Witajcie

Każdy nowy użytkownik musi się wpisać! No dobra, to tylko żart, ale przedstawcie się. :)
kielczanin-86
bobASek
Posty: 1
Rejestracja: 6 sie 2011, 13:38
Lokalizacja: Kielce

Witajcie

Post autor: kielczanin-86 » 6 sie 2011, 17:54

Witam,
Termin „aseksualność” po raz pierwszy usłyszałem na Discovery, w tym programie przedstawiona była również inna forma seksualności „seksualny anorektyzm”. Na wikipedii są one opisane nie jako dwie odrębne formy seksualności lecz jedna rodzajem drugiej.
Do mnie pasuje raczej określenie „seksualny anorektyk” lub „aseksualność typu B” z pewnymi wyjątkami.
Odczuwam podniecenie, podobają mi się nielicznie kobiety, narasta we mnie irytujące napięcie seksualne, którego czasami muszę się pozbyć, lecz seks postrzegam jako coś nienaturalnego. Seks z osobą której się nie zna lub zna słabo wg mnie jest czymś obrzydliwym, miałbym pewnie po czymś takim uraz psychiczny. Już w wieku 8 lat zacząłem dostrzegać, że różnię się od rówieśników.
Dwa razy się zauroczyłem, ale to była jedynie fascynacja piękną twarzą, nic więcej.
Raz się zakochałem, 2 lata temu. To była pierwsza i ostatnia osoba, którą miałem ochotę pocałować . Rozmawiałem z nią tylko kilka razy, a uczucie wzięło się stąd, że znałem tylko jej zalety, wad nie miałem okazji poznać. Od tamtego czasu co nieco o niej usłyszałem i chyba udaje mi się powoli tłumić to uczucie.
Znajomi uważają mnie za geja, niektórzy mówią to wprost. Bardzo mnie to denerwuje.
Fakt, że istnieje to forum sprawił mi ogromną radość. Osobiście znam tylko jedną osobę, która jest podobna do mnie. Sprawia ona wrażenie zagubionej, podejrzewam że kobiety znoszą tego rodzaju oryginalność nieco gorzej, w dodatku ma 18 lat więc dopiero uczy się bycia sobą. (Jak sądzicie, powinienem ją nakierować, uświadomić o istnieniu 4. orientacji? Znam ją słabo. Jest koleżanką koleżanki. Ale smuci mnie, że zwierza się ze swoich problemów przyjaciółkom, a one podśmiewują się za jej plecami.)
Dodam jeszcze, że w przyszłości chciałbym się związać z kobietą aseksualną. Podejrzewam, że mógłbym założyć rodzinę z osobą heteroseksualną, ale obawiam się cierpienia w przypadku zdrady, a ona jest raczej czymś normalnym, powszechnym w świecie heteroseksualnych.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
meg
ASter
Posty: 694
Rejestracja: 24 mar 2011, 09:46

Post autor: meg » 6 sie 2011, 19:16

Witaj kielczanin-86 :D

Co do koleżanki, to nie wiem :?: Jak masz odwagę to możesz jej o tym coś napomknąć, jak będzie zainteresowana to może szczegóły sama sobie "wygogluje" Może po prostu jest nieśmiała? A skąd wiesz co mówi swoim "przyjaciółkom"?

tak, czy inaczej :welcome:

jupi
starszASek
Posty: 40
Rejestracja: 10 gru 2009, 22:33
Lokalizacja: kielce
Kontakt:

Post autor: jupi » 12 sie 2011, 22:03

witam ..''sąsiada''( ja tez z kielc)

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2607
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: dimgraf » 12 sie 2011, 22:33

kielczanin-86 pisze:Podejrzewam, że mógłbym założyć rodzinę z osobą heteroseksualną, ale obawiam się cierpienia w przypadku zdrady, a ona jest raczej czymś normalnym, powszechnym w świecie heteroseksualnych
Witaj. Za bardzo generalizujesz. Zdrada nie jest czymś normalnym jest tylko skutkiem nie przemyślanych decyzji jak choćby oparcie związku na seksie.

Jak cię biorą za geja i cie denerwuje to olej znajomych. Po co ci znajomi którzy nie szanują ciebie takim jaki jesteś.

A teraz najistotniejszy problem jaki opisałeś czyli ta 18-latka. Wstrzymaj się z uświadamianiem. Postaraj się ją lepiej poznać. Może jej zagubienie jest spowodowane zupełnie czymś innym. Biorąc pod uwagę fakt, że sam dopiero co sobie uświadomiłeś swoją odmienność (to twój pierwszy post po tym wnioskuje) możesz dziewczynie zaszkodzić. Jak już Ją lepiej poznasz wtedy jej powiedz, że może jest asem pokaż jej to forum niech trochę poczyta jak inni sobie z tym radzą i sama sobie pomoże.

ODPOWIEDZ