Rozstanie as+as

Forum dla dyskusji o rozmaitych związkach: as + as, as + nie-as...i wszystko pomiędzy.
Awatar użytkownika
89aneta
pASibrzuch
Posty: 219
Rejestracja: 23 lis 2013, 12:29
Lokalizacja: Kielce

Rozstanie as+as

Post autor: 89aneta » 3 sie 2018, 18:15

Jak przeżyliście rozstania ze swoimi partnerami as +as ? Jakie były powody rozstania? Co jest niezwykle ważnego bez czego związek nie przetrwał? porzuciliscie czy sami zostaliście porzuceni? Ile czasu zajęło Wam na pogodzenie się z tym faktem i odkochanie się? Znacie jakieś sposoby na ból duszy?

NazywamSieNiebo
gimnASjalista
Posty: 10
Rejestracja: 19 sie 2018, 17:57

Re: Rozstanie as+as

Post autor: NazywamSieNiebo » 20 sie 2018, 08:43

Ja jeszcze nie byłam w takim związku.
Nigdy nie jest za późno,
żeby zacząć od nowa, żeby pójść inną drogą i raz jeszcze spróbować.
Nigdy nie jest za późno, by na stacji złych zdarzeń , złapać pociąg ostatni i dojechać do marzeń.
Jan Paweł II

Awatar użytkownika
Nightmarine
pASibrzuch
Posty: 284
Rejestracja: 22 maja 2010, 01:39

Re: Rozstanie as+as

Post autor: Nightmarine » 20 sie 2018, 15:12

Nie byłam niestety jeszcze w takim związku. A na ból duszy po rozstaniu najlepiej się u mnie sprawdza nowy partner.
???

Awatar użytkownika
DeoBorre
bobASek
Posty: 2
Rejestracja: 27 sie 2018, 11:51

Re: Rozstanie as+as

Post autor: DeoBorre » 27 sie 2018, 11:59

Na rozstania to ja polecam smutne filmy, 3 gałki lodów i tłusta pizza. Nie pomaga długo terminowo, ale na jeden dzień wszystko jest w porządku :(
:rozowe: Kiedy patrzysz na kogoś przez różowe okulary, to wszystkie czerwone flagi wyglądają jak zwykłe flagi :rozowe:

Awatar użytkownika
lersadyon
bobASek
Posty: 4
Rejestracja: 4 wrz 2018, 15:08

Re: Rozstanie as+as

Post autor: lersadyon » 5 wrz 2018, 10:34

Najczęściej to były kwestie światopoglądowe. Nie chcę za bardzo wchodzić w szczegóły, bo to jednak sprawy osobiste, ale nie potrafię żyć z kimś, kto ma zupełnie różne zdanie na tematy, które dotykają nas oboje. Oczywiście z tego powodu są kłótnie, ale samo zakończenie związku staram się przeprowadzać tak, żeby było jak najbardziej pokojowe.
Kto nie chce, kiedy może, ten nie będzie mógł, kiedy będzie chciał.

lena1234
bobASek
Posty: 2
Rejestracja: 7 wrz 2018, 22:53

Re: Rozstanie as+as

Post autor: lena1234 » 7 wrz 2018, 22:59

smutno - za każdym razem...

Awatar użytkownika
BardzoLittle
mASełko
Posty: 113
Rejestracja: 3 paź 2017, 23:01

Re: Rozstanie as+as

Post autor: BardzoLittle » 8 wrz 2018, 23:03

Nigdy nie byłem w związku, wciąż czekam na jakąś osobę jakby to nazwać... pasującą, która nie będzie zanudzać.
Mówią "Szukajcie aż znajdziecie", także szukam takiej, która lubi się przytulać. :)

Awatar użytkownika
lersadyon
bobASek
Posty: 4
Rejestracja: 4 wrz 2018, 15:08

Re: Rozstanie as+as

Post autor: lersadyon » 4 paź 2018, 11:34

BardzoLittle pisze:
8 wrz 2018, 23:03
Nigdy nie byłem w związku, wciąż czekam na jakąś osobę jakby to nazwać... pasującą, która nie będzie zanudzać.
Co to znaczy "zanudzać"? Nie chcę oceniać, ale zdarzało mi się rozmawiać z osobami, które mają podobne podejście i szczerze mówiąc w trakcie rozmowy okazywało się, że właśnie te osoby nie są zbyt interesujące, bez pasji w życiu. Trudno oczekiwać od drugiej strony czegokolwiek, jeśli samemu nie ma się nic do zaoferowania.
Kto nie chce, kiedy może, ten nie będzie mógł, kiedy będzie chciał.

Awatar użytkownika
Sates
bobASek
Posty: 4
Rejestracja: 6 lis 2018, 11:41

Re: Rozstanie as+as

Post autor: Sates » 6 lis 2018, 13:02

DeoBorre pisze:
27 sie 2018, 11:59
Na rozstania to ja polecam smutne filmy, 3 gałki lodów i tłusta pizza. Nie pomaga długo terminowo, ale na jeden dzień wszystko jest w porządku :(
3 litry lodów! I duuużo pizzy. Pomaga zawsze :))))))
Uporczywe wypadanie włosów? Przeczytaj o badaniu trichogramem

Pangurban
przedszkolASek
Posty: 5
Rejestracja: 14 sie 2018, 18:56

Re: Rozstanie as+as

Post autor: Pangurban » 19 sty 2019, 23:20

Dojście do siebie zajęło mi półtora roku. Pomogło dopiero dostrzeżenie, że to naprawdę nie jest ta sama osoba, co kiedyś. Że już nic o niej nie wiem. Że zmieniła się, a ja żyłam wyidealizowanymi wyobrażeniami na jej temat. Kto wie, ile jeszcze trwałabym w iluzji, gdyby nie ten pamiętny czerwcowy dzień. Teraz już od dawna jest wszystko okej, ale pierwszy rok był trudny.

tom
ASter
Posty: 616
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:42

Re: Rozstanie as+as

Post autor: tom » 26 sty 2019, 15:33

Znam taką parę. Związek troszkę nie wytrzymał próby czasu i odległości. Rozstali się, ale potem do siebie wrócili. Czy są teraz razem, tego nie wiem bo dawno nie rozmawiałem z nimi.

Bowsette
bobASek
Posty: 3
Rejestracja: 5 lut 2019, 16:32

Re: Rozstanie as+as

Post autor: Bowsette » 5 lut 2019, 16:36

Zwyczajnie skonczyla sie jakakolwiek chemia miedzy nami. Mielismy coraz mniej ochoty na spedzanie razem czasu, wszystko wydawalo nam sie ciekawsze a z czasem byl wrecz dyskomfort jak na sile sie spotykalismy.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości