Molestowanie seksualne - ofiary, oskarżenia i świadomość

"Piekarnik" na kontrowersyjne tematy
Awatar użytkownika
Rheda
łASuch
Posty: 187
Rejestracja: 18 kwie 2015, 23:32

Re: Molestowanie seksualne - ofiary, oskarżenia i świadomość

Post autor: Rheda » 27 gru 2017, 19:42

krychu_m pisze:
27 gru 2017, 12:30
AlaZala pisze:
27 gru 2017, 12:13
Nie rozumiem, dlaczego dziewczynka przebierająca się przy chłopcach miałaby być bardziej upokorzona niż dziewczynka przebierająca się przy dziewczynkach. Chyba tylko dlatego, że jej to od lat wmawiano...
Choćby z tego powodu, to jest uwarunkowane genetycznie, a jeśli do tego dodamy dziecięcy temperament i buzujące hormony to konsekwencje mogą być nieoczekiwane.
Poczucie upokorzenia jest uwarunkowane genetycznie? A w życiu. Ludzie w różnych kulturach wstydzą się zupełnie innych rzeczy, ergo to kwestia ewidentnie kulturowa. Możemy się spierać, czy segregacja na chłopców i dziewczynki we wczesnych latach życia jest dobra, czy zła, ale faktem jest, że gdyby dzieci były wychowywane tak razem-razem, myślałyby o sobie inaczej, niż kiedy są od siebie na wpół oddzielone. Ile jest anegdotek o chłopcach, którzy się strasznie dziwią, że mama jest zbudowana inaczej, niż oni - dzieci nie zauważają między sobą różnic, dopóki otoczenie (rodzice, kreskówki, reklamy i w ogóle wszystko inne) ich tych różnic nie nauczy.

Awatar użytkownika
AlaZala
ciAStoholik
Posty: 370
Rejestracja: 19 lis 2016, 17:06

Re: Molestowanie seksualne - ofiary, oskarżenia i świadomość

Post autor: AlaZala » 27 gru 2017, 20:26

krychu_m pisze:
27 gru 2017, 12:30
Choćby z tego powodu, to jest uwarunkowane genetycznie, a jeśli do tego dodamy dziecięcy temperament i buzujące hormony to konsekwencje mogą być
nieoczekiwane.
Wstyd przed przebieraniem się wśród chłopców nie jest uwarunkowany genetycznie.

Nie wiem, co mają do tej sprawy dziecięcy temperament i buzujące hormony, ale wydaje mi się, że jest to bardzo niebezpieczna argumentacja, która może prowadzić wprost do stwierdzenia, że całe zjawisko molestowania seksualnego jest uwarunkowane genetycznie i hormonalnie, a zatem jest całkowicie naturalne i nie powinno być zwalczane.
krychu_m pisze:
27 gru 2017, 12:30
Nie mam wątpliwości, że znaleźli by się idioci, którzy mogliby przykładowo w niewybredny sposób komentować wejście czy wyjście dziewczyny z kabiny. zwłaszcza jakby sobie popili i wstąpiłaby w nich grupowa odwaga. Widziałem podobną sytuację, gdzie do wrednych komentarzy sprowokował facetów fakt, że dziewczyna na przystanku omyłkowo oparła się o kolano faceta.
No cóż, nie układajmy świata pod idiotów. Idioci, jak sam ich określiłeś, byli, są i będą, ale równie dobrze mogą komentować wchodzenie i wychodzenie z kabiny chłopaków, jak i dziewczyn, bo wygląda to dość podobnie.

krychu_m
młodASek
Posty: 29
Rejestracja: 5 lis 2017, 20:27

Re: Molestowanie seksualne - ofiary, oskarżenia i świadomość

Post autor: krychu_m » 27 gru 2017, 23:25

Sorki istotnie wkradł się mały ale istotny błąd, napisałem genetycznie a miałem na myśli kulturowo.
AlaZala pisze:
27 gru 2017, 20:26
Nie wiem, co mają do tej sprawy dziecięcy temperament i buzujące hormony, ale wydaje mi się, że jest to bardzo niebezpieczna argumentacja
Bynajmniej wcale tak nie uważam. Wiem, że przestępczości się nie da zlikwidować, jest to fizycznie niemożliwe, ale to nie oznacza, że z przestępczością nie należy walczyć. Generalnie pisząc o nieoczekiwanych konsekwencjach nie miałem na myśli tylko i wyłącznie molestowanie, takie zachowanie może wzmacniać także popęd seksualny, który może być niebezpieczny jeśli występuje u osób niedojrzałych emocjonalnie, a trudno mówić, że w wieku nastu lat jest się osobą dojrzałą. Nie mniej jednak nie da się ukryć, że może też dochodzić do molestowania w takich koedukacyjnych szatniach, a w takim wypadku z całą pewnością jest ofiara. Powiem ci że takie zachowania znam z realnego życia. Jak wytłumaczyć matce ofiary, że jej dziecko padło ofiarą gdyż chcieliśmy być nowocześni i sprawić żeby dzieci się wspólnie przebierały. Dziecięcych sprawców za to nie ukarzesz, gdyż za swoje czyny, mają co najwyżej ograniczoną odpowiedzialność. Rodzice nawet najlepsi też nie zawsze sobie z dziećmi radzą, ba nawet specjaliści sobie mogą nie poradzić. Nauczyciele i kamery w takie miejsca wstępu nie mają. Ja mam tylko na uwadze dobro dzieci. Świat dorosłych moim zdaniem ma dość ograniczony wpływ na to co się dzieje między dziećmi, ale to nie oznacza, że mamy niewłaściwe sytuacje prowokować sami. Taka jest moja opinia.
AlaZala pisze:
27 gru 2017, 20:26
No cóż, nie układajmy świata pod idiotów. Idioci, jak sam ich określiłeś, byli, są i będą, ale równie dobrze mogą komentować wchodzenie i wychodzenie z kabiny chłopaków, jak i dziewczyn, bo wygląda to dość podobnie.
Czy nam się to podoba czy nie musimy brać pod uwagę idiotów. Życie nie raz pokazało, że ignorowanie ludzkiej głupoty jest błędem i może prowadzić nawet do wielkich tragedii. Masz racje kobiety też mogą komentować zachowanie mężczyzny w toalecie w niewybredny sposób, ale z całym szacunkiem do obu płci, uważam że prawdopodobieństwo takiego zachowania u kobiet jest mniejsze, choć nie wykluczone. z drugiej strony mężczyzna też rzadziej się też takimi zachowaniami przejmie. Uważam, że zdecydowanie szybciej znajdą się kobiety, które z takiej koedukacyjnej toalety nie skorzystają, ale też może się zdarzyć odwrotnie. Ja nie wywyższam żadnej płci, ale uważam, że jesteśmy po prostu zwyczajnie inni i tyle. To oczywiście nie oznacza, że nie można spotkać mężczyzny który ma bardziej kobiecą naturę, czy odwrotnie. I bynajmniej uprzedzając ewentualny zarzut, nie uważam że Kobiety się do czegoś gorzej nadają czy lepiej. To sprawa indywidualna. Jednak nie darmo się mówi, Kobiety są z Venus a mężczyźni z Marsa i moim zdaniem nie ma w tym nic złego, ani dyskryminującego.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Nuśka
ASiołek
Posty: 57
Rejestracja: 8 sty 2018, 18:09

Re: Molestowanie seksualne - ofiary, oskarżenia i świadomość

Post autor: Nuśka » 11 lut 2018, 23:08

AlaZala pisze:
3 lis 2017, 18:14
Pojawiają się głosy mężczyzn, takie jak na przykład, którzy czują się zastraszeni całą akcją i przestają czuć się swobodnie w towarzystwie kobiet uważając na każde słowo i gest, aby nie zostać oskarżonymi o molestowanie seksualne.
Jak najbardziej ich rozumiem.
AlaZala pisze:
3 lis 2017, 18:14
Czy czuliście się molestowani seksualnie przez inne osoby? Jak sobie z tym radziliście?
Tak, czułam się, przez sąsiada i dziada z uczelni. Nie powiedziałabym, że to było molestowanie, ale z racji różnicy wieku tak się czułam. Cóż z dr inż. nie mam już styczności, ale jak sąsiadowi nie poukłada się w głowie informacja pójdzie w świat :) Moim zdaniem o molestowaniu można mówić jeśli coś nacechowane seksualnie się powtórzy pomimo sprzeciwu, albo jest hmm nietaktowne/nie na miejscu(np. jak obcy człowiek Cię maca). Słowem musi być to coś naprawdę nachalnego. Uważam też, że nie każde molestowanie nadaje się pod biegnięcie na policje i wykrzykiwanie oskarżeń z hasztagiem JaTeż.
AlaZala pisze:
3 lis 2017, 18:14
Czy byliście oskarżani o molestowanie seksualne w wyniku zachowań, których za molestowanie nie uważaliście? Czy przestajecie czuć się swobodnie w obecności kogoś, kto o molestowanie może Was posądzić?
Nie lubię, gdy ktoś myśli, że go podrywam, albo sugeruje seks, gdy ja tylko proponuje kolejne spotkanie u mnie i nie zdążę powiedzieć, że inni też będą. Robi się niezręcznie.
AlaZala pisze:
3 lis 2017, 18:14
Czy Wasza wiedza na temat molestowania poszerzyła się w ostatnim czasie, zarówno pod względem tego, jakie zachowania innych powinny wzbudzać w nas zaniepokojenie, a także pod względem tego, jakich zachowań unikać samemu, aby nie molestować innych?
Nie, cała akcja to dla mnie bullshit pod względem poszerzania wiedzy na temat tego jak uniknąć molestowania. Jako osoba zgwałcona jakiś czas temu śmiało mogę powiedzieć, że rani mnie ta cała gadka "pamiętaj zawsze możesz powiedzieć nie, w każdym momencie i wcale nie musisz podawać powodu". Nosz kurde wiadomo, ale to g**no da. Zamiast asertywności uczy naiwności. Ja nie miałam tyle szczęści co panna_x, ani pomysłowości, aby mówić "no dalej gwałć ty chory psycholu", a odwrócona psychologia mogłaby zadziałać.
Zapewne wzrośnie liczba zgłoszeń, ale np. żona raczej nie doniesie na kochającego męża, bo gwałt jest ścigany z urzędu i grozi za to minimum 2 lata. Takie zgłoszenie mogłoby być kubłem zimnej wody dla niego, sama kuratela mogłaby wystarczyć, a tak będzie wyrokiem.
AlaZala pisze:
11 lis 2017, 18:59
Czy można mówić o zależności od kogokolwiek osoby, która zarabia przez rok więcej niż większość ludzi przez całe życie?
Raczej, że nie. To jest (pod)świadomy wybór myślenia, że ja potrzebuje tych pieniędzy, tej pracy, a potem się okazuje, że nie było warto, bo czy naprawdę woli się nie mieć co do garnka włożyć czy mieć zrytą psychikę na całe życie? Powiedziałabym, że jest to swego rodzaju wycena siebie.
AlaZala pisze:
3 gru 2017, 18:49
I jak sytuacja wygląda wśród dorosłych? Czy my nie tłumimy w sobie swoich potrzeb kontaktu fizycznego z innymi ludźmi?
Oczywiście, że tak, bo co sobie pomyślą. Dlatego dziewczyny są często ze sobą blisko fizycznie, bo to w miarę bezpieczne i akceptowane.
takasobie pisze:
3 gru 2017, 19:19
W temacie dotyku w szkole wiem z opowieści, że dzieci lubią się przytulać do nauczycieli, lubią ich masować, siadać na kolanach, miziać po nogach podczas czytanek, robić na głowach jakieś fryzury. Nie wiem, z czego to wynika, bo robią tak różne dzieci. Nauczyciele sami z siebie nie inicjują takich kontaktów wobec uczniów, co najwyżej odwzajemniają uściski.
Moja mama jest nauczycielką i te dzieciaki mają od niej więcej czułości niż ja :|
AlaZala pisze:
27 gru 2017, 11:56
Viljar pisze:
27 gru 2017, 11:30
Natomiast śmieszyły mnie do łez zasady stosowane jeszcze do niedawna na PKP, gdzie slipingowi mieli obowiązek segregowania kobiet mężczyzn w przedziałach w wagonach sypialnych.
Czyli mamy kolejny absurdalny przykład segregacji! Te zasady nadal obowiązują.
To są dobre zasady. Lepiej dmuchać na zimne, choć monitoring załatwiłby sprawę. Zapewne jakby doszło tam do czegoś ofiara domagałaby się ogromnych odszkodowań od PKP.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość