metali cięžkich. O tym czy coś jest trucizną decyduje ilość. Nie uświadczysz ich w szczepionkach, usuwa się je stamtąd, aby ludzie przestali się tego czepiać. Chyba nie działa.

Tak patrzę na skład coca-coli... to ma więcej trucizny w sobie niž szczepionka.

Częste są równiež oskarženie o autyzm. To jest cholernie obražliwe wy (niecenzuralny potok słów).

Za swoistą próbę kontrolną działania szczepionek na przestrzeni wieków mogą słužyć dawne państwa z medycyną na wręcz legendarnym poziomie (istniejąca chirurgia, brak szczepionek). Starožytny Egipt! O, plaga. Kwitnące Ateny (415 p.n.e). O, džuma. Cesarstwo Rzymskie w II w. n.e (szczyt potęgi). Kolejna epidemia džumy/ospy czy czegoś tam jeszcze. Czarna śmierć. Etc, etc.

Nie ma wstydu w przyznaniu się do błędu. To proces uczenia się. Przypuszczalnie bardziej się zradykalizujesz w poglądach po przeczytaniu tego wszystkiego. Osobiście radzę Ci usiąść na spokojnie i sobie przeanalizować w głowie wszystkie dane informacje. Czy naprawdę sądzisz, že gdyby szczepionki były szkodliwe, to istniałyby nieprzerwanie od XVIII w? Juž Katarzyna II Wielka się zaszczepiła. Czy gdyby argumenty antyszczepionkowców były rozsądne, to czy nie powinno ich być więcej? (Czemu wszyscy nie mamy autyzmu?)

Awatar użytkownika
Azshara
AS gaduła
Posty: 402
Rejestracja: 10 lip 2017, 19:38

Re: Przymusowe szczepienia

Post autor: Azshara » 14 paź 2018, 08:29

sexowna pisze:
13 paź 2018, 22:23
do życzeń dokładam ROZSĄDKU, mniejszej zachowań stadnych i braku ignorancji .
Może to kompleksy społeczności wschodniej Europy? Potrzeba Nam najwidoczniej dłuższego czasu na dorównanie krajom Europy zachodniej gdzie przymusowe szczepienia są incydentalne albo nie ma takiego przymusu wcale...
Długie lata komunizmu , nałożyły Nam jakieś przedziwne mentalne lejce...


P.S. Nie ma wolności z "ALE" ... tak dla porządku...
Nie bądź śmieszna. W swoich odpowiedziach byłam momentami złośliwa, ale przynajmniej starałam ci się coś wytłumaczyć, podałam trzy obszerne artykuły, z czego dwa są opracowane przez Harvard, a ty mi zarzucasz ignorancję oraz ciemnotę (wybacz, ale aż mi się humor poprawił słysząc takie zarzuty ze strony antyszczepionkowca) i na tym kończysz. Ruszyłaś w ogóle te artykuły, czy automatycznie stwierdziłaś, że są tendencyjne? Zrewanżuj się i pokaż jakiekolwiek badania, ale od razu zaznaczam, że jeśli nie będą pochodzić z rzetelnych stron naukowych/ edukacyjnych, albo szanowanego zagranicznego czasopisma medycznego na przykład "Journal of American Medical Association" to uznaję, że takich badań nie ma. Możesz się burzyć, ale nie potrzeba wielkich umiejętności, aby rozpoznać nieobiektywne badania, w których syndrom oblężonej twierdzy skacze czytelnikowi na twarz już od pierwszej strony.

