Mam nadzieję...

Każdy nowy użytkownik musi się wpisać! No dobra, to tylko żart, ale przedstawcie się. :)
Ewinka
bobASek
Posty: 3
Rejestracja: 5 mar 2005, 17:50
Lokalizacja: Włochy (ITALIA)

Mam nadzieję...

Post autor: Ewinka » 5 mar 2005, 18:17

...że nie jestem tu sama, że czasami ktoś tu zagląda i da mi znak, że żyje.... Jak trudno pisać, gdy nie ma się pojęcia czy kiedyś ktoś to przeczyta :?
Wszystko wydaje się trudne, nim stanie sie proste... (Ewa)

Kamikola
fantAStyczny
Posty: 503
Rejestracja: 2 lut 2005, 07:54
Lokalizacja: Kraina ASmerytów
Kontakt:

Re: Mam nadziejê...

Post autor: Kamikola » 5 mar 2005, 20:27

Wiem dokładnie o co ci chodzi.
Ale nie martw się. Ja tu zaglądam cały czas. :) [/list]
Moja najnowsza fascynacja: Jackie ChanObrazek

Awatar użytkownika
Ardelia
ciAStomaniak
Posty: 507
Rejestracja: 18 lut 2005, 15:21
Lokalizacja: ~ moja planeta ~

Re: Mam nadziejê...

Post autor: Ardelia » 10 mar 2005, 21:53

ciao Ewinka,

fajnie, ze sie tu znalazlas! :D
witaj!
Ardelia
"We are not amused." ;)
~ milosc jest ponad seksem ~

mysle ze ludzie sa bardzo indywidualni i moga ksztaltowac siebie i swoje zycie. nie tlumaczylabym wszystkiego biologia. ~ maneki neko ~

Michał
gimnASjalista
Posty: 13
Rejestracja: 27 lut 2005, 21:42

Re: Mam nadziejê...

Post autor: Michał » 12 mar 2005, 17:46

no i ja zajrzalem po dłuzszej absencji,i widze,ze maszyna rusza
do niedawna ten topic byl pusty,wszystko zmierza w dobrym kierunku,ciesze sie niezmiernie

Kamikola
fantAStyczny
Posty: 503
Rejestracja: 2 lut 2005, 07:54
Lokalizacja: Kraina ASmerytów
Kontakt:

Re: Mam nadziejê...

Post autor: Kamikola » 13 mar 2005, 00:17

oczywiście. Droga prowadzić może tylko do przodu. Na prawdę, nawet jeżeli idziesz tyłem to posuwasz się do przodu (to mi dużo przypomina o tym jak kilka lat temu biliśmy rekord Guinessa w chodzeniu tyłem :roll: stare dobre czasy)
Moja najnowsza fascynacja: Jackie ChanObrazek

lea

Re: Mam nadziejê...

Post autor: lea » 20 cze 2005, 21:54

jestem prawdopodobnie aseksualna i cieszę się że jest ta strona :D nie wiem co pisac ze wzruszenia

kotti

chyba znalazłam!

Post autor: kotti » 22 cze 2005, 11:55

Szkoda, ze tak póżno znalazłam ta stronę bo chyba jestem aseksualna i nie jestem sama. Kamień spadł mi z serca, ze s tu tez inni. Super! Buziaki dla wszystkich!

ala

Re: Mam nadziejê...

Post autor: ala » 24 cze 2005, 08:55

lea, kotti, aseksualność jest zjawiskiem zupełnie normalnym. Nie ma się czym przejmować, gdy ktoś mówi, że coś z tobą nie tak, tylko żyć normalnie według własnych potrzeb. Popatrzmy na turystę chodzącego po górach,osobę poświęcającą się chorym, studenta przygotowujacego się do egzaminów, ich energia życiowa została ukierunkowana prawidłowo. Czymś nienormalnym jest wolna miłość i rozwiązłość seksualna i przesadna koncentracja na seksie. Przed ślubem należy żyć zupełnie bez seksu, a w małżeństwie seks jest czymś zupełnie innym niż przedstawia to świat.

Sir Lans-a-Lot
przedszkolASek
Posty: 9
Rejestracja: 30 lip 2005, 10:53
Kontakt:

Hapszz bijacz!!

Post autor: Sir Lans-a-Lot » 30 lip 2005, 11:08

Aseksualność nie jest zjawiskiem normalnym...ale spoko:) Może dziewczyny nie mają problemu ale faceci bankowo zaliczają jeden zmaz nocny za drugim.Więc nie jest normalne od strony fizycznej, bo jest niehigieniczna i wzmaga popęd...natomiast samozadowolenie jest grzechem:)

zdzieniu

Re: chyba znalazłam!

Post autor: zdzieniu » 30 lip 2005, 11:13

hmm...z tego co napiałas to twoja seksualnośc ma się całkiem nieźle...deklaracje bardzo poważne ale te "buziaczki dla wszystkich" powalają na kolana... :lol:

Gość

Re: chyba znalazłam!

Post autor: Gość » 30 lip 2005, 19:17

kotti pisze:.........Super! Buziaki dla wszystkich!
buziaki??? :shock:
fuuuuu

pozdrówka
Krzysiek
:D

Marek Mickiewicz

Re: Mam nadziejê...

Post autor: Marek Mickiewicz » 31 lip 2005, 11:43

ala pisze:lea, kotti, aseksualność jest zjawiskiem zupełnie normalnym.
aseksualność nie jest zjawiskiem normalnym, to wynaturzenie, dlaczego piszesz kłamstwa?
http://www.asexuality.org/pl/viewtopic.php?p=359#359

Awatar użytkownika
NAIRIN
AS gaduła
Posty: 410
Rejestracja: 15 lip 2005, 08:14
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Mam nadziejê...

Post autor: NAIRIN » 31 lip 2005, 11:48

Marek, punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia ;) Zastanawia mnie tylko, co robisz na tym forum? Przyszedłeś tutaj umoralniać i udowadniać co jest normalne? Trochę to dziwne i bezcelowe.

Marek Mickiewicz

Re: Mam nadziejê...

Post autor: Marek Mickiewicz » 31 lip 2005, 11:59

NAIRIN pisze:Marek, punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia ;)
Masz rację, przecież piersi służą do noszenia siatek a nie do karmienia dzieci, natura stanęła na głowie.
Zastanawia mnie tylko, co robisz na tym forum? Przyszedłeś tutaj umoralniać i udowadniać co jest normalne? Trochę to dziwne i bezcelowe
Potrzebne są głosy ludzi spoza grupy aseksualnych, czytaj: normalnych, abyście nie głosili teorii niezgodnych z rzeczywistością. Udowodnione zostało dużo wcześniej co jest moralne i co jest wynaturzeniem, nie masz się czego unosić, co najwyżej masz prawo zelżeć Boga (jeśli wierzysz) za taki układ świata, albo samą naturę.

Hermes
gimnASjalista
Posty: 10
Rejestracja: 26 lip 2005, 23:04
Lokalizacja: znad morza

Re: Mam nadziejê...

Post autor: Hermes » 31 lip 2005, 19:26

Zadziwia mnie ta agresja skierowana przeciwko osobom aseksualnym. Zwłaszcza po artykułach na onecie. Czy ta negacja jest rzeczywiście uzasadniona?
Tak zwane "dobre wychowanie" nakazuje szacunek, takt i tolerancję wobec wszystkich ludzi. W imię czego zatem tylu ludzi wyraża tu swoją pogardę/niechęć/poczucie wyższości (niepotrzebne skreślić wg własnego uznania)?

Może mi ktoś rzeczowo wytłumaczy, dlaczego aseksualizm bywa uważany za zaburzenie? Bo nie prowadzi do produkcji potomstwa? I tak jest nas za dużo, w Polsce przynajmniej dla 3 milionów ludzi nie starcza już środków do życia. A może dlatego, że jest to zjawisko psychologiczne? W takim razie zaburzeniem powinna być też np. niechęć do jedzenia mięsa, czy też odraza do wąchania kwiatów, albo to, że się lubi kolor zielony.
Nie powołujcie się na zwierzęta, bo one też wcale nie tak rzadko bywają aseksualne, a więc przeczą stwierdzeniom, że to niby "nienaturalne". Co więc jest naturalne? Nawet w Biblii jest zachęta: Przyjrzyj się mrówce, a nauczy Cię.
Może by tak zastąpić tę agresję refleksją?

ODPOWIEDZ