Polski system edukacji

"Piekarnik" na kontrowersyjne tematy
Awatar użytkownika
Hebi
mASełko
Posty: 119
Rejestracja: 29 sty 2015, 20:43
Lokalizacja: Gdynia

Re: Polski system edukacji

Post autor: Hebi » 3 lut 2015, 10:52

Nie jest istotna odpowiedź, ale sama argumentacja i trudność z jaką pytany znajduje odpowiedź. To takie pytanie z haczykiem, bez dobrej odpowiedzi ;)
Wszystko jest trucizną,
decyduje tylko dawka.

Awatar użytkownika
morowy
pASibrzuch
Posty: 257
Rejestracja: 15 paź 2014, 08:02
Lokalizacja: Laniakea

Re: Polski system edukacji

Post autor: morowy » 3 lut 2015, 10:59

panna_x pisze:Jeszcze na koniec dodam, że prawie wszyscy wybrali dziecko do uratowania, tylko jedna grupa matkę.
A to ciekawe. Pamiętasz może jak argumentowali wybór matki?
"Gdy moderator/-ka banuje użytkownika bez ostrzeżenia, a jedyny argument to argument siły - w tym samym czasie gdzieś na świecie umiera jedna tancerka brzucha albo panda w ciąży." - prawo internetu

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2563
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Polski system edukacji

Post autor: Viljar » 3 lut 2015, 11:40

Zadanie z matką i dzieckiem znam z psychologii na studiach. Też wybrałem matkę.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
Nightfall
pASztet
Posty: 993
Rejestracja: 21 cze 2011, 17:08

Re: Polski system edukacji

Post autor: Nightfall » 3 lut 2015, 12:56

Mówisz, że to bada poziom rozwoju moralnego? Ciekawe, gdzie można o tym poczytać, nie wiesz może? Bo bym była ciekawa. A jak oni ( ci badacze, twórcy testu) ustalają, która decyzja jest bardziej moralna?
Nie jestem pewna, czy to konkretne zadanie, o którym napisałaś miało służyć badaniu rozwoju moralnego, ale podobnych historyjek używa się w tym celu. Ustalanie, która decyzja jest bardziej moralna, to skomplikowane zadanie. Z tego co pamiętam, to odpowiedzi oceniają psychologowie przeszkoleni z danej teorii rozwoju moralnego. Jeśli interesuje Cię ten temat, to poczytaj o Kohlbergu:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Lawrence_Kohlberg
(wiem, że wiki to nie jest wiarygodne źródło, ale dobre na początek) :)

panna_x
alabAStrowy bożek
Posty: 1359
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Polski system edukacji

Post autor: panna_x » 3 lut 2015, 13:12

Dzięki, chętnie poczytam. Argumentacji nie pamiętam zbytnio niestety, jako że miałam to jako 12-latka, a teraz mam trzy dychy na karku. Chyba coś w stylu, że bez matki to dziecko będzie miało i tak przekreślone życie, trafi do domu dziecka, gdzie nie będzie szczęśliwe ani kochane, no i wychowane w takich okolicznościach nie wiadomo kim się stanie, może kolejnym przestępcą, zagrożeniem społecznym- ogólnie to taki sens był mniej więcej. Tylko tyle pamiętam, a reszty to nie. Wiem, że to niezbyt lotne, ale czego oczekiwać od dzieci w tym wieku? A coś trzeba było powiedzieć.

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2563
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Polski system edukacji

Post autor: Viljar » 31 mar 2015, 10:58

W razie gdyby ktoś się zastanawiał, czemu nasz system edukacji jest jaki jest, przytaczam fragment rozmowy między mną a konsultantem wyznaczonym przez MEN. Rzecz dotyczy fragmentu tekstu: "Wiesz już, gdzie w okolicy twojego miejsca zamieszkania znajdują się sklepy, park czy przystanek autobusowy".

Konsultant: Skąd uczeń ma to wiedzieć? Tego nie było na lekcji.
Ja: Spodziewam się, że widzi to codziennie w drodze do szkoły.
Konsultant: Ale tego nie obejmuje proces edukacji, nie można się spodziewać, że wiedział takie rzeczy.
Ja: Przyjmijmy, że zachodzi proces samokształcenia w drodze do szkoły.
Konsultant: Zdecydowanie należy usunąć to zdanie. Wykracza poza podstawę programową i możliwości ucznia.

Żeby było jasne: nie robię podręcznika dla pięcioletnich ofiar zespołu Downa, tylko dla uczniów klas 4-6.

Niestety, obecnie o edukacji naszych dzieci decydują ludzie, których doświadczenie w zakresie kształcenia ogranicza się do porad dla gospodyń domowych udzielanych na łamach takich renomowanych pism jak "Pani domu". Dotyczy to również (a właściwie przede wszystkim) obecnej pani minister. Chciałbym żartować.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
Nightfall
pASztet
Posty: 993
Rejestracja: 21 cze 2011, 17:08

Re: Polski system edukacji

Post autor: Nightfall » 31 mar 2015, 18:59

Viljar, to o czym mówisz jest zatrważające. Czy są jeszcze inne "inteligentne" zalecenia odnośnie podręczników dla dzieciaków?

Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Re: Polski system edukacji

Post autor: dziwożona » 31 mar 2015, 20:47

Viljar, jakie Ty mądre rzeczy prawisz. Napijmy się wódki.
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2563
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Polski system edukacji

Post autor: Viljar » 1 kwie 2015, 06:38

Kurczę, a ja nie piję alkoholu... ale na kawę chętnie możemy iść. Gdzie i kiedy?

Nie wiem, czy to, co piszę, jest mądre - to po prostu Ryk Smutku i Rozpaczy, jak to by określił Kubuś Puchatek. A najgorsze jest to, że co najmniej do jesiennych wyborów nic się nie zmieni. A potem może być gorzej, bo nikt nie waży się teraz na gruntowną zmianę systemu edukacji, żeby nie oberwać po głowie od:
- rodziców oburzonych faktem, że za dużo wymaga się od ich dzieci i tym, że trzebaby znowu kupować nowe podręczniki;
- nauczycieli oburzonych tym, że nie zdążyli przywyknąć do jednej zmiany, a tu już następna;
- innych nauczycieli, słusznie oburzonych tym, że ciągle wymaga się od nich elastyczności, innowacyjności, zmian, za tę samą kasę i przy użyciu tych samych środków, bo pieniędzy przecież na nic nie dostaną;
- wydawców wkurzonych koniecznością zatrudniania kolejnych autorów "z łapanki", bo nikt normalny podręczników nie chce już pisać.

Innymi słowy - w dziedzinie edukacji jesteśmy obecnie w czarnej dziurze niedofinansowania, braku pomysłów i sensowych działań, z której prędko się nie wydostaniemy.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Re: Polski system edukacji

Post autor: dziwożona » 1 kwie 2015, 08:23

Polski system edukacji? Bez pół litra tego nie rozkminisz.
W Szczecinie będzie Zlot Żaglowców. Zapraszam.
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2563
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Polski system edukacji

Post autor: Viljar » 1 kwie 2015, 10:26

A może po prostu zastąpić edukację w szkołach samokształceniem? Dzisiaj w drodze do pracy słuchałem sobie rozmowy gimnazjalistek jadących na egzamin. Narzekały, że tyle fajnych rzeczy można się z internetu czy telewizji dowiedzieć, a w szkołach same pierdy, rzeczy po raz kolejny wałkowane, żadnych ciekawostek, nic, co przyciągnęłoby uwagę, czasami wręcz idiotyzmy... ale co robić? Testy trzeba zaliczać, myśleć nie wolno. Jedna się żaliła, że sama "wsiąkła", zaczęła szukać po źródłach, douczyła się i na sprawdzianie napisała to, czego się dowiedziała. Nauczycielka powiedziała, że bardzo dobrze, ale to jest sprzeczne z programem i nie może jej postawić oceny bardzo dobrej. To po co w ogóle chodzić do szkoły?

Tak, tak, to mówiły 16-latki. Mądrzejsze w mojej opinii niż obecna pani minister i jej doradcy.

A do Szczecina w sobotę 13. czerwca się chętnie wybiorę w takim razie.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Re: Polski system edukacji

Post autor: dziwożona » 1 kwie 2015, 10:35

O obecnej pani minister się nie wypowiem. Żal prądu.

Czekam, w takim razie.
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2563
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Polski system edukacji

Post autor: Viljar » 16 kwie 2015, 07:03

Człowiek się męczy, robi wszystko, wypruwa flaki z siebie, żeby tylko z tej naszej przyszłości narodu wyrośli ludzie... i po co to wszystko, skoro na drodze staje nam Ministerstwo Edukacji serwujące takie coś:

http://elizamichalik.natemat.pl/139725, ... cznika-men

Pomijając fakt, że rzecz o wychowaniu seksualnym nazywa się "wychowaniem do życia w rodzinie", to pytam się - jakie to wychowanie? Kalendarzyk i różaniec zamiast? Przy takim kształceniu nie ma się co dziwić, że głównym źródłem wiadomości na tematy cielesności pozostają światowej sławy hity z Sashą G. w roli głównej. Po prawdzie - te filmy naprawdę niosą więcej wiadomości niż te nasze arcydzieła literackie, które nawiasem mówiąc napisane są językiem tak prymitywnym, że za moich czasów szkolnych ich autorzy nie dostaliby promocji do klasy szóstej.

Ciekawe, jakim cudem tak właściwie MEN akceptuje podręczniki, które propagują treści sprzeczne z prawem polskim, unijnym i obowiązującą podstawą programową kładącą jakby nie było nacisk na zacieranie nieprawdziwych stereotypów na temat różnic między płciami.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

panna_x
alabAStrowy bożek
Posty: 1359
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Polski system edukacji

Post autor: panna_x » 16 kwie 2015, 09:05

Można by iść za przykładem Danii i puszczać porno w ramach wychowania seksualnego :)
Ja akurat jestem w mniejszości, mam niepopularne poglądy na edukację w Polsce. Moim zdaniem to narzekanie jest nieco przesadzone, ciągle słyszę, że poziom niski i generalnie można by pomyśleć, że jesteśmy krajem idiotów, a jednak te niedouki po szkołach idą na studia i jakimś cudem mamy cały czas nadmiar magistrów( ktoś te studia jednak kończy), wręcz ich zalew, a że jeden kierunek jest już normą, niczym nadzwyczajnym, to teraz mnóstwo osób robi po dwa kierunki. Jak już niejednokrotnie mówiłam, uważam, że u nas trend jest odwrotny, wręcz na siłę chcemy wszystkich edukować, kształcić, a obniżenie poziomu uważam za dobre, bo wg mnie wcześniej program był przeładowany i było tego za dużo, w dodatku zbędnych informacji.
Poza tym jak sami mówicie, szkoła to nie wszystko, dużo rzeczy można znaleźć w internecie, więc myślę, że jak ktoś tylko będzie zainteresowany, to poczyta i uzupełni wiadomości,naprawdę dziś wiedza jest na wyciągnięcie ręki, więc ja akurat nie myślę, że nagle staniemy się społeczeństwem przygłupów, którzy nic nie wiedzą. Modne są też teraz kursy, zajęcia pozalekcyjne, nawet ich nadmiar wobec dzieci,akademie przedszkolaka, nawet w banalnej telewizji, jeśli ktoś ma kablówkę, jest pełno programów, z których można czerpać jakieś inf- są programy historyczne, przyrodnicze, podróżnicze, o naukach technicznych, odkryciach naukowych itd. Nie można też liczyć, że szkoła ma dostarczać wszystkich wiadomości, bo to się nigdy nie uda, trzeba coś wybrać.
Jeśli chodzi o moje zarzuty wobec systemu edukacji, to pomijając co myślę o studiach i szkolnictwie wyższym, a patrząc na szkoły to uważam, że u nas niestety wciąż jest nacisk na inf, zapamiętywanie danych,wkuwanie, nie na kreatywność, samodzielne myślenie, pracę zespołową.

Awatar użytkownika
ouo
ciAStoholik
Posty: 327
Rejestracja: 25 lut 2015, 15:32
Lokalizacja: Wrocław

Re: Polski system edukacji

Post autor: ouo » 16 kwie 2015, 10:26

panna_x pisze:patrząc na szkoły to uważam, że u nas niestety wciąż jest nacisk na inf, zapamiętywanie danych,wkuwanie, nie na kreatywność, samodzielne myślenie, pracę zespołową.
Uważam, że sposób nauczania powinien być zależny od przedmiotu. Jak widzę, że ktoś się matmy uczy na pamieć to mnie krew zalewa, ale podobnie jest jak widzę, że ktoś czeka aż słówka z języka obcego same się zapamiętają. :lol: Praca zespołowa w szkole to dla mnie jakaś porażka. Zawsze się kończyło tak, że robiłam wszystko sama, bo grupa albo nic nie robiła, albo robiła to tak, że lepiej żeby nic nie robiła... :| Dopiero jak poszłam do pracy, to byłam mile zaskoczona, bo ludzie jednak umieją jak chcą - widocznie słabe oceny były marną motywacją. :P

A jeśli chodzi o system edukacji, to uważam, że podobnie jak z wychowaniem, nie ma dobrej metody na wszystkich. Niestety ludzi jest dużo, każdy inny, na każdego dobre co innego. Można najwyżej szukać najmniejszego zła.
W tym przypadku myślę, że komuś się pracować nie chciało i tego nie sprawdził. :| Chociaż przeraża mnie, że jeszcze ktoś to musiał napisać...
(~˘▾˘)~

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości