witam.

Każdy nowy użytkownik musi się wpisać! No dobra, to tylko żart, ale przedstawcie się. :)
Awatar użytkownika
maharetefka
gimnASjalista
Posty: 19
Rejestracja: 5 lut 2011, 22:02
Lokalizacja: uk

witam.

Post autor: maharetefka » 6 lut 2011, 20:50

hay,hay :lol: , jestem tuz po trzydziestce, mam synka czterolatka i mieszkam w cambridge. jestem artystka. niedawno :oops: dowiedzialam sie o aseksualnosci, wczesniej nurtowalo mnie pare pytan o moje libido. odpowiedzi juz mam, poczulam sie jakby przestalo mnie cos uwierac :lol: .pozdrawiam wszystkich goraco. :mrgreen:

ola9312
przedszkolASek
Posty: 6
Rejestracja: 4 lut 2011, 21:06

Post autor: ola9312 » 6 lut 2011, 21:48

Witaj ja też teraz weszłam na to forum i też bardzo mi ulżyła jakby spadł mi kamień z serca witam serdecznie.

Awatar użytkownika
Artemis
pASsiFlora
Posty: 1354
Rejestracja: 7 sie 2008, 21:41
Lokalizacja: z miasta

Post autor: Artemis » 6 lut 2011, 23:10

Witaj :ciasto: :ciasto: :ciasto:
Artystką? A czym się zajmujesz/co tworzysz?
Turysta-człowiek pętający się po szlakach w poszukiwaniu jedzeniaObrazek

Awatar użytkownika
Hotarubi
łASuch
Posty: 164
Rejestracja: 22 paź 2010, 22:58
Lokalizacja: Fabryka lalek

Post autor: Hotarubi » 7 lut 2011, 01:17

Witam :egrin:

:ciasto: :ciasto: :ciasto: :ciasto: :ciasto: :ciasto:
Ckliwy prestidigitator Todoregaldowerdadero do bufeciku mknie po buteleczkę spirytusiku najwydestylowaniuchniejszego dla reżysera Laubzegi który wyreżyserował przeintelektualizowane, przeliteraturalizowane, przekarykaturalizowane dzieło pod tytułem "Bichum bała bomba buła gochamba"

Awatar użytkownika
maharetefka
gimnASjalista
Posty: 19
Rejestracja: 5 lut 2011, 22:02
Lokalizacja: uk

Post autor: maharetefka » 7 lut 2011, 09:24

co tworze? jestem malarka. ale robie tez male formy z gliny, ciastoliny, teraz okladki do plyt, byly jakies ilustracje...
pozatym wlocze sie z miejsca na miejsce, szukam wlasnej drogi.
trudno odnalezc sie w spoleczenstwie. zaliczam sie raczej do tzw odmiencow :mrgreen: .

marchewa
AS gaduła
Posty: 475
Rejestracja: 7 gru 2009, 19:55

Post autor: marchewa » 7 lut 2011, 10:29

Witaj.

Awatar użytkownika
Czarny
bASyliszek
Posty: 1015
Rejestracja: 13 paź 2007, 13:36
Lokalizacja: Otwock koło stolicy
Kontakt:

Post autor: Czarny » 7 lut 2011, 20:09

Cześć :ciasto: :kawa:
ciekawe, czy Twój syn będzie aseksualny
jeśli tak, to byłoby to częściowe potwierdzenie tezy, że aseksualizm jest w genach
Czarno to widzę...

Awatar użytkownika
Jo
bASałyk
Posty: 731
Rejestracja: 7 lut 2009, 23:07
Lokalizacja: z wlasnego swiata

Post autor: Jo » 7 lut 2011, 20:43

Witaj :)

Ja rowniez mieszkam w Anglii.
Cambridge to urocze miasteczko :)

Awatar użytkownika
maharetefka
gimnASjalista
Posty: 19
Rejestracja: 5 lut 2011, 22:02
Lokalizacja: uk

Post autor: maharetefka » 7 lut 2011, 21:34

uwielbiam cambridge! jest tu troche jak na wsi :lol: , podobno najlepiej przystosowane dla rowerzystow!

Awatar użytkownika
Jo
bASałyk
Posty: 731
Rejestracja: 7 lut 2009, 23:07
Lokalizacja: z wlasnego swiata

Post autor: Jo » 7 lut 2011, 23:29

Oxford tez jest miastem rowerzystow.

Awatar użytkownika
Jo
bASałyk
Posty: 731
Rejestracja: 7 lut 2009, 23:07
Lokalizacja: z wlasnego swiata

Post autor: Jo » 7 lut 2011, 23:31

maharetefka pisze:pozatym wlocze sie z miejsca na miejsce, szukam wlasnej drogi.
.
Mysle, ze trudno sie przemieszczac majac male dziecko. Myslisz osiasc gdzies na stale?

Awatar użytkownika
maharetefka
gimnASjalista
Posty: 19
Rejestracja: 5 lut 2011, 22:02
Lokalizacja: uk

Post autor: maharetefka » 8 lut 2011, 08:16

:lol: nie utrudnia, raczej nadaje kolorytu. witam krajanke z oxford!
mozliwe, ze gdzies osiade, na razie szukam miejsca. pewne jest to, ze w cambridge pomieszkam jeszcze z rok. a co dalej? who knows...

Awatar użytkownika
maharetefka
gimnASjalista
Posty: 19
Rejestracja: 5 lut 2011, 22:02
Lokalizacja: uk

Post autor: maharetefka » 8 lut 2011, 08:17

mozliwe, ze gdzies osiade, na razie szukam miejsca. pewne jest to, ze w cambridge pomieszkam jeszcze z rok. a co dalej? who knows...

Awatar użytkownika
holliza
ciAStoholik
Posty: 398
Rejestracja: 20 maja 2010, 14:12
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: holliza » 8 lut 2011, 11:53

Witam :)
"Jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć. Nie mogąc przybrać żadnego kształtu, osiada ciasno na dnie serca jak śnieg podczas bezwietrznej nocy."

ODPOWIEDZ