Aseksualni korwiniści, czyli lewicowa beka z mniejszości

Ogłoszenia o wywiadach, artykułach, książkach, filmach... Znajdziesz coś? Podziel się.
Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1619
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Aseksualni korwiniści, czyli lewicowa beka z mniejszości

Post autor: Keri » 14 sty 2017, 17:22


Awatar użytkownika
AlaZala
ciAStoholik
Posty: 370
Rejestracja: 19 lis 2016, 17:06

Re: Aseksualni korwiniści, czyli lewicowa beka z mniejszości

Post autor: AlaZala » 15 sty 2017, 12:37

Ciekawe przemyślenia, ale dla mnie nie jest zaskakujące, że przedstawiciele środowiska LGBT nie rozumieją osób aseksualnych. Mam wrażenie, że moi homoseksualni znajomi są średnio bardziej seksualni niż ci heteroseksualni. W rozmowach znacznie częściej poruszają oni temat seksu i często przedstawiają szczegóły, których raczej nie powinnam znać nie będąc ich partnerką... Znajomi heteroseksualni są bardziej powściągliwi w poruszaniu tematu seksu.

Za to parady środowisk LGBT często mnie przerażają, zwłaszcza te, które widziałam w Niemczech. Pojawiają się tam transparenty z wulgaryzmami, panowie z penisami na wierzchu, panie chcące usilnie pokazać całemu światu swoje piersi i genitalia, osoby odbywające publiczny stosunek seksualny... Często zastanawiam się, czy to właśnie te parady nie są jednym z podstawowych czynników wpływających na niechęć do środowiska LGBT. Naturalnym skojarzeniem po obejrzeniu takiej parady jest to, że homoseksualizm łączy się z wulgarnym językiem, ekshibicjonizmem i swobodą seksualną wykraczającą poza średnią dla społeczeństwa.

Czy naprawdę tak jest? Czy może środowiska LGBT powinny popracować trochę nad swoim wizerunkiem? Może lepiej pokazać, że homoseksualizm wiąże się też z miłością, a niekoniecznie z ekshibicjonizmem?

W każdym razie ja nie chciałabym być kojarzona ze środowiskiem LGBT, właśnie ze względu na wizerunek kształtowany przez te parady, które stanowią całkowite zaprzeczenie aseksualizmu. Parady LGBT są dla mnie skrajną manifestacją seksualizmu, wcale nie homoseksualizmu, a tym bardziej nie sprzeciwu wobec dominacji heteronormatywnego społeczeństwa.

Awatar użytkownika
Warszawianka40+
ciAStoholik
Posty: 313
Rejestracja: 1 lip 2016, 12:37

Re: Aseksualni korwiniści, czyli lewicowa beka z mniejszości

Post autor: Warszawianka40+ » 30 paź 2017, 13:38

AlaZala pisze:
15 sty 2017, 12:37
Może lepiej pokazać, że homoseksualizm wiąże się też z miłością, a niekoniecznie z ekshibicjonizmem?

W każdym razie ja nie chciałabym być kojarzona ze środowiskiem LGBT, właśnie ze względu na wizerunek kształtowany przez te parady, które stanowią całkowite zaprzeczenie aseksualizmu. Parady LGBT są dla mnie skrajną manifestacją seksualizmu, wcale nie homoseksualizmu, a tym bardziej nie sprzeciwu wobec dominacji heteronormatywnego społeczeństwa.
Opisz proszę dokładnie, na jakiej podstawie przypuszczasz, że homoseksualizm "wiąże się z miłością" :shock: ?
Czy warunkowanie u kogoś zaspokajania popędu seksualnego w sposób, jaki proponują uczestnicy tych "parad" jest Twoim zdaniem wyrządzaniem temu człowiekowi zła czy dobra? A może wyrazem miłości do tego człowieka?
Jak dla mnie, wszystko co nienaturalne jest śmieszne lub odrażające. Nigdy nie byłam na żadnej "paradzie", ale to co opisujesz mówi, że uważasz tak samo jak ja.
"Tolerancja powinna być przede wszystkim tolerancją prawdy." Henry Ford

Awatar użytkownika
AlaZala
ciAStoholik
Posty: 370
Rejestracja: 19 lis 2016, 17:06

Re: Aseksualni korwiniści, czyli lewicowa beka z mniejszości

Post autor: AlaZala » 30 paź 2017, 14:10

Warszawianka40+ pisze:
30 paź 2017, 13:38
Opisz proszę dokładnie, na jakiej podstawie przypuszczasz, że homoseksualizm "wiąże się z miłością" :shock: ?
Czy warunkowanie u kogoś zaspokajania popędu seksualnego w sposób, jaki proponują uczestnicy tych "parad" jest Twoim zdaniem wyrządzaniem temu człowiekowi zła czy dobra? A może wyrazem miłości do tego człowieka?
Jak dla mnie, wszystko co nienaturalne jest śmieszne lub odrażające. Nigdy nie byłam na żadnej "paradzie", ale to co opisujesz mówi, że uważasz tak samo jak ja.
Homoseksualizm wiąże się z miłością, gdyż większość osób homoseksualnych to także osoby homoromantyczne, które, we własnym zrozumieniu, łączą pożądanie seksualne z głębszymi uczuciami wobec osoby, której pożądają seksualnie. Osoby heteroseksualne podzielają w większości pogląd o łączeniu seksu z miłością, więc znacząca większość społeczeństwa wskazuje na powiązanie pomiędzy seksem i miłością. Myślę, że jedynie osoby aseksualne nie łączą tych dwóch aspektów.

Na drugie pytanie nie odpowiem, gdyż uważam, że nie można warunkować u kogoś zaspakajania popędu seksualnego w określony sposób, gdyż sposoby zaspakajania popędu seksualnego są uwarunkowane biologicznie. Można jedynie dążyć do zaspokojenia popędu seksualnego u siebie samego lub u kogoś innego. Myślę, że dążenie do zaspokojenia popędu seksualnego może być wyrazem miłości do drugiego człowieka, tak samo, jak wyrazem miłości może być podjęcie dowolnej czynności, która sprawi drugiemu człowiekowi przyjemność. Dążenie do zaspokojenia popędu seksualnego drugiej osoby jest dobre, jeśli czynimy to rzeczywiście w celu zaspokojenia potrzeb tej drugiej osoby oraz za jej zgodą i aprobatą, a nie w celu zaspokojenia swoich własnych potrzeb pod pozorem dążenia do zaspokojenia potrzeb drugiej osoby lub w celu uszczęśliwienia tej drugiej osoby na siłę wbrew jej woli.

Nie wiem, co określasz jako nienaturalne, ale z pewnością ani homoseksualizm, ani ekshibicjonizm nie jest nienaturalny, choć ten ostatni nie jest przeze mnie akceptowany kulturowo.
Ostatnio czytałam ciekawy artykuł o homoseksualizmie w świecie natury i ważnych funkcjach, które pełni:
http://www.newsweek.pl/wiedza/nauka/hom ... 942,1.html

Awatar użytkownika
Warszawianka40+
ciAStoholik
Posty: 313
Rejestracja: 1 lip 2016, 12:37

Re: Aseksualni korwiniści, czyli lewicowa beka z mniejszości

Post autor: Warszawianka40+ » 31 paź 2017, 10:12

AlaZala pisze:
30 paź 2017, 14:10
Na drugie pytanie nie odpowiem, gdyż uważam, że nie można warunkować u kogoś zaspakajania popędu seksualnego w określony sposób, gdyż sposoby zaspakajania popędu seksualnego są uwarunkowane biologicznie. Można jedynie dążyć do zaspokojenia popędu seksualnego u siebie samego lub u kogoś innego. Myślę, że dążenie do zaspokojenia popędu seksualnego może być wyrazem miłości do drugiego człowieka, tak samo, jak wyrazem miłości może być podjęcie dowolnej czynności, która sprawi drugiemu człowiekowi przyjemność. Dążenie do zaspokojenia popędu seksualnego drugiej osoby jest dobre, jeśli czynimy to rzeczywiście w celu zaspokojenia potrzeb tej drugiej osoby oraz za jej zgodą i aprobatą, a nie w celu zaspokojenia swoich własnych potrzeb pod pozorem dążenia do zaspokojenia potrzeb drugiej osoby lub w celu uszczęśliwienia tej drugiej osoby na siłę wbrew jej woli.

Nie wiem, co określasz jako nienaturalne, ale z pewnością ani homoseksualizm, ani ekshibicjonizm nie jest nienaturalny, choć ten ostatni nie jest przeze mnie akceptowany kulturowo.
A ja myślę, że swoją "wiedzę" na temat seksu czerpiesz z mediów - a w rzeczywistości nic o seksie nie wiesz, bo go nie uprawiałaś :wink: lub prawie nie uprawiałaś... I tylko drętwo teoretyzujesz.
Chyba to samo jest z Tobą jeśli chodzi o poglądy na homoseksualizm, sytuację w naszym kraju i wiele innych spraw.
Jak czasem zetkniesz się z rzeczywistością - jak na tej paradzie - to jesteś zdumiona, że ta rzeczywistość jest zupełnie inna niż ją sobie wyobrażałaś.
Nie będę dyskutować z opiniami powielonymi przez Ciebie z mediów, często niemieckich, zalewających nasz polski rynek. Od takich polemik są nasze polskie media - odpowiednie programy tv i gazety. Po które nie sięgasz, bo niby "wiesz swoje". Z Internetu i z gazet, gdzie jest wiele kłamstw.
Może wyłącz komputer, wyjdź z domu i zacznij żyć.
"Tolerancja powinna być przede wszystkim tolerancją prawdy." Henry Ford

Awatar użytkownika
AlaZala
ciAStoholik
Posty: 370
Rejestracja: 19 lis 2016, 17:06

Re: Aseksualni korwiniści, czyli lewicowa beka z mniejszości

Post autor: AlaZala » 31 paź 2017, 11:06

Warszawianka40+ pisze:
31 paź 2017, 10:12
Nie będę dyskutować z opiniami powielonymi przez Ciebie z mediów, często niemieckich, zalewających nasz polski rynek. Od takich polemik są nasze polskie media - odpowiednie programy tv i gazety. Po które nie sięgasz, bo niby "wiesz swoje". Z Internetu i z gazet, gdzie jest wiele kłamstw.
To jest już fragment przekopiowany wprost z prawicowo-nacjonalistycznej propagandy rozlewającej się po Polsce...

Dlaczego "polskie" (czyli prawicowo-nacjonalistyczne) media są lepsze od "niemieckich" (czyli lewicowo-liberalnych)?
Bo przedstawiają homoseksualizm w wystarczająco negatywnym świetle?

Awatar użytkownika
Rheda
łASuch
Posty: 168
Rejestracja: 18 kwie 2015, 23:32

Re: Aseksualni korwiniści, czyli lewicowa beka z mniejszości

Post autor: Rheda » 31 paź 2017, 15:33

Warszawianka40+ pisze:
31 paź 2017, 10:12
A ja myślę, że swoją "wiedzę" na temat seksu czerpiesz z mediów - a w rzeczywistości nic o seksie nie wiesz, bo go nie uprawiałaś :wink: lub prawie nie uprawiałaś... I tylko drętwo teoretyzujesz.
Chyba to samo jest z Tobą jeśli chodzi o poglądy na homoseksualizm
Zgadzam się w zupełności, trzeba być homoseksualistą i uprawiać homoseksualny seks, żeby mieć prawo się o nim wypowiadać.

Awatar użytkownika
Decadente
starszASek
Posty: 36
Rejestracja: 27 cze 2017, 18:27

Re: Aseksualni korwiniści, czyli lewicowa beka z mniejszości

Post autor: Decadente » 1 lis 2017, 15:57

A żeby mieć prawo wypowiadać się o autyzmie, trzeba być osobą autystyczną. XD No bo przecież w rzeczywistości inni ludzie nic o autyzmie nie wiedzą i tylko drętwo o nim teoretyzują. I czerpią wiedzę z mediów, bo prace naukowe na temat psychologii, socjologii itd. nie istnieją.
Może nasza cywilizacja, którą uważamy za najwyższą, jest tylko głęboką dekadencją?

Awatar użytkownika
Rheda
łASuch
Posty: 168
Rejestracja: 18 kwie 2015, 23:32

Re: Aseksualni korwiniści, czyli lewicowa beka z mniejszości

Post autor: Rheda » 1 lis 2017, 18:19

Dokładnie ;)

Awatar użytkownika
JudytaDragon
łASuch
Posty: 192
Rejestracja: 12 sie 2014, 06:22
Lokalizacja: Gdańsk / Wonderland

Re: Aseksualni korwiniści, czyli lewicowa beka z mniejszości

Post autor: JudytaDragon » 1 lis 2017, 20:23

AlaZala pisze:
15 sty 2017, 12:37
Ciekawe przemyślenia, ale dla mnie nie jest zaskakujące, że przedstawiciele środowiska LGBT nie rozumieją osób aseksualnych. Mam wrażenie, że moi homoseksualni znajomi są średnio bardziej seksualni niż ci heteroseksualni. W rozmowach znacznie częściej poruszają oni temat seksu i często przedstawiają szczegóły, których raczej nie powinnam znać nie będąc ich partnerką... Znajomi heteroseksualni są bardziej powściągliwi w poruszaniu tematu seksu.

Za to parady środowisk LGBT często mnie przerażają, zwłaszcza te, które widziałam w Niemczech. Pojawiają się tam transparenty z wulgaryzmami, panowie z penisami na wierzchu, panie chcące usilnie pokazać całemu światu swoje piersi i genitalia, osoby odbywające publiczny stosunek seksualny... Często zastanawiam się, czy to właśnie te parady nie są jednym z podstawowych czynników wpływających na niechęć do środowiska LGBT. Naturalnym skojarzeniem po obejrzeniu takiej parady jest to, że homoseksualizm łączy się z wulgarnym językiem, ekshibicjonizmem i swobodą seksualną wykraczającą poza średnią dla społeczeństwa.

Czy naprawdę tak jest? Czy może środowiska LGBT powinny popracować trochę nad swoim wizerunkiem? Może lepiej pokazać, że homoseksualizm wiąże się też z miłością, a niekoniecznie z ekshibicjonizmem?

W każdym razie ja nie chciałabym być kojarzona ze środowiskiem LGBT, właśnie ze względu na wizerunek kształtowany przez te parady, które stanowią całkowite zaprzeczenie aseksualizmu. Parady LGBT są dla mnie skrajną manifestacją seksualizmu, wcale nie homoseksualizmu, a tym bardziej nie sprzeciwu wobec dominacji heteronormatywnego społeczeństwa.
Ludzie są różni i nie każdy np. gej ma większy popęd niż hetero, ale też mnie boli stanowisko wielu z LGBTQ. Myśli się, że wszyscy się tolerują, bo należą do mniejszości, a to nieprawda. Nawet osoby queer mogą nie rozumieć asów. Niektórzy geje nie akceptują trans mężczyzn, bo nie uważają ich za "prawdziwych".
Super uwaga o paradach. Swego czasu jedna panseksualna osoba (była kiedyś kimś znajomym) stwierdziła, że jej nie przeszkadzają fetyszyści na paradach LGBTQ. A mnie tak. Oddzielmy fetyszyzację od orientacji. Nawet hetero mają fetysze. Latanie z gołymi czterema literami nie bardzo dobrze wpływa na postrzeganie nas, całej społeczności nieheteronormatywnej. W Polsce nie słyszałam o takich przypadkach, ale ja uważam, że jeśli ktoś chce manifestować fetysz, a nie równość, to niech robi oddzielne parady. Seksualność też się wiąże z orientacją, ale u nas chodzi i pokazanie różnorodności, uczuć.
Tak samo zirytowała mnie pewna gazeta, która kreuje się na feministyczną, ale w ramach tego tworzy "zbiór określeń kobiecych narządów", chodziło generalnie o różne słowa, które mają (?) ocieplić wizerunek pochwy, wśród nich były i wulgarne. Ja tego nie łapię. Czy doszliśmy do tego momentu, że emancypacja queer musi być wulgarna albo stronnicza (nie uwzględniająca wszystkich)?
"Jak doskonałym tworem jest człowiek! (...) A przecież czymże jest jest dla mnie ta kwintesencja prochu? Synowie ziemi nie pociągają mnie ani jej córki (...)" - Hamlet

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2471
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Aseksualni korwiniści, czyli lewicowa beka z mniejszości

Post autor: Viljar » 1 lis 2017, 22:21

Decadente pisze:
1 lis 2017, 15:57
A żeby mieć prawo wypowiadać się o autyzmie, trzeba być osobą autystyczną. XD No bo przecież w rzeczywistości inni ludzie nic o autyzmie nie wiedzą i tylko drętwo o nim teoretyzują. I czerpią wiedzę z mediów, bo prace naukowe na temat psychologii, socjologii itd. nie istnieją.
Dzięki, będę miał koszmary. Właśnie przypomniał mi się ten uczony, co dostał IgNobla za badania dotyczące homoseksualnej nekrofilii wśród kaczek.
Czy doszliśmy do tego momentu, że emancypacja queer musi być wulgarna albo stronnicza (nie uwzględniająca wszystkich)?
W moich oczach dowodzi to, że radykałowie walczą tylko i wyłącznie o swoje racje, nie mając na względzie innych. Dotyczy to wszystkich radykałów - zarówno spod znaku tęczowej flagi, jak i falangi.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
Decadente
starszASek
Posty: 36
Rejestracja: 27 cze 2017, 18:27

Re: Aseksualni korwiniści, czyli lewicowa beka z mniejszości

Post autor: Decadente » 1 lis 2017, 22:30

Viljar pisze:
1 lis 2017, 22:21
Dzięki, będę miał koszmary. Właśnie przypomniał mi się ten uczony, co dostał IgNobla za badania dotyczące homoseksualnej nekrofilii wśród kaczek.
COOOOOO? XD
Tak z ciekawości... jakie były wyniki i wnioski? :D
Może nasza cywilizacja, którą uważamy za najwyższą, jest tylko głęboką dekadencją?

Awatar użytkownika
Warszawianka40+
ciAStoholik
Posty: 313
Rejestracja: 1 lip 2016, 12:37

Re: Aseksualni korwiniści, czyli lewicowa beka z mniejszości

Post autor: Warszawianka40+ » 6 lis 2017, 15:36

Decadente pisze:
1 lis 2017, 22:30
Viljar pisze:
1 lis 2017, 22:21
Dzięki, będę miał koszmary. Właśnie przypomniał mi się ten uczony, co dostał IgNobla za badania dotyczące homoseksualnej nekrofilii wśród kaczek.
COOOOOO? XD
Tak z ciekawości... jakie były wyniki i wnioski? :D
No właśnie - wyniki i wnioski?! :shock:
Umieramy z ciekawości - koniecznie musi być o kaczkach, nekrofilii, IPN, homo-coś tam itp. itd...
Viljar jak nie będzie cd. tego dowcipu to uznamy, że wraz z kacem po Wszystkich Świętych uszła z ciebie cała para, albo że nie masz jaj XD
"Tolerancja powinna być przede wszystkim tolerancją prawdy." Henry Ford

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2471
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Aseksualni korwiniści, czyli lewicowa beka z mniejszości

Post autor: Viljar » 6 lis 2017, 16:45

Nie mam jaj? To żaden dowcip! :D

Kees Moelikier, kustosz Muzeum Historii Naturalnej w Rotterdamie, był świadkiem, jak samiec kaczki krzyżówki zgwałcił innego, martwego kaczora. Przypadek ten opisał i zaznaczył, że podobne przypadki były notowane już wcześniej, ale przeszły bez echa - pierwszy opisany dotyczył pochodzącej z Kalifornii wiewiórki ziemnej. Celem Moelikiera było po prostu opisanie nietypowego zachowania seksualnego i nadmienienie, że wśród zwierząt takowe też się zdarzają, podobnie jak u ludzi. Uczony załączył do swojej pracy również zdjęcie samca łosia, który próbował kopulować z odlanym z brązu posągiem bizona.

Dodam jeszcze, że do gwałtu doszło po tym, jak jeden kaczor uderzył w szybę budynku ze skutkiem śmiertelnym, co wykorzystał drugi kaczor lecący za nim. Uczony wysunął przypuszczenie, że ten pierwszy uciekał przed próbą gwałtu.

Jego praca z racji nietypowej tematyki zdobyła IgNobla, stając się z miejsca przebojem i swego rodzaju "wizytówką" tej nagrody. Na dodatek w tym samym czasie pojawiły się inne prace, bardzo entuzjastycznie przyjęte przez środowiska LGBT, gdzie opisywano przypadki homoseksualizmu wśród zwierząt. Tym sposobem praca ta została w swoim czasie przyjęta śmiertelnie poważnie. Lewica wraca czasami do niej, a wniosek uczonego, że wcześniejsze obserwacje tego typu były pomijane, świadczyć ma o próbach usunięcia homoseksualizmu ze świadomości społecznej :D Szkoda, że nie zauważyli słowa "nekrofilia"... Zauważyły go za to środowiska prawicowe i zaczęły twierdzić, że nawet jeśli homoseksualizm się w naturze zdarza, to jest straszliwą patologią.

IPN-u w to nie mieszajmy - piszemy tu o nauce i faktach, bądź co bądź :)
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
AlaZala
ciAStoholik
Posty: 370
Rejestracja: 19 lis 2016, 17:06

Re: Aseksualni korwiniści, czyli lewicowa beka z mniejszości

Post autor: AlaZala » 6 lis 2017, 18:51

Viljar pisze:
6 lis 2017, 16:45
IPN-u w to nie mieszajmy - piszemy tu o nauce i faktach, bądź co bądź :)
A kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą. Myślę, że IPN doskonale potrafi korzystać z dziedzictwa najwybitniejszych ekspertów od kreowania faktów polityczno-historycznych!

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości