"Naga prawda"... O ludzkiej głupocie

Ogłoszenia o wywiadach, artykułach, książkach, filmach... Znajdziesz coś? Podziel się.
Awatar użytkownika
Issander
ciAStoholik
Posty: 343
Rejestracja: 18 sty 2008, 23:17
Lokalizacja: zagranico
Kontakt:

Re: "Naga prawda"... O ludzkiej głupocie

Post autor: Issander » 8 maja 2015, 08:25

marisaxyz pisze:zgadzam się, a zresztą natura też nie jest nieomylna
Dokładnie - delfiny gwałcą siebie nawzajem, a także morświny, które wyglądają jak małe delfiniątka? ==> Gwałty i pedofilia są naturalne i dobre xD

Awatar użytkownika
Poison Ivy
fantAStyczny
Posty: 564
Rejestracja: 3 cze 2014, 23:14

Re: "Naga prawda"... O ludzkiej głupocie

Post autor: Poison Ivy » 8 maja 2015, 09:25

Viljar pisze:
Poison Ivy pisze:To znaczy jakich? Bo jeśli chodzi o orientację seksualną, czy też jej brak, to należysz do 1%. :)
Jeśli chodzi o orientację seksualną, tak się składa, że należę do jakichś 95%. Pisałem o tym wcześniej, polecam na przyszłość nieco bardziej staranną lekturę ;)
No bez jaj, całe forum mam przeczytać?
Issander pisze:
Viljar pisze:Nie potrafię natomiast zaakceptować czegoś, co jest przeciw Naturze.
wyrwana_z_kontekstu pisze:To czy uznamy coś występujące w naturze za sprzeczne z jej prawami jest kwestią logiki.
Zawsze mnie śmieszy wspominanie o naturze w temacie homoseksualizmu i tym podobnych :D

Człowiek jest częścią natury, nie jakimś tam osobnym jestestwem. Z definicji cokolwiek człowiek stworzył lub jakiekolwiek zachowań by nie przejawiał, jest to również częścią natury.
No z tym się zgadzam.

Co do delfinów, to kiedyś nawet jakiś Norweg oskarżył delfina o próbę gwałtu...

Nie wiem jak wygląda kwestia zgody na seks w świecie zwierząt, pewnie jedne zwierzęta starają się o partnerki bardziej subtelnie, inne gwałcą, być może nawet z uzasadnionego powodu, niektóre samice odgryzają też samcom głowy po fakcie. My też jesteśmy zwierzętami, po prostu mamy trochę wyższą świadomość i empatię. Oczywiście są też osobniki ludzkie mniej empatyczne, które gwałcą, kradną i zabijają. Ja generalnie akceptuję wszystkich którzy nie krzywdzą ani mnie, ani innych ludzi, a najlepiej, gdyby też nie krzywdzili innych zwierząt.
Co ktoś na siebie zakłada, jak się każe nazywać czy z kim sypia, to już nie moja broszka.


Obrazek

Awatar użytkownika
Nightfall
pASjonat
Posty: 803
Rejestracja: 21 cze 2011, 17:08

Re: "Naga prawda"... O ludzkiej głupocie

Post autor: Nightfall » 11 maja 2015, 09:00

Oczywiście są też osobniki ludzkie mniej empatyczne, które gwałcą, kradną i zabijają.
To już psychopatyczność i antyspołeczność, nie niski poziom empatii :D

Awatar użytkownika
Poison Ivy
fantAStyczny
Posty: 564
Rejestracja: 3 cze 2014, 23:14

Re: "Naga prawda"... O ludzkiej głupocie

Post autor: Poison Ivy » 11 maja 2015, 13:28

Nightfall pisze:
Oczywiście są też osobniki ludzkie mniej empatyczne, które gwałcą, kradną i zabijają.
To już psychopatyczność i antyspołeczność, nie niski poziom empatii :D

No tak, ale to w kontekście faktu, że zachowania patologiczne są zgodne z naturą.

Co oczywiście nie znaczy, że wszystkie zachowania zgodne z naturą są patologiczne.

Awatar użytkownika
Shiro
ASiołek
Posty: 81
Rejestracja: 5 sty 2013, 02:39
Lokalizacja: Poznań

Re: "Naga prawda"... O ludzkiej głupocie

Post autor: Shiro » 17 maja 2015, 13:53

A tak wracając do samego programu prawdopodobnie w najbliższą środę będzie odcinek o aseksualności. Tak przynajmniej wynika z ich strony, gdyż odcinki o zdradzie, nastolatkach i seniorach już były. Jakkolwiek 4 i ostatni odcinek jest tylko zatytułowany jako 'ekstra', stąd głowy nie daję.

edit: Nic nie było o asach :(

Awatar użytkownika
Narilia
gimnASjalista
Posty: 14
Rejestracja: 28 cze 2015, 21:18

Re: "Naga prawda"... O ludzkiej głupocie

Post autor: Narilia » 11 lip 2015, 16:40

Poison Ivy pisze:"Aseksualność, jako źródło cierpień" - dobry tytuł na rozprawę naukową ;)


P.S. Wysłałam do TLC maila pełnego oburzenia. :)

Ja z tego powodu nie cierpię :ciasto: :rozowe: :lol:
jest mi dobrze z tym,zarąbiście,superancko...,jak ktoś lubi seks to ok, ja z nim w jednym łóżku nie śpię i nie jestem wystawiona jak co niektórzy,kiedy to ich partnerzy/partnerki w gronie osób opowiadają jakie to mają bogate życie seksualne jakby mnie to najwięcej obchodziło.

P.S "..jako źródło cierpień..." to kiepski ze mnie materiał do rozprawy hahahaha (bez urazy oczywiście)

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości