Witam serdecznie i kłaniam się głęboko

Każdy nowy użytkownik musi się wpisać! No dobra, to tylko żart, ale przedstawcie się. :)
Awatar użytkownika
Shadow
ASiołek
Posty: 56
Rejestracja: 3 lut 2006, 19:49

Witam serdecznie i kłaniam się głęboko

Post autor: Shadow » 4 lut 2006, 18:26

Już od blisko 2 mc przyglądam się temu forum i tak sobie myślę, że już najwyższy czas, by do Was dołączyć. Moje ukryte wizyty na tym forum dały mi 2 rzeczy. Po pierwsze dostrzegłem w sobie potencjalnego asa, tzn. znalazłem określenie, które jest najlepszym kandydatem do opisu mojej orientacji seksualnej (choć nie będę ukrywał, że mam pewne wątpliwości co do swojej aseksualności, a także do aseksualności jako takiej w ogóle. O tym jednak może innym razem). Po drugie, po przeczytaniu chyba wszystkich postów, czuję jakbym już Was znał, choć Wy jeszcze nic o mnie nie wiecie. Dlatego też może coś o sobie napiszę, mam nadzieję nie za dużo ale tego Wam obiecać nie mogę, bo taka ochota wzbierała we mnie zbyt długo :D

Według klasyfikacji zaproponowanej na stronie AVEN, określiłbym się heteroaseksualnym mężczyzną, który przekroczył już półmetek pomiędzy 20 a 30 rokiem swojego życia.
Napisałem "heteroaseksualny", ponieważ tylko kobiety wzbudzają moje zainteresowanie, aczkolwiek nie-seksualne. W przeciwieństwie do wielu asów/asek nigdy nie miałem najmniejszej wątpliwości, co do orientacji na płeć przeciwną. Problem tkwił jedynie w tym, że nie mogłem pojąć (i nadal nie mogę) jak atrakcyjność fizyczna (którą dostrzegam), może skutkować podnieceniem seksualnym. Jestem zdolny do "obdarzenia" kobiety prawdziwym uczuciem, co zresztą kilka razy mi się przydarzyło, niestety w stosunku do seksualnej partnerki nic z tego dobrego wyniknąć nie chce.

Jeśli chodzi z kolei o moją przeszłość, uderzające dla mnie jest to, że mój życiorys jest bardzo podobny do wielu innych, jakie znalazłem na głównej stronie AVEN, a także i tu, na jej polskiej wersji. Właściwie to chyba mógłbym wybrać jeden, skopiować i podpisać własnym imieniem. Nie chcę przez to napisać, że wszystkie asy(/aski?) żyją według jednego schematu, niemniej wychodzi na to, że wielu jednak tak właśnie żyje. Mam tu na myśli pewien stopień izolacji od ludzi (przynajmniej przestrzenno-fizycznej), narastający od okresu dojrzewania, który zdaje się być skutkiem aseksualności. Tak było i w moim przypadku. Do około 14-15 roku życia miałem przyjaciół, z którymi tworzyłem tzw. "zgrane paczki" (było ich więcej niż jedna). Jednak od wspomnianego wieku coś zaczęło się zmieniać. Powoli, ku mojemu poirytowaniu, obserwowałem jak niegdysiejsze "paczki" zaczęły się ode mnie dystansować, a o zgraniu z nowymi (szkoła średnia) nie było mowy. Aby nie zostać źle zrozumianym dodam, że nie chodzi mi tu o ogólną liczbę znajomych (ta nie tylko się nie zmieniła ale nawet i wzrosła). Chodzi raczej o zmianę statusu z przyjaciela na znajomego, czyli kogoś, z kim można pogadać na niektóre tematy, odpisać zadanie w szkole czy na studiach, coś pożyczyć, pośmiać się z czegoś, ponarzekać itp. rzeczy nie wymagające większej zażyłości. Z czasem okazało się, że wszystkie moje znajomości to tylko wspólnoty określonych zainteresowań i prywatnych interesów. Nic więcej.
Dziś, po latach (wiem, brzmi jakbym miał z 80 lat i wspominał młodość), zaczynam rozumieć (a przynajmniej tak mi się wydaje), co tak właściwie się stało. Po prostu w pewnym wieku, jeśli nie zaczniesz interesować się seksem i kwestiami z nim związanymi, dotychczasowi przyjaciele mogą poszukać sobie innych kontaktów, dzięki którym mogą dyskutować na bardziej lub mniej wzniosłym poziome o rzeczach, których znaczenie w ich życiu zaczęło drastycznie wzrastać. Następnie do tego dochodzą wspólne wypady na imprezy i inne "okazje do poderwania", aż w końcu, przekroczywszy próg dorosłości (gdziekolwiek byśmy go nie umiejscowili na skali czasu), do zawierania znajomości z niedwuznacznym podtekstem. Jeżeli w pewnym momencie nie wskoczymy na ten "statek" i nie popłyniemy z prądem, możemy zacząć być postrzegani jako osoby dziwne, nudne, zbyt grzeczne/święte, czy tzw. potencjalne "homo", a to nie sprzyja chyba szczególnie wspomnianej już zażyłości w kontaktach z ludźmi. Tak przynajmniej zdaje się wyglądać męski świat. Kobiecy być może wygląda inaczej...
Na podstawie własnych doświadczeń, a także Waszych postów, pokuszę się o uwagę, że my też nie pozostajemy im całkowicie "dłużni". Drugą stroną "aseksualnego medalu" zdaje się być pewna powściągliwość w zaufaniu do ludzi, oraz potrzebie kontaktu z nimi. W moim przypadku okazało się, że choć znajomi odstawiali mnie coraz bardziej na margines przyjaźni, to mój dyskomfort z tym związany malał wraz z wiekiem i coraz większą niezależnością. Jestem osobą raczej optymistyczną, która akceptuje świat takim,jaki jest (lub zdaje się być), w tym również samego siebie. W związku z tym nigdy nie czułem się źle ze swoją "odmiennością" i nie sądzę, aby uległo to zmianie. Nie zmieni tego chyba nawet fakt, że prawdopodobnie nie uda mi się nigdy stworzyć wymarzonego, aseksualnego związku, choć przecież nigdy nic nie wiadomo...

Patrząc teraz na to, co napisałem, odnoszę wrażenie, że chyba będzie to najdłuższe przywitanie z dotychczasowych na tym forum :lol: Nie będę więc Was dłużej męczył wydłużając je jeszcze bardziej, a wszelkie inne wątki zostawiam na potem. Aaaa... i jeszcze kwestia ciacha - nie wiem czy mi taki przywilej przysługuje ale sam Was poczęstuje pierwszy na przywitanie. Smacznego :ciasto:

magddda
młodASek
Posty: 21
Rejestracja: 30 sty 2006, 18:43
Lokalizacja: Śląsk

Re: Witam serdecznie i k³aniam siê g³êboko

Post autor: magddda » 4 lut 2006, 19:59

o widze, że pierwsza Cie witam:)
ciesze się, że w naszym gronie pojawia się kolejny As!!!
pozdrawiam i zycze smacznego!!! :D :ciasto:
Nie zmieni tego chyba nawet fakt, że prawdopodobnie nie uda mi się nigdy stworzyć wymarzonego, aseksualnego związku, choć przecież nigdy nic nie wiadomo...
no, powiedziałabym, że nigdy nie powinno się mówić "nigdy" gdyż zawsze istnieje taka szansa :wink:

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Re: Witam serdecznie i k³aniam siê g³êboko

Post autor: Agnieszka » 4 lut 2006, 20:30

Witaj Shadow i częstuj się - a jakże! :)

:ciasto: :ciasto: :ciasto: :ciasto:

A propos fragmentu Twojego powitania - kobiecy świat niewiele różni się od męskiego, jeśli chodzi o odnoszenie się innych osób do ludzi, którzy nie chcą płynąć z prądem ;) Przykładowo w pewnym wieku (konkretnie tak od trzeciego-czwartego roku studiów) kobiety zaczynają wszędzie bywać z przyklejonymi do siebie narzeczonymi, a głównym tematem rozmów jest termin zaręczyn/ślubu, kolor sukni, kamień w pierścionku zaręczynowym itp. Spróbuj odstawać od tego trendu - wypadasz z grona jako dziwadło xD Chociaż rzadziej zdarza się zarzut 'homo', za to wkrada się określenie 'feministka' nie wiedzieć czemu rozumiane dość negatywnie.

Raz jeszcze - witaj i czuj się jak u siebie w domu :)

Awatar użytkownika
alicja
ciAStoholik
Posty: 375
Rejestracja: 13 sie 2005, 22:04
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Re: Witam serdecznie i k³aniam siê g³êboko

Post autor: alicja » 5 lut 2006, 12:20

Witaj Shadow :ciasto: :D

Bardzo mi się podoba to, co napisałeś o swoim życiu. Widać, że masz żyłkę (auto)analizatorską :) a Twoje przemyślenia zgadzają się z tym, co i ja zauważam. Rzeczywiście, tak to własnie wygląda, z tym stopniowym oddalaniem się od ludzi. I faktycznie, świat kobiecy operuje tego samego typu mechanizmami jak męski, co zauważyła Agnieszka.
Jednak jesteśmy bardzo inni z tym naszym brakiem zainteresowania seksem. Kto wie, czy to nie najtrudniej akceptowalna inność.

Awatar użytkownika
NAIRIN
AS gaduła
Posty: 410
Rejestracja: 15 lip 2005, 08:14
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Witam serdecznie i k³aniam siê g³êboko

Post autor: NAIRIN » 5 lut 2006, 22:07

Witaj Shadow :!: :) :ciasto:

Eh, Alicja, właśnie uskuteczniają to moje koleżanki i też mnie krew zalewa, jak słyszę ich świergotanie i cudowne plany, które pewnie i tak się nie spełnią :? Ale, to trzeba po prostu przeżyć

Awatar użytkownika
Shadow
ASiołek
Posty: 56
Rejestracja: 3 lut 2006, 19:49

Re: Witam serdecznie i k³aniam siê g³êboko

Post autor: Shadow » 5 lut 2006, 22:19

Dziękuję wielce wszystkim za miłe powitanie i ciepłe słowa, o ciachu już nie wspominając. :D
Tak też podejrzewam, że świat kobiet i mężczyzn to jeden i ten sam świat, może jedynie postrzegany i interpretowany w niektórych kwestiach nieco odmiennie. Jednak jako osoba ostrożna w wyrażaniu opinii za innych, wolę się czasem przyhamować niż palnąć przysłowiową głupotę.
Już niebawem postaram się wziąć bardziej aktywny udział we wszelkich dyskusjach, muszę tylko dokończyć na dniach swoje zawodowe obowiązki, które w tym momencie zbytnio mnie absorbują. Tak więc dziękuję raz jeszcze i do rychłego...przeczytania? :?

alienacja
starszASek
Posty: 49
Rejestracja: 7 sty 2006, 20:42
Lokalizacja: Łódź

Cześć!

Post autor: alienacja » 10 lut 2006, 17:38

Regularnie sprawdzam, ile osób zarejestrowało sie po mnie na tym forum, i z radośćia stwierdzam, że jest nas coraz więcej. Co do swojej aseksualności i
i aseksualności w ogóle, tak jak Ty, mam pewne, chociaz raczej bardzo niewielkie, wątpliwości, co zreszta napisałam na forum. Tak czy inaczej, nie rozumiem tego wszechogarniającego zainteresowania seksem, a w czasie rozmów ze znajomymi żarty- często ba rdzo dosadne i niewybredne - na temat seksu już mnie po prostu śmiertelnie nudzą i irytują. Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Shadow
ASiołek
Posty: 56
Rejestracja: 3 lut 2006, 19:49

Re: Witam serdecznie i k³aniam siê g³êboko

Post autor: Shadow » 10 lut 2006, 18:30

Dziękuję za pozdrowienie. Jeśli idzie o moje wątpliwości o których wspominasz, a o których ja pierwszy wspomniałem, to niebawem pewnie rozwinę tę kwestię zachęcając przy okazji innych do dyskusji wokół kilku kontrowersyjnych spraw, jakie nie zostały tu jeszcze do końca wyjaśnione, w tym chyba ostatniego tabu związanego z aseksualnością. Tymczasem... :ciasto: :D

candy
gimnASjalista
Posty: 11
Rejestracja: 26 lut 2006, 22:01
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Witam serdecznie i k³aniam siê g³êboko

Post autor: candy » 28 lut 2006, 14:39

Powiem szczerze że ja sie tak własnie czasami czuję jakbym miała 80 lat-od razu karcę sie za to bo przeciez jestem młodą osoba która jest w stanie dac ludziom dużo sympatii,ciepła i nowych spojrzeń na dotychczasowe życie. Hm właśnie to ciekawe że mimo wszystkiego pragniesz stworzyć ten aseksulany związek(może tak naprawdę ta bliskość przyjdzie właśnie z Tą aseksualna istotką wtedy kiedy się poznacie i i pewnego dnia może to nastąpi) ale wracająć do tematu czytając te posty stwierdzam że większość mężczyzn nie chce nawet związku na zasadzie dusz dziwne -piszą ja nigdy nie będę miał dziewczyny dlaczego?? no cóż jest wiele psychologicznych uwarunkowań-nie chce w nie wnikać bo jestem jeszcze za młoda na takie wnioski. Ale jest to dla mnie w jakiś sposób zrozumiałe-ja zawsze powtarzam że nie będę miec męża-partnera na dobre i na złe tak ale nie męża-i też się czasami zastanawiam czy aby napewno dam radę się przed nim otworzyć hm??? to wyjdzie w praniu-póki co nie chce sobie zawracac tym głowy bo piekno młodości i marzen mi ucieka!!!!!!!!!
Tak własnie ktos tu jeszcze napisał ''ze w wieku 18 lat nikogo... jeszcze nie interesuja sprawy seksualne i ze wiekszosc kolegow czy kolezanek z klasy podobnie jak ja niczego nie doswiadczyla w sferze seksu.'' ja mam takie złudzenia do tej pory czy aby napewno moja qmpela Karola nie jeste\ juz dziewicą ???? jak to mozliwe przeciez ona zawsze byla taka spokojna i wogole(ja jestem dopiero wariatka bez 5 klepki a ona??????,Boze moja Agata juz to zrobila?? kiedy?? gdzie??? i z kim??? albo Iza z ktora zawsze wyplakiwalysmy po katach ze znow wpadlysmy w nieodwzajemnioną miłość Też??? wtedy czuje sie jak w Matrixie hm tyle rzeczy przebiega mi kolo nosa a ja nie zdaje sobie z tego sprawy ze te laski nie będą do końca swoich dni cnotkami tylko w koncu zaloza rodziny i chcac nie chcac bedąa musialy w to wejsc chocby po to zeby rozwijac gatunek:):):)

Awatar użytkownika
Ardelia
ciAStomaniak
Posty: 507
Rejestracja: 18 lut 2005, 15:21
Lokalizacja: ~ moja planeta ~

Re: Witam serdecznie i k³aniam siê g³êboko

Post autor: Ardelia » 2 mar 2006, 11:43

witaj Shadow!
zdaje sie, ze nasze grono "niezlomnych rzeczniczkow introspekcji" sie powiekszylo. 8)
fajnie ze dolaczyles do nas.

ej, kto zjadl cale ciacho? zostaly tyko okruszynki ... ;)
*idzie piec nowe*
Ardelia
"We are not amused." ;)
~ milosc jest ponad seksem ~

mysle ze ludzie sa bardzo indywidualni i moga ksztaltowac siebie i swoje zycie. nie tlumaczylabym wszystkiego biologia. ~ maneki neko ~

ODPOWIEDZ