Czy wiesz, że...
Antyszczepionkowcy sfinansowali badania, które udowodniły jak bardzo się mylą
A tutaj obszerniejszy artykuł.
Antivaccine activists fund a study to show vaccines cause autism. It backfires spectacularly
:lol:

Przy okazji. Ciężko nie zauważyć, że proepidemicy gwałtownie zmienili linię obrony i przeszli z rtęci i metali ciężkich na wolność, której tak strasznie pragną. Dość ciekawe zjawisko. A mnie tutaj mogą zacząć hejtować, ale stanowiska nie zmienię, bo w przypadku antyszczepionkowców ta wolność powinna być dawkowana bardzo oszczędnie, z wieloma "ale". Tak naprawdę to zaczęłabym dowalać karami finansowymi za samo szkalowanie lekarzy, bo to już się odbywa na potężną i bardzo szkodliwą skalę. Swoją drogą lekarz Dawid Ciemięga (do wyszukania na fb, wyskakuje jako pierwsza propozycja) podjął już pewnie kroki i nie uwierzycie, ale sporo antyszczepionkowców się uspokoiło, gdy dostało do ręki świstek z wezwaniem do sądu, bo wyszło na to, że internet to nie tylko internet.

Edit: piszesz o tym, że w niektórych krajach Europy szczepienia są nieobowiązkowe. Bingo! Nie wspominasz jednak o bardzo istotnym fakcie, a mianowicie o konsekwencjach, które ponoszą osoby niedecydujące się na zaszczepienie własnych dzieci.

Włochy
Zaostrzono również przepisy dotyczących szczepień dzieci starszych – rodzice odmawiający szczepienia dziecka w wieku szkolnym są karani grzywną w wysokości 500 Euro
Kanada
Brak szczepień łączy się z ograniczeniem dostępu do szkół i przedszkoli.
Czechy
Obowiązują wymagania szczepień przed przyjęciem do przedszkola (6 szczepień do 3 r.ż.).
Niemcy
Wszystkie szczepienia są dobrowolne. W 2017 r. zaostrzono jednak przepisy dotyczące realizacji szczepień. Rodzice, którzy przed posłaniem dziecka do przedszkola nie spotkają się z lekarzem, aby porozmawiać na temat szczepień, są karani wysoką grzywną do 2 500 Euro. Dyrektorzy przedszkoli mogą również odmówić przyjmowania dzieci, których rodzice nie przedstawią dokumentu poświadczającego wykonanie szczepienia.
Jak wygląda obowiązek szczepień w różnych krajach?
To jest ta wolność bez żadnych "ale" o której wspominasz? Oczywiście w spisie są również kraje, w których obowiązkowe szczepienia są zupełnie zniesione, natomiast kraje te łączą się jednocześnie z najwyższymi wskaźnikami szczepień w Europie np. Norwegia czy Nowa Zelandia, bo władze zadbały o to, aby ludzie byli porządni edukowani na ten temat i najwyraźniej nie boją się o nawrót epidemii, bo mają rozsądnych obywateli.

sexowna
ASiołek
Posty: 79
Rejestracja: 12 lip 2018, 18:41

Re: Przymusowe szczepienia

Post autor: sexowna » 15 paź 2018, 00:19

:D :D :D

Szczep się na co chcesz, nawet na łupież i rozdwajanie się paznokci-TWÓJ ORGANIZM :thumbsup:
Powtarzasz argumenty propagandy pro-szczepionkowców... słyszałam je już mln razy...

Jeszcze raz WOLNOŚCI i radości :D :D :D

Awatar użytkownika
Azshara
AS gaduła
Posty: 402
Rejestracja: 10 lip 2017, 19:38

Re: Przymusowe szczepienia

Post autor: Azshara » 15 paź 2018, 07:24

sexowna pisze:
15 paź 2018, 00:19
:D :D :D

Szczep się na co chcesz, nawet na łupież i rozdwajanie się paznokci-TWÓJ ORGANIZM :thumbsup:
Powtarzasz argumenty propagandy pro-szczepionkowców... słyszałam je już mln razy...

Jeszcze raz WOLNOŚCI i radości :D :D :D
Nawet nie mogę napisać, że jestem zaskoczona, bo wiedziałam, że tak się skończy. Jesteś książkowym przykładem antyszczepionkowca. Głupie uśmieszki, które mają sugerować, że wiesz lepiej, zero argumentów, kulejąca logika, zlewanie wszystkich faktów i obalanie ich stwierdzeniem, że są dla naiwnych ludzi (heh), ale sama nie podasz ani jednego kontrargumentu popartego naukowymi badaniami, bo doskonale zdajesz sobie sprawę z tego, że takie nie istnieją, ale nadal w to brniesz. Nie potrafię zrozumieć, dlaczego ludzie olewają lata nauki i medycyny, uznając, że to kłamstwa i manipulacje, ale od ręki wierzą jakiemuś szamanowi.

Trudno, być może komuś w przyszłości przydadzą się podane artykuły, bo zawsze warto dyskutować, może którejś osobie w końcu zaskoczy :roll:

Awatar użytkownika
Nightfall
bASyliszek
Posty: 1093
Rejestracja: 21 cze 2011, 17:08

Re: Przymusowe szczepienia

Post autor: Nightfall » 15 paź 2018, 17:37

Kanada
Brak szczepień łączy się z ograniczeniem dostępu do szkół i przedszkoli.
Jak dla mnie jest to bardzo sensowne podejście :)

panna_x
ASoholik
Posty: 1694
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Przymusowe szczepienia

Post autor: panna_x » 19 lis 2018, 09:32

A jak odnosicie się do szczepienia na hpv? gdzie indziej jest refundowane, więc rak szyjki macicy praktycznie tam przestał występować. Bylibyście za refundacją tego szczepienia? Lub żeby było obowiązkowe? Mam też pytanie, jak oceniacie to, że w Anglii obowiązkowy jest dentysta a nie pójście grozi karą finansową. Jak oceniacie taki przymus? Czy to dobre, czy jednak zbyt antywolnościowe?

carnation345
ASiołek
Posty: 53
Rejestracja: 21 lip 2017, 06:43

Re: Przymusowe szczepienia

Post autor: carnation345 » 19 lis 2018, 10:02

panna_x pisze:
19 lis 2018, 09:32
A jak odnosicie się do szczepienia na hpv? gdzie indziej jest refundowane, więc rak szyjki macicy praktycznie tam przestał występować. Bylibyście za refundacją tego szczepienia? Lub żeby było obowiązkowe? Mam też pytanie, jak oceniacie to, że w Anglii obowiązkowy jest dentysta a nie pójście grozi karą finansową. Jak oceniacie taki przymus? Czy to dobre, czy jednak zbyt antywolnościowe?
Tak, uważam że szczepienia na hpv powinny być refundowane, ze względu na to że są drogie a rak szyjki macicy zabija wiele kobiet rocznie u nas. Nie miałabym nic przeciwko obowiązkowi takiego szczepienia.
Co do dentysty to nie popieram obowiązku, chyba że dla dzieci żeby zmusic niezbyt zaangażowanych rodziców. Różnica między dentystą a szczepieniami jest taka, że nie chodząc do dentysty szkodzisz tylko sobie, a nie szczepiąc się szkodzisz wszystkim.

Awatar użytkownika
Azshara
AS gaduła
Posty: 402
Rejestracja: 10 lip 2017, 19:38

Re: Przymusowe szczepienia

Post autor: Azshara » 21 lis 2018, 16:12

panna_x pisze:
19 lis 2018, 09:32
A jak odnosicie się do szczepienia na hpv? gdzie indziej jest refundowane, więc rak szyjki macicy praktycznie tam przestał występować. Bylibyście za refundacją tego szczepienia? Lub żeby było obowiązkowe? Mam też pytanie, jak oceniacie to, że w Anglii obowiązkowy jest dentysta a nie pójście grozi karą finansową. Jak oceniacie taki przymus? Czy to dobre, czy jednak zbyt antywolnościowe?
Jak najbardziej jestem za refundacją, podobnie w przypadku szczepionki na raka prostaty. Sama mam zamiar się zaszczepić, gdy wyjdę finansowo na prostą i jeśli nie będzie za późno. Obowiązkowość jest mi jednak obojętna. Rakiem zarazić się nie da, więc decyzja leżałaby w interesie danej osoby, chociaż gdybym miała oddać swój głos, to wybrałabym opcję, która nakłada obowiązek odbycia szczepień.

Na temat wizyt dentystycznych w Anglii podzielam zdanie carnation345. Stan uzębienia jest bardzo ważny, ale kary finansowe to przesada. Zdarza się, że trzeba odkładać wizyty przez problemy finansowe (niestety znam z autopsji), bo to swoje kosztuje, a niestety nie wszystko jest refundowane, ale jeśli ktoś notorycznie olewa dentystę i zaniedbuje zęby na potęgę, no to jego problem, nikogo tym nie zarazi.

R1991
młodASek
Posty: 21
Rejestracja: 19 maja 2018, 01:25

Re: Przymusowe szczepienia

Post autor: R1991 » 21 lis 2018, 22:05

Co do szczepionek, to najwięcej do powiedzenia mają Ci którzy o tym nic nie wiedzą, czyli oczywiście anty-szczepionkowcy...

Dam wam filmik, zmieńcie sieć 5G, na szczepionki i macie dosłownie to samo (Najlepsze od 4:15):
https://youtu.be/y4QLF20HMMM?t=255

panna_x
ASoholik
Posty: 1694
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Przymusowe szczepienia

Post autor: panna_x » 22 lis 2018, 11:30

Azshara pisze:
21 lis 2018, 16:12
panna_x pisze:
19 lis 2018, 09:32
A jak odnosicie się do szczepienia na hpv? gdzie indziej jest refundowane, więc rak szyjki macicy praktycznie tam przestał występować. Bylibyście za refundacją tego szczepienia? Lub żeby było obowiązkowe? Mam też pytanie, jak oceniacie to, że w Anglii obowiązkowy jest dentysta a nie pójście grozi karą finansową. Jak oceniacie taki przymus? Czy to dobre, czy jednak zbyt antywolnościowe?
Jak najbardziej jestem za refundacją, podobnie w przypadku szczepionki na raka prostaty. Sama mam zamiar się zaszczepić, gdy wyjdę finansowo na prostą i jeśli nie będzie za późno. Obowiązkowość jest mi jednak obojętna. Rakiem zarazić się nie da, więc decyzja leżałaby w interesie danej osoby, chociaż gdybym miała oddać swój głos, to wybrałabym opcję, która nakłada obowiązek odbycia szczepień.

Na temat wizyt dentystycznych w Anglii podzielam zdanie carnation345. Stan uzębienia jest bardzo ważny, ale kary finansowe to przesada. Zdarza się, że trzeba odkładać wizyty przez problemy finansowe (niestety znam z autopsji), bo to swoje kosztuje, a niestety nie wszystko jest refundowane, ale jeśli ktoś notorycznie olewa dentystę i zaniedbuje zęby na potęgę, no to jego problem, nikogo tym nie zarazi.
W Anglii dentysta jest bezpłatny, refundowany przez panstwo, więc pacjent nie płaci za niego, ale zapłaci karę, jeśli nie pójdzie. Znieczulenie też jest w ramach wizyty i to ponoć bardzo mocne. U NAS niestety na NFZ są tylko jakieś przednie zęby, a reszty nie pokrywają, trzeba prywatnie. Zatem doszło do paradoksu, że wszyscy lub znaczna większość leczy się prywatnie u dentysty, choć płacimy składki na ubezpieczenie zdrowotne. Ja osobiście nie znam nikogo, kto chodziłby państwowo do stomatologa. Wszyscy prywatnie albo wcale. Np koleżanka w pracy ostatnio mówiła, że jej nie stać wywalić stówę za jednego zęba, więc nie chodzi wcale.

Awatar użytkownika
Azshara
AS gaduła
Posty: 402
Rejestracja: 10 lip 2017, 19:38

Re: Przymusowe szczepienia

Post autor: Azshara » 22 lis 2018, 17:12

panna_x pisze:
22 lis 2018, 11:30
W Anglii dentysta jest bezpłatny, refundowany przez panstwo, więc pacjent nie płaci za niego, ale zapłaci karę, jeśli nie pójdzie. Znieczulenie też jest w ramach wizyty i to ponoć bardzo mocne. U NAS niestety na NFZ są tylko jakieś przednie zęby, a reszty nie pokrywają, trzeba prywatnie. Zatem doszło do paradoksu, że wszyscy lub znaczna większość leczy się prywatnie u dentysty, choć płacimy składki na ubezpieczenie zdrowotne. Ja osobiście nie znam nikogo, kto chodziłby państwowo do stomatologa. Wszyscy prywatnie albo wcale. Np koleżanka w pracy ostatnio mówiła, że jej nie stać wywalić stówę za jednego zęba, więc nie chodzi wcale.
Aha, taka sprawa, nie wiedziałam o tym. Jeśli wizyty i zabiegi stomatologiczne są refundowane, to myślę, że to dobry kompromis, chociaż kary finansowe nadal są przesadą. Z drugiej strony nie rozumiem, dlaczego ktoś chciałby unikać wizyt, skoro ma tak naprawdę zdrowe zęby za darmo.

Na NFZ można jeszcze usunąć ósemki. Nie wiem, czy coś jeszcze, jeśli chodzi o tylne zęby. Poza tym się zgadzam, nie wiem, na co ja te składki płacę, bo w zasadzie do żadnego lekarza na NFZ nie chodzę. Czeka mnie jeszcze sporo wizyt u stomatologa, bo mam do dokończenia jedną kanałówkę i drugą do zrobienia, a refundacja przeszła mi koło nosa, bo nie są to przednie zęby. Jeśli muszę iść do jakiegoś lekarza, to też idę prywatnie, bo kolejki są takie, że nie ma sensu czekać, bo nie wiem, co się będzie ze mną działo np. za sześć miesięcy. Tak naprawdę z NFZ skorzystałam dopiero w tym roku, gdy leżałam w szpitalu i gdybym miała się leczyć prywatnie, to musiałabym sprzedać nerkę, żeby nie zamieszkać pod mostem, ale poza opieką medyczną i potrzebnymi lekami tych składek w ogóle nie widać. Mowa chociażby o jedzeniu. Przeciętny człowiek w ciągu życia trafia do szpitala 0-3 razy i to lekki skandal, że przez ten tydzień, dwa tygodnie ktoś musi dowozić jedzenie, bo tam się raczej najeść nie da, o jakości nie wspomnę. Poważnie, kaloryczność poszczególnych produktów wbiła mi się w głowę podczas odchudzania i w szpitalu nie dostawałam dziennie więcej niż 1400 kcal. To o wiele za mało na osobę, która przez całą dobę tylko leży, wypoczywa i śpi, bo schodzimy wręcz poniżej podstawowego zapotrzebowania, więc fajna kuracja.

panna_x
ASoholik
Posty: 1694
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Przymusowe szczepienia

