"Alieny"

Ogłoszenia o wywiadach, artykułach, książkach, filmach... Znajdziesz coś? Podziel się.
WendyKroy
pASibrzuch
Posty: 232
Rejestracja: 27 sty 2006, 20:18

Re: "Alieny"

Post autor: WendyKroy » 4 wrz 2006, 17:20

Tzn co jest piekne? To ze dajesz *** a nie lubisz? gratulacje
We are the nobodies
we wanna be somebodies
when we're dead,
they'll know just who we are

Awatar użytkownika
Gizmo
Strażnik TeksASu
Posty: 1064
Rejestracja: 13 cze 2006, 11:15
Lokalizacja: Gdańsk

Re: "Alieny"

Post autor: Gizmo » 4 wrz 2006, 19:32

:arrow: Jago
jago pisze:Czytałem kilkanaście postów na tym forum i odniosłem wrażenie, że aseksualiści uważają, że dla ludzi o, powiedzmy, normalnyxh upodobaniach seksualnych, stosunek to tylko forma zaspokojenia swoich dzikich żądz i popędu fizycznego.
jago pisze:Usprtawiedliwiacie w ten sposób własny brak zainteresowania miłością fizyczną. Nie chcecie uważać siebie za takie dzikie, niepohamowane bestie i stąd ten...nie wiem jakiego słowa użyć...może lęk, obawa przed zbliżeniem.
Zapewniam, ze przeczytanie kilkunastu (pfff) postow na tym forum nie daje zadnej wiedzy o wszystkich forumowiczach i ich pogladach. Wiec daj spokoj z tym "usprawiedliwiacie..., nie chcecie...". Zwracaj sie do okreslonych osob albo do nikogo. I poczytaj wiecej.
Na poczatek proponuje ten temat:
http://www.asexuality.org/pl/viewtopic.php?t=314

Chyba skopiuje sobie ten post, bo cos mi sie wydaje, ze nie ostatni raz ktos niesie nam radosna nowine, ze seks to najpiekniejsza rzecz na swiecie. :wink: Pewnie beda sie tu mnozyc tematy w stylu: przeczytalem kilkanascie postow i powiem wam prawde o was samych...

jago
bobASek
Posty: 2
Rejestracja: 4 wrz 2006, 11:11

Re: "Alieny"

Post autor: jago » 4 wrz 2006, 22:43

Nie, no dajcie spokój:/ Liczyłem na w miarę na poziomie dyskusję, a tu co? Wyłapujecie fragmenty mojego posta i jakieś komentarze złośliwe:/ Nie tego się spodziewałem po dorosłych, zdaje się, ludziach:( Że co?? Ze mam napsiać do Bravo? Żałosne :? I dowiedziałem się, też że mam problemy ze sobą...więc jakoś będzie trzeba załatwić psychologa dla pozostałych 39.5 mln ludzi w Polsce :mrgreen: No niestety, jeśli liczycie na jakiekolwiek zainteresowanie asami w Polsce, to po takich komentach musicie się zadowolić dyskusjami we własnym gronie:/ Zaprowadziła mnie tu ciekawość, ale już mnie tu nie ma 8) Po co tu wchodziłem? Bo zastanawiałem się, jaki macie stosunek do siebie i otoczenia. Wcale nie napsiałem, że czuję się lepszy czy coś w tym rodzaju, ale nie spodziewałem się takich wytyków:/ No, ale cóż, to nie świadczy bynajmniej o mnie. Pozdrowienia i miłego dalszego życia życzę...

Awatar użytkownika
lucyfer
AS gaduła
Posty: 400
Rejestracja: 13 kwie 2006, 02:18
Lokalizacja: Łódź

Re: "Alieny"

Post autor: lucyfer » 5 wrz 2006, 01:11

Hahahahaha.... Nie no dobre! Jestem alienem :lol: :lol: :lol: :lol: Nie no czy te społeczeństwo jest naprawdę takim tepym niżem intelektualnym??

Awatar użytkownika
Kuba
AS gaduła
Posty: 401
Rejestracja: 8 sie 2006, 01:45
Lokalizacja: The Bronx

Re: "Alieny"

Post autor: Kuba » 5 wrz 2006, 01:22

lucyfer pisze: Nie no czy te społeczeństwo jest naprawdę takim tepym niżem intelektualnym??
To widać, słychać i czuć.

Awatar użytkownika
shevandell
starszASek
Posty: 30
Rejestracja: 24 sty 2007, 01:25
Lokalizacja: Warszawa

Re: "Alieny"

Post autor: shevandell » 25 sty 2007, 23:30

Yyyy...

Temat stary i pewnie już umarł śmiercią naturalną, ale może ktoś to jednak przeczyta...

Jako nowa osoba weszłam na ten wątek w celach poznawczych i jestem zdziwiona - i szczerze mówiąc, zniesmaczona - reakcjami większości "długostażowych" ASów na wypowiedzi i pytania osób seksualnych. Osób, kóre weszły tu z ciekawościa i pozytywnym nastawieniem, chcąc się czegos dowiedziec o zupełnie nieznanym im zjawisku i w dobrej - jak sądze - wierze opowiadając trochę o sobie. A tu - co to w ogóle za kuriozum, ASy, które same chcą być akceptowane, tolerowane albo przynajmniej zostawione w spokoju, reagują taka agresją na kulturalne zagajenie? Nie jestem psycholoiem, nie chce analizowac przyczyn takiego zachowania, ale taka zajadła wrogość i zniecierpliwienie wszystkimi przejawami "nieASowości" jest dla mnie zaskująca.

I efekt jest taki, że zapewne mamy o dwie więcej osoby, które uważają, że aseksualni to zgorzkniałe freaki, z którymi nie da się podyskutowac na poziomie. Potrzebne to? Pewnie napiszecie, że wszystko Wam jedno. Ale ja niestety mam przykre doświadczenia jako członkini wielu innych pogardzanych, opluwanych czy nierozumianych "mniejszości" (katoliczka, warszawianka, gruba, dobra uczennica=kujonka itd) i wiem, ze jedyny sposób na bycie tolerowanym lub akceptowanym jest uparte obalanie stereotypów, co niestety wymaga troche wysiłku i pracy nad sobą. "dla dobra ogółu", ze tak to górnolotnie ujmę, na zasadzie "myślałem, że wszyscy warszawiacy to snoby, świnie i chamy, ale ona jest całkiem OK, może jednak trochę sie myle co do stolycy".

Dlatego zawsze trafia mnie szlag, kiedy słysze o kolejnej aferze z księdzem jako frontmanem - to nie pomaga tym wszystkim katolikom, którzy chcieliby pokazac społeczeństwu, że nie sa pedofilami, ciemnogrodem i pasozytami, za jakich "oświecona" część obywateli ich uważa. Wścieka mnie, że nie mogę zachować się czasami chamsko i szowinistycznie, chociaż mam ochotę, bo nie zrobie tego jako "ja", tylko jako "warszawianka". Ale jednak tego nie robię. Bo chyba w szerszej perspektywie nie warto.

Tak sobie tylko piszę... możecie mnie zakrzyczeć albo zignorowac, ale musiałam się jakos zwerbalizowac na ten temat. Sorry, jesli za długi ten post wyszedł.

Pozdrowienia dla wszystkich i życzę cierpliwości i wyrozumiałości - dwa razy więcej, niz liczymy w stosunku do siebie samych.
Stupid Ring, stupid Quest, stupid Fellowship.

Skowronek
przedszkolASek
Posty: 8
Rejestracja: 10 maja 2008, 23:26

Post autor: Skowronek » 31 maja 2008, 12:14

jej, a o co chodzi z tym bravo?

mnie tam raza cosmopolitany, joye, glamoury..
nierzadko sa jak podreczniki dla poczatkujacych cór koryntu..

meczy mnie golizna i epatowanie
seksem na kazdym rogu ulicy

takie wciskanie tego na sile, kiedy sie tego nie chce

bo mnie te redukowanie kobiety do zadka i piersi meczy
i te aluzje do spolkowania w reklamach..

po co to tak sprzedawac?

grrr
Hołd życiu w każdej chwili ;)

Awatar użytkownika
Zixxar
głuptAS
Posty: 495
Rejestracja: 28 kwie 2008, 19:32
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Zixxar » 31 maja 2008, 15:00

Nooooo! Chłopak miał PRAWIE 18 lat, zapewne wiele wie o życiu, uważa że wszystkie rozumy pozjadał i przyszedł podyskutować nad sensem istnienia ASeksualizmu. Uważam, że każdy żyje jak mu się podoba, a będąc nowym na tym forum powinien zarzucić agresywny/agitatorski ton i starać się raczej zrozumieć Nas, niż próbować wciskać swoje przekoniania i preferencje, zakładając że jesteśmy "dziwakami".
Ogólnie, śmieszy mnie to, że seksualni robią z TEGO wielkie "halo", tyle szumu. A przecież, zwyczajnie można sobie kupić seks na ulicy, miłości natomiast nie kupisz za żadne skarby.
Haha ostanio kumpel na GG, powiedział mi że "swędzi go waceki musi sobie jakąś znaleźć...", szczerze się uśmiałem, bo dokladnie nie wiem, czy fizycznie mu coś tam dokucza bo dawno "narzędzia" nie używał, czy też raczej chodzi o psychikę, że powinien coś zrobić żeby wyrwać jakiś "towar", bo to nie wypada tak długo pozostawać bez...

Awatar użytkownika
Lucius
starszASek
Posty: 46
Rejestracja: 9 cze 2008, 12:42
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: Lucius » 11 cze 2008, 15:43

Racja Zixxar, jest sporo niekonsekwencji w zachowaniu seksualnych i czemu najmniej tolerancji spotykam często w kręgu heteroseksualnych? Mnie koleżanki z liceum chciały koniecznie leczyć, ale się nie dałem : :mrgreen: Potrzebna jest raczej jakaś dobra kampania informacyjna na takie drażliwe tematy. Społeczeństwo musi być uświadomione.

Awatar użytkownika
Konkwistador
starszASek
Posty: 42
Rejestracja: 5 lip 2008, 18:47
Lokalizacja: Olsztyn

Re: "Alieny"

Post autor: Konkwistador » 9 lip 2008, 20:29

Naolin pisze:Co Wy myślicie na ten temat?
Tak, Polska to kraj 100 lat w tyle za murzynami. Tyle o tym myślę..

Awatar użytkownika
damian1900
ASiołek
Posty: 55
Rejestracja: 7 lut 2008, 13:56
Lokalizacja: małopolskie

Post autor: damian1900 » 9 lip 2008, 21:46

Dopiero teraz przeczytałem posty jago i powiem wam,że chłopak ma dużo racji,wśród nas jest dużo osób które traktują seks jako zezwierzęcenie,i to są chyba 'asy' z 'przymusu' .Pozwólcie,że nie rozwinę wątku...

Anaruk
bobASek
Posty: 2
Rejestracja: 6 lip 2008, 19:41

Post autor: Anaruk » 31 lip 2008, 12:40

Zazwyczaj spotykam się z takimi opiniami na temat osób aseksualnych:
- jest pedałem, ale sie kryje
- jest impotentem
- AIDS albo inny syf
- zbyt mało atrakcyjny by poderwać laske
- zbyt nieśmiały lub zakompleksiony by ją poderwać
- nie ma f***a
Strasznie mnie to denrewuje, bo co to komu przeszkadza, że ktoś nie CHCE uprawiać seksu, bo po prostu NIE SPRAWIA MU TO PRZYJEMNOŚCI.
......................

Awatar użytkownika
Piorun
PerkunAS
Posty: 595
Rejestracja: 8 kwie 2008, 12:50
Lokalizacja: z fabryki cyborgów

Post autor: Piorun » 31 lip 2008, 12:53

A co z opinią "to na pewno psychopata"?

Anaruk
bobASek
Posty: 2
Rejestracja: 6 lip 2008, 19:41

Post autor: Anaruk » 31 lip 2008, 14:40

Można to podciągnąć pod skrajny przypadek zakompleksionego (tak zakompleksiony że to już choroba psychiczna) :)
Media robią złą robote w zakresie aseksualizmu, bo zamiast udowadniać, że istnieje, usilnie temu zaprzeczają, stawiając znak równości
ASEKSUALNY = W JAKIŚ SPOSÓB CHORY (psychicznie lub fizycznie)
......................

Awatar użytkownika
Nuśka
mASełko
Posty: 120
Rejestracja: 8 sty 2018, 18:09

Re: Kim chcę być?

Post autor: Nuśka » 5 mar 2018, 15:31

Z cyklu 10 lat później :P
jago pisze:
4 wrz 2006, 16:11
Czytałem kilkanaście postów na tym forum i odniosłem wrażenie, że aseksualiści uważają, że dla ludzi o, powiedzmy, normalnyxh upodobaniach seksualnych, stosunek to tylko forma zaspokojenia swoich dzikich żądz i popędu fizycznego. Usprtawiedliwiacie w ten sposób własny brak zainteresowania miłością fizyczną. Nie chcecie uważać siebie za takie dzikie, niepohamowane bestie i stąd ten...nie wiem jakiego słowa użyć...może lęk, obawa przed zbliżeniem. Oczywiście nie można tej sprawy jednoznacznie osądzić nie wiedząc, ilu z aseksualistów próbowało już seksu i im "nie zasmakował', a ilu z nich od początku ma niechęć do jakiegokolwiek fizycznego wyrażania uczuć. Uważam jednak, jako dość ukształtowany już młody człowiek, że życie jest bardzo szare i smutne bez miłości w seksualnym znaczeniu tego słowa. Oczywiście powiecie, że miłośc można wyrazić na wiele różnych sposobów, jednak dla mnie to miłość niepełna, niedoskonała. Uważam, że najpiękniejszy dar dla małżeństwa to dziecko i tego zdania nie zmienię i sam będę dążył do takiego stanu w przyszłości. "Stereotyp" - powiecie? Chyba nie, bo przecież nie muszę robić tego, co wszyscy. Wy też nie musicie. [...] Niechęć do zbliżenia się do drugiego człowieka jest nie tyle dziwna, co skłaniająca do refleksji, czy ci, którzy nie muszą żyć z nikim tak blisko, akceptują do końca samego siebie...
Chciałabym podbić refleksje nad tym. Nie rozumiem hejtu na w sumie tak ładnie ujęty aseksualizm i seksualizm. Do tego dużo asów z tego forum ma jakieś dziwne pojęcie o seksualizmie; że to nie to uczucie co przy masturbacji, ale też fizyczne parcie...
Naolin pisze:
5 lip 2006, 14:21
<tak nalezy tylko wspolczuc takiemu...... nie wie co traci >
Co jest złego w tych słowach? Abstrahując od aseksualności ja np. współczuje homo, że nie mogą mieć ze sobą dzieci, więc współczuje im w ogóle, że są homo, bo przy hetero nie byłoby tego problemu albo niewidomemu, że nie widzi.
I nad tym również chciałam się pochylić. Czy naprawdę uważacie, że takie słowa z góry powinny Was jako aseksualistów oburzać i nie jest to często bezpodstawne? Jak i wiele innych typu: "może kogoś poznasz", "nie próbowałeś - nie możesz być pewny", "mówiłeś o tym lekarzowi?". Naprawdę uważacie, że macie prawo reagować agresją?

ODPOWIEDZ