Molestowanie seksualne - ofiary, oskarżenia i świadomość

"Piekarnik" na kontrowersyjne tematy
Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2563
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Molestowanie seksualne - ofiary, oskarżenia i świadomość

Post autor: Viljar » 16 gru 2017, 20:23

W innych wątkach podkreślałaś, jak ważne jest usuwanie różnic, co prowadzi do niwelowania różnorodności. Co się stało, że nagle zmieniłaś zdanie?
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
AlaZala
AS gaduła
Posty: 425
Rejestracja: 19 lis 2016, 17:06

Re: Molestowanie seksualne - ofiary, oskarżenia i świadomość

Post autor: AlaZala » 16 gru 2017, 20:54

Viljar pisze:
16 gru 2017, 20:23
W innych wątkach podkreślałaś, jak ważne jest usuwanie różnic, co prowadzi do niwelowania różnorodności. Co się stało, że nagle zmieniłaś zdanie?
Musiałbyś podać jakiś konkretny cytat, żebym mogła się odnieść do tego, co miałam wtedy na myśli. Ale spróbuję dokładniej opisać mój punkt widzenia z nadzieją, że uda mi się do wyjaśnić bardziej precyzyjnie.

Nie uważam i nigdy nie uważałam, że należy niwelować różnorodności biologiczne, bo różnorodność musi występować. Mamy różny kolory skóry, różne narządy płciowe, różny wzrost - jest wiele różnic, których nie da się wyeliminować. Uważam za to, że różnice te nie powinny wpływać na życie prowadzone przez te osoby i nie powinny determinować zachowań, pozycji społecznej i ról społecznych, a zatem powinno się eliminować różnice społeczne.

Oczywiście z czasem różnorodność biologiczna w skali globalnej też będzie zanikała, właśnie poprzez uniknięcie segregacji. Na przykład eliminacja segregacji rasowej w pierwszej fazie spowoduje powstanie społeczeństwa o dużej różnorodności rasowej - europeidzi, mongoloidzi i negroidzi będą żyli razem na jednym obszarze i w zróżnicowanych rasowo grupach społecznych. Jednak w drugiej fazie, po kilku pokoleniach, ta różnorodność zostanie wyeliminowana w skali globalnej, a większość ludzi będzie posiadała geny wszystkich trzech ras.

W przypadku płci nie da się wyeliminować różnic biologicznych, więc nacisk powinien być kładziony na eliminację wiązania cech społecznych i kulturowych z płcią. Można to porównać do praworęczności i leworęczności. Dzisiaj udało się już w naszym społeczeństwie wyeliminować tendencję do przypisywania osobom praworęcznym i leworęcznym określonych cech kulturowych. Godzimy się z tym, że jedni są praworęczni, a inni leworęczni, a zatem akceptujemy różnorodność pod tym względem, ale nie przywiązujemy do niej większej wagi i nawet często nie zwracamy uwagi na to, kto w naszym otoczeniu jest praworęczny, a kto leworęczny. Chciałabym, żeby tak samo było z płcią - jedni zawsze będą kobietami, a inni mężczyznami - ale nie będziemy na to zwracać większej uwagi i, nie będąc lekarzami, nie będziemy nawet w pełni uświadamiać sobie, kto w naszym otoczeniu jest biologiczną kobietą, a kto jest biologicznym mężczyzną, bo ta wiedza nie będzie nam do niczego potrzebna.

Jednak uważam, że eliminacja różnic biologicznych nie powinna być priorytetem. Powinna nim być eliminacja różnic społecznych i eliminacja powiązań pomiędzy różnicami biologicznymi a różnicami społecznymi.

Awatar użytkownika
Nightfall
bASyliszek
Posty: 1045
Rejestracja: 21 cze 2011, 17:08

Re: Molestowanie seksualne - ofiary, oskarżenia i świadomość

Post autor: Nightfall » 17 gru 2017, 10:25

W naszym kraju także stosuje się segregację płciową oraz unika się nagości i nadaje jej ściśle seksualny charakter. To powoduje, że już małe dzieci zaczynają postrzegać świat dziewczynek i świat chłopców jako dwa odrębne światy.
Jaka segregacja? Ja nic takiego nie zauważam w moim otoczeniu. Alu nawet jeśli byłaby możliwość chodzenia nago (prawo by tego nie zakazywało), to już widzę ludzi biegających na golasa w zimnie - taki mamy klimat i od tego głównie zależy to, że chodzimy pozakrywani. A małe dzieci postrzegają świat dziewczynek i świat chłopców, bo jest to dla nich naturalne, w pewnym wieku (jeśli rozwój przebiega prawidłowo) poznają, że istnieje coś takiego jak płcie, które się od siebie różnią i moim zdaniem zauważały by to niezależnie od wychowania.

Awatar użytkownika
marzesobie
ASiołek
Posty: 99
Rejestracja: 28 kwie 2017, 12:35

Re: Molestowanie seksualne - ofiary, oskarżenia i świadomość

Post autor: marzesobie » 17 gru 2017, 13:06

W sumie w lecie bardzo często spotykam panów bez koszulek, ale pań już nie... nawet nie chodzi mi już zupełnie toples ale w staniku samym też nie(nie dotyczy rejonów turystycznych, tj polskiego morza), zresztą gdzieś czytałam o przypadku gdzie pewna pani w samym staniku została wyproszona, bodajże z autobusu lub tramwaju, a z panami toples sama często podróżowałam. Często też słyszę, że kobiecie nie wypada chodzić bez stanika bo prześwitują jej pod bluzką jej sutki a tu niespodzianka bo mężczyźni tez maja sutki i chodzą bez stanika :)
A jak jakaś pani odsłoni nieco ciałka bo jest gorąco, lub po prostu lubi, to według dużej części naszego społeczeństwa jakby ktoś ją zgwałcił to ona byłaby współwinna to przecież prowokowała (jak ona mogła się tak ubrać, pewnie sama chciała)

krychu_m
ASiołek
Posty: 95
Rejestracja: 5 lis 2017, 20:27

Re: Molestowanie seksualne - ofiary, oskarżenia i świadomość

Post autor: krychu_m » 21 gru 2017, 23:09

Prawda jest taka, że za gwałt winny jest tylko i wyłącznie gwałciciel i nie ma żadnego ale. Przynajmniej ja tak uważam.

Pozdrawiam

panna_x
mASkotka
Posty: 1473
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Molestowanie seksualne - ofiary, oskarżenia i świadomość

Post autor: panna_x » 25 gru 2017, 12:34

Gwałt tak, ale molestowanie to szerszy temat. Jak kobiecie nie pasuje dane zachowanie, to się uważa, że jest przewrażliwiona itd. W końcu co to takiego złego, jakiś żart, aluzja. I oczywiście, to kobieta powinna się zmienić i odpuścić, a nie facet zmodyfikować swoje zachowanie.

krychu_m
ASiołek
Posty: 95
Rejestracja: 5 lis 2017, 20:27

Re: Molestowanie seksualne - ofiary, oskarżenia i świadomość

Post autor: krychu_m » 26 gru 2017, 11:21

No cóż, ja tylko mogę powiedzieć, jak sprawa wygląda z mojego punktu widzenia. Niestety wielokrotnie słyszałem jak mężczyzna wypowiada idiotyczne stwierdzenie, że jak kobieta mówi nie to znaczy tak. Takie stwierdzenie wypływa wprost z szowinistycznej męskiej natury i moim zdaniem mężczyzna, który ma rozum między skroniami a nie .... wiadomo gdzie, powinien to zrozumieć. W klasycznym modelu to mężczyzna zaczyna flirt, co oznacza, że już samo zaczęcie ze strony mężczyzny znaczy tak i może być kontynuowane do momentu, kiedy kobieta da do zrozumienia, że sobie tego nie życzy. Jeśli mężczyzna kontynuuje mimo sprzeciwu kobiety, to w moim przekonaniu jest to już molestowanie i rzecz jasna winny jest mężczyzna. Czy to znaczy, że kobieta nigdy nie jest winna? otóż nie do końca. Prawda jest taka, że czy nam się to podoba czy nie, wielu mężczyzn rozumem nie grzeszy. Inteligentna kobieta rozumiejąc ten fakt, będzie starała się zachowywać w ich gronie w sposób stonowany, choćby dla własnego bezpieczeństwa. Jeśli posmarujesz się krwią i skoczysz między lwy, nie dziw się, że cię zaatakują, wszakże to istoty bezmyślne. Niestety także wiele kobiet nie grzeszy rozumem. Nie mniej jednak według prawa i sprawiedliwości moim zdaniem nie ma znaczenia jak kobieta jest wyzywająca, jeśli mężczyzna nie uszanuje słowa "Nie" to jest to bezwzględnie jego wina. Taka jest moja opinia.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
BlueStar
mASełko
Posty: 140
Rejestracja: 25 gru 2017, 23:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: Molestowanie seksualne - ofiary, oskarżenia i świadomość

Post autor: BlueStar » 27 gru 2017, 01:41

Z molestowaniem ciężko jest o wyznaczenie granicy, bo jest ona inna dla każdego. Dla jednej dziewczyny klepnięcie w tyłek to nic takiego, a dla innej powód do złości. Jedne kobiety założą bluzkę z dekoltem i będą się cieszyć z męskich spojrzeń, a inne stwierdzą że faceci to świnie i tylko cycki i tyłki im w głowie. Coś co dla jednego jest molestowaniem, dla innego codziennością-i to powód dla którego jest tyle różnych opinii i tyle braku zrozumienia.

Byłam kiedyś na imprezie domówce gadałam całą noc z jednym kolesiem-miły, sympatyczny i dobrze wychowany. Nad ranem chłopak wyszedł,a ja poszłam po przyjaciółkę, która spędziła noc z jego kolegą( na pewno nie rozmawiali tak jak my). I ten ,,kolega'' zasugerował , że powinnam loda zrobić chłopakowi, żeby został dłużej i że ja w ogóle nie wiem co się z facetami robi! Oczywiście kazałam mu spierda... i opuściłam jego lokum( byliśmy tam już tylko we troje). Co ciekawe moja przyjaciółka nie rozumiała dlaczego tak zrobiłam. Tak działa inny punkt widzenia.

krychu_m
ASiołek
Posty: 95
Rejestracja: 5 lis 2017, 20:27

Re: Molestowanie seksualne - ofiary, oskarżenia i świadomość

Post autor: krychu_m » 27 gru 2017, 02:56

Masz racje, po to właśnie mamy języki, żeby się porozumieć, czego sobie nie życzymy a co akceptujemy. Problem tylko w tym, że niektórzy "mężczyźni" uważają, że kobieta nawet jak mówi nie to znaczy tak.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
AlaZala
AS gaduła
Posty: 425
Rejestracja: 19 lis 2016, 17:06

Re: Molestowanie seksualne - ofiary, oskarżenia i świadomość

Post autor: AlaZala » 27 gru 2017, 10:59

Nightfall pisze:
17 gru 2017, 10:25
Jaka segregacja? Ja nic takiego nie zauważam w moim otoczeniu. Alu nawet jeśli byłaby możliwość chodzenia nago (prawo by tego nie zakazywało), to już widzę ludzi biegających na golasa w zimnie - taki mamy klimat i od tego głównie zależy to, że chodzimy pozakrywani.
Segregacja pod względem płci ma miejsce w bardzo, bardzo wielu miejscach w naszym otoczeniu. W wielu domach rodzin posiadających więcej niż dwójkę dzieci są oddzielne pokoje dla dziewczynek i dla chłopców, prawie wszędzie są oddzielne toalety i szatnie, w szpitalach są oddzielne pokoje damskie i męskie, na wycieczkach szkolnych dzieci także mają oddzielne pokoje dla chłopców i dziewczynek, oddzielne są zazwyczaj lekcje WF, ostatnio pojawiają się nawet siłownie i kluby fitness tylko dla kobiet. Obawiam się, że niedługo pojawią się oddzielne wagony dla kobiet i mężczyzn w pociągach i w metrze, co już w wielu krajach jest normą. Jesteśmy permanentnie segregowani ze względu na płeć i ta segregacja powoduje, że tracimy poczucie wzajemnej solidarności i przynależności do jednej grupy. Stajemy się dwiema oddzielnymi grupami, a naturalne jest, że pomiędzy odseparowanymi od siebie grupami ludzi pojawia się wrogość i agresja. Uważam, że jedyną drogą do pokonania molestowania seksualnego jest zniesienie segregacji ze względu na płeć.

Wcale nie jestem zwolenniczką chodzenia na golasa. Uważam jedynie, że zasady regulujące możliwość zakładania i zdejmowania ubrań nie powinny odnosić się do płci osób, których one dotyczą. Jeśli zezwalamy na chodzenie topless to zezwalajmy wszystkim. Jeśli zakazujemy chodzenia z nagą klatką piersiową, to też zakazujmy wszystkim. Jeśli zezwalamy na przebywanie nago w określonych sytuacjach społecznych, na przykład pod prysznicem lub w czasie przebierania się w szatni, to zezwalajmy na przebywanie nago w każdej grupie społecznej, a nie tylko w grupie osób tej samej płci.

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2563
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Molestowanie seksualne - ofiary, oskarżenia i świadomość

Post autor: Viljar » 27 gru 2017, 11:30

Co do ostatniego akapitu się zgadzam. Niewiele jest rzeczy bardziej obleśnych niż otyły facet z gołą klatą - ma wtedy "biust" większy niż niejedna kobieta.

Oddzielne pokoje dla chłopców i dziewcząt to idiotyzm o tyle, że ostatecznie i tak dochodzi do wymieszania ;) Natomiast śmieszyły mnie do łez zasady stosowane jeszcze do niedawna na PKP, gdzie slipingowi mieli obowiązek segregowania kobiet mężczyzn w przedziałach w wagonach sypialnych. Autentyk: Trafiło się, że jedna dziewczyna chciała jechać w wagonie sypialnym, miała bilet i miejscówkę, ale slipingowy odmówił jej, twierdząc, że w tym samym przedziale są zajęte dwa łóżka - przez mężczyzn. I ona jechać nie mogła. Za to dostała adnotację o zaistniałej sytuacji, co pozwalało jej odzyskać pieniądze za bilet. Ale to chyba małe pocieszenie, biorąc pod uwagę, że musiała jechać 8 godzin z Wrocławia do Gdyni nocnym pociągiem na zwykłym miejscu siedzącym, w szrocie, w którym ogrzewanie włączono na maksimum, a okien nie dało się otworzyć.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
AlaZala
AS gaduła
Posty: 425
Rejestracja: 19 lis 2016, 17:06

Re: Molestowanie seksualne - ofiary, oskarżenia i świadomość

Post autor: AlaZala » 27 gru 2017, 11:56

Viljar pisze:
27 gru 2017, 11:30
Natomiast śmieszyły mnie do łez zasady stosowane jeszcze do niedawna na PKP, gdzie slipingowi mieli obowiązek segregowania kobiet mężczyzn w przedziałach w wagonach sypialnych. Autentyk: Trafiło się, że jedna dziewczyna chciała jechać w wagonie sypialnym, miała bilet i miejscówkę, ale slipingowy odmówił jej, twierdząc, że w tym samym przedziale są zajęte dwa łóżka - przez mężczyzn. I ona jechać nie mogła. Za to dostała adnotację o zaistniałej sytuacji, co pozwalało jej odzyskać pieniądze za bilet. Ale to chyba małe pocieszenie, biorąc pod uwagę, że musiała jechać 8 godzin z Wrocławia do Gdyni nocnym pociągiem na zwykłym miejscu siedzącym, w szrocie, w którym ogrzewanie włączono na maksimum, a okien nie dało się otworzyć.
Czyli mamy kolejny absurdalny przykład segregacji! Te zasady nadal obowiązują. W Regulaminie Przewozu Osób, Rzeczy i Zwierząt przez Spółkę PKP Intercity SA (LINK) obowiązującym od dzisiaj (27.12.2017) §4. ust. 5 brzmi:

Miejsca sypialne w przedziałach Double i Triple rezerwuje się dla osób tej samej płci, z wyjątkiem przypadku rezerwacji:
1) miejsc dla dzieci w wieku do 10 lat podróżujących wraz z opiekunem(-ami);
2) wszystkich miejsc w przedziale.

krychu_m
ASiołek
Posty: 95
Rejestracja: 5 lis 2017, 20:27

Re: Molestowanie seksualne - ofiary, oskarżenia i świadomość

Post autor: krychu_m » 27 gru 2017, 11:59

Co do segregacji płci, to jednak w wielu przypadkach jest ona nie tylko zgodna z naszą kulturą, ale też potrzebna. Chodzi mi o miejsca, w których człowiek ma się rozbierać. Nie wyobrażam sobie, że dziewczynki przygotowując się do WFu musiały się przebierać przy chłopcach, to by było upokarzające i mogłoby rodzić wiele dziwnych zachować u obojga płci. Podobnie jest z toaletami, myślę że wiele kobiet gdyby miało skorzystać z toalety, gdzie znajdują się mężczyźni, nie zrobiłoby tego, mężczyźni ci mniej dojrzali mogliby nawet próbować wykorzystać takie sytuacje. Oczywiście tyczy się to tylko tych miejsc gdzie faktycznie ona ma uzasadnienie, jeśli chodzi o PKP to rzecz jasna takiego uzasadnienia nie ma. Co do agresji, ona była, jest i będzie i to nie tylko między mężczyzną a kobietą, ale też pomiędzy osobami tej samej płci, myślę nawet że nawet bardziej to drugie. Poza tym różnice między obojga płci są faktem i szczerze mówiąc moim zdaniem to bardzo dobrze, nie znaczy to oczywiście, że ktokolwiek powinien być gorzej traktowany ze względu na swoją płeć. Molestowanie wynika raczej w moim przekonaniu z niedojrzałości osób molestujących a nie z segregacji płci. Prawda jest też taka, że poza miejscami do tego wyznaczonymi, takimi jak plaże, to i nagość mężczyzny może być źle widziana, nie tylko kobiety. Faktem jest że w kulturze mężczyzna nie jest zobowiązany do zasłaniania swojej klatki piersiowej, a kobieta przynajmniej w teorii jest, taka jest nasza kultura i tyle, równie dobrze można się zastanawiać, czemu tylko kobietom wolno nosić np spódnice, ale myślę że to wcale nie oznacza dyskryminacji, zwłaszcza, że jak kobieta się uprze to będzie chodziła z odkrytymi piersiami, a mężczyzna w spódnicy, z punktu widzenia prawa nie jest to zakazane, przynajmniej puki co, a ludzie jak to ludzie jedni się obejrzą i skomentują a inni nie, nic na to się tak naprawdę nie poradzi. Taka jest moja opinia.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
AlaZala
AS gaduła
Posty: 425
Rejestracja: 19 lis 2016, 17:06