Post autor: panna_x » 27 gru 2018, 15:18

W Sosnowcu zaszczepione dzieci mają dostać więcej punktów przy przyjmowaniu do żłobka.
Ja jestem za szczepionkami, ale też trochę mnie drażni ta narracja zwolenników szczepionek- jakie to zagrożenie tworzą ci, co się nie szczepią. Kierowcy też tworzą zagrożenie i jakoś nie narzuca im się czy nie zakazuje jazdy samochodem, a szczepionki są narzucane. I o ilu można usłyszeć przypadkach? Kilkunastu? Kilkudziesięciu zachorowań. a w wypadkach ginie koło 5 tysięcy osób rocznie w Polsce, tyle, co małe miasteczko.
Po drugie, nie sądzę, by szczepionki szkodziły, może wyjątkom, reszcie pomagają, ale też nie sądzę, by szczepili nas z wielkiej troski o nas- robią to, bo na tym zarabiają. Więc mierzi mnie ta narracja o dobru, wyższych koniecznościach, trosce o społeczeństwo. Jakoś w Afryce nie szczepią i są tam epidemie i naraz tym troskliwym martwiącym się o ludzkość producentom szczepionek nie przeszkadza masowe umieranie ludzi. Więc wolę, by powiedzieć to wprost- jest to biznes i tyle, zamiast dorabiać do tego jakieś wzniosłe ideologie o zapobieganiu, chronieniu, troszczeniu się o ludzi.

tom
ASter
Posty: 616
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:42

Re: Przymusowe szczepienia

Post autor: tom » 28 gru 2018, 22:08

Szczepienia dzieci są rzeczą oczywistą. Są ogromne badania naukowe na ten temat. Oczywiście firmy które produkują szczepionki na tym zarabiają, trudno żeby było inaczej. Przed laty wyprodukowano szczepionkę przeciw boreliozie. Osoby dorosłe zaszczepione zaskarżyły firmę Glaxo o rzekome odczyny poszczepienne. Amerykańska instytucja zajmująca się nadzorem nad lekami FDA, nie dopatrzyła się związku między szczepionką a stanem zdrowia skarżących. Sąd skargi oddalił. Niestety firma Glaxo szczepionkę wycofała, na zasadzie "po co ryzykować". Nie zmienia to jednak faktu, że tak jak szczepienia osób dorosłych winny być kwestią dowolności, tak dzieci winny być szczepione według kalendarza szczepień. Także aby zabezpieczać tą nieliczną grupę dzieci, które ze względów medycznych (a nie urojeń rodziców) nie mogą być szczepione.

Awatar użytkownika
Azshara
AS gaduła
Posty: 402
Rejestracja: 10 lip 2017, 19:38

Re: Przymusowe szczepienia

Post autor: Azshara » 29 gru 2018, 10:47

panna_x pisze:
27 gru 2018, 15:18
Ja jestem za szczepionkami, ale też trochę mnie drażni ta narracja zwolenników szczepionek- jakie to zagrożenie tworzą ci, co się nie szczepią. Kierowcy też tworzą zagrożenie i jakoś nie narzuca im się czy nie zakazuje jazdy samochodem, a szczepionki są narzucane. I o ilu można usłyszeć przypadkach? Kilkunastu? Kilkudziesięciu zachorowań. a w wypadkach ginie koło 5 tysięcy osób rocznie w Polsce, tyle, co małe miasteczko.
Kierowca, który spowoduje wypadek albo zachowuje się nieodpowiednio podczas jazdy, zostanie ukarany. Grzywna, odebranie prawa jazdy czy pozbawienie wolności, zależy od wykroczenia. Rodzice głąby, którzy nie szczepią swoich dzieci, bo naczytali się durnot w internecie, właściwie są bezkarni, chyba że mówimy o śmierci takiego dziecka, ale w razie zarażenia obcej osoby uchodzi im to płazem. Teraz co prawda zaczyna coś ruszać, pojawiają się nowe petycje, które mają na celu utrudnić życie antyszczepom, ale długa droga przed nami.
Z kolei kilkanaście - kilkadziesiąt zachorowań to o kilkanaście - kilkadziesiąt zachorowań za dużo.
panna_x pisze:
27 gru 2018, 15:18
Po drugie, nie sądzę, by szczepionki szkodziły, może wyjątkom, reszcie pomagają, ale też nie sądzę, by szczepili nas z wielkiej troski o nas- robią to, bo na tym zarabiają. Więc mierzi mnie ta narracja o dobru, wyższych koniecznościach, trosce o społeczeństwo.
Mogą szkodzić, bo NOPy istnieją, ale mówimy tutaj o takich szkodach, jakimi są np. omdlenia, gorączki, wymioty czy trudności z oddychaniem, jednak są to bardzo rzadkie przypadki, nie norma. Urojone NOPy, czyli autyzm są już bzdurami.
No ba, że jest to biznes. Owsiak również czerpie ze swojej działalności korzyści finansowe. Czy to oznacza, że wszystko, co robi od lat, robi wyłącznie dla pieniędzy i ma głęboko gdzieś niesienie pomocy innym? Szczepienia są troską o społeczeństwo oraz biznesem, te cele mogą iść ze sobą w parze.

panna_x
ASoholik
Posty: 1694
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Przymusowe szczepienia

Post autor: panna_x » 11 sty 2019, 18:18

Azshara pisze:
29 gru 2018, 10:47
panna_x pisze:
27 gru 2018, 15:18
Ja jestem za szczepionkami, ale też trochę mnie drażni ta narracja zwolenników szczepionek- jakie to zagrożenie tworzą ci, co się nie szczepią. Kierowcy też tworzą zagrożenie i jakoś nie narzuca im się czy nie zakazuje jazdy samochodem, a szczepionki są narzucane. I o ilu można usłyszeć przypadkach? Kilkunastu? Kilkudziesięciu zachorowań. a w wypadkach ginie koło 5 tysięcy osób rocznie w Polsce, tyle, co małe miasteczko.
Kierowca, który spowoduje wypadek albo zachowuje się nieodpowiednio podczas jazdy, zostanie ukarany. Grzywna, odebranie prawa jazdy czy pozbawienie wolności, zależy od wykroczenia. Rodzice głąby, którzy nie szczepią swoich dzieci, bo naczytali się durnot w internecie, właściwie są bezkarni, chyba że mówimy o śmierci takiego dziecka, ale w razie zarażenia obcej osoby uchodzi im to płazem. Teraz co prawda zaczyna coś ruszać, pojawiają się nowe petycje, które mają na celu utrudnić życie antyszczepom, ale długa droga przed nami.
Z kolei kilkanaście - kilkadziesiąt zachorowań to o kilkanaście - kilkadziesiąt zachorowań za dużo.
panna_x pisze:
27 gru 2018, 15:18
Po drugie, nie sądzę, by szczepionki szkodziły, może wyjątkom, reszcie pomagają, ale też nie sądzę, by szczepili nas z wielkiej troski o nas- robią to, bo na tym zarabiają. Więc mierzi mnie ta narracja o dobru, wyższych koniecznościach, trosce o społeczeństwo.
Mogą szkodzić, bo NOPy istnieją, ale mówimy tutaj o takich szkodach, jakimi są np. omdlenia, gorączki, wymioty czy trudności z oddychaniem, jednak są to bardzo rzadkie przypadki, nie norma. Urojone NOPy, czyli autyzm są już bzdurami.
No ba, że jest to biznes. Owsiak również czerpie ze swojej działalności korzyści finansowe. Czy to oznacza, że wszystko, co robi od lat, robi wyłącznie dla pieniędzy i ma głęboko gdzieś niesienie pomocy innym? Szczepienia są troską o społeczeństwo oraz biznesem, te cele mogą iść ze sobą w parze.
Moim zdaniem szczepionki są biznesem, nie widzę powodu, żeby ubierać to w piękne szatki troski o ludzkość. Gdyby się troszczyli o ludzi, jak twierdzą, mogliby pomóc ludziom w Afryce, a tego nie robią.
Co do kierowców, źle to ujęłam. Nie miałam na myśli karania pojedycznych przypadków punktami karnymi czy mandatem, lecz odgórny ogólny dotyczący wszystkich zakaz jazdy samochodem- skoro są niebezpieczne. Analogicznie do tego, że jest odgórny ogólny i dotyczący wszystkich nakaz szczepień.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość