Jestem ...

Każdy nowy użytkownik musi się wpisać! No dobra, to tylko żart, ale przedstawcie się. :)
kinga

Jestem ...

Post autor: kinga » 21 kwie 2005, 10:53

Jestem aseksualistką. Żyję swoim własnym życiem. Uważam to za coś zupełnie normalnego. Ale nie czynię z tego filozofii życiowej. Taka poprostu jestem. Gdy coś jest mi obce, obojętne, zepchnięte na dalszy plan i są dla mnie ważniejsze rzeczy to poprostu o tym nie myślę. Aseksualizm jest orientacją, ale człowiek ma możliwość wyboru. Życie bez seksu było moim wolnym wyborem, równie dobrze mogłam wybrać dostosowanie się do reszty społeczeństwa. Głównym motywem mojego wyboru, było to, że nie chciałam mieć konfliktów moralnych i wyrzutów sumienia w związku z posiadaniem doświadczeń erotycznych i uprawianiem seksu. Żyję zgodnie z własnym sumieniem. Jeśli zgłębić nauczanie Jana Pawła II, nie występuje w nim pojęcie aseksualizmu, jednak wynika z niego ze nie ocenia on postawy takich ludzi negatywnie, gdyż czystość (dziewictwo) jest w nim pozytywną wartością.

Awatar użytkownika
Ardelia
ciAStomaniak
Posty: 507
Rejestracja: 18 lut 2005, 15:21
Lokalizacja: ~ moja planeta ~

Re: Jestem ...

Post autor: Ardelia » 23 kwie 2005, 10:40

czesc kingo,

choc nie jestem aseksualna ani z powodow religijnych ani moralnych, podziwiam twoja stanowcza postawe wobec wlasnych decyzji.
witaj w forum! :D
Ardelia
"We are not amused." ;)
~ milosc jest ponad seksem ~

mysle ze ludzie sa bardzo indywidualni i moga ksztaltowac siebie i swoje zycie. nie tlumaczylabym wszystkiego biologia. ~ maneki neko ~

Kamikola
fantAStyczny
Posty: 503
Rejestracja: 2 lut 2005, 07:54
Lokalizacja: Kraina ASmerytów
Kontakt:

Re: Jestem ...

Post autor: Kamikola » 26 kwie 2005, 04:23

Cześć Kinga. Ciekawy pogląd na świat. I wcale się z tobą sprzeczać nie będę. Brzmisz jak rozsądna i zdecydowana osoba. Mam nadzieję, że będziesz wpadać częściej. Chętnie usłyszę twój punkt widzenia na to o czym tu rozmawiamy.

Więc proszę się rozgościć. Zaraz przyniosę ciastka i kawę, albo herbatę (możliwe, że nie jestem jedyną niepijącą kawy).

Ale najlepsze by były ciastka domowej roboty. Zna ktoś dobry przepis? :D Uroki internetu :D Żadko kiedykolwiek coś robię w kuchni a tutaj mogę nawet upiec ciastka :D

*godzinę później*
Albo mi się wydaje albo jakiś przepyszny zapach wychodzi z piekarnika. Tak. Już są gotowe. Niech no ja tylko znajdę jakąś ścierkę.... :shock: uuu, gorące.
*wykłada pięknie zarumienione ciasteczka na biały talerzyk i niesie przed sobą*
Kto ma ochotę na ciasteczko? :D
Moja najnowsza fascynacja: Jackie ChanObrazek

Awatar użytkownika
Ardelia
ciAStomaniak
Posty: 507
Rejestracja: 18 lut 2005, 15:21
Lokalizacja: ~ moja planeta ~

Re: Jestem ...

Post autor: Ardelia » 29 kwie 2005, 21:34

Kamikola pisze:*wykłada pięknie zarumienione ciasteczka na biały talerzyk i niesie przed sobą*
Kto ma ochotę na ciasteczko? :D
jaaaaa! tak zglodnialam, zem calkiem zielona... :mrgreen:
mm, pychota! Betty Crocker bylaby zazdrosna. ^^

*zaczyna sie impreza powitalna dla kingi i innych nowych asow*
Ardelia
"We are not amused." ;)
~ milosc jest ponad seksem ~

mysle ze ludzie sa bardzo indywidualni i moga ksztaltowac siebie i swoje zycie. nie tlumaczylabym wszystkiego biologia. ~ maneki neko ~

Kamikola
fantAStyczny
Posty: 503
Rejestracja: 2 lut 2005, 07:54
Lokalizacja: Kraina ASmerytów
Kontakt:

Re: Jestem ...

Post autor: Kamikola » 2 maja 2005, 15:41

*Napycha się ciastkami i żując mówi*
Betty Crocker?
*nagle zobaczyła okruchy plunięte na twarz Ardelii*

:oops: ups, przepraszam
Moja najnowsza fascynacja: Jackie ChanObrazek

Qwerty
ASpirant
Posty: 549
Rejestracja: 25 lip 2005, 14:57
Lokalizacja: Małopolska

Re: Jestem ...

Post autor: Qwerty » 25 lip 2005, 16:15

Kamikola pisze: Zaraz przyniosę ciastka i kawę, albo herbatę (możliwe, że nie jestem jedyną niepijącą kawy)
O! O! O! Jak o jedzeniu, to ja się zgłaszam! :D Widzę, że rozdajecie słodkości, to ja poproszę zdecydowanie opcję 1 (ciastka) i opcję 3 (herbata). Względnie zamiast ciastek jakiś smakowity torcik, albo coś w tym stylu... :wink: Opcja nr 2 - oczywiście wykluczona. :twisted:

Kamikola
fantAStyczny
Posty: 503
Rejestracja: 2 lut 2005, 07:54
Lokalizacja: Kraina ASmerytów
Kontakt:

Re: Jestem ...

Post autor: Kamikola » 26 lip 2005, 03:30

hm, ciastka by już wystygły i wyschły na kamień od tamtej pory... gdyby przetrwały. Całe szczęście w SEA nic się nie marnuje.
Zawsze możemy zacząć nową porcję. Macie jakiś ulubiony rodzaj? Dla mnie wszystko jest dobre byle miało w sobie masę czekolady. :D
Moja najnowsza fascynacja: Jackie ChanObrazek

Qwerty
ASpirant
Posty: 549
Rejestracja: 25 lip 2005, 14:57
Lokalizacja: Małopolska

Re: Jestem ...

Post autor: Qwerty » 26 lip 2005, 19:11

Kamikola pisze: Macie jakiś ulubiony rodzaj? Dla mnie wszystko jest dobre byle miało w sobie masę czekolady. :D
Czekolada - tak! Byle nie kawowa!!! Z przyczyn o jakich poprzednio. :wink:

Ale tak po prawdzie - ciastka z masami dobre, ale w mikroskopijnych ilościach, bo potem zapych człowieka okropnie i cała radość z jedzenia znika. Więc lepiej minimalnie, a kilkakrotnie. No i żeby to na stole nie leżało w gorący dzień, bo jak się rozpływa wszystko, to błeee

Jednak muszę przyznać, że i suche ciastka są dobre - nazw to ciężko mi określić, ale jest tego dostępne pełno w sklepach. Do herbaty w sam raz.

ODPOWIEDZ