Re: Molestowanie seksualne - ofiary, oskarżenia i świadomość

Post autor: AlaZala » 27 gru 2017, 12:13

krychu_m pisze:
27 gru 2017, 11:59
Co do segregacji płci, to jednak w wielu przypadkach jest ona nie tylko zgodna z naszą kulturą, ale też potrzebna. Chodzi mi o miejsca, w których człowiek ma się rozbierać. Nie wyobrażam sobie, że dziewczynki przygotowując się do WFu musiały się przebierać przy chłopcach, to by było upokarzające i mogłoby rodzić wiele dziwnych zachować u obojga płci. Podobnie jest z toaletami, myślę że wiele kobiet gdyby miało skorzystać z toalety, gdzie znajdują się mężczyźni, nie zrobiłoby tego, mężczyźni ci mniej dojrzali mogliby nawet próbować wykorzystać takie sytuacje.
Nie rozumiem, dlaczego dziewczynka przebierająca się przy chłopcach miałaby być bardziej upokorzona niż dziewczynka przebierająca się przy dziewczynkach. Chyba tylko dlatego, że jej to od lat wmawiano... Przebieranie się jest czynnością naturalną, którą wszyscy wykonujemy, i nie ma w niej niczego upokarzającego. Uważam jednak, że nie należy nikogo do niczego zmuszać i w szatniach powinny być indywidualne kabiny do przebierania dla tych, którzy potrzebują więcej prywatności. Przykładu z toaletami zupełnie nie rozumiem. Są tam zazwyczaj kabiny zapewniające prywatność, a ponadto co i do czego mieliby wykorzystać "mniej dojrzali mężczyźni"?
krychu_m pisze:
27 gru 2017, 11:59
Faktem jest że w kulturze mężczyzna nie jest zobowiązany do zasłaniania swojej klatki piersiowej, a kobieta przynajmniej w teorii jest, taka jest nasza kultura i tyle, równie dobrze można się zastanawiać, czemu tylko kobietom wolno nosić np spódnice, ale myślę że to wcale nie oznacza dyskryminacji, zwłaszcza, że jak kobieta się uprze to będzie chodziła z odkrytymi piersiami, a mężczyzna w spódnicy, z punktu widzenia prawa nie jest to zakazane, przynajmniej puki co, a ludzie jak to ludzie jedni się obejrzą i skomentują a inni nie, nic na to się tak naprawdę nie poradzi. Taka jest moja opinia.
Różnica jest taka, że kobieta z nagimi piersiami dostanie w Polsce mandat karny, a mężczyzna nie. Za to ani kobieta, ani mężczyzna nie dostaną mandatu za chodzenie w spódnicy.

krychu_m
ASiołek
Posty: 95
Rejestracja: 5 lis 2017, 20:27

Re: Molestowanie seksualne - ofiary, oskarżenia i świadomość

Post autor: krychu_m » 27 gru 2017, 12:30

AlaZala pisze:
27 gru 2017, 12:13
Nie rozumiem, dlaczego dziewczynka przebierająca się przy chłopcach miałaby być bardziej upokorzona niż dziewczynka przebierająca się przy dziewczynkach. Chyba tylko dlatego, że jej to od lat wmawiano...
Choćby z tego powodu, to jest uwarunkowane genetycznie, a jeśli do tego dodamy dziecięcy temperament i buzujące hormony to konsekwencje mogą być
nieoczekiwane.
AlaZala pisze:
27 gru 2017, 12:13
i do czego mieliby wykorzystać "mniej dojrzali mężczyźni"?
Nie mam wątpliwości, że znaleźli by się idioci, którzy mogliby przykładowo w niewybredny sposób komentować wejście czy wyjście dziewczyny z kabiny. zwłaszcza jakby sobie popili i wstąpiłaby w nich grupowa odwaga. Widziałem podobną sytuację, gdzie do wrednych komentarzy sprowokował facetów fakt, że dziewczyna na przystanku omyłkowo oparła się o kolano faceta.
AlaZala pisze:
27 gru 2017, 12:13
Różnica jest taka, że kobieta z nagimi piersiami dostanie w Polsce mandat karny, a mężczyzna nie
Tego nie wiedziałem, ale widziałem kobiety opalające się toples na zwykłej plaży, czy dostawały mandat, tego już nie wiem. Jeśli masz rację to jest rzecz jasna wierutna bzdura.

Pozdrawiam

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość